To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Farin - 27 Sierpnia 2012, 17:37

Gustaw G.Garuga - według mnie mimo wszystko Bane wypada tu lepiej niż Batman. Szczególnie jego głos nadaje niezły klimat :]
a Batek jak to Batek gra sztywno jak jakies AI ale to w sumie od poczatku jakoś tak malo wyraziście grał(no może nie licząc kilku momentów w jedynce).

corpse bride - 27 Sierpnia 2012, 18:53

Nowy Batman - podobał mi się, dużo przygód :) Poza tym lubię tego pana, co grał młodego policjanta i w ogóle ten typ urody (chodzi o oczy) u facetów. No i kobieta kot super :) Fajny patent na uszki.

Ziemia obiecana (1974) - zastanawiam się, czy lepsza książka, czy film. Film jest bardziej dynamiczny i niektóre postacie są fajnie pokolorowane, Olbrychski świetny z tą swoją gębą (dziś Borowieckiego grałby pewnie Żebrowski). Z drugiej strony filmowa wersja była uboższa o kilka drugoplanowych postaci, które były moimi ulubionymi. Bo Borowiecki i przyjaciele ani mnie ziębią ani grzeją, no może Maks. Ale Mela i Wysocki, Róża Mendelson i inni - dużo bardziej. Mam teraz ochotę pojechać do
Łodzi i obejrzeć to miasto.
BTW, ma ktoś pomysł, skąd mogę wziąć Ziemię obiecaną z 1927r. :?:

Ziuta - 27 Sierpnia 2012, 19:22

Chyba się nie zachowała :(
BTW tę Wajdy oglądałeś w wersji sprzed czy po rzeźni?

corpse bride - 28 Sierpnia 2012, 00:03

Nazywasz rzeźnią rekonstrukcję cyfrową? Czy cięcie? Oglądałam chyba nie rekonstruowaną (ta ominęła mnie niestety na tegorocznej off camerze) i bez scen z Kaliną Jędrusik.
Ziuta - 28 Sierpnia 2012, 07:51

Cięcie, cięcie. O ile pamiętam, a nie żyję tą sprawą codziennie, przemontowanie filmu przez Wajdę było mocno kontrowersyjne i podobno nie jest to ten film, który zachwycił ludzi 40 lat temu. I został oskarżony o antysemityzm, przez co podobno stracił szanse na Oscara. Dziwne te losy ludzkie.
Gustaw G.Garuga - 28 Sierpnia 2012, 07:56

Ciekawostka tej sytuacji polega na tym, że na tzw. Zachodzie wersje reżyserskie są z reguły dłuższe i zawierają nieznane wcześniej sceny. U nas niestety po zmontowaniu filmu niewykorzystane ujęcia niszczono, więc wersja reżyserska może być co najwyżej przemontowana, czy wręcz skrócona, co spotkało właśnie Ziemię obiecaną.
Ziuta - 28 Sierpnia 2012, 08:00

Dlatego, np., nie zobaczymy nigdy oryginalnej wersji "Do krwi ostatniej" Hoffmana, która po cięciach cenzury z bardzo jak na tamte czasy odważnego filmu stała się chałą o braterstwie broni pod Lenino.
Kruk Siwy - 28 Sierpnia 2012, 08:04

No nie, nieźle ich tam pod Lenino mordują. Wtedy to było rewolucyjne żeby pokazać taką masakrę zamiast wspaniałego zwycięstwa Armii Polskiej w ZSRR.
Ziuta - 28 Sierpnia 2012, 08:09

Ale to mogłoby być jeszcze odważniej. Czytałem kiedyś, że po próbnych pokazach zrobiona od nowa postsynchrony, żeby zmienić kwestie typu "do kogo oni strzelają, psiamać, sojuszniki" na "cekaemy dwadzieścia stopni na lewo".
No i Hoffmanowi obiecano, że w zamian za film Lenino będzie mógł zrobić film o Cassino. A tu figa.

Kruk Siwy - 28 Sierpnia 2012, 08:12

Co za ulga. Niewiele mamy bitew zwycięskich w XX wieku. I jak nic zrobiłby nam Bitwę Warszawską, zbiór scen połączonych bez sęsu.
Ziuta - 28 Sierpnia 2012, 08:19

Ale to był jeszcze ten młody Hoffman, od Potopu i Znachora. :)
Kruk Siwy - 28 Sierpnia 2012, 09:13

No to pomyśl jakie cięcia i przekłamania byłyby w Monte Cassino. Anders na białym koniu rzucający żołnierzy do bezzensownej bitwy w celu nabicia sobie kabzy politycznej.
qbard - 28 Sierpnia 2012, 09:41

"Histeria" - film kostiumowy o wynalazcy wibratora. Komedia z tamtego roku z Jonathan Pryce, Hugh Dancy, Rupert Everett, Maggie Gyllenhaal. Sympatyczny, lekki film.
corpse bride - 28 Sierpnia 2012, 10:48

Jako, że mieszkam sama i mi smutno w związku z tym, a do tego zorientowałam się, że czytam i oglądam same smutne i ciężkie rzeczy zaopatrzyłam się wczoraj w miłe i przyjemne filmy. Obejrzałam Nietykalnych (o sparaliżowanym panu i jego opiekunie) i mam jeszcze Człowiek z Hawru i parę innych. Histeria to też dobry pomysł - do czwartku powinno mi wystarczyć.
joe_cool - 28 Sierpnia 2012, 14:08

Człowiek z Hawru bardzo fajny :) Chociaż lekka melancholia w tym filmie też jest.
ilcattivo13 - 28 Sierpnia 2012, 14:49

Prawie dokładnie dwa lata czekałem i się doczekałem. Właśnie wróciłem z kina i powiem tak - "Niezniszczalni 2" rządzą :D

Jak na sequel przystało, mamy więcej wszystkiego. Więcej patosu, więcej strzelanin, więcej wybuchów, więcej trupów z odstrzelonymi głowami, więcej dźgania i podpalania, więcej ran ciętych, szarpanych i miażdżonych, więcej zaczepek i celnych ripost oraz mega większą paczkę powrotu do przeszłości :D To ostatnie widać zwłaszcza w scenie na lotnisku, gdzie chyba każda kwestia to było jedno wielkie mrugnięcie podbitym oczkiem ;P:

Niestety, mamy też jeszcze większą porcję spartolonego tłumaczenia - o ile w jedynce "I'm out" padło tylko raz i, siłą rzeczy, tylko raz je źle przetłumaczyli, to tutaj pojawiło się trzy razy (nie licząc odmian) i dopiero za ostatnim przetłumaczono tak, jak trzeba. I gdy tylko pomyślę o tłumaczu/tłumaczce "Niezniszczalnych 2", to same wulgaryzmy cisną mi się do ust. Część tych wulgaryzmów odnosi się też do polskiego dystrybutora. Za to, że przez dwa lata nie znalazł tłumacza-nie-idioty :evil:

Jeśli chodzi o obsadę, to z prawdziwym żalem muszę przyznać, że przyczepić się mogę jedynie do Jaśka Kłody. Do zagrania bad bossa mogli wziąć Jasia Fasolę, bo na sto procent Atkinson zagrałby lepiej. Za to duży plus dla Chucka Norrisa i scenarzystów, którzy po mistrzowsku poprowadzili jego postać. Przy okazji - świetnie ominięto problem z prawami autorskimi do najbardziej się kojarzącej z Chuckiem postaci z filmu - pułkownikiem Braddockiem z "Zaginionego w akcji" :bravo

Jeśli chodzi o ocenę, to pozwolę sobie znowu ją rozbić na dwie części - za sam film należy się przynajmniej tyle samo, co dałem pierwszej części - czyli 9,5/10. Ale za tłumaczenie dać więcej niż 2/10 nie mogę. A niestety, chłopcy tak strasznie seplenią, tak strasznie dyszą, skrzeczą i drą się, a poza tym mają tak "kolorowe" akcenty, że takiemu mniej osłuchanemu z angielskim widzowi jak ja, tłumaczenie dłuższych kwestii jest po prostu konieczne (zwłaszcza, że pada w nich sporo idiomów).

I już na koniec - na sali kinowej była tylko jedna "kobiałka". *skasowano*, ale potwierdziło się to, co pisałem przy recce jedynki - większość lasek nie rozumie "kina radosnej rozpierduchy", nie umie się bawić na takich filmach i tylko wk*rwiają siedzących za nimi niespotykanie spokojnych ludzi, w najróżniejsze sposoby przeszkadzając w oglądaniu. W tym konkretnym, dzisiejszym przypadku, bawiąc się komórką :evil:

Edit:
skasowałem zgłoszony fragment

Kyle Katarn - 28 Sierpnia 2012, 21:20

"Nieodebrane połączenie" - umiejętnie buduje napięcie, ale końcówka rozczarowuje. Poza tym wkurzające było to, że reakcją dziewczyn na strach zamiast uciekania ile sił w nogach było upadanie na podłogę na dupsko - przecież w ten sposób tylko wystawiały się na potencjalny atak.
Agi - 29 Sierpnia 2012, 17:03

ilcattivo13 napisał/a
I już na koniec - skasowany fragment i w ogóle, ale potwierdziło się to, co pisałem przy recce jedynki - większość lasek nie rozumie kina radosnej rozpierduchy, nie umie się bawić na takich filmach i tylko wk*rwiają siedzących za nimi niespotykanie spokojnych ludzi, w najróżniejsze sposoby przeszkadzając w oglądaniu. W tym konkretnym, dzisiejszym przypadku, bawiąc się komórką

ilcattivo13, ten fragment Twojego posta został zgłoszony do moderacji jako wulgarny i seksistowski. Naruszyłeś punkt 13 regulaminu forum. Proszę powstrzymać się od tego typu uwag.

ilcattivo13 - 29 Sierpnia 2012, 17:12

Przepraszam.

Skasować samemu, czy moderacja usunie zgłoszony fragment?

Agi - 29 Sierpnia 2012, 17:20

ilcattivo13, skasuj sam.
marekz - 30 Sierpnia 2012, 18:27

ilcattivo13 napisał/a

Edit:
skasowałem zgłoszony fragment


A jak on brzmiał?

Agi - 30 Sierpnia 2012, 21:15

marekz napisał/a
A jak on brzmiał?

Wulgarnie i seksistowsko.

Taselchof - 30 Sierpnia 2012, 21:39

ładnie i stonowanie ;P:
Agi - 30 Sierpnia 2012, 21:42

De gustibus...
dzejes - 30 Sierpnia 2012, 21:52

Taselchof napisał/a
ładnie i stonowanie ;P:


Kiedyś będziesz miał dziewczynę.

Czarny - 31 Sierpnia 2012, 05:51

Pamiętam, że czytałem tę wypowiedź nieocenzurowaną, o ile seksistowska była, to wulgarności nie zarejestrowałem - widać mam inny "próg bólu".
Agi - 31 Sierpnia 2012, 06:21

Czarny, wypowiedź ilcattivo13, została zgłoszona do moderacji pod takim właśnie zarzutem. Czy to kończy dyskusję?
Czarny - 31 Sierpnia 2012, 08:00

Nie napisałem, że nie zgadzam się z decyzją moderacji, a co za tym idzie nie ma żadnej dyskusji - nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać.
dalambert - 31 Sierpnia 2012, 08:10

A nie wydaje się Wam , że samo zgłoszenie postu ilcattivo13, do ukaranie było samo w sobie "seksistowskie" i podyktowane osobistą uraza ?
dzejes - 31 Sierpnia 2012, 08:12

A nie wydaje się tobie, że kobieta ma prawo czytać forum, gdzie w wątkach o filmach nie natyka się na uwagi o wielkości i fajności cyców innej kobiety?


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group