Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Pako - 16 Lutego 2007, 09:50
Moja mama bardzo dobrze karmi, żywię się u niej już 20 lat prawie i jeszcze mi się nie znudziło ^_^
Rodion - a ty wiesz, ile p otrafi sześcioosobowa rodzina wszamać? Ja nie wiem, czy u nas tego kilo ciasta bylo, czy nie, ale pączków bylo sporo, ale nie damy się! Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka! Pączki były z góry skazane na przegraną
Rodion - 16 Lutego 2007, 10:03
Pako sprostowanie. Pączki poległy co do jednego! Sława i chwała małym paszczom!
Godzilla - 16 Lutego 2007, 10:05
Odkąd pamiętam, pączki domowej produkcji zawsze były skazane na zeżarcie, nawet w takich ilościach, jakie robiła moja babcia. Smażyła zresztą nie na żadnym oleju, a na uczciwym smalcu. To inaczej smakuje. Taki sam los spotykał dowolne ilości faworków.
Rodion - 16 Lutego 2007, 10:10
Ano właśnie na smalcu było toto smażone I nadzienie z domowych konfitur
Pako - 16 Lutego 2007, 10:10
Hmm... znaczy jak na smalcu? Tyle tego smalcu topić, żeby pączki w nim pływać mogły? Dużo Chociaż jak znam życie, to na smalcu byłyby jeszcze lepsze. Wszystko, co naturalne i spod ręki mojego ojca zawsze jest smaczniejsze. Spod ręki mojej matki takoż, ona jednak się aż w takim stopniu nie zajmuje martwą świniną
Rodion - 16 Lutego 2007, 10:13
A jaki i naszej wyobrażasz sobie smażenie pączków?
Pako - 16 Lutego 2007, 10:18
A nie wiem, ludzie robią różne cuda, o których mi się nie śniło, to i może na pączki ma ktoś inną metodę
Godzilla - 16 Lutego 2007, 10:20
Babcia nadziewała pączki konfiturami z wiśni doprawianymi zapachem rumowym, a czasami konfiturami z płatków róż. A gotowe pączki lukrowała. Niech się schowa ten sklepowy i cukierniany badziew, który można dostać na mieście.
Indy - 16 Lutego 2007, 10:41
Czołgiem
Adashi - 16 Lutego 2007, 11:13
Są jeszcze pączki serowe, zwane też babami albo potworkami, hmmm Narobiliście mi apetytu
A tak na marginesie dziś stuknął mi roczek na forum Zapraszam do karczmy, % do wypicia i pączki do zjedzenia już czekają
Aga - 16 Lutego 2007, 14:56
Cześć!
Zjadłabym faworków, kurczę... A moja prababcia, która robi fenomenalne faworki, daleko, w Sosnowcu.
Godzilla - 16 Lutego 2007, 15:09
Aga, szczęśliwa jesteś, że masz prababcię.
Aga - 16 Lutego 2007, 15:17
Pewnie. Moja prababcia jest super! Dziewięćdziesiąt siedem lat i nadal na chodzie, sama chodzi do sklepu, gotuje, pierze, krzyżówki rozwiązuje w tempie ekspresowym. Chciałabym być taka, jeśli dożyję jej wieku.
Fidel-F2 - 16 Lutego 2007, 18:22
podły dzień
moja pani wcoraj miała 40'C, dziś ok 38, ja też dziś 38, a syn od rana 38-39 i nie mogę niżej zbić mimo że jest faszerowany nonstop chemią
podły dzień
Agi - 16 Lutego 2007, 18:26
Fidel-F2, zdrowia życzę dla całej rodziny
Fidel-F2 - 16 Lutego 2007, 18:28
thx
hijo - 16 Lutego 2007, 19:24
Fidel-F2, zdrowiej chłopie i rodzinkę kuruj
Adashi - 16 Lutego 2007, 19:47
Pyralginum, Fidel, próbowałeś? Zdrowej rodzino Fidela i Ty Fidelu. Pozdrawiam.
A w sprawie słodkości to hmmm... pączki, faworki, chruściki, racuchy, serowe baby - jak widzę słodycze to kwiczę
Fidel-F2 - 16 Lutego 2007, 19:56
Adashi, to wszystko nie jest takie proste, jakby było to bym sobie dawno poradził, ale dzięki za dobre chęci
elam - 16 Lutego 2007, 20:40
rosolek z kury
zdrowia zycze
w koncu wypuscil iz kowchozu...
Agi - 16 Lutego 2007, 21:37
Adashi, wysyłasz puste koperty?
Tomcich - 16 Lutego 2007, 21:38
Adashi goni do 150 000 postów. Wyrabia normę.
Agi - 16 Lutego 2007, 21:45
Adashi,
| Cytat | nie mogę dodać posta pokazuje mi się jakiś dziwny komunikat
napisz to proszę w Dzień dobry, niech adminicja wie ze nie robie sobie jaj, niech usuną te puste posty |
Dostałam tę wiadomość na pw i od razu przekazuję z uprzejmą prośbą o ratunek dla Adashiego.
Czarny - 16 Lutego 2007, 21:59
Próba usunięcia kończy się tak:
| Cytat | Taki post lub temat nie istnieje, być może został przed chwilą usunięty, wróć i spróbuj ponownie
|
Ixolite - 16 Lutego 2007, 22:04
Galareta go dorwała!
Rodion - 16 Lutego 2007, 22:04
Prośby należałoby kierować raczej do gremlina
elam - 16 Lutego 2007, 22:33
_ co ja, co ja??
co zlego to nie ja...
Rodion - 16 Lutego 2007, 22:35
A potrafisz to jakoś udowodnić?
hijo - 16 Lutego 2007, 23:47
Hej ho idę spać trzeba sie przed Pszczykonem wyspać
Aga - 16 Lutego 2007, 23:55
Ja też idę spać. Jutro mnie czeka zasuwanie od rana Ale się opłaca
|
|
|