Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
SithLady - 23 Listopada 2010, 16:16
Wymieniacze licznika (teoretycznie umowieni na 15.45) byli o 13tej (i oczywiscie nikogo nie zastali)
ketyow - 23 Listopada 2010, 17:09
Kasiek, nie pisz, bo to jednak należy tępić Wszystko przez to, że piliśmy wino. Człowiek w ogóle nie czuje, że pije, nie myśli o tym, że szklanka wina to jak mocne piwo, a potem to złe zakończenie. W półtorej godziny się tak zrobiłem, przy piwie to jednak można siedzieć i 8 godzin popijając niemal jedno za drugim, ale w niezbyt dużym tempie i pozostać trzeźwym. Tzn. złe zakończenie... po prostu zrobiłem z siebie durnia i nie pamiętam dobrej imprezy
Kasiek - 23 Listopada 2010, 17:32
ketyow, ja wiem to o winie, bo wiesz, ja i Marcin "zaczęliśmy się" od trzech butelek. Popitych piwem.
Wkurza mnie moje lenistwo. I to, że musiałam wysiadać z autobusu w najciekawszym momencie książki. Zaraz nadrobię...
Martva - 23 Listopada 2010, 17:36
| ketyow napisał/a | | przy piwie to jednak można siedzieć i 8 godzin popijając niemal jedno za drugim, ale w niezbyt dużym tempie i pozostać trzeźwym. |
ROTFL ^^
ketyow - 23 Listopada 2010, 18:10
Ok, nie upić się
nimfa bagienna - 23 Listopada 2010, 18:28
| ketyow napisał/a | Tzn. złe zakończenie... po prostu zrobiłem z siebie durnia i nie pamiętam dobrej imprezy |
Jeśli za 9 miesięcy dostaniesz wezwanie do płacenia alimentów, twoja wiedza ulegnie niejakiemu uzupełnieniu.
Kai - 23 Listopada 2010, 18:28
Spróbuję delikatnie.
Nie jestem osobą, która lubi, jak przed nią leży robota.
Dostaję zadanie, robię i przepraszam, tu się moja rola kończy.
Jeżeli ktoś dostaje identyczne zadanie, ma identyczne stanowisko, bierze podobną pensję, to przepraszam, co mnie to obchodzi, że on chce sobie pół godziny przeznaczyć na posiłek, o danej porze wyjść do domu i tak dalej? Dlaczego mam go "odciążać"? Bo pracuję szybciej? Sprawniej? To jest moja zasługa i robię to dla siebie, nie dla dziada, który ma czas na wszystko, tylko nie na pracę
nimfa bagienna - 23 Listopada 2010, 18:34
Pójdź w me ramiona, Kai. Też nie rozumiem, dlaczego mam być karana za to, że dobrze pracuję. Teksty w rodzaju "skoro już skończyłaś, pomóż X, bo sobie nie radzi" doprowadziły tylko do tego, że nauczyłam się konkursowo opie*dalać, stwarzając pozory pilnej pracy.
Zwłaszcza że spora część tych "biedaczków potrzebujących pomocy" doskonale dałaby sobie radę sama, tylko po co się mają męczyć, skoro inni mogą zrobić coś za nich.
Kasiek - 23 Listopada 2010, 18:37
Mam to samo. O, umiesz to lepiej robić, to może weź zrób tego więcej. Grrr...
Kai - 23 Listopada 2010, 18:47
Dzięki temu odegrałam dzisiaj kilkanaście sesji pasjansa. NIE obchodzi mnie, dlaczego ten debil nie ma czasu. Kompletnie. A wszelkie sugestie i delikatne propozycje zbywam - umie śledzić giełdę, bawić się w brokera, niech też umie zająć się normalną pracą.
| nimfa bagienna napisał/a | | Pójdź w me ramiona, Kai. Też nie rozumiem, dlaczego mam być karana za to, że dobrze pracuję. | Ano właśnie. Sama, bez pytania, wzięłam na siebie wszystkie zagraniczne oferty, a ten debil się skarży, że ma do przetłumaczenia 8 stron!!! Ile Wam zajmuje 8 stron, bo mnie godzinę z hakiem???
ketyow - 23 Listopada 2010, 19:13
| nimfa bagienna napisał/a |
Jeśli za 9 miesięcy dostaniesz wezwanie do płacenia alimentów, twoja wiedza ulegnie niejakiemu uzupełnieniu.
|
Na szczęście nigdy nic o złych konsekwencjach nie zrobiłem, zachowuję się po alko głupio, ale dość odpowiedzialnie. Nie nagabuję kobiet, nie wszczynam bójek. Włącza się natomiast tryb podróżniczy i pomysły typu "w środku nocy z Olsztyna do Gdyni na piechotę"
Lowenna - 23 Listopada 2010, 19:17
Mnie się włącza wędrowniczek nawet bez alko. W czwartek do Karpacza. Gdzie później?
mBiko - 23 Listopada 2010, 21:36
| Kasiek napisał/a | | do książki zaglądam ukradkiem i czytam po 5 zdań, |
Nawet mnie nie wkurzaj kobieto, jak przeczytam kilka stron podczas regulaminowej przerwy to jest nieźle. O czytaniu w pracy podczas pracy nawet nie ma mowy.
Kai, nimfa bagienna, mam to samo. Na dodatek muszę zazwyczaj sprzątać wszystkie wykwity intelektu sprawnych inaczej kolegów.
Sauron - 23 Listopada 2010, 21:38
Aghhhrrr! Znacie ten okropny dźwięk drapania pazurami o szkło? Bo to nowa rozrywka mojego żółwia.
mBiko - 23 Listopada 2010, 21:41
Przerób go na zupę.
merula - 23 Listopada 2010, 21:43
i na cholerę ja pracowicie wybierałam wzór na drzwi i kolorki?
po półtorej miesiąca czekania na wykonanie okazało się, że robi to inna drukarnia i mogłam sobie dziś wybrać nowy wzorek i poszukać innej palety kolorków i dobrać go z marszu, bo Pan Od Drzwi siedział właśnie w drukarni i czekali z robotą na moją decyzję, już zaraz i nieomal natychmiast. bo trzeba je jeszcze do Warszawy dowieźć. jakbym akurat szczęśliwie nie siedziała w domu pilnując składania szaf, czytając mejle na bieżąco, to by robota stanęła. wrrr...
Sauron - 23 Listopada 2010, 21:44
mój tata to wielokrotnie proponował. Trochę się uciszyła. Pewnie zacznie znowu, gdy będe próbowała zasnąć.
Kai - 23 Listopada 2010, 22:05
| mBiko napisał/a | | Nawet mnie nie wkurzaj kobieto, jak przeczytam kilka stron podczas regulaminowej przerwy to jest nieźle. | Przejdź na pdf-y. Potrafię przerobić Cooka w cienki dzień (z Kingiem bywa gorzej).
Agi - 23 Listopada 2010, 22:46
Najprawdopodobniej mam nawrót zapalenia krtani, uszy mnie bolą i jest ogólnie do )*(, a nie ma mowy o pójściu na zwolnienie do czasu odbycia pierwszej sesji nowej Rady (plus minus dwa tygodnie).
Szlag by to...
mBiko - 23 Listopada 2010, 22:47
Kai, niestety nie da rady. Nie miałbym nawet jak ich sobie wrzucić.
merula - 24 Listopada 2010, 00:15
mam katar
Kasiek - 24 Listopada 2010, 06:05
| mBiko napisał/a | | Kai, niestety nie da rady. Nie miałbym nawet jak ich sobie wrzucić. |
No u mnie niestety też już nie jest jak w kwietniu, że 4 h czasem siedziało się w trybie "szkolenie" i czytało książki, albo (gdy się nie wzięło) cosmopolitana od dziewczyn Albo po prostu gadało. Od maja mamy zapieprz i nie wiem w zasadzie czyja to wina, że nagle pracuję trzy razy tyle za te same pieniądze
edit - zapieprz od rana :/
ketyow - 24 Listopada 2010, 10:02
Agi, szybko wracaj do zdrowia!
A wkurza mnie "internet bezprzewodowy".
Kasiek - 24 Listopada 2010, 10:09
Agi, trzymaj się ciepło
Zachrzanu ciąg dalszy. Mam ochotę się rozpłakać.
shenra - 24 Listopada 2010, 10:16
Agi, (tuli).
Kasiek, nie bądź miętka.
ketyow - 24 Listopada 2010, 11:13
Wg regulaminu ZKM na wyrobienie biletu miesięcznego czeka się dwa tygodnie To trochę długo w stosunku do warszawskich czy olsztyńskich trzech minut... Pojadę z legitymacją studencką, może mi wgrają sieciówkę od ręki...
Pomijając, że w Oln jeżdżę gdzie chcę za 49 zł, w Wawie za 39 zł, a w Trójmieście za stówę
dalambert - 24 Listopada 2010, 11:17
| ketyow napisał/a | | a w Trójmieście za stówę | no bo to są TRZY miasteczka
Kasiek - 24 Listopada 2010, 11:19
A w Lublinie za 88 zł. I to jest dopiero zdzierstwo. Od wiosny chodzę na piechotę.
terebka - 24 Listopada 2010, 11:26
Agi, zdrowiej nam.
A tak wątkowo i tematycznie, to się zastanawiam ile to jest pół centymetra, bo mniej więcej tyle brakowało mi wczoraj do utraty lewego narządu wzroku. Definitywnego. Skończyło się na kilkuminutowym obrazie czerni po lewej stronie oraz przymglonej perspektywie teraz, zaledwie po kilkunastu godzinach po wypadku. Ale i tak mnie to wpienia bo wyobraźnia pracuje. Myślę sobie teraz, jak by się zmieniło moje życie, jakby ten kawałek listwy odbił nieco* niżej.
________
* Nieco = ok. 0,5 cm
ketyow - 24 Listopada 2010, 11:30
Kasiek, ja mówię o ulgowych... Tak czy owak trzy miasteczka, ale za samo jeżdżenie po Gdyni, bez linii nocnych, pospiesznych i specjalnych, w granicach terytorialnych bilet ulgowy kosztuje 38 zł. A nie muszę mówić jak wygląda Gdynia. To tak jakby w Wawie 39 zł płaciło się za jeżdżenie tylko po wschodniej stronie Wisły. No i żeby czekać na niego tyle czasu? Absurd, ciekawe jak się to ma w praktyce.
|
|
|