Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Kruk Siwy - 22 Października 2013, 12:23
A w sobotę już nie?
Daj spokój, leniwy jesteś i tyla.
Dunadan - 22 Października 2013, 12:54
Kruk Siwy, w weekendy mnie nie ma w warszawie. W tygodniu jak każdy "normalny" człowiek pracuję.
Kruk Siwy - 22 Października 2013, 13:42
Oj tam a "chorobowe" od czego jest?
Dunadan - 22 Października 2013, 13:44
To ja już wolę sobie obejrzeć w domu
Kruk Siwy - 22 Października 2013, 13:54
A w zasadzie to dlaczego tylko w Multikinie?
Dunadan - 22 Października 2013, 14:44
Kruk Siwy, groupon... bilet wychodzi za 11zł.
Jezebel - 22 Października 2013, 14:46
| Dunadan napisał/a | | Kruk Siwy, groupon... bilet wychodzi za 11zł. |
W CC masz w każdą środę za 13 bodaj, bez żadnego gruponowania
Kruk Siwy - 22 Października 2013, 14:48
Otóż właśnie.
Dunadan - 22 Października 2013, 15:01
Ale to tylko w środę jest, a tak to chodzę kiedy chcę. O ile jest w 2D
Witchma - 22 Października 2013, 15:07
Dunadan, to musisz poczekać, aż Ci się akurat zachce iść w środę...
Dunadan - 22 Października 2013, 15:12
Witchma, to nie jest kwestia chcenia się lub nie... jestem zajętym człowiekiem, w środy biegam
Witchma - 22 Października 2013, 15:16
A daleko masz z domu do CC?
Dunadan - 22 Października 2013, 15:19
| Witchma napisał/a | | A daleko masz z domu do CC? |
Biegam po lesie
Witchma - 22 Października 2013, 15:26
Dunadan, jak widzisz, sam sobie robisz pod górkę.
Fidel-F2 - 22 Października 2013, 15:35
Rodion - 22 Października 2013, 18:07
Raport Europa i mam mieszane odczucia
Królestwo Zielonej polany, hymmm... raczej nie. Taka kalka z minimków
Dunadan - 22 Października 2013, 19:39
| Witchma napisał/a | | sam sobie robisz pod górkę. |
Dokładnie, bieganie pod górę daje lepsze rezultaty dla moich potrzeb ;]
Dunadan - 22 Października 2013, 22:37
Man of steel,
Pojawiło się kilka opinii o mieszanych uczuciach n/t tego filmu. Jak dla mnie to naprawdę niezły film. Na pewno świetna oprawa wizualna, zwłaszcza na początku ale nie tylko. Ktoś odwalił kawał fenomenalnej roboty projektując technologię i świat Kryptonu, byłem pod wielkim wrażeniem.
Wreszcie też mamy jakiś sens i motywację postaci, źli nie są już źli bo... są źli i już. Mają powód, w sumie, nie są tak naprawdę źli. Wewnętrzne rozterki Supermana też nabierają jakiegoś życia, nie są suchymi rozważaniami. Wszystko trzyma się kupy i ma sens. Aż za dużo i autorzy czasem się w tym wszystkim gubią - że niby atmosfera na Ziemi gęstsza... ale jakoś w kosmosie Superman nie traci swoich zdolności ale takie babole w tego typu filmie można pominąć choć kolą w oczy.
Największa wadą tego filmu to scenariusz, który sam w sobie jest naprawdę niezły, ale jest tragicznie poskładany - oderwane od siebie, niczym nie powiązane sceny sprawiają wrażenie chaosu w dodatku długiego, i to właśnie dlatego ludzie odebrali ten gorzej niż mogli, szkoda choć trudno powiedzieć kto tu zawinił - scenarzysta, reżyser czy montażysta?
Jeszcze jedna rzecz - kolejny film żywcem zrzynający z Mass Effect byłem w szoku. Normalnie IDENTYCZNE sceny i motywy. WTF?! jak w ogóle BioWare na coś takiego się godzi... nawet muzyka miejscami podobna, duftpunkowo-masseffectowa...
Sauron - 22 Października 2013, 22:40
| Cytat | | Jeszcze jedna rzecz - kolejny film żywcem zrzynający z Mass Effect |
Zechcesz rozwinąć? Man of steel nie widziałam i prędko nie obejrzę, a Mass Effecta uwielbiam.
Fidel-F2 - 23 Października 2013, 09:11
Test pilota Pirxa Że Lem to próbowałem. Dotrwałem do połowy, normalnie pizgnałbym po mniej niż dziesięciu minutach. Mam traumę.
Luc du Lac - 23 Października 2013, 09:30
| Fidel-F2 napisał/a | | Test pilota Pirxa Że Lem to próbowałem. Dotrwałem do połowy, normalnie pizgnałbym po mniej niż dziesięciu minutach. Mam traumę. |
eee, jakiś zapóźniony jesteś,
ja na tym byłem wieki temu w kinie jeszcze z klasą - lektura
zresztą.. czego się spodziewałeś po radzieckim filmie z lat '70 ?
ps. widziałem go chyba jeszcze w TV - i nie mam jakiś negatywnych skojarzeń
mesiash - 23 Października 2013, 09:32
Dunadan, wyjątkowo się zgadzam w 100% z Twoją opinią
Też tchniony mieszanymi opiniami w poprzednich dniach postanowiłem obejrzeć. Osobiście najbardziej podobały mi się sceny walk w mieście, zwłaszcza z ludźmi.
Starscreem
Kruk Siwy - 23 Października 2013, 09:39
W całym Teście jest jedna scena, którą warto obejrzeć. Z rączkami.
Film ten zresztą miał wyjątkowego pecha bo wszedł na nasze ekrany tuż po Gwiezdnych Wojnach.
Dunadan - 23 Października 2013, 09:40
Co do walk - miejscami wyglądały niesamowicie, zwłąszcza jak ta zła babka po kolei załatwiała żołnierzy przeskakując od jednego do drugiego i w ogóle "ci źli" wyglądali super. Co do walk z Supermanem - miejscami też wyglądały powalająco a miejscami... dość absurdalnie i karykaturalnie, niemniej - to jedne z lepszych walk superbohate rów jakie dotąd były, lepsze niż w Avengersach (bardziej realistyczne)
Luc du Lac - 23 Października 2013, 09:57
| Kruk Siwy napisał/a | W całym Teście jest jedna scena, którą warto obejrzeć. Z rączkami.
Film ten zresztą miał wyjątkowego pecha bo wszedł na nasze ekrany tuż po Gwiezdnych Wojnach. |
dokładnie - do dziś siedzi mi w głowie
morham - 25 Października 2013, 08:25
White House Down czyli bliźniacza do Olympus Has Fallen rozp**ducha Białego Domu.
Za to w mniej poważnym tonie. Bardziej napakowana efektami. Więcej kiepskich dowcipów.
Oba filmy są równo absurdalne i jeżeli je oglądać to tylko chyba z sentymentu do starych filmów akcji i ich bohaterów bądź jako takie niezobowiązujące kino akcji (typu leci na monitorze obok - kukam jednym okiem).
I wtedy ogląda się całkiem fajnie bo dużo strzelają, dużo wybucha, są fajne przeloty helikopterów, fajne wybuchy (powtarzam się), itd...
Jest ruda z Under the Dome, jest Maggie Gyllenhaal ( ) na którą mogę patrzeć i patrzeć i patrzeć, jest i kopa innych aktorów z seriali...
Ogólnie - da się obejrzeć bez wielkiego bólu a oko (oka dwa ) się ucieszy
Dunadan - 25 Października 2013, 09:58
| morham napisał/a | | Maggie Gyllenhaal |
Choroba... to rodzina Jake'a? nie wiedziałem...
Matrim - 25 Października 2013, 11:57
| morham napisał/a | | bliźniacza do Olympus Has Fallen | | morham napisał/a | | Za to w mniej poważnym tonie. |
To White House Down, to komedia jest? Bo Olympus... to straszna kupa, naładowana idiotyzmami i czego jak czego, ale sentymentu do dawnych filmów w nim nie znalazłem. No, powiedzmy, że pierwsze sceny są ok (nie prolog, tylko rozpierducha już), ale potem to jest po prostu bardzo słaby film. Antoine Fuqua zrobił świetny Training Day, ale od tego czasu jakoś mu nie wychodzi. Dobrze, że dziś w telewizji będzie Ostatnia Krucjata - to jest sentyment
morham - 25 Października 2013, 12:39
Matrim, bardziej komediowo od Olympus.
Ale ogólnie to ten sam schemat - tylko pannice ładniejsze i większy rozmach przy demolce (powiedziałbym nawet dużo większy).
Olympus był nawet znośny ale już po przeniesieniu go do wnętrza Białego Domu. Nawet.
I owszem - do dawnych filmów akcji nie ma porównania (ostatnio odświeżyłem sobie Speed - jak dla mnie nic się nie zestarzał) - ale na bezrybiu i rak ryba
merula - 25 Października 2013, 13:49
| Dunadan napisał/a | | morham napisał/a | | Maggie Gyllenhaal |
Choroba... to rodzina Jake'a? nie wiedziałem... |
siostra.
|
|
|