Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
mawete - 22 Listopada 2010, 08:46
Zły się zrobiłem...
shenra - 22 Listopada 2010, 09:28
Debil, który budzi mnie rano tylko po to, żeby wziąć walizkę, którą mógł wziąć sobie wieczorem
cherryen - 22 Listopada 2010, 10:00
pogoda. brrr...
dalambert - 22 Listopada 2010, 10:03
cherryen, nie mrudź mrozy idą, jak Cie wyziębi to dopiero ponarzekasz
cherryen - 22 Listopada 2010, 10:05
Jeśli tylko będzie Słońce.. to przetrwam każdy mróz!
shenra - 22 Listopada 2010, 10:05
dalambert, ja mam zimno i w domu i na polu. Suks!
feralny por. - 22 Listopada 2010, 10:14
A ja bardzo lubię taką pogodę.
illianna - 22 Listopada 2010, 10:17
Kują, syf maksymalny
shenra - 22 Listopada 2010, 10:18
illianna, (głask).
nimfa bagienna - 22 Listopada 2010, 10:19
Chodzi za mną półmózg i chce się ze mną zaprzyjaźnić.
Nina Wum - 22 Listopada 2010, 10:30
Bądź nieprzyjazna.
Jedenastka - 22 Listopada 2010, 10:56
Daj mu szansę, przygarnij, może przy Tobie zyska drugą półkulę.
mawete - 22 Listopada 2010, 10:59
Geodeci to debile... kasę wzięli a na mapie *beep* widać, skąd mam *beep* wiedzieć gdzie jest granica terenu zamkniętego kolejowego? Nogi im z *beep* powyrywam...
Robota technicznie prosta (AutoCad), a realnie niewykonalna
shenra - 22 Listopada 2010, 11:06
mawete, czółkiem?
nimfa bagienna - 22 Listopada 2010, 11:07
| mawete napisał/a | | Geodeci to debile... kasę wzięli a na mapie *beep* widać |
Chcesz mieć niewydarzone dziecię? Daj się uwieść geodecie!
Tak mi się jakoś przypomniało.
Lowenna - 22 Listopada 2010, 11:15
nimfa bagienna, Najgorsze, że to się sprawdza
mawete - 22 Listopada 2010, 11:22
| shenra napisał/a | mawete, czółkiem? |
Z basi będzie...
nimfa bagienna: dobrze, ze mój Ojciec jest srk'owcem
Kasiek - 22 Listopada 2010, 12:06
Dostałam do zrobienia robotę, której nienawidzę A muszę ją zrobić i raport wysłać
edit: i nudno mi.
mBiko - 22 Listopada 2010, 19:21
Zapowiada się przesrany tydzień.
merula - 22 Listopada 2010, 21:26
sajgon w domu. totalny. bo fachowcy łaskawie przyjechali i zechcieli popracować. jutro też bedą. i pojutrze. a potem pewnie przyjdzie następny, który też zadaje idiotyczne pytania...
nie mam łózka, dostęp do szaf na pół gwizdka, dobrze ze kuchni nie rozbabrałam.
mam powoli alergię na fachowców
Kasiek - 23 Listopada 2010, 06:22
To, że nadal nie ma jednej osoby. Burdel mi się robi coraz większy.
I to, że jeszcze nie mam pensji na koncie
merula - 23 Listopada 2010, 09:52
alergii c.d.
umówieni na ósmą (ich deklaracja) fachowcy jeszcze nie dotarli
Kasiek - 23 Listopada 2010, 10:10
to ze od rana w pracy pożar w burdelu.
do książki zaglądam ukradkiem i czytam po 5 zdań, a to ciekawy fragment. No szlag
robert70r. - 23 Listopada 2010, 11:24
| merula napisał/a | umówieni na ósmą (ich deklaracja) fachowcy jeszcze nie dotarli |
Bo fachowcy tak mają, że czasu nie liczą, niestety...
A to, co mnie wkurza, to już staje się naprawdę nudne: pranie w pralce, wody nie ma, bo jakiś mądry inaczej znowu zamknął cały pion.
nimfa bagienna - 23 Listopada 2010, 11:51
| merula napisał/a | alergii c.d.
umówieni na ósmą (ich deklaracja) fachowcy jeszcze nie dotarli |
Może to są flachowcy, a nie fachowcy?
dalambert - 23 Listopada 2010, 11:53
nimfa bagienna, wężykiem, wężykiem
robert70r. - 23 Listopada 2010, 11:55
| nimfa bagienna napisał/a | | Może to są flachowcy, a nie fachowcy? |
Oni wszystko robiom z godnosciom osobistom...
dalambert - 23 Listopada 2010, 11:58
I przeciwstawiają się chamstwu.....
ketyow - 23 Listopada 2010, 13:57
Tak się nawaliłem wczoraj, że aż mi wstyd. Dotarłem lub przekroczyłem dawkę śmiertelną wg tego co piszą, urwał mi się film na pięć godzin, ponoć szedłem do Gdyni z buta. Tak czy owak, dobre w tym wszystkim, że nic mi nie jest i obudziłem się nawet bez kaca.
Kasiek - 23 Listopada 2010, 15:55
ketyow... rany. nie napiszę "szacunek", ale... wow.
godzine temu skonczylam prace a ciagle siedze przy biurku.
|
|
|