Planeta małp - Co nas cieszy
Nutzz - 10 Września 2011, 20:38
Szczere gratulacje Kasiek
Kai - 10 Września 2011, 20:49
Kasiek, cudownie. A potem serduszko rozrasta się w dziecko, dziecko w dużego faceta i.. kochasz go zawsze tak samo.
Co do dziewczynki, nie wiem.
Godzilla - 10 Września 2011, 22:00
Dziewczynki są super
Fidel-F2 - 10 Września 2011, 22:17
noooo
ketyow - 10 Września 2011, 23:09
Gratulacje!
Nutzz - 11 Września 2011, 08:47
Wstawiłem do piekarnika wczoraj przygotowany boczek <ślina>
Agi - 11 Września 2011, 08:58
Byliśmy wczoraj na ślubie i przyjęciu weselnym córki kuzynki.
Bardzo miło było spotkać bliższą i dalszą rodzinę przy weselszej okazji.
Przyjęcie zostało zorganizowane w restauracji nad jeziorem, a właściwie na tarasie tej restauracji sprytnie poszerzonym specjalnym namiotem, wychodzącym na plażę.
Pogoda była cudna, towarzystwo bardzo sympatyczne, a jedną z atrakcji był rejs statkiem spacerowym po jeziorze. Mieliśmy zamiar pójść tylko na obiad, bo nie byłam pewna jak będę się czuła na takiej imprezie, a zostaliśmy do drugiej nad ranem.
mBiko - 11 Września 2011, 09:24
Po wczorajszym dniu mam takie zakwasy, że boli nawet kiedy mrugam.
merula - 11 Września 2011, 09:56
obserwuję u siebie podobne objawy. i nie wiem, czy mnie to tak cieszy, kiedyś było lepiej.
Kai - 11 Września 2011, 10:08
| Godzilla napisał/a | Dziewczynki są super |
Wiem, w końcu też kiedyś taką byłam
Cieszy mnie... życie. Dobrze się czuję, w sumie to, co było złe, nagle się poukładało. I jeszcze jakoś wyrabiam finansowo. I Amber mnie lubi
Kasiek - 11 Września 2011, 10:41
Dzięki kochani
Ładny dzień mnie cieszy I wolny dzień w dodatku
Godzilla - 11 Września 2011, 18:48
Dzisiejsze grzybki mnie cieszą
Jedenastka - 11 Września 2011, 18:49
| Godzilla napisał/a | Dzisiejsze grzybki mnie cieszą |
Pochwal się - co masz?
Godzilla - 11 Września 2011, 20:54
Trochę kurek, podgrzybków, koźlaków (jeden czerwony, reszta szara), i całkiem sporą garść modrzaków.
dalambert - 11 Września 2011, 20:55
| Godzilla napisał/a | | i całkiem sporą garść modrzaków. |
modrzaki sa pyszne - zazdraszczam
Jedenastka - 11 Września 2011, 20:55
Ha! To super! A Pucek się martwi, że nie ma nic oprócz kurek.
W takim razie w tym tygodniu muszę się wybrać do lasu.
shenra - 11 Września 2011, 21:01
Wieczorny wypad do Kryspinowa, będziem się taplać w wodzie
Lis Rudy - 11 Września 2011, 21:58
Godzilla, Jedenastka, i wszyscy zbierający grzybki-polecam stronę: http://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie-MZ.htm
Bardzo wiarygodne źródło informacji o tym czy grzyby są (i gdzie) i czy warto w ogóle ruszać do lasu. Sam tam donoszę. Gdybyście chcieli szukać moich doniesień, to wypatrujcie we wpisach "Dzikiego"
dalambert - 11 Września 2011, 22:12
Lis Rudy, stronka interesująca, ale rozsądny grzybiarz nie będzie sobie konkurencji do lasu ściągał
Lis Rudy - 11 Września 2011, 22:18
dalambert, ma to swoją logikę co piszesz, ale wystarczą ogólne informacje czy grzyby sa i w jakiej ilości. Nie musisz z dokładnością GPS określać współrzędnych. Wystarczy rejon. Ja współdzielę się informacjami z resztą braci grzybiarskiej od jakichś 3 lat. Jakoś się po lasch z widłami nie ganiamy
merula - 11 Września 2011, 22:19
a gdzie łowisz?
Lis Rudy - 11 Września 2011, 22:29
merula, bardzo blisko granic Wawy-Las im Jana III Sobieskiego. Wylotówka w kierunku Mińska Mazowieckiego i zaraz za granicą Wawy skręt w lewo w ul. Wawerską
shenra - 12 Września 2011, 08:19
Co robią kelnerki po mnóstwie przetupanych godzin? Jadą nad wodę, taplają się nagu w pełni księżyca i bawią się w berka biegając po szyszkach
Matrim - 12 Września 2011, 08:35
| shenra napisał/a | | Jadą nad wodę, taplają się nagu w pełni księżyca i bawią się w berka biegając po szyszkach |
A było "Rychłoż się zejdziem znów?" na koniec?
shenra - 12 Września 2011, 08:43
No ba!
merula - 12 Września 2011, 08:56
kurcze, ale wam zazdroszczę.
ilcattivo13 - 12 Września 2011, 19:39
nareszcie prawdziwie dojrzałe ananasy Jak będzie ładna pogoda, to jutro śmigam na bazar po więcej
| shenra napisał/a | | Co robią kelnerki po mnóstwie przetupanych godzin? Jadą nad wodę, taplają się nagu w pełni księżyca ... |
każdy sposób dobry, żeby głuszyć ryby i nie pójść siedzieć za kłusownictwo Ale ja tam wolę żyłkę hazardu i trytol
aniol - 13 Września 2011, 00:05
| shenra napisał/a | Co robią kelnerki po mnóstwie przetupanych godzin? Jadą nad wodę, taplają się nagu w pełni księżyca i bawią się w berka biegając po szyszkach |
a gdzie foty?
Lynx - 13 Września 2011, 11:05
Ząb mnie przestał boleć. Małe, a cieszy...
ketyow - 13 Września 2011, 12:35
4 godziny nauki i 4 z egzaminu I jaki sens miałaby nauka dwa miesiące wakacji? To strata czasu
|
|
|