Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
feralny por. - 5 Września 2013, 21:50
To się dzieje naprawdę?
Anonymous - 5 Września 2013, 21:52
indeed
trawestując klasykę, Bóg stworzył Fidelów by ćwiczyć cierpliwość wiernych salute, mon ami
thinspoon - 5 Września 2013, 21:53
| feralny por. napisał/a | | To się dzieje naprawdę? |
Ryzykant. Chcesz się narazić na gniew Vramina?
feralny por. - 5 Września 2013, 21:53
Matrim - 5 Września 2013, 21:55
Jean Inconnu, widzę, że przyszedłeś z jakąś misją. Nie ten wątek, tu co najwyżej można pogadać o Misji Joffe'a.
To jest ostrzeżenie, bo nakręcasz niebezpieczną sprężynę...
Anonymous - 5 Września 2013, 21:59
to się dzieje naprawdę Mon Ami. Może Mr Fidel jest ulubieńcem miejscowych Modów, jak niejaki Tarkus kiedyś, gdzie indziej. I do no care really. Mods, do with the shit whatever you want. It just makes people think of you. You - mods. regards.
Fidel-F2 - 5 Września 2013, 22:05
ożeszwmordeczkę
Matrim - 5 Września 2013, 22:05
<Face_Palm_Springs>...
Ja w sumie też do no care really...
ihan - 5 Września 2013, 22:05
Ja tylko tak nieśmiało wtrącę, że nie przypuszczam, by Vramin na pożegnanie pisał, że ten, tego ci w d...ę, a straszenie Tarkusem, wolne żarty.
Fidel-F2 - 5 Września 2013, 22:08
ihan, mój szacunek do Ciebie, ze szczególnym uwzględnieniem intelektu, rośnie nieprzerwanie.
Anonymous - 5 Września 2013, 22:24
No dobrze, usuńcie mnie bo nie zgadzam się na chamstwo w wykonaniu Fidela. Proszę bardzo. Będę taki jak on - napiszę, że nie potrafi podać argumentów, że okazuje chamstwo wobec współużytkownika. Że jest Tarkusem tutejszego forum. Proszę, usuńcie mnie. I dajcie świadectwo tego, jakie jest to forum. Pozdrawiam.
Fidel-F2 - 5 Września 2013, 22:27
serka?
ihan - 5 Września 2013, 22:31
Ale to nie jest tak, że się pisze usuńcie mnie, bo tak chcę, pojawia się deus bez machiny i cię usuwa. Naprawdę tak nie jest, próbowałam. I nic. Ale żeby o tym dyskutować zapraszam do luźnych rozmów gdzieś na górze forum, bo to off top straszliwy jest. I o Tarkusie też porozmawiać sobie możemy, jeśli taka wola. Bo piszesz, chce , chcę, chcę, chcę żebyście mnie usunęli, chcę, żebyście dali świadectwo forum, jeszcze pokoju na świecie powinieneś sobie zażyczyć.
Edit: Fidel, czasami nie jesteś zabawny.
Anonymous - 5 Września 2013, 22:46
[quote="ihan
Edit: Fidel, czasami nie jesteś zabawny.
Wygląda na to, że Fidel to taki miejscowy Tarkus. Z całym pakietem. kto wie, ten wie. Ramen. A usuńcie mnie, dobrzy ludzie. Niech miejscowy Tarkus zostanie.Co mi tam, kolejne forum z lokalnym chamem
Fidel-F2 - 5 Września 2013, 22:51
ihan, wiesz, też mi się nie podobało. Ale to tak ze zblazowania.
ihan - 5 Września 2013, 22:51
A jednak się pomyliłam. Szkoda.
EDIT: dla jasności, to o JI.
Borsuk - 5 Września 2013, 23:06
Ja się od takiej "obrony" odcinam.
A przy Prometeuszu bawiłem się świetnie. Może jestem bezguściem, trudno. Dobrze mi z tym.
Fidel-F2 - 5 Września 2013, 23:11
Borsuk, ale nie gusta się rozchodzi.
Borsuk - 6 Września 2013, 00:26
Fidel-F2, ja się na kinie nie znam i nie ukrywam tego. Prometeusz mnie bawił i zaciekawił, mimo tego, jak momentami zachowywali się bohaterowie, a jako niedzielny widz tylko tego oczekiwałem. Rozumiem, że dużo rzeczy w tym filmie może nie pasować, ale naprawdę nie chwytam przedstawiania go jako miary kinowego dna. Może po prostu chciałbym obejrzeć nowy, dobry film z uniwersum obcego i myślenie życzeniowe kładzie mi klapki na oczy.
Bonus dla odważnych, miara głupiego kina: Dying god. Polecam obejrzeć, bo opis, choć nie zachęca, to nie oddaje nawet w małej części durnoty tego filmu.
e.
| Jean Inconnu napisał/a | | Zupełnie jak Fidel swojego oponenta. | Dlaczego oponenta? Ja nikomu i niczemu nie oponuję, po prostu podobał mi się głupi film. Tak bywa w szczenięcym wieku.
Kruk Siwy - 6 Września 2013, 00:37
Prometeusz to kupa. Poza warstwą wizualną to kupa śmierdząca. Scenariusz, gra aktorów, logika a w zasadzie jej brak w prawie każdej scenie. Okropne. Czekałem na ten film, bo miałem to szczęście oglądać "Obcego" w kinie podczas premiery filmu w Polsce. A tu co? Szajse! Die grosse szajse.
Co tu się mogło podobać?
Szanuję cudze gusta, ale ten film nie jest dyskusyjny. To gniot.
hrabek - 6 Września 2013, 06:33
| Jean Inconnu napisał/a | Wygląda na to, że Fidel to taki miejscowy Tarkus. Z całym pakietem. kto wie, ten wie. Ramen. A usuńcie mnie, dobrzy ludzie. Niech miejscowy Tarkus zostanie.Co mi tam, kolejne forum z lokalnym chamem |
Na razie jedyną osobą, która używa personalnych inwektyw jesteś ty. Ogarnij się chłopie. Matrim cię już ostrzegał, ja wlepiam krawat.
Dunadan - 6 Września 2013, 10:09
Co do X-menów - coś mi się kojarzy że co następny to lepszy... poza tym jak się obejrzy o się będzie w temacie bo kolejna część (miejmy nadzieję że bardziej dojrzała od poprzednich) jest kontynuacją...
World War Z - przeciętniak, ale bez tragedii (spodziewałem się zupełnego badziewia).
Borsuk - 6 Września 2013, 11:33
Załamałem się jak zobaczyłem Deadpoola w pierwszym Wolverinie
Adon - 18 Września 2013, 07:04
"Oblivion" - spokojnie można odpuścić.
"R.I.P.D." - wytrzymałem jakieś 10 minut, tak durne, że nawet z tego powodu już nieśmieszne.
Kruk Siwy - 18 Września 2013, 09:16
| Adon napisał/a | | R.I.P.D. - wytrzymałem jakieś 10 minut, tak durne, że nawet z tego powodu już nieśmieszne. |
Pacz pan, a ja byłem w kinie i nawet dobrze się bawiłem.
morham - 18 Września 2013, 09:28
Riddick - mega, turbo Pitch Black. A sam Riddick zawstydziłby niejednego terminatora. Wyszedłem z kina z bardzo mieszanymi uczuciami. Niby ładny wizualnie, dużo się dzieje ale jakiś taki za bardzo aż stereotypowy, przewidywalny i przesadzony.
The Heat (u nas znane jako Gorący Towar) - bardzo pozytywna komedia o agentce FBI i Pani policjant. Zbudowana na schemacie przeciwnych acz podobnych w gruncie rzeczy charakterów - broni się lekkością, fajnym humorem i nieźle zagranymi postaciami. Podobało mi się. Nawet schematyczność zupełnie mnie nie raziła.
The Frozen Ground - Cage, Cusack i urocza Vanessa Hudgens. Czyli polowanie na seryjnego mordercę na faktach. Bardzo fajnie się oglądało.
Sęp - fajna próba zrobienia hamerykańskiego kina akcji po polsku. Prawie się udało. Obejrzeć się da. Raz. Zachwytu nie ma. Zapchajdziura ale nie pozostawia poczucia straconego całkiem czasu.
mesiash - 18 Września 2013, 10:33
Kończąc pisanie pracy obejrzałem naprawdę dużo filmów, postaram się co bardziej wyróżniające się opisać:
Warm Bodies (Wiecznie żywy) moim zdaniem bardzo dobra, ale raczej dla młodszego widza, komedia. Zręcznie zrobiona, z jednym z moich ulubionych aktorów "młodego" pokolenia. Współczesna adaptacja Szekspira, rzekłbym nawet
I spit on your grave 2, taki chyba w zamierzeniu horror bądź thriller, będący po prostu filmem o gwałcie i zemście, z bardzo mocnymi scenami (żona zrejterowała w trakcie, ja obejrzałem drugą połowę przewijając na podglądzie). Ani to mądre, ani ładne, a pewne elementy fabuły wołają o pomstę do Cthulu. Jak ktoś lubi gore, to może obejrzeć. W innych przypadkach - odradzam.
Seria filmów animowanych o Justice League. Po obejrzeniu jakiś czas temu najnowszego, postanowiłem sprawdzić poprzednich kilka, i poza jednym to cała reszta właściwie jest nudna, a jeden nawet jest żenująco głupi. Szkoda.
Chal-Chenet - 18 Września 2013, 10:52
| mesiash napisał/a | | I spit on your grave 2, taki chyba w zamierzeniu horror bądź thriller, będący po prostu filmem o gwałcie i zemście, z bardzo mocnymi scenami (żona zrejterowała w trakcie, ja obejrzałem drugą połowę przewijając na podglądzie). Ani to mądre, ani ładne, a pewne elementy fabuły wołają o pomstę do Cthulu. Jak ktoś lubi gore, to może obejrzeć. W innych przypadkach - odradzam. |
A jak się ma do jedynki?
hrabek - 18 Września 2013, 11:01
IMO jedynka dużo lepsza.
Chal-Chenet - 18 Września 2013, 11:05
Jedynkę oceniłem na 7/10 a jako, że obecnie szkoda mi czasu na filmy, które wiem, że będą gorsze, chyba sobie w takim razie daruję.
|
|
|