Planeta małp - Co nas cieszy
ilcattivo13 - 10 Października 2011, 19:47
Agi - to ja się muszę starać. Dla shenry to przychodzi łatwo
shenra - 10 Października 2011, 19:49
ilcattivo13, ależ żuczku, słonko, misiu, perełko, no weź przestań, bo mi naczynka krwionośne wokół twarzy jakiś orientalno-indiański dizajn zrobią
Agi - 10 Października 2011, 19:50
| shenra napisał/a | Gdzieżbym śmiała ingerować... |
W mój kiepski humor? Ależ ingeruj, ingeruj...
| ilcattivo13 napisał/a | | Agi - to ja się muszę starać. |
ilcattivo13, Ty masz naturalną vis comica, tak samo jak shenra, tworzycie zgrany duet rozśmieszaczy.
ilcattivo13 - 10 Października 2011, 19:51
perełko... jak to lubelsko-dostojnie brzmi...
shenra - 10 Października 2011, 19:53
| ilcattivo13 napisał/a | | perełko... jak to lubelsko-dostojnie brzmi... | Rozumiem, że wyprężyłeś boskie pośladki, taa? bo przeca nie pierwś
Edyta: Wydawało mi się, że widziałam post Ziemniaka i go nie widzę. Zmieszawszy się Ziemniaczku?
merula - 10 Października 2011, 20:12
pewnie zaświecił łysiną
Ziemniak - 10 Października 2011, 20:19
shenra, masz zwidy Za szybko spamujecie i mój post stracił sens.
merula, jaką łysiną
merula - 10 Października 2011, 20:21
no przecież o Huberciku mówię.
gdzieżbym śmiała suponować, jakobyś łysinę posiadał
Ziemniak - 10 Października 2011, 20:25
Ha, ha
fealoce - 11 Października 2011, 07:48
Zaczęli grzać!
Kruk Siwy - 11 Października 2011, 07:55
To musi prawda. Wczoraj o tej godzinie było na zewnętrzu 8 stopni na plusie a dziś jest 13....
hijo - 11 Października 2011, 10:52
A ja przesiadłem się z samochodu na komunizację miejską aby dojeżdżać do pracy. Jeszcze tylko iPoda naprawię albo kupie nowy telefon do słuchania muzyki i znowu będę miał mnóstwo czasu na czytanie z ulubiona muzyką.
Kasiek - 11 Października 2011, 11:35
Skończyliśmy z maluszkiem 10 tygodni. 1/4 za nami. Cieszę się, że tym razem się udaje. Mam nadzieję, że tak będzie do końca
shenra - 11 Października 2011, 11:36
Kasiek,
Rafał - 11 Października 2011, 12:20
Kasiek, super, powodzenia dla was
Agi - 11 Października 2011, 12:24
Kasiek, będzie dobrze, musisz w to wierzyć.
dalambert - 11 Października 2011, 12:28
Agi, a Killon Munyama to się dostał do Sejmu, bo jeśli tak. To mnie to cieszy
Agi - 11 Października 2011, 12:42
| dalambert napisał/a | Agi, a Killon Munyama to się dostał do Sejmu, bo jeśli tak. To mnie to cieszy |
Dostał się, z naszego okręgu. Jest doktorem nauk ekonomicznych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
dalambert - 11 Października 2011, 12:49
Agi, Taż wiem kto to jest i się cieszę, choć to nie moja bajka
Agi - 11 Października 2011, 12:55
Cieszysz się na boczku?
dalambert - 11 Października 2011, 12:59
Agi, z wejścia kompetentnego i ciekawego człowieka na pewno, a że w średniej jakości parti i że będzie musiał "sukcesy" pp. Grabarczyka i Schetyny narodowi objaśniać, to juz jgo problem
Kasiek - 11 Października 2011, 13:57
Dzięki
Fidel-F2 - 11 Października 2011, 17:47
dalambert, dobrze, że nie będzie musiał objaśniać sukcesów gospodarczych Jego Wysokości Prezesa et consortes, bo mógłby nie dać rady.
ilcattivo13 - 11 Października 2011, 18:47
| shenra napisał/a | Rozumiem, że wyprężyłeś boskie pośladki, taa? bo przeca nie pierwś |
pfff nr 1. Moje boskie pośladki są zawsze naprężone. pfff nr 2. pierś też umiem dzielnie prężyć (special thanks to Hades & Arnold)
merula - mądrej głowy włos się nie trzyma
mBiko - 11 Października 2011, 21:18
Kasiek, uściski.
Ja za to spędziłem sobie wieczór z Potworem i książką. Co prawda istnieje szansa, że jeszcze kilka pytań "co to?" i skończyłby mi się zasób słownictwa. Przynajmniej cenzuralnego.
Kasiek - 12 Października 2011, 11:50
Dzięki, mBiko No wiesz, chcesz mieć inteligentne dziecko, to nie możesz za każdym razem mówić "cośtam" Wiem, wiem, poczekamy, zobaczymy, za dwa lata też będę jęczeć Miejmy tylko nadzieję, że miłość do książek odziedziczy po mnie. Jak miałam dwa lata, to wystarczyło mi dać książkę i wrócić za kilka godzin, żeby zobaczyć, czy chcę jeść, a potem znów za kilka godzin, żeby uśpić
Cieszy mnie wczorajsza wizyta u lekarza. Już wiem, czemu ta pani doktor prowadziła całą ciążę mojej przyjaciółki. rewelacyjna babka I na razie wszystko w porządku, a za półtora tygodnia idziemy wypatrywać czy to Tośka, czy Antek
I cieszy mnie dzień w domu, zrobiłam sobie kawę, znaczy mleko z kawą bardziej, wziełąm ksiażkę i znikam
Lowenna - 13 Października 2011, 08:49
Antoni/Antonia Cudnie
Kasiek - 13 Października 2011, 11:12
Nie no, Antoniego nie będzie, to tylko imię zastępcze, analogiczne do Tosi. Bo nie wiemy jeszcze jakie byśmy dali
Lowenna - 13 Października 2011, 11:33
Łeee Tosiek i Tosia bardzo misię
Lowenna - 14 Października 2011, 09:32
Nowy dzień, nowe radości
Nina wróciła
I mam mongolską czekoladę Z wielbłądem albo z wielbłąda. Nie do końca zrozumiałam
|
|
|