To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

thomas2411 - 3 Października 2013, 19:26

Mówisz o aktorze? Cruise? Po 30ce?
ihan - 3 Października 2013, 19:40

Co do Mojego przyjaciela Hachiko, dzięki temu filmowi moja koleżanka zakochała się w akicie i teraz ma przepiękną, rudą sukę wygrywającą wystawy.

Naznaczony rozdział drugi. Chyba nigdy nie widziałam równie głupiego i beznadziejnego horroru, a zachowanie bohaterów jest tak durne, że aż człowiekowi głupio to obserwować. Tym bardziej mu głupio, że wyraźnie reżyser/scenarzysta, ktoś tam starał się by film był niebanalny, starał się wkomponować jakieś interesujące rozwiązania, a tu kicha kompletna. Moja rada, nie iść, zdecydowanie, nie iść.

gorat - 3 Października 2013, 20:19

thomas2411: też. Czy dokładnie o nim. Jakoś tak.
Farin - 3 Października 2013, 20:20

Przy tym szczerym zwiastunie Matrixa nieźle się uśmiałem:
http://www.youtube.com/watch?v=fY9UhIxitYM#t=230

thomas2411 - 3 Października 2013, 21:05

Farin napisał/a
Przy tym szczerym zwiastunie Matrixa nieźle się uśmiałem:
http://www.youtube.com/watch?v=fY9UhIxitYM#t=230


Hahah...dzięki za link, cudne!

Magnis - 3 Października 2013, 21:38

Farin :mrgreen: .
Dunadan - 3 Października 2013, 21:54

Farin, mocne :D mormoni byli super :D
LadyBlack - 3 Października 2013, 22:44

"Atlas chmur" obejrzany. Hmm... pisać, nie pisać... 8)

Sieczka. Sieczka z odrobiną owsa. Pożywna, ale nic poza tym.
Ładne.
I to chyba tyle. Nic odkrywczego.
Cała zabawa nie w samym filmie, ale raczej po filmie, gdy człowiek zastanawia się o co kaman ;P:
Pozastanawiam się może do jutra i mi się znudzi, obawiam się.

To tak moim zdaniem.

ketyow - 4 Października 2013, 06:42

Sekcja Ósma. Bardzo dobry film, ciężko wszystko wyłapać przy oglądaniu, bo film ma podwójne dno. Niemniej wydaje mi się, że albo są w nim pewne luki, albo jednak mój przymulony mózg nie pracuje jak powinien. Typowy hamerykanin po obejrzeniu pewnie w ogóle nie wie o czym film był, ale ja takie lubię, nie ma takich za wiele, a tu trzeba skupienia, mi się zdarzało nawet cofać, żeby wyłapać wszystkie wątki i zatrzymywać, żeby dać sobie czas do namysłu, nad prowadzonym przez bohaterów śledztwem - tj. nad własnymi wnioskami. Szkoda, że nie ma takich filmów zbyt wiele. 9/10 za domniemane niezgodności logiczne, pewne rzeczy nie zostały do końca jasne. Choć może powinienem od razu obejrzeć jeszcze raz.
thomas2411 - 4 Października 2013, 07:55

ketyow obejrzyj jeszcze raz, wiele się wyjaśnia :)
merula - 4 Października 2013, 09:05

Avengers kolejny raz, z dziećmi. te paskudy prawie już cytują kwestie i nadal chciały oglądać. ugięłam się, bo dobra mama ze mnie :mrgreen:
mesiash - 4 Października 2013, 09:45

The Colony z Morfeuszem (no, niech będzie, Lawrence Fishburne) w roli głównej. Taka padaka że nie wiem. Głupie i bezsensowne. Rozumiem, wizja przyszłości jaka jest taka jest, i można sobie pozwolić na głupstwo, ale brak konsekwencji powala w każdym momencie filmu. Ledwo dałem radę obejrzeć i bardzo odradzam (zwłaszcza że nie spodziewałem się po tym filmie wiele dobrego).
ketyow - 4 Października 2013, 18:06

merula, jak moje dzieci kiedyś zażyczą sobie oglądać Avengers, to dostaną szlaban na filmy ;P: Jestem przerażony tym zalewem super-duper-bezsensownych filmów, w kinie tylko bohaterowie hameryki albo bajki dla dzieci. No i rozumiem, że dzieciom się to może podobać, ale generalnie zaczynam odnosić wrażenie, że idąc do kina można śmiało mózg zostawić w domu. To samo dzieje się z grami komputerowymi. Koszmar nowego wieku.
gorat - 4 Października 2013, 18:40

ketyow: postaraj się, by Twoje dzieci na widok takich Avengersów bez mrugnięcia okiem odpowiadały "mój ojciec tak potrafi, nic nadzwyczajnego" ;)

Edit: Jak już jesteśmy przy bajkach, ja bym dzieciom pewnie dał do obejrzenia Black Hawk Down czy The Raid: Redemption, bo dobre.

Memento - 4 Października 2013, 18:41

We're The Millers - dawno, oj dawno się tak nie obśmiałem. :D Bardzo dorosłe, acz nie uwłaczające inteligencji gagi, gagami poganiane. Gdzieś w 2/3 filmu morda zaczęła mnie boleć od tych wybuchów śmiechu. Bardzo polecam. :'D
ketyow - 4 Października 2013, 18:55

gorat napisał/a
Black Hawk Down


No nieeee ;P: Już prędzej dałbym im Black Cock Up ;P: Hielikopter w łogniu to też jeden z filmów, nad którymi piano zachwyty, a wg mnie jest beznadziejny :twisted: Tego już zbytnio nie pamiętam po prawdzie, bo widziałem dawno temu, ale to co pamiętam, to że "bohaterowie" zachowywali się tam mniej więcej tak jakby byli wzięci z łapanki w psychiatryku, spośród osób o najmniejszym ilorazie inteligencji.

Chociaż mógłbym im to puszczać za karę, jak będą niegrzeczne. Ale do tego lepsze są jednak Igrzyska Śmierci :twisted:

Memento, może wybuchów śmiechu nie miałem bardzo wielu, w przeciwieństwie do np. Iron Sky (bo to jednak zupełnie inny typ komedii), ale to chyba faktycznie najlepsza komedia grana w kinach od dawna (ale nie należy brać tego za bezpośrednie porównanie, bo nie zdziwię się jeśli wielu fanów Millerów nie trawi Iron Sky).

gorat - 4 Października 2013, 19:00

ketyow, pomóż mi zrozumieć mój błąd i daj odtrutkę jak najszybciej ;P:
Jezebel - 4 Października 2013, 19:13

ketyow napisał/a
gorat napisał/a
Black Hawk Down


No nieeee ;P: Już prędzej dałbym im Black Cock Up ;P: Hielikopter w łogniu to też jeden z filmów, nad którymi piano zachwyty, a wg mnie jest beznadziejny :twisted: Tego już zbytnio nie pamiętam po prawdzie, bo widziałem dawno temu, ale to co pamiętam, to że bohaterowie zachowywali się tam mniej więcej tak jakby byli wzięci z łapanki w psychiatryku, spośród osób o najmniejszym ilorazie inteligencji.

Film jak film, ale soundtrack *_* Jeden z najcudowniejszych, jakie znam *_*

ketyow - 4 Października 2013, 19:18

gorat, w jakiej postaci ma być ta odtrutka? ;P:
gorat - 4 Października 2013, 19:49

Filmu tego samego rodzaju, który jest lepszy. Liczba mnoga dozwolona. Nie udawaj, że nie wiesz, o co pytam.
Magnis - 4 Października 2013, 20:55

Oscar z Luisem De Funesem. Oglądając tą komedie pomyłek bawiłem się dobrze. Zamiany walizek i mina Luisa De Funesa na widok tego co się znajduje w walizce miodna :mrgreen: .
joe_cool - 4 Października 2013, 21:08

Jezebel napisał/a
ketyow napisał/a
gorat napisał/a
Black Hawk Down


No nieeee ;P: Już prędzej dałbym im Black Cock Up ;P: Hielikopter w łogniu to też jeden z filmów, nad którymi piano zachwyty, a wg mnie jest beznadziejny :twisted: Tego już zbytnio nie pamiętam po prawdzie, bo widziałem dawno temu, ale to co pamiętam, to że bohaterowie zachowywali się tam mniej więcej tak jakby byli wzięci z łapanki w psychiatryku, spośród osób o najmniejszym ilorazie inteligencji.

Film jak film, ale soundtrack *_* Jeden z najcudowniejszych, jakie znam *_*

Ja uwielbiam i film, i soundtrack, z którym nawiasem mówiąc biegam od kilku lat i nadal mi się nie znudził. :omg:

feralny por. - 4 Października 2013, 22:50

Transformatory 3 - głupsze od 2, a 2 były głupie jak pęczek pietruszki.
Fidel-F2 - 5 Października 2013, 10:24

Jeździec znikąd / The Lone Ranger Epicko, homerycko i posmodernistycznie z niezłą dawką humoru, im bliżej końca tym lepiej, początkowo lekko meandruje i chwilami przynudza. Pierdyliard nawiązań. Szydera i ironia wyłażą z każdego kąta. Kilka scen mocarnych, są sceny do uśmieszku, są do rechotania. Akcje Deepa i konia momentami wyrywają z butów. Dobra rzecz.
ketyow - 5 Października 2013, 11:24

gorat, nie jestem fanem wielkim filmów wojennych, które przeważnie emanują chorą dawką patosu i bohaterskości, i generalnie rozkład jest taki, że albo mamy do czynienia z niesamowitymi nadludźmi, albo kupą cieniasów, która nie wiadomo jakim cudem trafiła do armii (przynajmniej tak zapamiętałem Black Hawk Down), ale z dwojga złego wolę tych herosów.

Niemniej to co uważam za najlepsze w gatunku to Kompania braci, 10 odcinków i naprawdę wyśmienita rzecz. Mimo wad o których wspomniałem powyżej bardzo podobało mi się Enemy at the gates, jeśli masz chęć na coś z komedią w tle to Kelly's Heroes , a jeśli jesteś skłonny odbiec od walk naziemnych na (pod)wodne, to wyśmienity jest Das Boot, najlepiej w wersji uncut, trwa wtedy chyba 5 godzin (w razie czego PW).

Oczywiście każdy kto interesuje się gatunkiem pewnie już wszystko oglądał. No i od razu mówię, że nie oceniam filmów pod kątem prawd historycznych i ich przekłamań, raczej oceniam tylko wrażenia kinowe.

Witchma - 5 Października 2013, 11:25

Fidel, to nie kumam, czemu "Piraci z Karaibów" Ci się nie podobają ;)
dalambert - 5 Października 2013, 11:41

ketyow, ciekwa wypowiedź, ale może dla normalnych, którzy nie używają w Polsce murzyńskiego języka, podasz tytuły tych filmów w naszym języku. o ile były w Polsce wyświetlane.
A głupawa manierka podawania łorginalnych tytulików jest z wyraźną szkodą dla normalnej rozmowy o filmach. :P

ketyow - 5 Października 2013, 12:05

Helikopter w ogniu = Black Hawk Down
Złoto dla zuchwałych = Kelly's Heroes
Kompania braci = Band of Brothers
Wróg u bram = Enemy at the gates
Okręt = Das Boot

dalambert, sam mogłeś to wszystko łatwo wygooglać, natomiast to nie żadna maniera, ja używam tych nazw, które po prostu znam ;P: A wiedząc jak durne są polskie tłumaczenia w miarę logiczne się wydaje używanie nazw oryginalnych.

hebius - 5 Października 2013, 12:10

Shortbus – przy powtórce już nie tak zabawny, ale nadal wart zobaczenia.
gorat - 5 Października 2013, 13:17

Głosuję za podawaniem nazw oryginalnych (tłumaczenia i tak są dla mnie bezużyteczne, nie mówiąc o tym, że musiałbym je googlać), więc dalambert przegrywa :P:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group