Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Słowik - 1 Marca 2007, 16:08
Hehe, kotlet w sumie, jak kotlet. Ze stołówki niestety. Ale niezły, z serkiem żółtym.
Godzilla - 1 Marca 2007, 16:10
Błeee, a mi już bokiem wyłażą te stołówkowe kotlety. Ostatnio tak kombinuję, żeby je ominąć.
Fidel-F2 - 1 Marca 2007, 16:10
count, na diecie jestem, teraz o jedzeniu to nawet częściej niż o seksie myślę
Słowik, jak ze stołówki to nie opowiadaj
Kruk Siwy - 1 Marca 2007, 16:11
Jeszcze częściej? Nie - mosz - liffe!
hrabek - 1 Marca 2007, 16:12
I jak dieta, dziala?
hjeniu - 1 Marca 2007, 16:24
count ja byłbym zainteresowany Szczecin to zawsze bliższy koniec Polski niż taki Lublin na przykład
edit: Tak mi się przypomniało, statystyki pokazują, że na forum jest 12 osób ze Szczecina - to już małe wesele
Fidel-F2 - 1 Marca 2007, 16:25
count, jak najbardziej w niecałe 2 miesiące 8kg
niestety ostatni 3-dniowy pobyt u teściowej i 3-dniowy u moich rodziców zaowocowały dwoma kilogramami na plusie więc na czysto mam 6
hrabek - 1 Marca 2007, 16:25
hjeniu, ciebie liczylem, ale nas dwoch jeszcze ciezko nazwac forumowym spotkaniem
hrabek - 1 Marca 2007, 16:27
hjeniu: pokazuja, ale te osoby sie cos nie udzielaja...
Fidel: pogratulowac, ja tez chce podiecic troche, ale tylko troche. W zasadzie zamiast diety to by mi sie bardziej jakies cwiczenia przydaly i one tez sa w planie na najblizsze miesiace.
Fidel-F2 - 1 Marca 2007, 16:28
na wagę dieta, na sylwetkę ćwiczenia
hrabek - 1 Marca 2007, 16:30
Na zamiane tkanki tluszczowej w miesniowa tez cwiczenia. Sama waga mi nie przeszkadza, bo jest ok, tylko to, ze to nie miesnie, a zwisy tluszczowe mnie niepokoi.
hjeniu - 1 Marca 2007, 16:31
a dla samopoczucia?
edit: To może takie hasełko - Ukryci Szczecinianie - ujawniajcie się!
hrabek - 1 Marca 2007, 16:34
Popieram hjenia. Kto ze Szczecina i okolic, dac glos!
Fidel-F2 - 1 Marca 2007, 16:36
wątek sobie załóżcie szczeciniasty
hrabek - 1 Marca 2007, 16:42
Mozna, ale jesli nikt sie nie zglosi, to po co? Wstyd tylko bedzie, ze ja watek zaloze, hjeniu grina walnie i po dwoch postach watek umrze. Lepiej wybadac temat w watku jakims ogolnym.
hjeniu - 1 Marca 2007, 16:51
Zawsze mogę ze dwa posty napisać , a może ktoś z Pyrlandii będzie w okolicy i się skusi?
Pako - 1 Marca 2007, 17:10
Chłopaki, ja też chętnie... tylko samolot dajcie
Fajnie się was czyta... Nali to już w ogóle, kryję się z tym, nie chce się przyznać,... no jak nie to nie
Bry
hrabek - 1 Marca 2007, 17:16
Pako, ja moglem bez samolotu, to i ty mozesz. Droga w obie strony taka sama.
hijo - 1 Marca 2007, 17:24
Pako, Daj znać jak już będziesz miał ten samolot to się z tobą zabiorę:)count, droga może i ta sama, ale samolotem szybciej
hrabek - 1 Marca 2007, 17:26
Ja wiem, czy szybciej? Trzeba sie dostac na lotnisko, byc odpowiedni czas wczesniej przed odlotem, pozniej sam lot, pozniej znowu z lotniska do miasta, kiedys to liczylem nawet, czasowo wychodzi niewiele szybciej niz pociagiem.
hjeniu - 1 Marca 2007, 17:42
Pako a do Odry i dopływów masz daleko? Bo wtedy to wystarczy już tylko dętka od traktora i trochę piwa na sznurku
hrabek - 1 Marca 2007, 17:55
Posikalem sie prawie ze smiechu
Ixolite - 1 Marca 2007, 17:56
Hmm, ja sie moze za szorta zabiorę, jeszcze z godzinkę render najmarniej będzie leciał
Aga - 1 Marca 2007, 18:07
Cześć!
Tomcich - 1 Marca 2007, 18:30
I ja cześć!
Ixolite - 1 Marca 2007, 18:35
AAAAAAAAA!
Agi - 1 Marca 2007, 18:38
Ixolite, czy ktoś Cię krzywdzi?
Ixolite - 1 Marca 2007, 18:48
Zasadniczo tak. Ależ się wku... powiedzmy że zezłościłem. ARGH!
Pako - 1 Marca 2007, 19:02
Cóż cię tak zezłościło, Ixolite?
A co do Odry... będzie parę kilometrów najkrótszą drogą... i kurde, czemu nie? Ciekawe by to było przeżycie Parę dętek, sznurek, keg browca jako kotwica ;P
Fidel-F2 - 1 Marca 2007, 19:08
Pako, ja kiedyś z kumplami spływałem Narwią, Bugiem i Sanem tratwami zrobionymi z kilku tysięcy plastikowych butelek. Niezapomniane przeżycia.
|
|
|