Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
JJ_gang - 1 Września 2013, 20:51
Dunadan napisał/a
Odyseja taka była... i dała radę... choć, to tez w naszym układzie, fakt. Powrót na Europę?
W Oddyseji zgrzyta mi akcja z helmem do skafandra. Trudno by go bylo zapomniec.
Zobacz jak zorganizowany jest parking do kapsul zwiadowczych na filmie.
Czasem skafandry tez nie byly w tym parkingu na takich stojakach?
W ksiazce bylo to lepiej rozwiazane.
Spoiler:
Hall uderza kapsula tego na zewnatrz, zdejmuje zabezpieczenie i otwiera sluze, jest gwaltowna dekompresja calego statku, gosciu wlazi do schronu cisnieniowego, klienci w hibernacji sie dusza, zostaje sam, wylazi w skafandrze (wyposazenie schronu), rozwala Halla, ustanawia atmosfere. Realne, masz normalna temperature, nie wpadasz do prozni gwaltownie tylko jest to w miare spokojnie, krotki pobyt w prozni czlowiekowi nie zaszkodzi. Jestes w statku tylko nie ma cisnienia, dolatujesz do schronu, to jest wycwiczona akcja np. na okazje przebcia kadluba. Jest nawet smaczek z wrzacym dzemem (nawiazanie do wrzacych plynow ustrojowych) i pozniej problemy z oddychanem bo cos przez dekompresje nawalilo w systemie regeneracji atosfery. Ogolnie najslabszym ogniwem jest Hall, kto to slyszal zeby (byly juz sondy, proste systemy liczace oparte o proste uklady - to zreszta widac na filmie) statkiem sterowal jakis myslacy komputer-filozof i nic poza tym autonomicznego nie bylo. To juz w MlocieLema jest lepiej
terebka napisał/a
Obecność - kolejny nawiedzony świeżo odlepiony od szablonu twór. Schemat. Taśmowa produkcja. Gdy się obejrzało jeden, to tak jakby obejrzało się wszystkie.
Spoiler:
To jest o tym duchu w chacie i babce co tam czasami przychodzi?
Chyba widzialem.
Chata swietna (aczkolwiek ja bym sobie zabral jakas radiostacje i pare innych gratow, ze dwa samochody, paliwo, oleje itp. - mieszkam z psem na co prawda na ruchliwej wsi ale zawsze to cos wiem). Realia zycua nie bardzo (kto tam sprzata - te duchy?, za malo bajzlu w kuchni - czajnik grzeja na weglowym piecu) i inne takie.Do historii ducha nie dotarlem, zasnelo mi sie (obudzilem sie jak jakis murzaj tez duch czy iny mocniejszy stwor cos tam wyprawial ).
JJ_gang - 1 Września 2013, 21:02 Witam,
terebka napisał/a
Obecność - kolejny nawiedzony świeżo odlepiony od szablonu twór. Schemat. Taśmowa produkcja. Gdy się obejrzało jeden, to tak jakby obejrzało się wszystkie.
Spoiler:
To jest o tym duchu w chacie i babce co tam czasami przychodzi?
Chyba widzialem.
Chata swietna (aczkolwiek ja bym sobie zabral jakas radiostacje i pare innych gratow, ze dwa samochody, paliwo, oleje itp. - mieszkam z psem na co prawda na ruchliwej wsi ale zawsze to cos wiem). Realia zycua nie bardzo (kto tam sprzata - te duchy?, za malo bajzlu w kuchni - czajnik grzeja na weglowym piecu) i inne takie.Do historii ducha nie dotarlem, zasnelo mi sie (obudzilem sie jak jakis murzaj tez duch czy iny mocniejszy stwor cos tam wyprawial ).
shenra - 1 Września 2013, 21:04 JJ_gang, merula już Cię prosiła, żebyś edytował posty, a nie pisał jeden pod drugim.JJ_gang - 1 Września 2013, 21:09 shenra,
Witam,
Zaraz to poprawie tylko nie wiem jak pokasowac.
Mam nawyki z newsow.shenra - 1 Września 2013, 21:17 JJ_gang, już nie kasuj, ale edytuj następnym razem ihan - 1 Września 2013, 21:42 JJ_gang, Obecność to nie ten film, Obecność jest o najstraszniejszym, strasznym tak, że liście z drzew spadają a ptaki zamierają w locie, przypadku jedynego świeckiego egzorcysty w USA. Eh, szczęśliwi ci Amerykanie jeśli straszne rzeczy u nich tak wyglądają.Dunadan - 1 Września 2013, 22:05
JJ_gang napisał/a
Oddyseji zgrzyta mi akcja z helmem do skafandra
W każdym filmie coś komuś będzie zgrzytać, nie oszukujmy się morham - 2 Września 2013, 06:33 Vanishing Point - klasyk który się nie starzeje. Kowalski do boju !!!Dunadan - 2 Września 2013, 10:06 12 prac Asterixa - po latach. Jakoś nigdy sobie nie zdawałem z tego sprawy ale chyba gdyby nie Asterix to by nie było takich filmów jak Shrek itp. To był taki pierwowzór. Cała masa żartów dla dorosłych a i dzieci się przy tym bawią. Rewelacja.Dunadan - 3 Września 2013, 14:39 Pitch Black - taka retrospekcja przed nowym Riddickiem. Pitch Black oglądałem chyba ostatnio w liceum, spodobał mi się. O dziwo film się nie zestarzał, wprost przeciwnie, w pewnym sensie błyszcz wśród współczesnych produkcji. Ciekawe postaci, ciekawy wizualnie (choć raczej artystycznie niż jakościowo). Świetny kawałek kina sci-fi.
Czekam (z obawą) na nowego Riddicka...Fidel-F2 - 3 Września 2013, 15:52 Jak to się robi przypomniałem sobie po latach. Maklakiewicz i Himilsbch w najlepszej formie. Scena gdy Himilsbach jednocześnie pali peta i je zupę - cymesik.morham - 4 Września 2013, 06:43 Kick-Ass 2 - nieco inny niż 1 ale nadal dobry. Nawet jak dla mnie orbitujący wokół słowa bardzo. Świetna Jima Carrey'a. No i oczywiście Hit-Girl
World Was Z - Pitt potwierdza mi tylko, że do słabych filmów się on nie pakuje. Może nie najwyższych lotów to film ale zaskakująco przyjemnie się go ogląda. Świetna choć krótka rola Jamesa Badge Dale'a (jakbym patrzył na okłądkę MOH ), parę rewelacyjnych scen czynią ten film miłym blockbusterem.Freja - 5 Września 2013, 15:45 Elizjum - na nic się nie nastawiałam i w sumie specjalnie nie wgłębiałam się w relacje innych, bo wiedziałam, że tak czy siak do kina na ten film pójdę. Jeśli chodzi o kino akcji, to według mnie film zdecydowanie się sprawdza - cały czas coś się dzieje, bardzo fajnie wygląda to wizualnie i dźwiękowo; Sharlto Copley jako Kruger wypadł świetnie (przerażający facet); Jodie Foster też całkiem nieźle, trochę paranoicznie (może jej grę dobrze odbieram po prostu dlatego, że lubię tę aktorkę:)) - więc generalnie jakiś tam klimat udało się stworzyć. Pod tym względem film mi się podobał. Fabularnie rzeczywiście jest gorzej, jakieś nielogiczności, niedociągnięcia. Powiedziałabym, że to taka typowa hollywoodzka produkcja.
Spoiler:
Właściwie to wszystko było takie trochę przerysowane - chociażby ten podział na klasy - na biednych i bogatych; jak już bogaty coś ma, to kurczowo trzyma to w rękach, niczym się nie podzieli, bo a nuż jemu wtedy będzie gorzej. A biedny ginie w coraz większym zniszczeniu i brudzie, pogrąża się w coraz większym chaosie. Człowiek przedstawiony jako taka trochę samotna wyspa - dba tylko i wyłącznie o własne cztery litery; no chyba, że ma dzieci - wówczas to dziecko staje na pierwszym miejscu (były dwie takie sceny - w jednej i w drugiej matka walczy o życie dziecka). Świat przedstawiony był trochę łopatologicznie. Poza tym, parę rzeczy było niedopracowanych - np. Max dostał śmiertelną dawkę promieniowania, ale wystarczyło, że założyli mu egzoszkielet i nagle objawy napromieniowania ustępują; niby Elizjum takie chronione, a statek lecący z pomocą Maxowi bez problemu ląduje na powierzchni niezauważony (chociaż w pierwszych scenach takie statki zostają od razu zestrzelone); biegają potem swobodnie po Elizjum, bo nagle znikają wszystkie chroniące je drony, roboty. Inna kwestia - ta chęć przeniesienia się wszystkich ludzi na Elizjum jest też trochę bezsensu. Cały ten kompleks nie utrzymałby tylu ludzi; za mała powierzchnia i zasoby; bardzo szybko stacja zmieniłaby się w drugą, wyniszczoną Ziemią. Najlepiej byłoby, gdyby ludzie ze stacji podzielili się swoją technologią, zwłaszcza kapsułami medycznymi, a ludzie na Ziemi ogarnęliby jakoś swoje własne otoczenie. Tylko czy w życiu tak wszystko jest logiczne i rozsądne? Gdyby tak wszyscy trochę bardziej pomyśleli, to ta nasza rzeczywistość też byłaby inna.
Ogólnie dobrze się bawiłam, czas zleciał błyskawicznie.Borsuk - 5 Września 2013, 18:37 Prometeusz - Obejrzał bym wcześniej, ale dałem się zwieść internetowym opiniom. Moim zdaniem godny polecenia, nie tylko dla fanów Obcego. Kilka elementów było mało wiarygodnych, jeden śmiesznie głupi.
Spoiler:
Wyjący pan geolog. Po co? Za co?
Fabuła wciąga, wykonanie moim zdaniem miodne. Nawiązania do Obcego liczne, ale subtelne. Można by się nie zorientować, że te filmy mają coś wspólnego.
Spoiler:
Oczywiście aż do sceny po napisach
Nie potelepie czaszką jak klasyki, ale nie jest też tępą sieczką jak AVP.Fidel-F2 - 5 Września 2013, 18:58
Borsuk napisał/a
Moim zdaniem godny polecenia, nie tylko dla fanów Obcego
buchachacha!!!!Borsuk - 5 Września 2013, 19:03 Rozwiniesz?Fidel-F2 - 5 Września 2013, 19:31 Nieihan - 5 Września 2013, 19:42 Eee Fidel nie bądź taki. Borsuku, zdaniem wielu, wielu ludzi, do których zalicza się też wielu użytkowników tego forum i JA Prometeusz jest wzorcem filmu kompletnie, całkowicie głupiego, z głupimi bohaterami, głupią historią i głupotą cieknąca z każdego kadru.
Freja, przerażasz mnie, twój spoiler jak z moich palców zdjęty, czy jesteś jakąś moją ukrytą osobowością? Przerażające.Gustaw G.Garuga - 5 Września 2013, 19:46 Zachęcony bardzo udanym Rosomakiem (dla niezorientowanych: The Wolverine), obejrzałem pierwszych X-Men. Eee. Powiedziałbym, że sam Rosomak jeszcze nieopierzony, gdyby nie to, że koafiurę miał rodem z teledysków z lat 80. Ale to nie najsłabszy punkt filmu - na to miano zasługują inne mutanty (nie powiem "inni mutanci", taki jestem nietolerancyjny), co do jednego nudne albo dziadowskie. Fabuła jakaś jest, tragedii nie ma, ale spodziewałem się czegoś lepszego. Nie wiem, czy warto poświęcać czas na dwójkę.Anonymous - 5 Września 2013, 19:48 No właśnie, odpowiedź Fidela była dość... obcesowa. Jakby mało netykietowa. Widać czasy się zmieniają.Matrim - 5 Września 2013, 19:57
Gustaw G.Garuga napisał/a
Nie wiem, czy warto poświęcać czas na dwójkę.
Z tego co pamiętam - nie warto Ale już na X-Men: First Class, jak najbardziej.Freja - 5 Września 2013, 20:06
ihan napisał/a
Freja, przerażasz mnie, twój spoiler jak z moich palców zdjęty, czy jesteś jakąś moją ukrytą osobowością? Przerażające.
Naprawdę? Widocznie nadajemy na tych samych falach A swoją drogą, nigdy bym nie pomyślała, że mogę wzbudzać przerażenie:) Człowiek cały czas czegoś nowego się o sobie dowiaduje...Gustaw G.Garuga - 5 Września 2013, 20:42 Matrim, no to pomyślę thinspoon - 5 Września 2013, 21:30
Jean Inconnu napisał/a
No właśnie, odpowiedź Fidela była dość... obcesowa. Jakby mało netykietowa. Widać czasy się zmieniają.
Bo ja wiem? Powiedział wszystko, co warto było powiedzieć o tym filmie.Anonymous - 5 Września 2013, 21:36
thinspoon napisał/a
Jean Inconnu napisał/a
No właśnie, odpowiedź Fidela była dość... obcesowa. Jakby mało netykietowa. Widać czasy się zmieniają.
Bo ja wiem? Powiedział wszystko, co warto było powiedzieć o tym filmie.
Dodaj "moim zdaniem" synek. Zauważ - tak cię określiłem. Zupełnie jak Fidel swojego oponenta. I jak w dziubku? Wiesz, znam forum, na którym Mr Fidel dostał by za taki okaz chamstwa na początek bana na parę dni. A za recydywę powiedziano by mu "good bye i ten tego ci w d.." na zawsze.
I już jestem spokojny i cierpliwy Fidel jest OK, nie ma nic wspólnego z Tarkusem a ja jestem wcieleniem dobrej woli Fidel-F2 - 5 Września 2013, 21:40 Jean Inconnu, sporo musisz się jeszcze nauczyćthinspoon - 5 Września 2013, 21:43
Jean Inconnu napisał/a
thinspoon napisał/a
Jean Inconnu napisał/a
No właśnie, odpowiedź Fidela była dość... obcesowa. Jakby mało netykietowa. Widać czasy się zmieniają.
Bo ja wiem? Powiedział wszystko, co warto było powiedzieć o tym filmie.
Dodaj moim zdaniem synek. Zauważ - tak cię określiłem. Zupełnie jak Fidel swojego oponenta. I jak w dziubku? Wiesz, znam forum, na którym Mr Fidel dostał by za taki okaz chamstwa na początek bana na parę dni. A za recydywę powiedziano by mu good bye i ten tego co w d.. na zawsze.
I już jestem spokojny i cierpliwy Fidel jest OK, nie ma nic wspólnego z Tarkusem a ja jestem wcieleniem dobrej woli
Nie wiem o jakim forum mówisz, ale jeśli za "buachachacha" oraz "Nie" dają tam bana, to to chyba jakieś towarzystwo wzajemnego miziania się po migdałkach, a moderacja nosi rurki Anonymous - 5 Września 2013, 21:44
Fidel-F2 napisał/a
Jean Inconnu, sporo musisz się jeszcze nauczyć
ja? pewnie tak. A ty, dzieciaku? Niczego nie chcesz się uczyć? Vramin by ci dał po d.. tak żebyś do końca życia zapamiętałAnonymous - 5 Września 2013, 21:46 No tak. Ja się muszę nauczyć. Na przykład tolerancji dla chamstwa. Great Fidel-F2 - 5 Września 2013, 21:47 Naprawdę sporo