Słoneczna loteria - Konkurs wiedzy o fantastyce
fonsztyk - 6 Marca 2006, 01:55
Emilia napisał/a | (a co to jest tatanka?) | Bizon ale pewnie to nie to
Emilia - 6 Marca 2006, 10:28
Uwaga! Podaję rozwiązanie
Ziemniak był najbliżej podał odpowiedź zebra - prawie dobrze.
Gdyby rozwiązał szaradę (miała pomóc ) to wyszłoby zebra z = x oraz b = w czyli xewra
Xewry: Ulga i Sytość były wierzchowcami pana Berbeleka w czasie dżurdży.
Jacek Dukaj "Inne pieśni"
Emilia - 6 Marca 2006, 10:44
W takim razie nowa zagadka
Błyskawiczny (****) ma wszystkie walory świeżo parzonej kawy z ekspresu.
Po prostu wcierać specjalny eliksir do włosów marki (****).
Umieść w swojej maszynce do robienia grzanek smakowity (****)...
Nowy, nadzwyczaj wygodny biustonosz (****)...
O czym mówią te hasła reklamowe?
Misiołak - 6 Marca 2006, 10:53
Mi się to kojarzy z Ubikiem...
Emilia - 6 Marca 2006, 10:55
I bardzo dobrze
Misiołak - 6 Marca 2006, 18:27
Imię którego z Lovecraftowskich bogów pojawia się w cyklu o Nekroskopie?
sulka - 6 Marca 2006, 18:48
Cthulhu
Misiołak - 6 Marca 2006, 19:12
Stary Cthulhu mocno śpi...
I lepiej, żeby tak zostało
Spróbuj innej inkantacji.
sulka - 6 Marca 2006, 19:22
Strzal nr 2: Yog-Sothoth
Emilia - 6 Marca 2006, 20:01
Vormulec Nieśpiący
Iscariote - 6 Marca 2006, 20:24
tak to jest jak się nekroskop na dwóch tomach skonczyło przerabiać bo kasy na inne zabrakło..płodny pisarz cholera był
Misiołak - 6 Marca 2006, 20:27
Ślepemu bogu ziarno...
Dajesz sulka
sulka - 6 Marca 2006, 20:45
Hiehiehiehie
No to daje:
Czym byl Warlock 9000 i jaka przyjmowal postac?
lavojtek - 6 Marca 2006, 21:32
Poison spider'a?
sulka - 6 Marca 2006, 21:53
sulka napisał/a | Poison spider'a?
|
Nieee... a skad to wziales?
lavojtek - 6 Marca 2006, 21:55
Sorry! Skojarzylo mi sie z gierka. Postac Warlocka moze sie w niej zmienic w poison spidera.
sulka - 6 Marca 2006, 22:05
Spox
Nie o to mi chodzilo
Sandman - 6 Marca 2006, 22:06
"Labirynt odbić" Siergiej Łukianienko mi się kojarzy, to jakiś wirus polimorficzny chyba był.
Argael - 6 Marca 2006, 22:09
Tak, to był wirus i przyjmował postać bicza.
sulka - 6 Marca 2006, 22:09
AFAIR przyjmowal postac plonacego bicza.
Dawaj, Sandman.
Sandman - 6 Marca 2006, 22:10
Przyjął imię zabitego przez siebie najemnika.
Emilia - 7 Marca 2006, 17:49
Bezimienny?
Sandman - 7 Marca 2006, 19:32
Emilia napisał/a | :) Bezimienny? |
Takiego określenia w stosunku do niego nie pamiętam, ale pamięć zawodna jest, więc może coś bliżej. Ksywkę wprawdzie miał, ale trochę inną.
Emilia - 7 Marca 2006, 21:37
Sandman napisał/a | Takiego określenia w stosunku do niego nie pamiętam, ale pamięć zawodna jest, więc może coś bliżej. Ksywkę wprawdzie miał, ale trochę inną. |
Gothic
PROLOG
Panowała głęboka noc. Na dziedziniec z siedziby magów wyszedł jeden z nowicjuszy.
-Witaj! Długo cię nie widzieliśmy, traciliśmy już nadzieję...-odezwał się Babo.
-Nie wiem... nie wiem nic...-Bezimiennemu zakręciło się w głowie. Zachował dokładne wspomnienia tego co się wydarzyło jeszcze... dziś? Jeszcze przed chwilą...
-Smoki atakowały wiele razy zamek. Na szczęście ich ataki ustąpiły kilka tygodni temu, pozstaje...
-Jak długo mni nie było?-spytał przerażony stwirdzeniem o tygodniach Bezimienny.
-Prawie rok.-wyjąkał nowicjusz.-Wszystko w porządku?-Bezimienny zamyślił się. Czyżby to czarny mag wymordował smoki? Najwyraźniej... któżby inny, łowcy smoków nie tracili by tyle czasu...
-Wiesz coś o potyczkach ze smokami?-Babo wydawał się wyraźnie zdziwiony pytaniem.
-Paladyni próbowali sprzymierzać się z łowcami ale... te wyprawy odniosły porażkę. Nieliczni którzy z nich wrócili opowiadali jak smoki mordowały całe oddziały...-wstrząsnął się.-wszyscy myślą że to ty...-Bezimienny nie odpowiedział.-Aha, był tutaj niejaki Gorn. Już jakiś czas temu. Kazał mi przekazać ci tę runę kiedy tylko przybędziesz...-wręczył Bezimiennemu mały kamyczek. Bezimienny odczytał teleportację. Kamień był cały w błękitnych kolorach, z rzadkimi czarnymi i brązowymi kreskami.
-Myślę że zaraz się teleportujesz...
-I masz słuszną rację. Żegnaj, byćmoże się już nie spotkamy.-uścisnęli sobie dłonie.
Babo się oddalił, a Bezimienny po raz kolejny spowił się w błękitnym dymie. Gdy ten sie rozpłynął zobaczył że znajduje się na środku okrętu, płynącego gdzieś w nieznane. Powitały go chórlane wrzaski załogi, a wśród nich Diega, Miltena, Gorna, Lestera, Lee, Laresa i innych przyjaciół.
-Witaj na pokładzie przyjacielu!-krzyknął wesoło Diego.
-Jak zdobyliście Esmeraldę?-Bezimienny nie mógł się powstrzymać od zadawania pytań przed przywitaniami.
-Hagen i jego rycerzyki przestał się interesować statkiem, ba zapomniał że na wyspie nie mieszkają sami ludzie popierający jego rządy! Zatem mamy state. Nie przejmuj się tymi kilkoma ciałami-woda ich pochłonie. Nie takie rzeczy robiło się w kolonii. Zatem jaki kurs obieramy przyjaciele?
O ile dobrze pamiętam to właśnie Bezimienny zabija jednego z najemników księcia kolonii i przestaje być bezimienny.
Nie upieram sie jednak i jeśli są jakieś wątpliwości to kostka w grze.
Sandman - 7 Marca 2006, 22:44
Niestety pudło, nie chodzi o grę.
Misiołak - 8 Marca 2006, 17:15
Santiago
Sandman - 8 Marca 2006, 17:22
Santiago nie był najemnikiem z tego co pamiętam.
Podpowiedź - bohater to stworzony przez rodzimego pisarza.
sulka - 8 Marca 2006, 17:46
Mi do glowy przychodzi "Achaja" i Zaan albo AFAIR Sirius. Bylo cos takiego na poczatku ksiazki, ale za Chiny Ludowe sobie nie przypomne, o ktorego dokladnie chodzilo (obstawiam Siriusa, chociaz Zaan tez kogos zalatwil...)...
Sandman - 8 Marca 2006, 17:57
Niestety nadal nie.
sulka - 8 Marca 2006, 18:00
No to zlituj sie, daj jeszcze jakas podpowiedz
|
|
|