To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

feralny por. - 8 Listopada 2010, 21:00

merula, olej kolej. Podziękowałem za współpracę PKP już pięć lat temu i życie stało się lepsze.
illianna - 8 Listopada 2010, 21:22

noga jak bania, skręconą od piątku :(
Godzilla - 8 Listopada 2010, 22:16

Przez skręcenie czy przez stan ogólny? Niezależnie od wszystkiego przydałoby się polegiwać. A jak boli, to do lekarza.
illianna - 9 Listopada 2010, 00:10

Godzilla, nie łażę nigdzie, staram się nawet po domu ograniczyć, mam obłożyć lodem na noc, zobaczymy. Ta noga jest kontuzjowana już trzeci raz. Za pierwszym była w gipsie i tego się boję, bo bym chyba kuku na muniu dostała. a stan wiadomy nie pomaga, bo krążenie gorsze ogólnie. :|
nureczka - 9 Listopada 2010, 09:07

xan4 napisał/a
on zlutował parę rzeczy i za 50 zł miałem drugą, tym uzywaną pralkę.

To zadziała tylko wtedy, gdy mamy programator mechaniczny. W przypadku programatorów elektroncznych najczęściej pozostaje tylko wymiana. Sądząc po wieku pralki Agi, programator może być jeszcze mechaniczny, chociaż nie musi.
Njprostsza metoda rozróżnienia programatorów (dla blondynek i humanistów): jeśli trzeba nim kręcić zawsze w jedną (tą samą) stronę, to jest to programator mechaniczny, a jeśli można kręcić w obie - elektroniczny.

Agi - 9 Listopada 2010, 09:29

nureczka napisał/a
jeśli trzeba nim kręcić zawsze w jedną (tą samą) stronę, to jest to programator mechaniczny, a jeśli można kręcić w obie - elektroniczny.

W mojej pralce jest elektroniczny.
Na razie nie znalazłam fachowca, zakup nowej pralki coraz bardziej prawdopodobny.

illianna - 9 Listopada 2010, 11:05

Agi, kup amikę, serwis blisko, ceny przystępne, mi się sprawdza :)
Agi - 9 Listopada 2010, 11:17

illianna, pomyślę. Na razie będę prała metodą Kai z ręcznym popychaniem programatora, jak zupełnie wysiądzie kupimy nową.
ketyow - 9 Listopada 2010, 11:31

Nie było mnie parę dni. Herbaty niet, sera żółtego niet. To już zasłyszałem przed otwarciem lodówki. Trzeba sobie zrobić jeść, ale boję się co tam zastanę. K*rwa, cholerni studenci...


Jak zobaczyłem, że wszystkie moje gary brudne a "wszyscy mają swoje i moich nie używali" to już nie zdzierżyłem. Zbanowałem wszystkich z routera i nikt nie ma neta poza mną.

No i teraz sobie wszystkie okoliczne piętra posłuchają ze mną Vadera i Slayera :twisted:

merula - 9 Listopada 2010, 12:19

spsuł mi się właśnie malakser. małe plastikowe gówienko pękło i mam nadzieję, ze jego powrót na miejsce i do działania nie będzie wymagał oddania całego sprzętu do naprawy i nie bedzie kosztowało jak pół nowego. :evil:
Lynx - 9 Listopada 2010, 12:29

Płukałam włosy po farbowaniu i wyłączyli ciepłą wodę !!! Chamstwo i góralska muzyka!!! Musiałam płukać w zimnej!!! :evil:

A teraz gardło mnie boli :evil:

ketyow - 9 Listopada 2010, 12:58

Lynx, ponoć cały nasz region ma nie mieć dziś ciepłej, tak mi mówiły dziewczyny wczoraj. I ogrzewania. Nie wiem skąd te info, a trochę dziwne, bo niektórzy mają przecież gazowe, ale póki była to szybko pod ciepłą pod prysznic biegłem.

A wkurza mnie, że znalazłem na mojej ulicy bardzo ciekawą ofertę mieszkania, a żeby się skontaktować z oferującym trzeba zapłacić najpierw serwisowi 13 zł -_-'

Edit: U mnie jeszcze jest. Podobno sprawdzają na terenie Gdyni jakieś instalacje i to dlatego. Ale co ma do tego wszystkiego Władek...

Godzilla - 9 Listopada 2010, 13:10

Illianna, bardzo współczuję. Mi się udało i nogi jakoś nie puchły, ale pamiętam co się działo niedawno z kuzynką. Jeszcze ją siłą na kanapę zaganiałam, bo była na towarzyskim spotkaniu i się krępowała. Pech z tą kontuzją właśnie w tym momencie.
Lynx - 9 Listopada 2010, 17:12

ketyow, proste. Sąsiadka robi remont, albo insza awaria ;( Bo 15 minut po tym jak zakończyłam płukanie włosów ciepła woda znów była w kranie, tylko kolor tej wody do tej pory pozostawia wiele do życzenia. Więc może płukanko rur było albo insza inszość. Tylko nigdzie ostrzeżenia nie dali, takie owakie ludzie.
Kai - 9 Listopada 2010, 20:23

illianna, Lioton 1000. Miałam to samo jeszcze latem, naprawdę pomaga! A na noc możesz jeszcze pomoczyć w wodzie z szarym mydłem.

Agi, i ja tak przez 16 lat chyba... :D

Godzilla - 9 Listopada 2010, 20:29

Tylko doczytałabym najpierw albo spytała w aptece, czy Lioton stosuje się w stanie odmiennym. Gdzieś mi wsiąkła ulotka.
Kai - 9 Listopada 2010, 20:34

Godzilla, ja zakładam, po prostu zakładam, że każdy stosowany lek konsultuje się z lekarzem prowadzącym.

Btw pierwsze moje wrażenie po porodzie - rany, jakie ja mam cienkie nogi! :shock: Szare mydło jednak nie zaszkodzi na pewno, oraz - nie dotyczy to skręconej kostki, tylko po prostu opuchniętych, ułożyć sobie wałek z czegoś w nogach łóżka i spać z nogami lekko uniesionymi.

ketyow - 10 Listopada 2010, 14:28

Kumpel z pokoju jednak nie wyjeżdża na week :roll:
Kai - 10 Listopada 2010, 14:58

Jestem... nie, nie poirytowana, zniesmaczona. Potwornie zniesmaczona. A wydawało mi się, że na temat chamstwa wiem sporo.
Lynx - 10 Listopada 2010, 19:52

ketyow <głask>
ketyow - 10 Listopada 2010, 20:51

Widział kto, co oprócz podwyżki cen biletów zrobiło PKP po zmianie rozkładów? Jedyny sensowny pociąg z Wawy do Gdyni jedzie 8h 15 minut i ma dwie przesiadki :shock: To już wolę dorzucić 5 zł i busem do Olsztyna a dopiero stamtąd pociągiem do Gdyni. Zawsze to ponad godzina jazdy krócej, wiem że usiądę na pewno i wygodnie, obejrzę film i dostanę kawę.
mBiko - 11 Listopada 2010, 11:35

Już blisko dwa miesiące nie mogę się pozbyć podgryzającej mnie zarazy.
Agi - 11 Listopada 2010, 12:56

Korzystając z tego, że mam wolne, migrena mnie dopadła.
Ozzborn - 11 Listopada 2010, 13:35

a mnie zatoki i ból gardło :roll: chyba se nie pośpiewam jutro na Budgie.
Kai - 11 Listopada 2010, 14:31

a mnie wkurza, że jak chciałam wywiesić flagę, to mi się marudzi, że nie ma gdzie. Na 2-3 dni to by się na pewno dało, a potem wymyślę jakiś uchwyt.
joe_cool - 11 Listopada 2010, 16:35

Złapało mnie przeziębienie, oczywiście na długi weekend... :roll:
Fidel-F2 - 11 Listopada 2010, 18:57

Agi napisał/a
Korzystając z tego, że mam wolne, migrena mnie dopadła.
wbrew pozorom może być w tym trochę prawdy, zauważono, że osoby mocno zaangażowane w pracę, prowadzące intensywne życie zawodowe w czasie dni wolnych doznają różnych dolegliwości typu uczucie zmęczenia, złe samopoczucie, migreny, itp
Agi - 11 Listopada 2010, 19:03

Fidel-F2 napisał/a
wbrew pozorom może być w tym trochę prawdy,

To jest szczera prawda Fidelu. Migrena zawsze dopada mnie w dni wolne, szczególnie, jak trochę dłużej pośpię.
Następuje demobilizacja organizmu i wtedy zaczyna boleć.
Wkurza mnie to niepomiernie.

Arya - 12 Listopada 2010, 09:44

Skończyły się programy na Falkonie. :evil: Mam nadzieję, że dzisiaj dowiozą.
mBiko - 12 Listopada 2010, 10:43

Nieoczekiwana zmiana planów na dziś.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group