Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Adanedhel - 8 Października 2013, 17:05
1. To nie Star Trek.
2. Jeśli wziąć pod uwagę punkt 1: ogląda się dobrze.
ketyow - 8 Października 2013, 17:57
A jak wypada w świetle tego z 2009 r.? Tamten mi się podobał. Serialu nie oglądałem, wydawał mi się durny
A ja obejrzałem M jak Morderstwo Hitchcocka. Świetny film oczywiście, szkoda tylko że przestępca popełnia błąd tak oczywisty, że zakończenie filmu staje się całkowicie przewidywalne. Więc więcej niż 8/10 dać nie mogę.
Rodion - 8 Października 2013, 18:07
ketyow, słabo, a nawet słabiej. Tamten tez mi się podobał mimo piwnicy z systemem uzdatniania wody udającej maszynownie.
Pytanie? Co dzieje sie na statku na którym wysiądzie sztuczna grawitacja i który jest ściągany z orbity... hymm księżyca w studnie grawitacyjna Ziemi? Oraz ile trawa ten proces?
Dunadan - 9 Października 2013, 10:18
Rodion, ten film mnie tak ogłupił że w ogóle nie myślałem ot akich rzeczach - wtedy nei wydaje się aż tak zły... szkoda że nikomu niemal nigdy nie chce się postarać o wymyślenie czegoś choćby w minimalny sposób rzeczywistego.. Niemal nigdy. Przy pierwszej części pracowali ludzie z NASA i CICLOPS ( http://www.ciclops.org/ ) dzięki czemu zawdzięczamy piękne sceny w okolicach Saturna i Tytana... chociaż od tej strony film zrobił się ciut rzeczywisty.
Luc du Lac - 9 Października 2013, 10:31
eee
chyba wam się coś pomyliło, jeżeli w jakimkolwiek Star Treku szukaliście sensu i logiki, czy w ogóle jakiegokolwiek podejścia "naukowego"
nie tędy droga.....
zawracajcie...!!!
Dunadan - 9 Października 2013, 11:02
Luc du Lac, tez prawda, ale pełnometrażowe filmy sprawiały chociaż takie wrażenie... kiedyś. Nowy tego nie robi, pierwsza część jeszcze tak ale druga już mniej.
mesiash - 9 Października 2013, 11:24
Nakłoniony wczorajszą dyskusją obejrzałem Pacific Rim. Trochę żałuję że trwało to tak długo, bo ogólnie film marny. Sceny walk tylko niektóre są ciekawe, ale nie nadrabiają słabości scenariusza. Całkiem fajnie pasuje muzyka, ale to jedyna mocna strona filmu. Rozumiem, że reżyser chciał upodobnić film do anime, i udału mu się to, ale taka formuła, o ile jest akceptowana w animacji, to tutaj się kompletnie nie sprawdza. Zrobiliby z tego serial, np. 8x40minut i byłoby całkiem fajnie bo możnaby wyjaśnić bardzo wiele kwestii, a tak - kiszka. No i ogólnie:
Dunadan - 9 Października 2013, 11:36
| mesiash napisał/a | | reżyser chciał upodobnić film do anime, i udału mu się |
Tak chyba do jakiegoś g*wna...
del Toro wyrwał różne wątki z różnych anime, głównei z NGE i zrobił z tego papkę dla mas... podobnie było w sumie w Robot Jox - było tam dwóch scenarzystów, jeden chciał zrobić poważny film sci-fi drugi papkę dla dzieciaków. Wyszła kicha.
Jezebel - 9 Października 2013, 17:11
| ketyow napisał/a | | Dunadan, tak. I to jest właśnie w stylu głupiego anime dla dzieci, taki Dragonball. |
Co prawda nie widziałam jeszcze Pacific Rim, ale ponoć mniej kontrowersyjne i całkiem trafne jest porównanie do Power Rangers
Fidel-F2 - 9 Października 2013, 17:28
Jezebel, nie oglądaj. Ryli, jeśli człowiek skończył 13 lat, zdecydowanie nie powinien tego oglądać. A z pewnością nie płać za oglądanie.
ketyow - 9 Października 2013, 17:29
Jezebel, ooo, zapomniałem, że było coś takiego, ale masz rację, zgadzam się, Dragonball mimo wszystkich durnowatości jest jakimś miłym wspomnieniem na duszy, Pacific Rim - nie. Porównanie do PR jest lepsze
Dunadan - 9 Października 2013, 17:36
| Jezebel napisał/a | | mniej kontrowersyjne i całkiem trafne jest porównanie do Power Rangers |
O, toto!
gorat - 9 Października 2013, 19:40
Power Rangers = PR = Pacific Rim
Chyba nie jest to jedyna wspólna cecha, na którą się powołujecie...
gorbash - 9 Października 2013, 22:02
Metallica Through the Never
Podobało się. Koncert bardzo ładnie wyglądał i brzmiał w IMAXie. Do tego nienachalna fabuła, interesująca, ładnie pokazana i nie przeszkadzająca w słuchaniu muzyki.
Jak ktoś lubi Mete, to pozycja obowiązkowa.
m_m - 10 Października 2013, 17:16
After Earth, dawno nie oglądałem tak strasznych pierdół, strona wizualna niezła, ale reszta tragiczna.
Bzdurna i nieprawdopodobna historia, czułem się jakbym patrzył na jakąś grę, szkoda czasu, sam nie wiem dlaczego wytrwałem do końca
Oglądam sporo filmów, to mój pierwszy post, akurat wypadło na tę chałę.
gorat - 10 Października 2013, 17:55
Przynajmniej będziesz mógł jakiś czas mówić, że z każdym kolejnym filmem coraz lepiej.
(Ja teraz jestem na urlopie od kinematografii, więc najwyżej mógłbym wspomnieć, co oglądałem parę miesięcy temu lub jeszcze wcześniej. Ostatnio jedynie zapowiedzi Chinese Zodiac...)
marekz - 10 Października 2013, 21:14
| m_m napisał/a | After Earth, dawno nie oglądałem tak strasznych pierdół, strona wizualna niezła, ale reszta tragiczna.
Bzdurna i nieprawdopodobna historia, czułem się jakbym patrzył na jakąś grę, szkoda czasu, sam nie wiem dlaczego wytrwałem do końca
Oglądam sporo filmów, to mój pierwszy post, akurat wypadło na tę chałę. |
Nie dopuszczajmy się obrazy co lepszych gier...
Zastanawiające, że producenci takiego kału nie bankrutują. Niby rynek powinien to weryfikować, a tu masz. Może my po prostu przesłania nie rozumiemy albo co.
m_m - 11 Października 2013, 01:05
Nie było moim zamiarem obrażanie jakichkolwiek gier Chodziło mi jeno o liniową fabułę tego dzieła. Chłopak dostał misję do wykonania, zaopatrzono go w odmierzoną ilość czynnika pozwalającego żyć i dano limit czasu. Jak w niektórych grach.
Nie spełniła się przepowiednia Gorata, dziś tez widziałem słaby film.
Noc oczyszczenia
Pomysł że za jakieś 10 lat Amerykanie zaczną się z radością w jedną noc roku wystrzeliwać, uważam za absurdalny. Zupełnie to do mnie nie przemawia. Nawet ten naród nie składa się w większości z marzących o mordowaniu psychopatów. Wyobraźcie sobie że sąsiad was wkurfił, a wy w jedną noc w roku możecie go zapierdzielić, nie wiem, szpadlem? Albo że dybie na ciebie sąsiadka bo twój pies załatwił się na jej wycieraczkę? Dla 99% osób jest to niewyobrażalne, prawda?
Chociaż...albo nic, nie napiszę złego słowa o moim szefie
Druga sprawa, w Noc Oczyszczenia praworządni obywatele zabijają bezdomnych, biednych, narkomanów czy innych podobnych. I będzie dobrze, kryzys gospodarczy minie, przemysł ruszy, zostaną sami bogacze.
No ale ok, rok, dwa, trzy...a potem kogo się zastrzeli? Kolegę z pracy? Sąsiada równie dobrze sytuowanego? W kilka lat USA się wyludni przecież.
Lena Headey wyglądała naprawdę dobrze, dlatego nie uważam że zmarnowałem prawie półtorej godziny.
Dunadan - 11 Października 2013, 07:42
| m_m napisał/a | | Nawet ten naród nie składa się w większości z marzących o mordowaniu psychopatów. |
Nie doceniasz ludzi
mesiash - 11 Października 2013, 09:10
m_m, przekonałeś mnie do tego filmu tak na logikę, to trzeciej nocy już by nie było
aniol - 11 Października 2013, 09:11
kurcze, sam mam liste osobnikow do odstrzalu, tylko perspektywa pierdla mnie powstrzymuje
z drugiej strony mam swiadomosc ze na podobnej liscie u co najmniej kilkunastu osob widnieje moje nazwisko...
m_m - 11 Października 2013, 09:26
| Dunadan napisał/a |
Nie doceniasz ludzi | E tam, aż tak krwiożerczy nie są. Wolą fast foody, dlatego połowa obywateli Uesej cierpi na otyłość. I raczej zaczną zabijać chudych
feralny por. - 11 Października 2013, 09:29
| m_m napisał/a | | połowa obywateli Uesej cierpi na otyłość | To tylko kwestia definicji otyłości...
Jezebel - 11 Października 2013, 10:01
Definicja jest dość jasna, a m_m chyba pomylił otyłość z nadwagą
m_m - 11 Października 2013, 10:33
Racja, pomyliłem.
Dunadan - 11 Października 2013, 11:20
Lone Ranger
Nawet niezły film, ładne krajobrazy w Utah, całkiem ciekawa fabuła która miała szansę być naprawdę głęboką i smutną opowieścią o końcu indian... no ale film miał przede wszystkim zarobić kasę i być głupią przygodówką, choć parę scen było naprawdę ciekawych... Depp bardzo słaby, jego gra nie różniła się niczym od Piratów :-/ mimo wszystko chyba warto obejrzeć.
Luc du Lac - 11 Października 2013, 12:09
Niemożliwe - o plaży w Tajlandii podstępnie zaatakowanej przez oceaniczne fale
zasadniczo słabe, potopu jest raptem przez kilka minet, i to mało widowiskowo
potem o dramacie ludzkim, ale nawet to wyszło siakoś mało łzawo
autentyczna historia pewnej rodziny
morał - święta zawsze spędzaj w domu
m_m - 11 Października 2013, 13:39
| Dunadan napisał/a | | Depp bardzo słaby, jego gra nie różniła się niczym od Piratów :-/ mimo wszystko chyba warto obejrzeć. | Mnie juz dawno znudził swoimi bliźniaczo podobnymi kreacjami, niby kazda postać inna a gra tak samo.
figurant - 11 Października 2013, 13:51
| Dunadan napisał/a | Lone Ranger
Depp bardzo słaby, jego gra nie różniła się niczym od Piratów |
Chyba tylko dlatego zatrudnili go w tym filmie. Miał przypominać kapitana Sparrowa. Moje koleżanki z pracy uważają Deppa za przystojnego i seksownego i w ogóle... ale tylko w wersji z Piratów. Myślę, ze taki target miał ściągnąć do kin.
Dunadan - 11 Października 2013, 14:27
figurant, idiotyzm... to była ta sama postać, kompletnie psuło to odbiór filmu. Wyszedł im indiański pirat.
|
|
|