Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Fidel-F2 - 1 Grudnia 2012, 18:04
Bubba Ho-tep Elvis dożywa swoich dni w obskurnym domu starców Cienisty Azyl. Zamienił się kiedyś z jednym ze swoich sobowtórów i świat się nie zorientował a jemu nie zależało. Ma dwa problemy, wrzód na fiucie i fakt, że mu nie staje. Ma też kolegę, prezydenta JFK, który teraz jest czarny (po wypadkach w Dallas zamiast brakujących fragmentów mózgu wszyto mu worek z piaskiem i teraz po części myśli piaskiem; przebarwiono go też dla niepoznaki). W Azylu zaczynają umierać pensjonariusze. Elvis z Johnem odkrywają, że winę za to ponosi staroegipska mumia, która żywi się duszami (których niestrawione resztki wysrywa w publicznym klopie; musi to zajmować trochę czasu bo umila go sobie malując bezeceństw w hieroglificznym na ścianach). Koledzy postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce.
Brzmi jak gniot wszechczasów i po części nim jest. Ale w innej części jest kultowym filmem, który nigdy nie stał się kultowy. W zasadzie nie wiadomo czemu.
Lekki horror odległej klasy w parodystycznym tonie z odrobiną niezłego momentami humoru. Film kpi z tego, tamtego i owego. Nie powiem by to oglądać ale nie będę też zniechęcał. Coś w tym jest.
Memento - 1 Grudnia 2012, 18:32
Jeśli to pytanie do mnie, odpowiadam. Znajdujesz zabawną i ciekawą żonglerkę konwencjami i popkulturowymi kliszami w filmach Tarantino? Uwielbiasz Kill Bill? Burn After Reading było według Ciebie co najmniej dobrą komedią? Jeśli odpowiedź na co najmniej dwa pytania brzmi 'tak', to możesz śmiało Seven Psychopaths oglądać.
ilcattivo13 - 1 Grudnia 2012, 20:30
Fidel, skoro już masz Bubbę Ho-Tepa za sobą, to teraz koniecznie obejrzyj My name is Bruce. Nie pytaj dlaczego, tylko poszukaj tego filmu i obejrzyj
Edit: ew. jeszcze wcześniej przypomnij sobie którąś z części Evil Dead
Fidel-F2 - 2 Grudnia 2012, 00:34
Kill Bill jak najbardziej, Burn... mniej ale również. Wydaje się, że słabo mimo wszystko ogarniasz moje gusta.
ilcattivo13, zanotowane
corpse bride - 2 Grudnia 2012, 13:35
Wczoraj nastąpił dzień, na który czekałam od co najmniej pół roku, a mianowicie poszłam do kina na Moonrise Kingdom. Film jest dokładnie taki, jak pokazuje trailer i bardzo mi się podobał, to teraz jeden z moich ulubionych filmów. Polecam osobom, które lubią rzeczy bardzo romantyczne, bardzo śmieszne i bardzo ładne.
dzejes - 2 Grudnia 2012, 14:40
Abraham Lincoln Łowca Wampirów - no proszę państwa, bardzo mi się podobał.
marekz - 2 Grudnia 2012, 15:01
Właśnie obejrzałem sobie na nPremium film Latawce (2010). To z tego co pamiętam mój pierwszy film z Bollywood. Kurczę, spodziewałem się, że to będzie znacznie gorsze. Na [6/10] się u mnie spokojnie załapuje. Postacie plastikowe jak najbardziej i jakieś takie śliczne przez duże Eś, ale o dziwo występuje jakaś konkretniejsza fabuła!
ihan - 2 Grudnia 2012, 15:07
A czy gra tam aktor z takim koszmarnym nosem? Bo to podobno dyżurny bollywoodzki bohater.
Magnis - 2 Grudnia 2012, 16:26
Dzisiaj obejrzałem film Mela Brooksa Historia świata, część 1. Lubię jego parodię i fajnie się bawiłem na Kosmicznych jajach, Młody Frankenstein, Płonące siodła czy Dracula - wampiry bez zębów. Tutaj troszkę brakuje może do najlepszych jego filmów, ale oglądałem i bawiłem się fantastycznie. Sam Mel Brooks zagrał kilka postaci ważnych dla historii w znakomity sposób. Historia dzieje się od czasów prehistorycznych po przez osadzenie również w czasach rzymskich, podczas inkwizycji i rewolucji francuskiej. Wszystko przedstawione w ironiczny i absurdalny sposób. Ocena 7/10.
ilcattivo13 - 2 Grudnia 2012, 18:02
| corpse bride napisał/a | | Wczoraj nastąpił dzień, na który czekałam od co najmniej pół roku, a mianowicie poszłam do kina na Moonrise Kingdom. Film jest dokładnie taki, jak pokazuje trailer i bardzo mi się podobał, to teraz jeden z moich ulubionych filmów. Polecam osobom, które lubią rzeczy bardzo romantyczne, bardzo śmieszne i bardzo ładne. | A nie mówiłem, że jest oki?
corpse bride - 2 Grudnia 2012, 19:02
To jest dużo więcej niż oki
Aha, nie wiem, jak mogłam zapomnieć... Znaczy wiem, wyparcie. Ale jakiś czas temu byłam też na ostatniej części sagi Zmierzch (Breaking dawn, cz. 2). Fatalne, nawet jak na tę serię. Rozczarowujące nawet dla fanów. Najgorsza część ze wszystkich. Źle zagrana nuda (dla odmiany poprzednia część była zagrana dużo lepiej, miałam nadzieję, że już się nauczyli, ale to tak nie działa chyba).
Fidel-F2 - 2 Grudnia 2012, 20:02
Zakochani widzą słonie / Voksne mennesker Nie dotrwałem do końca. Męczące i nudne. A zaczęło się nawet fajnie.
Memento - 2 Grudnia 2012, 23:16
Rampart - niezłe, ale nic ponadto. Fabularnie momentami leży, jeśli idzie o logikę (glina samotnie patrolujący jedną z najniebezpieczniejszych dzielnic miasta, rrrright). Bardzo podobała mi się postać i performance Woody'ego Harrelsona oraz zdjęcia. Surowe, 'zimne', prawie że dokumentalne. Powolny narracyjnie film, ale mnie nie wynudził, dlatego 6/10.
Fidel-F2 - 2 Grudnia 2012, 23:35
Mam na imię Bruce / My Name is Bruce
ilcattivo13, nie daruję Ci tego.
Kelly Graham pierwszorzędna.
Nigdy nie oglądałem Evil Dead i raczej nie zamierzam,
Zysk taki, że zanotowałem istnienie Bruce'a Campbella. Do tej pory o nim nie słyszałem. Niemniej jednak zysk to niewielki.
Guan you, Guan me, Guan Dee
Dunadan - 2 Grudnia 2012, 23:53
Diuna (2000), Dzieci Diuny(2003) - miniserial
Diunę już kiedyś oglądałem. Dalej nie mogę pojąć jak to możliwe ze ludzie się nad tym filmem zachwycają i twierdzą ze jest lepszy od wersji Lyncha. Film jest kompletnie płaski, bez wyrazu a aktorzy grają tragicznie. Dwa plusy - aktor grający Paula Muad'diba bardzo pasował do roli, no i fabuła dużo bardziej spójna z książką.
Co do Dzieci Diuny - nie czytałem nawet książki... ale tu już jest sporo lepiej. Kiepska okrutnie Alia. Ale reszta fajna. Trochę męcząca, smutna fabuła, w sensie - wszystko się pieprzy :-/ chyba będę musiał sięgnąć po dalsze tomy.
W ogóle złapałem jakąś dziwną fazę przez Diunę... chyba będę musiał kupić nieco cynamonu di pierogów z serem które mam na obiad na jutro...
ketyow - 3 Grudnia 2012, 00:07
Dunadan, fazę to będziesz miał, jak będziesz z tym cynamonem żarł parówki
Dunadan - 3 Grudnia 2012, 00:24
ketyow, hehe, taaa... nie no, z tym cynamonem to żart (choć serio go kupię... spice must flow). Na nowo odkryłem filozoficzną stronę tej opowieści. Herbert był geniuszem. Zmusił mnie okrutnie do myślenia, aż za bardzo.
Fidel-F2 - 3 Grudnia 2012, 02:19
Papryka, sex i rock’n’roll / Made in Hungária Młodziakowy musical rockandrollowy w węgierskim anturażu. Gdzieś bliżej Lodów na patyku niż Gorączki sobotniej nocy ale daje się oglądać. Scenariusz schematyczny od początku do końca, film ma kilka scen.
ketyow - 3 Grudnia 2012, 10:30
A swoją drogą byłem ostatnio na Cloud Atlas, bardzo mi się film podobał, nad tym nie trzeba się rozwodzić i daję 9/10, natomiast zaraz koło mnie siedział jakiś drechol z jakąś blacharą (choć on jeździ starym kadetem, więc nie jestem pewien) i byli oboje zbyt tępi, żeby mogli coś pojąć z filmu, więc od samego początku gadali i to kuwa na głos, zamiast czerpać przyjemność z filmu, to mi cały czas gul chodził i myślałem, że się skończy rękoczynami. Do tego komentarze do filmu: "o ja nie mogę!! pedały!!" Opierdyliłem ich, to oczywiście jakieś głupie odzywki - no i co zrobić. A reszta widzów boidupy, zamiast się do mnie przyłączyć i go zlinczować to się bali odezwać. I się zastanawiam, czy się jeszcze do kina wybiorę, ostatnio dziewczyny ojciec kupił 55" plazmę, łącze internetowe jest szybkie i jakoś kino straciło większość swoich atutów.
Witchma - 3 Grudnia 2012, 10:44
ketyow, na seansie, na którym my byliśmy najpierw po jakichś 15 minutach wyszły dwie osoby (może pomylili sale), a jakieś pół godziny przed końcem z naszego rzędu wydobyła się para nastolatków i udała do wyjścia (cóż, to długi film, może znudzić). Ale żeby nas dobić, jakąś minutę później nastolatek płci chyba męskiej wrócił i zaczął się przebijać na swoje miejsce z rozbrajającym tekstem na pół kina: "przepraszam, czegoś zapomniałem"...
corpse bride - 3 Grudnia 2012, 10:48
Kiedy byliśmy na Cosmopolis (rewelacyjny film), to oprócz nas wszyscy wyszli. Ale to było w multipleksie, myśleli pewnie, że idą na jakąś sensację.
mesiash - 3 Grudnia 2012, 11:55
Królewna Śnieżka i Łowca, a raczej "przeciętna laska, którą ktoś wykreował na seksbombę tylko dlatego że tak powiedział o znanym imieniu i nazwisku oraz zapłakany wdowiec przemieniający się z zamkniętego w sobie gbura w nekrofila walczą przeciwko złej czarownicy i jej świcie". Bardzo dobra rola Charlize Theron, chociaż sceny, w których krzyczała były bardzo Disneyowskie - krzyczenie wyglądało na mocno wymuszane, ale może tak miało być. W ogóle reżyseria filmu wg mnie to totalna porażka - w scenach z magicznymi efektami specjalnymi kamera skakała tak, że cały obraz tracił na wartości, natomiast sceny walk koncentrowały się na pojedynczych osobach, zamiast na scenie. Do tego "Śnieżką" to jest chyba tylko po to, żeby użyć kwestii "Mirror, mirror, on the wall...", nic ponad. Pomimo dobrych efektów i ładnej czarownicy film jest przynajmniej o godzinę za długi i ogląda się go bardzo ciężko.
ilcattivo13 - 3 Grudnia 2012, 16:15
| Fidel-F2 napisał/a | Mam na imię Bruce / My Name is Bruce
ilcattivo13, nie daruję Ci tego. |
Cała przyjemność po mojej stronie Ale jakby co - przede wszystkim pisałem, żebyś od razu obejrzał ten film po Bubbie Ho-Tepie, albo wrzucił sobie jeszcze coś innego z Brucem, a Ty zrobiłeś przerwę Przez to Ci się mózg zresetował i nie miałeś odpowiedniego nastawienia
| Fidel-F2 napisał/a | | Nigdy nie oglądałem Evil Dead i raczej nie zamierzam, | "Armii ciemności", czyli "Evil dead 3: Army of Darkness" też nie?
Fidel-F2 - 3 Grudnia 2012, 16:23
ano nie, i zupełnie nie jestem zainteresowany chociaż to z pewnością kultowa klasyka
ilcattivo13 - 3 Grudnia 2012, 16:29
A żebyś wiedział. I tak zupełnie za nic tych 7,6/10 na IMDB nie zgarnął
Fidel-F2 - 3 Grudnia 2012, 16:49
naturalnie
Hubert - 8 Grudnia 2012, 14:41
Pokłosie obejrzałem. Chrzanię jego anty/pro-polskość, o którą kłócą się media. Dla mnie to po prostu porządny thriller, który uderza po emocjach.
dalambert - 8 Grudnia 2012, 14:44
| Sosnechristo napisał/a | | Dla mnie to po prostu porządny thriller, który uderza po emocjach. |
a emocje sa budowane na tym co w poprzednim zdaniu raczyłeś oznajmić, że chrzanisz
Witchma - 8 Grudnia 2012, 14:52
| dalambert napisał/a | | a emocje sa budowane na tym co w poprzednim zdaniu raczyłeś oznajmić, że chrzanisz |
Co naturalnie wiedzą najlepiej ci, którzy nie widzieli filmu
Hubert - 9 Grudnia 2012, 02:42
| dalambert napisał/a | | Sosnechristo napisał/a | | Dla mnie to po prostu porządny thriller, który uderza po emocjach. |
a emocje sa budowane na tym co w poprzednim zdaniu raczyłeś oznajmić, że chrzanisz |
Nie. Mówiłem o emocjach budowanych wewnątrz filmu, na konkretnych sytuacjach wewnątrz opowieści, a nie na kontekście.
|
|
|