To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Fidel-F2 - 19 Października 2013, 16:55

Gamer Ekstrapolacja portali społecznościowych pomieszanych z antyutopią czyli dokąd zmierzamy. Publicystycznie ok, chociaż wtórnie i sztampowo. Fabuła bardzo prosta, w zasadzie prostacka, zagrania prymitywne, zero subtelności, logicznie trzyma się kupy na ślinę. Ujęło mnie tylko zakończenie, raz, że niejednoznaczne, dwa, że nawiązujące do Bladerunnera w wersji z odjeżdżaniem w dal. Da się obejrzeć acz potrzeby nie ma
Memento - 19 Października 2013, 18:42

Carrie A.D. 2013 - podobało się, kurde. Mimo 'prawieże' czołobitnej postawy wobec filmu De Palmy.

Jezebel napisał/a
ketyow napisał/a
W takim razie czy ktoś oglądał ten film w podobnie nędznym kinie jak multikino i nadal ocenia 3D pozytywnie? Oni tam mają mrugające okularki, tak? Dam radę je założyć na okluary korekcyjne?

Dasz radę, ale ich okulary są (albo bywają, bo nie wiem, czy w każdym kinie tej sieci mają identyczne) bardzo wąskie i mnie się po założeniu na okulary korekcyjne plastikowe ramki wkradały w pole widzenia to z dołu, to znów z góry. Poza tym mają tam technologię, która nie wymaga użycia specjalnych ekranów pod czy de, gorszą jakościowo niż MasterImage w CC. Jasne, czy de w CC też pozostawia wiele do życzenia, ich okulary też nie są najwygodniejsze na świecie, ale jest lepiej. Zresztą nawet w Imaxie okularnicy będą zawsze w mniej komfortowej sytuacji. Ja w każdym razie do Multikina więcej na taki seans nie pójdę. O ile mnie pamięć nie myli, w Heliosie też dało się to czy de przeżyć. Chyba też mają w swoich salach technologię MasterImage.

Dunadan, bo się seanse cyfrowe wybiera :P Ale racja, Multikino pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie przy tych cenach.


To już nie oszczędzają na żarówkach do projektorów? ;]

Fidel-F2 - 19 Października 2013, 19:17

Obława Dobra historia, dobry montaż, super estetyka, kilka mocnych scen, niejednoznaczność moralna każdej w zasadzie postaci, śladowe ilości zadęcia. Bardzo dobry film.
Fidel-F2 - 19 Października 2013, 20:15

The Day / Dzień Durne post-apo bez ładu i składu, z trzecioligowym aktorstwem. Dotrwałem do połowy, szczerze odradzam.
feralny por. - 19 Października 2013, 20:19

Millerowie - przewrotna komedia - całkiem niezłe.
Nitj'sefni - 19 Października 2013, 20:22

Kac Vegas 3 - Słabiutko, ale można było to przewidzieć, bo już dwójka momentami raziła wtórnością. Na niej jednak trochę się pośmiałem, a ta ostatnia to tylko ze dwa lub trzy razy wywołała uśmiech na mojej twarzy. I to leciutki. No ale jak film się zaczyna od urżnięcia łba żyrafie, to ciężko się potem spodziewać czegoś na poziomie (serio kogoś to rozbawiło?). No i gdzie wywiało Mike'a Tysona? I na koniec ciekawa sprawa - film z kacem w tytule, a żadnego kaca w ogóle nie było. Twórcy chcieli być oryginalni i tym razem rzucić chłopaków na poszukiwania bez wcześniejszego imprezowania? No nie wyszło to na dobre.
m_m - 19 Października 2013, 22:48

Nitj'sefni napisał/a
No ale jak film się zaczyna od urżnięcia łba żyrafie, to ciężko się potem spodziewać czegoś na poziomie (serio kogoś to rozbawiło?)

Mnie trochę...ale ja jestem dziwny.....

ilcattivo13 - 20 Października 2013, 00:34

"Millers" - przestałem oglądać na przejechaniu niemowlaka. Wcześniej były momenty, zwłaszcza meksykański policjant, ale ogólnie nie zdzierżyłem. Brak oceny.

"After Earth". Will "Drewniana Gęba" Smith gra Willa "Drewnianą Gębę" Smitha. A do tego partnerują mu syn Willa "Drewnianej Gęby" Smitha i, w drugoplanowej roli, żona/kochanka Willa "Drewnianej Gęby" Smitha (normalnie zaczyna się robić jak z filmami z Tomem Cruisem - tylko członkowie jedynie słusznego holiłódzkiego kościoła mogą maczać paluchy [paloohi] w produkcji?). Wydoliłem pół godziny i poległem. I nawet pięć Pereł nie pomogło. Brak oceny*

*Dalibóg - nie wiem, jak trzeba być pijanym, żeby dać radę obejrzeć to do końca.

Wczoraj, znaczy - przedwczoraj, zahaczyłem się jeszcze o coś, co się nazywa "Roy Colt and Winchester Jack". Klasyka spaghetti westernu klasy F (no, gdzieś w tych okolicach bym to umieścił). Co dziwne, ten film udało mi się obejrzeć w całości. Tu daję 4/10. Tylko, i wyłącznie tylko mogą to oglądać miłośnicy gatunku. Reszta niech się czuje ostrzeżona.

A z dzisiejszego wieczorku filmowego:

"The Lone Ranger" - świetny film. Robiony przez ekipę "Piratów z Karaibów", ale bije na głowę wszystkie trzy części razem wzięte (albo cztery - zaczynam się gubić, a nie chce mi się IMDB odpalać). Świetnie dobrani aktorzy, bardzo dobry scenariusz i kapitalna muzyka. A sekwencja scen z "Wilhelmem Tellem" w tle po prostu rządzi :mrgreen: 8,75/10

"End of Watch". Oglądałem w policyjnym gronie i ponoć ten film bardziej oddaje realia pracy polskiego policjanta niż "Drogówka". Po moich doświadczeniach myślę, ze to prawda.
Może troszkę zbytnio przegięli ten film, zbyt dosłownie wszystko jest opowiedziane, ale mimo wszystko - oglądało mi się zajefajnie dobrze. Aktorzy klasy B (oficjalnie), ale dla mnie lepiej grają niż "holiłódźskie" gwiazdy. Scenariusz trzyma w napięciu, a kręcenie "z ręki" (klaty/łotewer) nie dość, że nie raziło aż tak, jak w "Bler Łiczu", to, na dobrą sprawę, pasowało do konwencji. Morał z filmu taki trochę naciągany, coś jak w "Act of Valour" (znaczy - wstąp do LAPD ;P ), a przyjemnie się ogląda. 8,25/10

Magnis - 20 Października 2013, 11:28

Wall-E - naprawdę fajna animacja pełna uroku i humoru. Sympatyczni bohaterowie i ciekawa historia sprawiła, że nie nudziłem się podczas oglądania :D .

Presto - krótkometrażówka o magiku i króliku. Miodzio i bardzo zabawna :mrgreen: .

Burn-E - kolejna fajna krótkometrażówka i zabawna. Końcówka miodzio :mrgreen: .

Memento - 20 Października 2013, 14:49

ilcattivo13 napisał/a
Millers - przestałem oglądać na przejechaniu niemowlaka. Wcześniej były momenty, zwłaszcza meksykański policjant, ale ogólnie nie zdzierżyłem. Brak oceny.

Dziwnyś.

ilcattivo13 napisał/a
Robiony przez ekipę Piratów z Karaibów, ale bije na głowę wszystkie trzy części razem wzięte (albo cztery - zaczynam się gubić, a nie chce mi się IMDB odpalać)

A myślałem, że są tylko dwa filmy, i że cała reszta to te dwa przemontowane. ;]

Ozzborn - 20 Października 2013, 15:53

Man of Steel - całkiem udany reboot, ładnie zrobiony, fajnie wymyślona kryptońska technologia i dosyć sprawne "urealnienie" całości. oraz naoczny dowód, że nawet najsilniejszy człowiek świata bez brody wygląda jak c!pa :mrgreen: Jak dla mnie mocne 7,5/10
feralny por. - 20 Października 2013, 16:22

Czarna Dalia - nudne, męczące romansidło. Kto by się spodziewał...
Kruk Siwy - 20 Października 2013, 17:21

Rzeczywiście kupa. W miarę oglądania mieliśmy coraz bardziej niemądre miny z nureczką. Wreszcie któreś z nas głośno powiedziało że król jest nagi... a specjalnie poszliśmy po to do wypożyczalni.

Za to dziś Grawitacja. Mnie się podobało nureczce nie bałdzo. Life.

ketyow - 20 Października 2013, 18:06

Lone Ranger. Kupsko. 5/10. Za dobrą muzykę i dobre ujęcia. Szkoda, że ludzie od oprawy audiowizualnej marnowali swój czas przy takiej szmirze.

I naprawdę, nie mogę pojąć jak to możliwe, że to się podobało ilcattivo i Fidelowi. Tzn. odpowiedź jest prosta, ale i bolesna: starzejecie się panowie.

Fidel-F2 - 20 Października 2013, 18:53

ketyow, zwyczajnie. To dobry film jest.
Ozzborn - 20 Października 2013, 19:37

ketyow ewidentnie wchodzi w okres malkontenctwa :mrgreen:
Fidel-F2 - 20 Października 2013, 19:50

A miał kiedyś inny?
Starscreem - 20 Października 2013, 20:14

Ozzborn napisał/a
Man of Steel - całkiem udany reboot, ładnie zrobiony, fajnie wymyślona kryptońska technologia i dosyć sprawne urealnienie całości. oraz naoczny dowód, że nawet najsilniejszy człowiek świata bez brody wygląda jak c!pa :mrgreen: Jak dla mnie mocne 7,5/10


Mi ten film zepsuła jedna rzecz (przynajmniej jak o nim myślę teraz, kilka miesięcy po obejrzeniu) - po cholerkę zabrali na statek też Lois? Do niczego im przecież nie była potrzebna.

joe_cool - 20 Października 2013, 20:21

Wałęsa. Człowiek z nadziei
Ciekawy film, fajnie zrobiony, a rola Więckiewicza to mistrzostwo świata i Czechosłowacji :)

gorbash - 20 Października 2013, 20:23

Starscreem napisał/a
Mi ten film zepsuła jedna rzecz (przynajmniej jak o nim myślę teraz, kilka miesięcy po obejrzeniu) - po cholerkę zabrali na statek też Lois? Do niczego im przecież nie była potrzebna.


Spoiler:

Starscreem - 20 Października 2013, 20:46

Ano wlaśnie ;)
Ozzborn - 20 Października 2013, 23:03

Oto jak Man of Steel powinno się skończyć:
UWAGA SPOILERY!
http://www.youtube.com/watch?v=CjSNLmb0Ndw
:mrgreen:

Memento - 21 Października 2013, 22:23

Kruk Siwy napisał/a
Rzeczywiście kupa. W miarę oglądania mieliśmy coraz bardziej niemądre miny z nureczką. Wreszcie któreś z nas głośno powiedziało że król jest nagi... a specjalnie poszliśmy po to do wypożyczalni.


feralny por. napisał/a
Czarna Dalia - nudne, męczące romansidło. Kto by się spodziewał...

A ja lubię De Palmę, jego styl i manierę reżyserską, i mnie się podobywało. Co mnie dziwi, za bardzo dobre Body Double, dostał Złotą Malinę za reżyserię. Czasami podejrzewam, że jestem z innej planety albo równoległego wszechświata. ;]

Sauron - 21 Października 2013, 22:33

Wybrałam się na Grawitację i podobnie jak poprzedni komentujący polecam.
Blue Adept - 22 Października 2013, 09:44

Grawitacja - Po ostatnich kretynizmach SF wreszcie coś, co może sie podobać. Jest sporo drobnych błędów, jednak paradoksalnie najmniej spodobała mi się główna bohaterka. Przez cały film raczej nie widać po niej żadnych efektów długotrwałego przebywania w nieważkości, ani też wielogodzinnego wysiłku fizycznego. :shock: Cukierek prosto z Photoshopa. No, ale ja nie cierpię Sandry Bullock. :wink: Dodatkowo zabiła mnie scena w Sojuzie z Clooneyem, zaistniała chyba tylko po to, by miał więcej czasu w filmie. Rozbrajająca była scena końcowa, w której poziom patetyzmu (i zakamuflowanego erotyzmu) był nieco za duży, choć z męskiej perspektywy widok był nawet, nawet. :mrgreen: Mimo marnej heroiny bez wątpienia warto obejrzeć, zdecydowanie najlepszy tegoroczny film w zakresie szeroko rozumianej SF.
Dunadan - 22 Października 2013, 09:50

Sauron napisał/a
Wybrałam się na Grawitację

Tez bym poszedł gdyby w Multikinie puszczali w 2D :evil:

Purge
Faktycznie, dość mało przekonująca wizja niedalekiej przyszłości... ale kto ich tam wie, hamerykańców... takie trochę dziwny film.

Kruk Siwy - 22 Października 2013, 10:28

Dunadan, byłem w Multikinie na "dwa de". W niedzielę.
Dunadan - 22 Października 2013, 11:18

Kruk Siwy, o której? w weekendy nie ma mnie w warszawie. W tygodniu puszczają JEDEN seans 2d o 11 rano. Kto chodzi do kina o 11 :shock:
Kruk Siwy - 22 Października 2013, 11:55

Ja. W niedzielę znaczy.
Dunadan - 22 Października 2013, 12:03

Kruk Siwy, w niedzielę to jeszcze mogę zrozumieć... :roll:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group