Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
dalambert - 4 Listopada 2010, 09:43
Włąśnie ! merula, masz rację dla niego to dobry terning przed życiem na okręcie, a ten jeszcze narzeka
merula - 4 Listopada 2010, 09:44
może to specjalny program eliminujący nieodpowiednich kandydatów
terebka - 4 Listopada 2010, 13:03
Miło było, ale muszę iść do pracy. Znaczy jechać, bo daleko
merula - 4 Listopada 2010, 13:07
jakiś domorosły fachowiec spieprzył wczoraj istotny element instalacji elektrycznej w efekcie czego w całym budynku nie działają piece. jest już zauważalnie zimniej, a słonko zza okna nie dogrzeje
i zapowiada się, ze nie tylko dziś...
joe_cool - 4 Listopada 2010, 13:56
Zapomniałam wziąć z domu portfela i komórki. No damn! A chciałam się od razu po pracy wybrać na mały shopping i bronka
Witchma - 4 Listopada 2010, 19:03
Cierpię. Z jednej strony patrzy na mnie najohydniejsze i najgłupsze tłumaczenie świata. Z drugiej uśmiecha się kusząco Erikson.
shenra - 4 Listopada 2010, 19:18
Wyjąca rodzicielka, ktoś ją dodatkowo przekonał, że umie śpiewać na wysokich tonach. Mam z mózgu sieczkę. I jeszcze zamierza tego uczniów uczyć. Boże, ja jej nie znam
Kai - 4 Listopada 2010, 19:18
Witchma, co to za tłumaczenie? Ciekawa jestem.
Wku... mnie brak szacunku dla ludzkiego czasu, to, że muszę czekać, bo szef rozmawia ze swoim 15 miesięcznym dzieckiem przez telefon, że autobusy, które mam rozpracowane z 10-minutowym zapasem spóźniają się o 15 minut i muszę pół godziny sterczeć na kolejny do mojego zad...ia.
Sauron - 4 Listopada 2010, 19:21
to co będzie zimą, jak się będą bez przerwy psuć, a na przystanku będzie się czekało z odmrożeniami pierwszego stopnia palców
Godzilla - 4 Listopada 2010, 19:26
| Kai napisał/a | | Witchma, co to za tłumaczenie? Ciekawa jestem. |
Kai, chyba nadal Witchmę straszy dzieło literackie o elfołakach.
Witchma - 4 Listopada 2010, 19:28
Godzilla, o muskularnych elfołakach, które mają muskularne ramiona, klatki piersiowe, plecy, nadgarstki i łokcie. I piękne twarze. I włosy. I wszystko i w ogóle. Wiaaadrooooo!!!
Kai - 4 Listopada 2010, 19:35
| Witchma napisał/a | | I wszystko i w ogóle. | OMG, TO też? Daaaaaj choć poczytać! [prosi] Myślałam, że po harlequinach nic mnie już nie zadziwi, ciekawe, czy da radę.
Lynx - 4 Listopada 2010, 19:39
Kai, zdaje się, że przy tym Harlequiny to literatura klasyczna
Witchma - 4 Listopada 2010, 19:54
| Kai napisał/a | OMG, TO też? Daaaaaj choć poczytać! |
Nie dam! A niech Cię ciekawość zżera!
Kai - 4 Listopada 2010, 20:33
Witchma, 10 kilo może zeżreć, potem będę negocjować
W temacie - ja sama. Coraz bardziej. Mam wrażenie, że potrzebny mi wreszcie odpoczynek.
Martva - 4 Listopada 2010, 20:57
Jak wyglądają muskularne łokcie? Mają sześciopak? Jaaaa
Witchma - 4 Listopada 2010, 21:02
Martva, zadziwiasz mnie. Ze wszystkiego najbardziej zainteresowały Cię łokcie?
Martva - 4 Listopada 2010, 21:08
Bo mięśnie pleców, klatki piersiowej i ramion mam, bo mnie czasem bolą, ale muskularne łokcie mnie zafascynowały.
W ogóle to wygląda na epickie dzieło.
Kai - 4 Listopada 2010, 21:17
Amercom się zainteresuje, jak nic
ketyow - 4 Listopada 2010, 21:21
To są ściany kute i wymieniana instalacja elektryczna, nowe rury kładzione. Remont generalny w trakcie roku. Było dziś spotkanie z kierownikiem i powiedział, że potrwa to co najmniej do końca roku akademickiego. Mają wymieniać instalacje przeciwpożarowe, więc kuty będzie każdy jeden pokój, nawet pomimo tego, że mój remontowany już był. Teraz to już ostatecznie szukam mieszkania, przecież to chore, żeby mieć przez cały rok codziennie pobudkę o 8, nawet kiedy się nie ma zajęć i brak możliwości siedzenia w pokoju do 15. Stopery nie pomogą, jak rozmawiamy ze sobą trzeba krzyczeć, a wiercenie słyszę nawet jak założę duże słuchawki na uszy i włączę w nich ciężką muzę na pełnej głośności. Ten hałas jest po prostu morderczy, ale kto kiedyś przy budowie/remoncie większym uczestniczył, wie jak się taki łomot niesie po ścianach i rurach. No nie do zniesienia. Ciekawe czy ktoś tu będzie mieszkał jeszcze za dwa miesiące?
Godzilla - 4 Listopada 2010, 21:30
Założysz się?
mBiko - 4 Listopada 2010, 21:50
Ambitne plany niestety wzięły i poszły się stosunkować.
ketyow - 4 Listopada 2010, 22:52
Godzilla, ja wiem, zawsze są tacy co to nie potrafią sobie mieszkania samemu poszukać, albo są zbyt leniwi, bądź coś innego ich trzyma. Ale dziś na zebraniu było sporo osób a większość chciała wiedzieć tylko kiedy ten remont się skończy.
Hubert - 4 Listopada 2010, 23:17
Ch...owo mi.
Godzilla - 5 Listopada 2010, 00:32
Mi chyba też. O szczęśliwcy, którzy możecie spać sobie w ciepłym łóżeczku!
ketyow - 5 Listopada 2010, 06:51
Ja kładłem się spać 3 godziny temu, więc nawet nie zdążyłem swojego łóżeczka dobrze wygrzać A za moment wykłady z matmy - hurra....
Kai - 5 Listopada 2010, 07:57
A ja padłam, nawet nie za bardzo wiem, kiedy, spałam przepisaną godzinę dłużej, plus jeszcze pół godziny, bo Młode ma na 9 i nadal mogłabym spać. Za to jest ciepławo, duje, wszędzie ogrzewanie na full i czuję się jak świeżo podgrzany nieboszczyk. Wrrrrr...
ketyow - 5 Listopada 2010, 12:19
Autostopem przez galaktykę nie kupiłem, bo moją ofertę przebili. Cena na okładce 27 zł. Cena za którą się sprzedało - 49 zł Wydanie z zeszłego roku, a nie idzie go dostać w żadnej księgarni.
Witchma - 5 Listopada 2010, 12:31
ketyow, taniej Ci wyjdzie pięć tomów po angielsku
ketyow - 5 Listopada 2010, 12:58
Nieźle znam angielski, ale znając słownictwo (tzn. właśnie nie znając ) występujące w książkach byłoby to jednak dla mnie męczące. Jedną książkę tak kupiłem (eng 8 zł, pl 80 zł), ale jak mogę to wolę po swojemu języku.
|
|
|