Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Agi - 26 Października 2010, 08:39
| ihan napisał/a | | Agi, ustawa o szkolnictwie wyższym inaczej reguluje sprawę wynagrodzenia niż Kodeks Pracy obowiązujący śmiertelników. |
A to ja przepraszam.
ihan - 26 Października 2010, 08:43
Też nie wiedziałam, ale się dowiedziałam przy okazji załatwiania umowy o zastępstwo. Nie przysługuje zasiłek chorobowy, WSZYSTKO płaci zakład pracy.
Godzilla - 26 Października 2010, 08:54
Muszę się odzwyczaić od Onetu. Oni zawsze coś wymyślą. Dziś dali teksty o maskach pośmiertnych, o wymordowanej rodzinie (zapewne na Wołyniu, sądząc z makabrycznego streszczenia), i nie wiem co jeszcze. Za duże stężenie jak na dzisiejszy dzień.
merula - 26 Października 2010, 11:55
neta mi zabrali na kilka godzin. przecież tak się nie godzi
Witchma - 26 Października 2010, 12:02
merula, może to jakaś epidemia. Mnie ostatnio co chwilę znika na parę minut net, szału można dostać.
A tak w ogóle to potłukłam sobie ceramiczną podstawkę z kotkiem i z tego powodu jest mi źle
shenra - 26 Października 2010, 12:08
A mnie muli tak, że sama mam ochotę kabel odgryźć.
Godzilla - 26 Października 2010, 14:14
Wysoki stopień opierdalatywności własnej w dniu dzisiejszym.
shenra - 26 Października 2010, 14:15
| Godzilla napisał/a | | stopień opierdalatywności | Wiem, że to nie ten wątek, tylko drzwi obok, ale straaaasznie mi się to określenie spodobało
Agi - 26 Października 2010, 17:43
Kocią dyskusją przeniosłam do właściwego wątku, może się jeszcze komuś przyda wiedza na temat odkłaczania.
shenra - 26 Października 2010, 19:30
Zimno mi
merula - 26 Października 2010, 19:31
gorąca herbata z prundem i kocyk nie pomagają?
shenra - 26 Października 2010, 19:32
Niestety nie, aczkolwiek skutecznie poparzyłam sobie podniebienie.
merula - 26 Października 2010, 19:35
no to zostaje ostateczność, czyli tekst mojej mamy - poruszaj się (intensywnie), zrobi ci sie cieplej.
ilcattivo13 - 26 Października 2010, 19:39
| shenra napisał/a | Zimno mi |
źle pijesz herbatę. Na serio to piszę.
Zrób sobie herbatę, schłodź ją na tyle, żeby się dało ją normalnie pić (50 - 60 stopni) i wypij cały krużyk duszkiem. Mnie się momentalnie po czymś takim robi gorąco.
shenra - 26 Października 2010, 19:42
ilcattivo13, o chłopie Ty nie masz pojęcia, jak duży kubek na herbatę mam. O ile nie zakładasz uśmiercenia mojej osoby tymże sposobem
ilcattivo13 - 26 Października 2010, 19:44
Masz taki jak mój konwentowy, 0,6l? Czy taki domowy, czyli jakieś 1,5l?
Kai - 26 Października 2010, 19:45
shenra, rosołek ze zmiksowanymi warzywami, działa idealnie. I kot na nogi.
shenra - 26 Października 2010, 19:47
ilcattivo13, opcja nr 2.
Kai, rosołek to już jutro. A kot to generalnie ma wszystkich tam, gdzie koty generalnie mają wszystkich.
merula - 26 Października 2010, 19:48
albo jakieś baaardzo pikantne danie, byle ciepłe.
ilcattivo13 - 26 Października 2010, 19:49
shenra, no to połowę na raz Może być niecała. Zobaczysz, że pomoże.
Kai - 26 Października 2010, 19:52
shenra, a kakao, dobrze ciepłe? Z łyżką miodu na ew. infekcję?
shenra - 26 Października 2010, 19:56
Dobra to ja naparzę ogrzewających trunków, mam nadzieję, że nie zwariuję od tej degustacji
Najśmieszniejsze, że wystarczyłoby ogrzewanie włączyć i szafa gra, ale to wymaga ogólnospołecznościowej aprobaty, a że tylko w mojej strefie mieszkaniowej jest mini syberia, to jednak idę jeszcze raz czajnik nastawić.
Kai - 26 Października 2010, 20:00
shenra, masz to samo co ja, tylko w drugą stronę. Wszystkim się zdaje, że jak w pomieszczeniach będzie > 25 to będą się świetnie czuli i NA PEWNO się nie przeziębią. Dream again.
Herbatka z imbirem robi swoje. Polecam.
Aaaa i jeszcze ładuj czosnek we wszystko z wyjątkiem szarlotki.
mBiko - 26 Października 2010, 20:02
Twardziel mi się chyba wykrzaczył.
Kai - 26 Października 2010, 20:21
na poważnie czy tylko miauczy, że ma coś uszkodzone?
mBiko - 26 Października 2010, 21:38
Raczej leży i kwiczy. Komp w ogóle go nie widzi.
ketyow - 27 Października 2010, 11:07
Wyjechałem na 3 dni do Olszyna, wracam, pokój wali fajkami jak diabli, jeden głośnik w ogóle mam szlugiem przypalony, pościel moja rozwalona, rzeczy poprzestawiane, nie ma cukru, oleju, keczupu, ser otwarty i wysechł, tak samo wędlina. Połowa moich naczyń brudna. Nie umiałbym już nawet odpowiednio dobrać przekleństw, żeby wyrazić to jaki jestem wkurzony.
shenra - 27 Października 2010, 11:18
ketyow, maczeta i pogoń towarzystwo. Przynajmniej się rozerwiesz
Rafał - 27 Października 2010, 11:22
Najbardziej wkur...cą rzeczą pod słońcem jest polska służba zdrowia. Trzeba mieć końskie zdrowie i stalowe nerwy, żeby sobie pochorować na poważnie.
Godzilla - 27 Października 2010, 11:57
Rafał, bo to taka wewnętrzna sprzeczność, "służba" "zdrowia". Ani służba, ani zdrowia. W dawnych czasach taką wewnętrzną sprzecznością był "dom kultury MO".
|
|
|