To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas cieszy

merula - 24 Sierpnia 2011, 14:25

no nie da się wszystkiego na krótkie przerobić ;P:
ilcattivo13 - 24 Sierpnia 2011, 14:34

Gratulacje, Kasiek :D
Iscariote - 24 Sierpnia 2011, 15:25

Kasiek, gratuluję. No i powodzenia :wink:

A ja dzisiaj zakupiłem wypaśny sweter z kapturem. Mogę iść w miasto :lol:

Godzilla - 24 Sierpnia 2011, 15:29

Kasiek, trzymam palce. Dbaj o siebie, a stresujące rozmowy zostaw sobie na inną okazję.
Kasiek - 24 Sierpnia 2011, 15:52

Jedną stresującą dziś odbyłam. Z przełożoną. Umowa kończy mi się 31 października, więc strach trochę, ale poszłam. Powiedziałam. Ania mnie wyściskała, pogratulowała i... zaczęła kombinować co tu zrobić, żebym jak najmniej pracowała do tego 1 listopada, kiedy już całkiem spokojnie będę mogła czy przychodzić na 4 godziny, czy w ogóle nie przychodzić, zalezy co powie lekarz. Chyba skakała z radości bardziej niż ja :P Naprawdę uwielbiam moją szefową, w tym całym pomarańczowym burdelu ufam całkowicie chyba tylko jej.

Dzięki jeszcze raz wszystkim.

Ta maupa Marcin powiedział przez telefon ojcu. A mamy za pół h tam pojechać. Uduszę go.

Matrim - 24 Sierpnia 2011, 17:04

Kasiek, gratulacje :)
Kai - 24 Sierpnia 2011, 17:52

Kasiek, po prostu cudownie! Pamiętaj tylko o jednym - nie słuchaj nikogo, oprócz samej siebie i tego, co uważasz za stosowne :D U mnie się sprawdziło. Bądź tak samolubna i egoistyczna, jak tylko możesz :)
fealoce - 24 Sierpnia 2011, 20:46

Kasiek, gratulacje!
mBiko - 24 Sierpnia 2011, 21:09

Kasiek, ściskam i gratuluję.

Aha, na razie z irlandzkich rzeczy to tylko język możesz szlifować.

merula - 24 Sierpnia 2011, 21:13

a muzyka??? haft, krawiectwo...?
Kruk Siwy - 24 Sierpnia 2011, 21:14

piegi?
mBiko - 24 Sierpnia 2011, 21:15

Tak merulka, na dudach może grać.
Kasiek - 25 Sierpnia 2011, 07:54

No niestety, skończą się tańce, muszę zrezygnować z kursów na które się zapisałam... Za to mamy u siebie Miasto Kobiet, taką siłownię tylko dla bab i są zajęcia dla ciężarnych, to się będę musiała zapisać, 10 miesięcy nie będę trwać w bezruchu :P
Na dudach nie gram i chyba nie będę :P ale na nerwach gram bez jednej fałszywej nuty i egoistycznie zdominowałam temat :D
Wczoraj powiedzieliśmy tacie Marcina i jego babci, szósty prawnuk ją bardzo ucieszył :D Przy okazji dowiedziała się ciotka Marcina, bo zadzwoniła. Dzięki wszystkim raz jeszcze :)
A co do tańców irlandzkich, to na następnej Avie będę skakać na szczęście :D

Martva - 26 Sierpnia 2011, 12:01

Wstępna odpowiedź z kolejnej galerii, tym razem nie-internetowej. Cóż, poczekamy, zobaczymy. Mam nadzieję że jak/jeśli się odezwą drugi raz, to się tu jeszcze wpiszę.
Jedenastka - 26 Sierpnia 2011, 20:45

O północy w Paryżu w kinie było dziś niezwykle... przyjemne.
Nie mogę jednak powiedzieć, że to zasługa W. Allen'a :wink:

Kai - 26 Sierpnia 2011, 21:39

Oddałam pół książki. Zgodnie z umową i bez poślizgu. Zostało mi 110 stron na 2 tygodnie.
Witchma - 27 Sierpnia 2011, 15:53

Kai, zazdroszczę braku poślizgu :) Ja nadal nie mam pomysłu, jak by się tu wyrobić do końca września, a pobyt nad morzem nie ułatwia sprawy.
Nutzz - 27 Sierpnia 2011, 18:50

Grill. Pierwszy i chyba ostatni zarazem w tym roku.
merula - 27 Sierpnia 2011, 22:45

miły wieczór w miłym towarzystwie :D
Martva - 28 Sierpnia 2011, 10:10

merula, +1 ;)
shenra - 28 Sierpnia 2011, 10:18

Tlen w powietrzu :mrgreen:
nureczka - 28 Sierpnia 2011, 10:25

Mina Młodego na widok mojego nowego, służbowego telefonu i słowa: "Matka, ty tam naprawdę jesteś ważna! - bezcenne.

PS. Sam telefon powinien znaleźć się w wątku "Co nas wk****". Niewykluczone, że wsadzę go do szuflady a SIM-a przełożę do starego :twisted:

Ziemniak - 28 Sierpnia 2011, 11:44

nureczka, dostałaś Blackberry ? ;P:
nureczka - 28 Sierpnia 2011, 11:47

Ziemniak, gorzej. Proponowano mi Blackberry, ale wykazałam czujność i powiedziałam stanowcze "Nie". I co z tego? Dostałam inne g***. Za to jeszcze droższe. Nie mogli lepiej dać mi tych pieniędzy?
Godzilla - 28 Sierpnia 2011, 11:49

Pamiętam, jak się kiedyś w pracy wkurzyłam widząc, że w wielkiej firmowej bazie adresów wróciły kompletnie nieaktualne dane gościa, z którym mieliśmy częsty kontakt. Osobiście je poprawiałam, a tu siurpryza. Po zbadaniu sprawy okazało się, że kolega z całkiem innego działu w swojej blackberze wcisnął "synchronize" :twisted: No i się zsynchronizowało.
Ozzborn - 28 Sierpnia 2011, 12:07

a ja przypadkiem odkryłem, że jednak mam wifi w mojej Nokii C3
Po dostaniu przegrzebałem instrukcję oraz całe menu, skróty itp. i się zmartwiłem, że bez sensu, że telefon z dużym ekranem i qwerty nie ma wifi. Dziś musiałem coś sprawdzić w necie, otworzyłem przeglądarkę i niespodzianka "Wybierz sieć: WLAN czy WAP" :mrgreen: Zatem oficjalnie: to moja najfajniejsza Nokia ever.

nureczka - 28 Sierpnia 2011, 12:15

Et tu Ozzborn, contra me...
Ozzborn - 28 Sierpnia 2011, 12:47

e tam. Poprzedni telefon mi się całkiem rozwalił - a ten dostałem od chrzestnego. Głównie piszę smsy więc pełna klawiatura jest superwygodna, a co do netu to dobrze wiedzieć, że w razie nagłej potrzeby mogę za darmoszkę w jakiejś kawiarni sprawdzić co potrzebuję.
shenra - 28 Sierpnia 2011, 17:51

Niespodziewany telefon od ostatniej osoby, którą podejrzewałabym o kontakt ze mną i oferta pomocy w cholernie ważnej dla mnie sprawie.
nureczka - 28 Sierpnia 2011, 20:31

Ozzborn, a mi się marzy telefon służący do dzwonienia. Wyłącznie do dzwonienia. Żeby ktoś mógł do mnie zadzwonić, a ja do niego. I tyle. Nic więcej
Ten ma pocztę elektroniczną, GPS-a, przeglądarkę internetową, radio, odtwarzacz mp3, odtwarzacz avi, aparat fotograficzny, kamerę, latarkę, wibrator, funkcję smażenia jajecznicy ... No, z tym ostatnim to nieco się rozpędziłam - będzie dopiero w następnym modelu.
Za to rozmawiać się z tego ni bum-bum nie da, a bateria starcza na 3 dni, wrrr...



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group