To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Nocturn - 18 Czerwca 2013, 20:22

1000 lat po ziemi

Właśnie wróciłem z tego filmu. I mam mieszane uczucia. Dawno nie widziałem filmu zrobionego tak dobrze. NIe przesadzali z efektami ani z muzyką, bardzo fajne przejścia ujęć, w ogóle bardzo dobra gra kamerą. Piękne pejzaże i wspaniałe miejsca. To jest bardzo bardzo mocna strona filmu. DO tego nienachalna ścieżka dźwiękowa dobrze się z filmem komponująca.
Fabuła prosta ale do przeżycia. Nie jest może jakoś super przedstawiona bo troszkę na siłę próbowano pewne rzeczy wyjaśnić, ale da się to oglądać. I mam jakieś silne przeświadczenie, ze czytałem jakieś opowiadanie, które bylo bardzo podobne.
No i na koniec najgorsze. No PokerFace will smith - to po prostu jakaś kpina jest. Ja nie wiem czemu tego gościa biorą i piernicza nim taki film, to nawet Graucho Marx by to zagrał lepiej. I całą jego rola to była przesadnie emocjonalna i grana slawetnym spojrzeniem PokerFaca Smitha.
No i jego syn, który w filmie grał jego syna ;) . Tu bym nie narzekał. Tylko efekt incepcji mnie dobija ;)

Film o niebo lepszy od intudedarknes, który oglądałem ostatnio.

Blue Adept - 18 Czerwca 2013, 21:03

Nocturn - Hmm. NoPokerFace jest producentem i - jak mi się wydaje - pomysłodawcą. Chyba również maczał nieco palce w scenariuszu. To by wyjaśniało, dlaczego gra... :wink:
Nocturn - 18 Czerwca 2013, 21:51

Blue Adept, Widzisz tego właśnie nie wiedziałem to tlumaczy też głowną rolę jego syna.

PokerFace Will Smith jakoś mnie męczyć zaczyna, a kiedyś go lubiłem.

I pomyśleć, że gość robił kiedyś w sitcomach gdzie nawet uszami grał. A teraz spojrzenie w absolut, usta w lekki dziubek i oto całe granie. Ehh może to operacje plastyczne?

morham - 18 Czerwca 2013, 23:19

The Call z Hale Berry. Do 2/3 filmu - po prostu za**bisty. Dawno żaden thriller nie trzymał mnie w napięciu a ten po prostu kosi. Żeby nie było za pięknie - dość przewidywalna końcówka psuje tą ostatnią 1/3 i nie pozwala powiedzieć dużymi literami z szczerym sercem - ZAJ**STY
Nitj'sefni - 19 Czerwca 2013, 09:57

Mroczne cienie - Na początku wydawało się, że będzie nieźle, ale później akcja jakoś siadła i zaczęło wiać nudą. Całość mocno przewidywalna, estetyka też typowo burtonowska, bez pokuszenia się o coś oryginalnego. Nawet Depp, którego uwielbiam zagrał tak jakoś bez wyrazu. Dobrze, że co jakiś czas na ekranie pojawiały się Eva Green i Michelle Pfeiffer, bo nie byłoby na czym oka zawiesić.
Dunadan - 19 Czerwca 2013, 10:54

Przesadzacie z nową Pamięcią absolutną... to nie jest zły film, tylko przeciętny,a wszyscy chcieliby się nim podniecać tak jak się podniecali oryginałem na początku lat 90' :roll:
mesiash - 19 Czerwca 2013, 13:34

Obejrzałem w końcu Iron Mana 3. Generalnie filmy z uniwersum Marvela mają tendencję spadkową, i boję się o kolejne części Thora i Avengersów. Jest to zdecydowanie film dla 10-12 latków, i nikogo więcej. Jest też ogromny brak konsekwencji w postępowaniu bohaterów, i to nie tylko tych dobrych, ale też i złych. Efekty jeszcze znośne, ale tak to jest, jeżeli w film pakuje się tyle kasy co tutaj.
morham - 19 Czerwca 2013, 14:01

mesiash napisał/a
Obejrzałem w końcu Iron Mana 3. Generalnie filmy z uniwersum Marvela mają tendencję spadkową, i boję się o kolejne części Thora i Avengersów. Jest to zdecydowanie film dla 10-12 latków, i nikogo więcej. Jest też ogromny brak konsekwencji w postępowaniu bohaterów, i to nie tylko tych dobrych, ale też i złych. Efekty jeszcze znośne, ale tak to jest, jeżeli w film pakuje się tyle kasy co tutaj.


Mam jakieś takie podobne zdanie na temat IR3. Obejrzałem - niby efekty fajne ale film jakiś takiś strasznie bezpłciowy i bezbarwny.

ilcattivo13 - 19 Czerwca 2013, 19:39

Nitj'sefni napisał/a
... estetyka też typowo burtonowska...
Eee...Może dlatego, że to film Burtona? ;P:
Nitj'sefni - 19 Czerwca 2013, 19:43

ilcattivo13 napisał/a
Nitj'sefni napisał/a:
... estetyka też typowo burtonowska...
Eee...Może dlatego, że to film Burtona? ;P:


Przecież wiem. Napisałem dalej: "bez pokuszenia się o coś oryginalnego", ponieważ chodziło mi o to, że nawet Burton mógłby coś w swoim stylu zmienić, bo jest bardzo fajny, ale jednak po kilku czy kilkunastu filmach może się znudzić. Mam wrażenie, że oni z Deppem spotykają się raz na rok, żeby nakręcić nowy film, bo kasa się musi zgadzać. A jak z fabułą jest cienko, to i kreacja świata zamiast być miłym dodatkiem, staje się zupełnie obojętna.

ilcattivo13 - 19 Czerwca 2013, 19:49

Toż zmienił - było bardziej krwawo niż normalnie ;P:
morham - 20 Czerwca 2013, 08:24

Hammer of the Gods - zastanawiam się nad tym filmem od wczoraj. Niby jest drużyna, niby jest cel, jest i ładna buźka żeńska i męska. Jest krwawo w odpowiednich momentach ale ten film jest taką jednorazówką do zasypania :)

Idą, idą, idą (zmieniające się ładne plenery) - coś zabiją albo ktoś zostanie zabity pryskając juchą - idą, idą, idą - coś zabiją albo ktoś zostanie zabity tym razem tryskając juchą - idą, idą, idą... Ok, osiągnęliśmy cel - trochę paplaniny bez ładu i składu i final fight !!! Potem jeszcze trochę mołdrości i napisy :D

Obejrzałem cały chyba tylko by cieszyć oczy widokami plenerów, lasów i uroczą twarzyczką Alexandry Dowling.

Oczywiście główny bohater niby ma motywację, przechodzi jakąś tam transformację - i jakby się zastanowić ma to swoisty (antyreligijny) sens. :)

Dunadan - 20 Czerwca 2013, 08:41

morham napisał/a
Obejrzałem cały chyba tylko by cieszyć oczy widokami plenerów, lasów i uroczą twarzyczką Alexandry Dowling.

O, zabrzmiało ciekawie.

morham - 20 Czerwca 2013, 08:47

Dunadan napisał/a
morham napisał/a
Obejrzałem cały chyba tylko by cieszyć oczy widokami plenerów, lasów i uroczą twarzyczką Alexandry Dowling.

O, zabrzmiało ciekawie.


No to teraz będę wyglądał Twojej opinii na temat tego filmu :)

Dunadan - 20 Czerwca 2013, 08:50

morham, tak sobie zerknąłem an ten film na IMDB i mnie nieco odstraszyła ale jak są lasy i scenerie to może warto. Wizualnie przypomina mi Valhalla Rising który zrobił na mnie wrażenie... tyle że chyba ten film będzie odwrotnością Valhalla Rising...
morham - 20 Czerwca 2013, 10:12

Dunadan napisał/a
morham, tak sobie zerknąłem an ten film na IMDB i mnie nieco odstraszyła ale jak są lasy i scenerie to może warto. Wizualnie przypomina mi Valhalla Rising który zrobił na mnie wrażenie... tyle że chyba ten film będzie odwrotnością Valhalla Rising...


Możesz mnie jeszcze przekląć za ten film. Ale jeżeli spróbujesz - to ja zawsze jestem ciekaw opinii :)

Dunadan - 20 Czerwca 2013, 10:46

morham, jasne jasne, luz. Ty sobie obejrzyj Valhalla Rising, ale nastaw się na nietypowe kino... ale dzięki temu ciekawe.
jewgienij - 22 Czerwca 2013, 22:25

Smakosz Dwa

Połączenie nietoperza i starego obszczanego lumpa w kapeluszu sieje terror w szczerym wiejskim amerykańskim polu, czyli nigdzie.

To coś lata szybciej niż wynika z anatomicznej budowy i praw aerodynamiki.

Budzi się co 23 lata, na szczęście, to za dużo jak na ewentualną filmową trójkę.

Pożera ludzi, czasami trzech w przeciągu pół godziny, nie ma czasu na kupę, tylko poluje bezwzględnie dalej. Bo ma też dwadzieścia ileś dni na łowy, o czym wiemy my po napisach na początku filmu, ale też wypełniający autobus statyści ( ze dwudziestu chłopa nie wpadło na to, że przy zablokowanych drzwiach można wyjść przez okna pojazdu, w dodatku wybite), dzięki widzeniom statystki blondynki, która przeżyje, wraz z czarnym kolegą i roztrzęsionym okularnikiem. Uwaga, to był spoiler :mrgreen:


Zapiski z Toskanii
Nie wiem, co o tym sadzić. Serio.
Irytujący, nudny, ale często do bólu trafny w swoich rozpoznaniach. Oczywiście - dla mnie, nie ogólnie.

ilcattivo13 - 22 Czerwca 2013, 23:47

"Bullet to the Head". Sly versus Onan Metroszekszualiszta. W tle córka pana premiera Rosatiego jako prostytutka (mój drugi film w ciągu dwóch tygodni - po "Stand Up Guys", w którym gra taką właśnie rolę; przy czym Sly musi mieć lepsze gadane, bo się rozebrała do rosołu ;P: ) oraz Mr. Eko/Tahir (nawet nie dam rady poprawnie skopiować - CTRL+C - jego nazwiska, że o wymawianiu nie wspomnę). W filmie pojawia się jeszcze Christian Pump up the volume Slater.

Bez owijania w bawełnę - stawiam sprawę jasno. I bez niedomówień walę prosto z mostu. Gdyby Onan Metroszekszualiszta bił się w "Onanie Metroszekszualiszcie" tak, jak bił się tutaj, to "Onan Metroszekszualiszta" byłby niezłym filmem. Choć i tak d*pa z niego, a nie fajter. Jeśli chodzi o resztę, to Sly gra na swoim standardowym poziomie, Weronika wygląda bardzo nieźle (zwłaszcza naga, pod cieknącą z prysznica zimną wodą, chrum) - na pewno lepiej niż ta, co to niby gra główniejszą rolę kobiecą. Do tego pojawia się Liu Kang. Znaczy, Sung Kang. Poza tym, masa babołów i "błędów inspicjenta" (powoli zaczynam wierzyć w to, że w Hoiłódziu nie mają nawet jednej takiej osoby).

Film w sam raz na wieczór przy piwie, kiedy to się więcej gada niż ogląda. I większą frajdą jest odpowiednie skomentowanie akcji w filmie, niż sam film. Daję 5/10, bo jednak ostatni Sly jest siedemset trylionów lepszy od ostatniego Szwajcenegera. I są bimbałki. Dużo bimbałek ;P:

A na deser, puściłem przyjacielowi "Vamos a matar, companieros". Dla mnie, z każdym kolejnym oglądaniem ten film zyskuje coraz bardziej :)

Edit: Ale przyjaciela musiałem przywiązać do kanapy, żeby obejrzał do końca :mrgreen:

Zgaga - 23 Czerwca 2013, 11:51

Dzięki uprzejmości Youtube i Kadr obejrzałam ponownie Medium (polski film z 1985).
Dalej film mi się podoba. Obsada: Kowalski, Zelnik, Stuhr, Szapołowska, Bista, Dałkowska, Bajor, Machalica i podobne nazwiska. Muzyka: Dębski. Scenariusz i reżyseria: Koprowski.
Gorąco polecam.

A teraz trzeba Sprawę Gorgonowej sobie przypomnieć.

Lowenna - 23 Czerwca 2013, 12:57

Drogówka. Jak to dobrze, że nie potrafię rzucać piłką lekarską...
morham - 23 Czerwca 2013, 15:03

ilcattivo13 napisał/a
Do tego pojawia się Liu Kang. Znaczy, Sung Kang. Poza tym, masa babołów i błędów inspicjenta (powoli zaczynam wierzyć w to, że w Hoiłódziu nie mają nawet jednej takiej osoby).

Film w sam raz na wieczór przy piwie, kiedy to się więcej gada niż ogląda. I większą frajdą jest odpowiednie skomentowanie akcji w filmie, niż sam film. Daję 5/10, bo jednak ostatni Sly jest siedemset trylionów lepszy od ostatniego Szwajcenegera. I są bimbałki. Dużo bimbałek ;P:


Popieram - dużo lepszy od tego z Arnim.

Dodaj jeszcze, że oprócz Sung Kang'a to Han z FF.

Właśnie wróciłem z Man of Steel - ekstra efektywna rozpierducha którą aż miło się ogląda. W końcu poza Batmanem mamy porządny film o herosie z uniwersum DC.

marcolphus - 24 Czerwca 2013, 09:27

Star Trek X: Nemesis
Jakoś umknął mi ten film w czasach premiery (2002) i później o nim zapomniałem... aż do teraz. Najbardziej lubię właśnie ekipę z The Next Generation i ten film również oglądałem z przyjemnością. Jednakże nie dziwię się, że film zrobił klapę - jak na dzisiejsze czasy jest zbyt "lekki" i statyczny. Mnie się podobało, nawet zrobiło mi się smutno
Spoiler:
.

mesiash - 24 Czerwca 2013, 09:40

jewgienij, specjalnie dla Ciebie:
Cytat
http://www.filmweb.pl/film/Smakosz+3-2013-395822#

Chociaż to nie jest całkiem kontynuacja :)

Obejrzałem Oz, wielki i potężny. Bardzo mi się podobało. To była zdecydowanie bajka dla dzieci, ale wspaniale pokazana, chociaż myślę że 8-latki mogą mieć po niej koszmary (zwłaszcza dziewczynki, ja nigdy nie miewałem, ale znajoma rówieśniczka, owszem). Jedyny minus to rola Mili Kunis, dobrze pasująca do roli ładnej wiedźmy, ale zupełnie nie do złej.

Dunadan - 24 Czerwca 2013, 10:15

mesiash, to tam gra Jackie?! :mrgreen:
mesiash - 24 Czerwca 2013, 10:29

Dunadan, Meg :)
Dunadan - 24 Czerwca 2013, 10:53

mesiash, dla mnie Kunis zawsze będzie Jackie... nie wiedziałem, że podkłada głos pod Meg :shock:
Nitj'sefni - 24 Czerwca 2013, 17:30

Watchmen - Mam mieszane odczucia po obejrzeniu tego filmu. Z jednej strony mroczny klimat i nietuzinkowi bohaterowie, a także nietypowy sposób przeciwstawienia się złu świata przedstawionego i parę interesujących przemyśleń na jego temat. To wszystko na plus. Z drugiej strony jest jednak minus, który nie daje mi spokoju. Film trwa grubo ponad dwie godziny i są momenty, że można by przewinąć wydarzenia dalej. Do tego dochodzą jeszcze retrospekcje, które wiele wyjaśniają, ale z czasem to przerywanie głównej opowieści zaczyna drażnić. Taka jest jednak konwencja, a ja chyba za dużo w ostatnim czasie oglądałem marvelowskich produkcji, dlatego tak ją przyjąłem. Generalnie jednak rzecz na naprawdę dobrym poziomie.

Twin Peaks: Ogniu krocz ze mną - Film tylko dla osób zaznajomionych z serialem i to najlepiej jeszcze po jego niedawnym obejrzeniu. Ja zrobiłem ten błąd, że odpaliłem go dłuższy czas po i nie wszystkie elementy (głównie te symboliczne) kojarzyłem. A że Lynch oprócz nich dorzuca jeszcze parę innych czarnochatowych rzeczy, to musiałem momentami przystawać i sobie przypominać o co chodziło. Zresztą nie chodzi tylko o symbolikę zastosowaną przez Lyncha, ale i fabułę. Jak ktoś nie wie o co chodziło w serialu, to film będzie zlepkiem niejasnych scen prowadzących do morderstwa. Z pewnością jeszcze do tego filmu sięgnę, ale to już tuż po ponownym spotkaniu z serialem, na które naszła mnie ochota. Klimatem co prawda tylko w pewnym stopniu przypomina pierwowzór, ale w wystarczającym, żeby odżyły te same emocje.

Dunadan - 24 Czerwca 2013, 17:45

Nitj'sefni, nie do końca rozumiem tego minusa w the Watchmen - za dużo retrospekcji? film jest niemal idealną kalką komiksu. Większość scen żywcem jest w niego wyjęta.
Nitj'sefni - 24 Czerwca 2013, 18:20

Nie czytałem komiksu, więc nie wiem jak jest z wiernością. Retrospekcje są ważne, właściwie kluczowe w kwestii przedstawienia bohaterów i po obejrzeniu filmu to widzę, przyznaję. Przygotowałem się na coś o superbohaterach, a że ostatnio oglądałem tego typu filmy ze stajni Marvela, więc wyczekiwałem czegoś bardziej w tym guście (brak znajomości komiksów zrobił swoje). Może gdybym znał pierwowzór, to moje nastawienie podczas seansu byłoby inne, a więc i inne reakcje. Dla mnie ten film to obok Kick-Assa zupełnie nowa jakość w temacie superbohaterów (obydwa filmy różnią się od siebie oczywiście, ale zarówno jeden, jak i drugi pokazuje, że można do tego tematu podejść w oryginalny sposób).


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group