Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Indy - 4 Kwietnia 2007, 07:49
Czołgiem
Pako - 4 Kwietnia 2007, 08:09
Bry.
Święta, znaczy wakacje, znaczy wolne!
hjeniu - 4 Kwietnia 2007, 08:15
Student, ty sie weź nie odzywaj, co? Witam z kieratu, helloł
Pako - 4 Kwietnia 2007, 08:22
Mwehehehe!
hijo - 4 Kwietnia 2007, 08:33
ja też już kręcę - ciekawe, o której dziś mi wysiądzie multitasking
mawete - 4 Kwietnia 2007, 08:42
Cześć
Azirafal - 4 Kwietnia 2007, 09:22
O, to my mamy wolne teraz? Nie byłem na wydziale od zeszłej środy Nawet nie wiem, przyznam szczerze. Ale wydział, wydziałem, a praca pracą
Kruk Siwy - 4 Kwietnia 2007, 09:32
Jezusicku jakież głębokie mondrości tu się sypią... Witajcie!
Godzilla - 4 Kwietnia 2007, 09:34
Hej.
Słowik - 4 Kwietnia 2007, 09:50
Cześć robaczki.
Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2007, 09:51
cześć grzybku
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2007, 09:52
Joł
Richard Mayhew is an unassuming young businessman living in London, with a dull job and a pretty but demanding fiancee. Then one night he stumbles across a girl bleeding on the sidewalk. He stops to help her - and the life he knows vanishes like smoke. Several hours later, the girl is gone too. And by the following morning Richard Mayhew has been erased from his world. His bank cards no longer work, taxi drivers won't stop for him, his landlord rents his apartment out to strangers. He has become invisible, and inexplicably consigned to a London of shadows and darkness - to a city of monsters and saints, murderers and angels, that exists entirely in a subterranean labyrinth of sewer canals and abandoned subway stations. He has fallen through the cracks of reality and has landed somewhere different, somewhere that is Neverwhere. For this is the home of Door, the mysterious girl whom Richard rescued in the London Above. A personage of great power and nobility in this murky, candlelit realm, she is on a mission to discover the cause of her family's slaughter, and in doing so preserve this strange underworld kingdom from the malevolence that means to destroy it. And with nowhere else to turn, Richard Mayhew must now join the Lady Door's entourage in their determined - and possibly fatal - quest. For the dread journey ever-downward - through bizarre anachronisms and dangerous incongruities, and into dusty corners of stalled time - is Richard's final hope, his last road back to a "real" world that is growing disturbingly less real by the minute.
Dlaczego to musiało się skończyć?
Azirafal - 4 Kwietnia 2007, 09:59
O co chodzi? To jest opis Neverwhere (pl. Nigdziebądź) - choć nie wiem czy ksiażki, czy serialu, czy komiksu.
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2007, 10:06
Wczoraj z namaszczeniem przeczytałam jedną z najwspanialszych książek mojego życia, i cierpię, bo ją skończyłam! Nie ma już nic! Och! Ach!
Ixolite - 4 Kwietnia 2007, 10:35
No jahaa!
Azirafal - 4 Kwietnia 2007, 10:41
| Ixolite napisał/a | | No jahaa! |
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2007, 10:44
Idę, bo mi smutno, i źle... Na dodatek pracuję
Godzilla - 4 Kwietnia 2007, 10:52
Mi też jest smutno i źle. I też pracuję...
Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2007, 10:56
co z wami, dziewczyny?
słońce świeci, krzycza dzieci, skowronek śpiewa
śmiać się i cieszyć trzeba
co za piękny swiat, dostałem w końcu robotę ale musze szybko jakiś samochód kupić bo mam do niej 20km
hrabek - 4 Kwietnia 2007, 11:01
Dla rozweselenia moge wskoczyc na stol i zrobic taniec brzucha, ale nie mam nic do uwiecznienia tego artystycznego cudu, wiec nie wiem, czy na wiele wam sie zda. Chyba, ze sama swiadomosc faktu, ze moge to zrobic poprawi wam humor
Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2007, 11:03
faktycznie, krasnolud wielkości counta, tańczący na stole może być niezapomnianym widokiem
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2007, 11:07
Kiedy mi jest źle, właśnie przez to, że nie mogę tego zobaczyć. Jestem osobą fizyczną i kontakt internetowy to dla mnie stanowczo za mało...
Lump Kałmuk - 4 Kwietnia 2007, 11:09
Dajesz count, a że nie widać, to może lepiej
hrabek - 4 Kwietnia 2007, 11:15
Gwynhwar, no na to niestety juz nic nie poradze. Chyba ze w ramach wymiany pracownikow przyjedziesz do szczecinskiego empiku na chwile, to wtedy sie mozemy umowic, ze wam gratis jakies wystepy zrobie
Lump (btw: nie chce mi sie pisac calego nicka, jak skracam to lepiej zeby zostalo Lump, czy Kalmuk?): wierz mi, ze zdecydowanie lepiej jest jak widac. A na pewno smieszniej
Ixolite - 4 Kwietnia 2007, 11:27
| Fidel-F2 napisał/a | | co za piękny swiat, dostałem w końcu robotę ale musze szybko jakiś samochód kupić bo mam do niej 20km |
Gratki! Na początek kup sobie rowerek
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2007, 11:32
No niby... ale ja tak ogólnie marudzę
gorat - 4 Kwietnia 2007, 12:08
Czołem wszem.
Dunadan - 4 Kwietnia 2007, 12:23
witam! Hura! zaliczylem egzamin z przemysly papierniczego na tutejsze 3 czyli nasze 4! jestem bardzo szczesliwy. Terazwiem jak sie robi papier
Azirafal - 4 Kwietnia 2007, 12:24
NURS - 4 Kwietnia 2007, 12:26
Dun, ta wiedza znana jest ludziom od tysiącleci. dowiedziałbyś sie czegos nowego.
|
|
|