Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Adon - 5 Października 2013, 13:45
| ketyow napisał/a | | gorat napisał/a | | Black Hawk Down |
No nieeee Już prędzej dałbym im Black Cock Up Hielikopter w łogniu to też jeden z filmów, nad którymi piano zachwyty, a wg mnie jest beznadziejny Tego już zbytnio nie pamiętam po prawdzie, bo widziałem dawno temu, ale to co pamiętam, to że bohaterowie zachowywali się tam mniej więcej tak jakby byli wzięci z łapanki w psychiatryku, spośród osób o najmniejszym ilorazie inteligencji. |
Cóż, +1
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 14:28
| ketyow napisał/a | | albo kupą cieniasów, która nie wiadomo jakim cudem trafiła do armii | bo tak niestety wygląda życie, w dramatycznych sytuacjach ludzie często postępują całkowicie poza jakąkolwiek logika i nie da się tego wykryć żadnymi testami
| Witchma napisał/a | | Fidel, to nie kumam, czemu Piraci z Karaibów Ci się nie podobają | No nie wiem, moim zdaniem to zupełnie nie ta klasa.
Witchma - 5 Października 2013, 14:37
| Cytat | | No nie wiem, moim zdaniem to zupełnie nie ta klasa. |
A ja po obejrzeniu "Jeźdźca" stwierdziłam, że to ten sam film, tylko w innej scenerii.
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 14:40
Widocznie gdy oglądałem Piratów miałem zły dzień.
ketyow - 5 Października 2013, 15:56
Fidel-F2, zgadzam się, że na pewno może tak być. Ale w takim razie film powinien ujmować to w taki sposób, żebym nie uważał pewnych akcji za błędy logiczne reżysera/scenariusza. A niestety o ile w życiu mogą się trafić gamonie, o tyle w wielu filmach ci gamonie nie byli zamierzeni, tylko filmowcy się nie popisali myśleniem.
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 16:53
ketyow, może, nie wiem, sto lat temu oglądałem film, niewiele pamiętam, ale mam jakieś niejasne przeczucie, że na siłę racjonalizujesz
ketyow - 5 Października 2013, 17:07
Ja też filmu dawno nie widziałem (ale mam oceniony na filmwebie na 2/10) i jestem sporo głupot w filmach w stanie przełknąć bez czepiania się - czepiam się dopiero kiedy coś jest wybitnie głupie, więc zakładam, że taki był
Kruk Siwy - 5 Października 2013, 17:11
Albo ty wtedy byłeś niedorostkiem z wyrostkiem, to znaczy z krytycyzmem nadmiernie rozwiniętym przy nieznajomości realiów bojowych? Hm?
Ciekaw jestem opinii feralnego, który zazwyczaj ma zdrowe podejście do tematu. Ja tam głupot scenariuszowych nie pomnę, aczkolwiek głupota samej akcji... to już całkiem inna melodyjka.
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 17:11
Ketyow na filmwebie to ty? Dodam sobie do znajomych Jesteś pierwszy.
Ja mam ocenę 8/10 więc się chyba nie dogadamy.
ketyow - 5 Października 2013, 17:13
Fidel-F2, nie, ja tam jestem sylvan666! Jest tam ktoś o moim nicku?!
BTW. Nasze gusta raczej nie będą ze sobą współgrać, tak coś czuję
Kruk Siwy, film choćby był wybitnie mądry może mi się nie podobać - takie prawo własnego widzi mi się.
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 17:16
to sylwka tez zaprosiłem, a tamten no cóż... no jest
edit, póki co 59% wychodzi, nie jest znaczy tak źle
feralny por. - 5 Października 2013, 17:23
Mam trochę kłopot z tym filmem (Helikopter w ogniu). Z jednej strony jest świetnie zrealizowany (znakomite zdjęcia i efekty specjalne), Wszystkie technikalia (zachowanie żołnierzy, wyposażenie) są w porządku, nawet proces dowodzenia pokazano nie najgorzej. Pod tym względem film jest naprawdę dobry (oczekiwanie, że szeregowi marines są jakimi intelektualnymi orłami, jest cokolwiek zabawne).
Z drugiej jednak strony nie jest to film do którego chciałbym wrócić, bo choć da się go bez bólu zębów, to jakoś emocji nie rozpala.
Większe wrażenie zrobił na mnie Jarhead,
Za to obsypany nagrodami Hurt Locker uważał za słaby i nieporadny, w sumie w całym filmie widziałem jedną dobrą scenę.
Kruk Siwy - 5 Października 2013, 17:23
ketyow, a może i pierwszy będę bronił twojego prawa, ale mówisz, że głupoty scenariuszowe a to już rzecz inna. Ale nie spór mnie teraz interesuje tylko co to miały by być za głupstwa. Bom oglądał parę razy i niedostrzegłem żadnych.
ketyow - 5 Października 2013, 17:34
Kruk Siwy, nie pamiętam. I niestety nie rzucę na niego okiem zbyt szybko biorąc pod uwagę kolejkę filmową do obejrzenia.
Kruk Siwy - 5 Października 2013, 17:39
Trudno się mówi. U -ha ha.
Edit. A ja wczoraj obejrzałem "Pandorium". Film zdecydowanie trzydrinkowy.
LadyBlack - 5 Października 2013, 18:39
| Witchma napisał/a | | Cytat | | No nie wiem, moim zdaniem to zupełnie nie ta klasa. |
A ja po obejrzeniu Jeźdźca stwierdziłam, że to ten sam film, tylko w innej scenerii. |
Nie zgadzam się. I muszę się z tej niezgody wywnętrzyć. "Jeździec" jakieś 3-4 oczka powyżej "Piratów". "Piraci" to śmieszna, ładna historyjka, którą zresztą całkiem lubię
"Jeździec" to ciekawa opowieść z elementami komizmu i grozy. Przy czym groza jest komiczna, a komizm pełen grozy Zakręcone i niepokojące.
Witchma - 5 Października 2013, 18:50
LadyBlack, indywidualne odczucia są poza dyskusją, ale generalnie schemat filmu jest ten sam. I poczucie humoru podobne. I generalnie wszystko podobne (o tym jak podobny jest Jack do Tonto nie wspominając). Grozy nie zarejestrowałam, a jeśli już, to nie większą niż w "Klątwie Czarnej Perły".
LadyBlack - 5 Października 2013, 19:06
Witchma, no generalnie w holyłudzie lubią eksploatować schematy Jak dla mnie Barbossa to dobry wujek przy takim Christopherze Walkenie ze spiłowanymi zębami i obłędem w oczach
Ale tak, jak mówisz nie ma co się spierać o indywidualne gusta.
Witchma - 5 Października 2013, 19:14
My chyba nie o tych samych jeźdźcach mówimy...
LadyBlack - 5 Października 2013, 19:19
No oczywiście, że tak
Moja wina Przepraszam.
Czytałam "Jeździec znikąd", myślałam "Jeździec bez głowy".
Ale to wszystko przez tego Deppa Wszędzie go pełno.
Moja wina.
Witchma - 5 Października 2013, 19:26
Dobrze, że się wyjaśniło, bo myślałam, że oglądałaś jakąś inną wersję tego nowszego jeźdźca
A swoją drogą, ciekawe, kiedy będzie na DVD, dla Williama Fichtnera muszę obejrzeć ten film jeszcze raz
Chal-Chenet - 5 Października 2013, 19:54
Riddick
Klasa, nie rozumiem narzekań na ten film.
Lynx - 5 Października 2013, 21:28
Co do Riddicka, to zgodzę się z Chal-Chenet.
Nie przypasiła mi tylko ostatnia scena, ostatnie zdanie. Riddick moralistą? No bez przesady.
joe_cool - 5 Października 2013, 21:31
| Witchma napisał/a | A swoją drogą, ciekawe, kiedy będzie na DVD, dla Williama Fichtnera muszę obejrzeć ten film jeszcze raz |
A to w którym w końcu jest Fichtner? Jeźdzcu bez głowy czy tym znikąd?
Witchma - 6 Października 2013, 08:55
joe_cool, ten bez głowy jest już dawno na DVD
ketyow - 6 Października 2013, 10:04
A ja Pandorum uważam dla odmiany za bardzo dobry film, jeden z niewielu porządnych SF ostatnich lat.
Kruk Siwy - 6 Października 2013, 10:14
Dla mnie to "murzyn w mroku" mający za zadanie ukrycie za pomocą wydumanej awarii niedostatki budżetu, ale co ważniejsze kalka na kalce. Ale obejrzałem, po trzecim drinku całkiem nieźle wchodził. A wielu obecnych produkcji nie byłem w stanie dooglądać do końca.
Magnis - 6 Października 2013, 10:29
| ketyow napisał/a | | A ja Pandorum uważam dla odmiany za bardzo dobry film, jeden z niewielu porządnych SF ostatnich lat. |
+10
Bardzo dobry film SF z elementami horroru.
Jezebel - 6 Października 2013, 10:34
| Chal-Chenet napisał/a | Riddick
Klasa, nie rozumiem narzekań na ten film. |
Wszystko fajnie i ogólnie się zgadzam... Ale dlaczego wszyscy entuzjaści tak chętnie piszą o nawiązaniach do Pitch Black, a mało kto wspomina o największej zalecie filmu, czyli o tym, że Riddick w rewelacyjnie zdystansowany sposób śmieje się, czy wręcz szydzi z pierwszej części? Przecież nowa waleczna blondynka jest świetną antytezą tej pierwszej - Fry tyle mówiła o bohaterstwie, poświęceniu, oddawaniu życia za innych i ostatecznie SPOILER! w takim właśnie tonie utrzymana jest scena, w której ratuje Riddicka, za to motywację Dahl, która właściwie w końcu robi coś bardzo podobnego, ukazują nie patetyczne gadki, a uroczo żenujące teksty o chęci przerżnięcia Riddicka Zresztą sam filmowy Riddick śmieje się całkiem wprost. Co jest rewelacyjne i ukazuje ogromny dystans do pierwszego, kultowego filmu. I sporo odwagi.
Widziałam wczoraj Thora. Wyjątkowo źle ukazana przemiana bohatera, ogólnie scenariusz to kalka kalki kolejnej kalki bez ksztyny polotu. Średniak, ratują go pojedyncze sceny.
Luc du Lac - 6 Października 2013, 12:06
to nie mógł być dobry film
|
|
|