To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Fidel-F2 - 17 Sierpnia 2012, 05:12

To nie tak jak myśli kotku Zaczyna się męcząco, potem trochę się poprawia by osiągnąć poziom w miarę przyzwoity dzięki zakręceniu. Szału nie ma ale czasem można się pośmiać.
Dziewczyna zawodowa Kilka dni z życia luksusowej call-girl. 2000 USD za godzinę i takie tam. Stylizowany na paradokument. Obleciało jak woda po kaczce, znaczy wynudziłem się.
Ciacho Straszna lipa. Niby jako parodia mogłoby się bronić odrobinę ale i tak szkoda czasu.

Dunadan - 17 Sierpnia 2012, 07:14

Batleship - taka kupa ze nie chce mi się gadać. Parę fajnych efektów, nic więcej. Już samiutenieńki początek rozwala - komunikowanie się z kosmitami za pomocą wielkego promienia pędzącego przez kosmos :mrgreen:

Dyktator - nie kumam czemu ludzie podniecają się tym Boratem 3. I w ogóle Boratem. Rozumiem konwencję, ale jej wykonanie jest takie cobie, to się przynajmniej nieco pośmiałem, na Bracie dużo mniej. South Park dużo, dużo, dużo lepsze...

Iscariote - 17 Sierpnia 2012, 07:46

Salmon Fishing in the Yemen - pół filmu o łososiach, a drugie pół o standardowej filmowej miłostce. Wynudził, ale może nastroju nie miałem.

Man on a Ledge - ciekawy pomysł, jednak zamiast zakręcić i potrzymać widza w niepewności, to tłumaczą łopatologicznie krok po kroku o co chodzi. Ogląda się jednak całkiem przyzwoicie. Na Elizabeth Banks też można popatrzeć.

Tinker, Tailor, Soldier, Spy - jak to zwykle bywa, książka lepsza. Film dobry, ale jakoś nastrój nie pasował mi, a książkę odebrałem bezproblemowo. A i dziwi mnie pomysł zatrudnienia tylu dobrych aktorów tylko po to żeby nic nie mówili :mrgreen: Ciarán Hinds chyba ani słowa nie powiedział.

Green Lantern - Przykro mi z powodu Ryana Reynoldsa. Lubię aktora, a w takiej kaszance zagrał. Ale mimo wszystko
Cytat

In brightest day, in blackest night,
No evil shall escape my sight
Let those who worship evil's might,
Beware my power, Green Lantern's light!!!
:D
Fidel-F2 - 17 Sierpnia 2012, 08:56

Iscariote napisał/a
Na Elizabeth Banks też można popatrzeć.
no ba!
Ziuta - 17 Sierpnia 2012, 09:00

Iscariote napisał/a
Tinker, Tailor, Soldier, Spy - jak to zwykle bywa, książka lepsza. Film dobry, ale jakoś nastrój nie pasował mi, a książkę odebrałem bezproblemowo. A i dziwi mnie pomysł zatrudnienia tylu dobrych aktorów tylko po to żeby nic nie mówili Ciarán Hinds chyba ani słowa nie powiedział.

Obejrzyj wersję serialową. Jest wierniejsza i pełniejsza.

Homer - 17 Sierpnia 2012, 10:52

Salmon Fishing in the Yemen -- taa... strasznie słabe. Za to można zobaczyć Varysa z włosami... ;)
ilcattivo13 - 17 Sierpnia 2012, 12:09

Fidel-F2 napisał/a
Iscariote napisał/a
Na Elizabeth Banks też można popatrzeć.
no ba!
Właśnie skończyłem ją oglądać w "Comanche moon" i muszę stwierdzić, że nie dość, że dobra z niej aktorka, to jeszcze fajnie wygląda (jak na blondynkę). Przynajmniej dopóki nie psują jej buzi makijażem.
Ale i tak Linda Cardellini jest fajniejsza. I grała w "Super" ;P:

ilcattivo13 - 18 Sierpnia 2012, 19:26

"Przygody Tintina: Tajemnica Jednorożca". 9,7/10. Od dziś, to moja druga ulubiona animacja (sorki, Shrek, jesteś już "czeci"). Nareszcie jest coś, co zatka gęby tym, co to się zachwycali niesamowicie szczegółowymi animacjami "Final Fantasy" i mówili, że już lepiej się nie da. No właśnie, że się da - graficznie, "Tintin" urywa "FF" łeb i sika do kikuta. Na dodatek jest świetny fabularnie (zresztą nie ma się co dziwić - scenariusz pisał m.in. pomysłodawca i reżyser "Wysypu żywych trupów" i "Hot fuzz"). A co najważniejsze - w tym wszystkim nie zniknął duch komiksowego Tintina.

Dokładnie tak każdy Tintin powinien być ekranizowany. I mam ogromną nadzieję, że szybko pojawi się kontynuacja i że ta sama ekipa ją będzie robiła.

Zdecydowanie polecam, bo lepszego filmu przygodowego nie oglądałem już baaaardzo dawno. A przynajmniej nie przez ostatnie trzy - cztery lata.

Iscariote - 18 Sierpnia 2012, 19:42

Safe House (2012) - Denzel Washington jako zły agent, dezerter z CIA i Ryan Reynolds jako naiwny młodzik, który chce się wykazać, ale od początku wstąpienia do CIA siedzi w tytułowym "bezpiecznym domu" i odbiera telefony. Trzy Dni Kondora to nie są, ale Safe House jest dobrym, wyważonym filmem akcji. Jest troszkę głupot, ale kilka nieźle nakręconych bójek to naprawia. Można obejrzeć.

Harry Potter i Zakon Feniksa - ładnie i mrocznie, ale polski dubbing w telewizji skutecznie psuje efekt. Jedna z lepszych części HP.

Serenity - multum wzruszeń, wciąż jeden z moich ulubionych filmów sci-fi.

Kyle Katarn - 19 Sierpnia 2012, 19:44

"Merida waleczna" - fabuła nierówna i chwilami nudna, ale muzyka bardzo dobra, a grafika piękna i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Oglądając ten film, nie sposób było nie czuć klimatu Szkocji rodem z "Bravehearta". Do poziomu Shreka trochę brakuje, ale niewiele.

Iscariote napisał/a
Harry Potter i Zakon Feniksa

Ogólnie dobry film, ale źle dobrana aktorka do roli Umbridge - za mało ropuchowata. Za małe oczy i usta i twarz za mało szeroka. I szkoda, że pominęli wątek z Ritą Skeeter.

corpse bride - 19 Sierpnia 2012, 19:50

ilcattivo, przekonałeś mnie do tintina :) obejrzymy może nawet jeszcze dzisiaj. o ile skończymy ogladać dr strangelove, którego oglądaliśmy ostatnio, tylko puszek zasnął i nie widział końcówki. świetny film! o wojnie nukleralnej.
ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2012, 21:12

corpse bride - no i gut-ble-ble :)
Ozzborn - 20 Sierpnia 2012, 01:22

Czarny napisał/a
A kto mówi, że Burtonowska Catwoman jest kanoniczną? :shock: Jak się odnosić to oczywiście że do komiksowej.

Dlatego też mówię, że do komiksowej jej bliżej. I owszem przyznaję się, faktycznie pojechałem nieco z tą kanonicznością, powinienem był powiedzieć raczej "będącej dla mnie punktem odniesienia". Bo imo to była najlepsza postać w burtonowskich Batmanach. Oraz sto milionów razy lepsza od Halibery ;]. Oraz dlatego, że komiksową znam głównie z "czytania o". No ale degustibus sratytaty jak to mawia mój kumpel :mrgreen:

Dunadan - 20 Sierpnia 2012, 14:36

Iscariote napisał/a
Serenity - multum wzruszeń, wciąż jeden z moich ulubionych filmów sci-fi.

Oglądałeś konferencję twórców i aktorów na Comiconie w tym roku?... aż Whedon się normalnie wzruszył :mrgreen: ciekawe rzeczy mówili.
Dzięki za polecenie Tintina ;)
corpse bride napisał/a
świetny film! o wojnie nukleralnej.

:shock: naprawdę :!: :?: ;P: :mrgreen: a film faktycznie świetny ;]

Iscariote - 20 Sierpnia 2012, 15:02

Dunadan, naturalnie, że oglądałem :) Też się wzruszałem.
Matrim - 20 Sierpnia 2012, 21:25

Trylogia Bourne'a

Co tu dużo mówić, kawał porządnego szpiegowskiego kina.

Fidel-F2 - 21 Sierpnia 2012, 06:09

Rango Fajna rzecz, nie epokowa ale warto zobaczyć.
Idy marcowe / The Ides of March Dobra rzemieślnicza robota ale tyle razy już o tym był, że jakoś specjalnie mnie nie wzruszyło.
Sprzedawcy 2 / Clerks II Nawet lepsiejsze od jedynki chyba, absurd pierwszorzędny

ilcattivo13 - 21 Sierpnia 2012, 13:23

"Porky's", "Porky's II: The Next Day" i "Porky's Revenge". W tej samej kolejności 8,5/10 7,5/10 i 6,5/10. Trzy argumenty za tym, że da się zrobić porządną, lekką komedię z dużą dawką golizny (szkoda, że głównie męskiej), a przy tym całkowicie pozbawioną wulgarności.
Fidel-F2 - 21 Sierpnia 2012, 17:04

Zaklęci w czasie / The Time Traveler's Wife Przyzwoity romans z elementami Sf ( podróże w czasie).
Słoneczna aleja / Sonnenallee Uroki młodości w NRD-owskich Niemczech. Fajne młodziakowe kino.
Rumba Film pogięty i zakręcony mocno ponad standardowe normy. Albo widz 'wejdzie' w klimat i dostanie surrealistyczny obrazek do pociumkania albo nie 'wejdzie' i dostanie gniota nad gnioty.

Iscariote - 21 Sierpnia 2012, 21:06

Tylko Jeden / The One - skończyło się właśnie na Polsacie. Radosny film sensacyjny z elementami sci-fi, pojedynkami Statham vs Jet Li i Jet Li vs Jet Li. Dodatkowym smaczkiem dużo kiczowatego slow motion i biegania w powietrzu jak to w chińskim kinie kopanym.

Z ciekawostek zwróciłem uwagę, że fabuła opiera się na podobnym pomyśle co u Rafała Kosika w opowiadaniu z telefonem do alternatywnych rzeczywistości. Takie miłe skojarzenie :)

Fidel-F2 - 23 Sierpnia 2012, 10:09

Zawodowcy / Righteous Kill Taki se policyjny przeciętniak z De Niro i Pacino. Można ogladać.
Potęga strachu / Running Scared Kino gangsterskie, dość przyzwoite ale szału nie robi.
Bandziory / Shottas Znów gangsterka ale tym razem żenujący gniot.

elam - 24 Sierpnia 2012, 16:37

Niezniszczalni 2.
:bravo :bravo :bravo

Dawno się tyle nie śmiałam.
Ale film trzeba usłyszeć w oryginale - polskie tłumaczenie [napisy] są do de.
Spoiler:

Magnis - 24 Sierpnia 2012, 21:52

Miliony Madigana - fajna i lekka komedia kryminalna z Dustinem Hoffmanem. 7/10

Sami swoi jak zawsze ten film potrafi mnie rozbawić. Jest to jedna z ciekawych i kojarzących się komedii polskich. Ocena 8/10.

Nitj'sefni - 25 Sierpnia 2012, 10:36

Madagaskar 3 - W sumie jest OK. Myślałem, że będzie ciut lepiej, bo tak mnie nastrajały trailery, ale jest to chyba głównie spowodowane zbyt małą ilością (lub, nie jestem pewien, jakością) Juliana. Fabuła w porządku, humor też, no i ładne zakończenie.

Spoiler:

Taselchof - 25 Sierpnia 2012, 11:17

Czwórka już jest zapowiadania :wink: .
Nitj'sefni - 25 Sierpnia 2012, 17:46

Rzeczywiście jakieś zapowiedzi widziałem, ale wolałbym żeby na nich się skończyło. Trylogia fajnie zamknięta, jak już wyżej pisałem, ale kasa to jednak kasa. Może kontynuacje nie będą złe, jednak DW nie ma chyba jeszcze wprawy w robieniu kilku części na wysokim poziomie. Trzy to i tak dużo, w Shreku po dwójce to już była masakra.
Matrim - 26 Sierpnia 2012, 21:47

To Rome With Love, czyli nowy film Woody Allena.

Z trzech ostatnich "europejskich" moim faworytem ciągle pozostaje magiczny i pokręcony Paryż. Rzym ma silne drugie miejsce głównie przez świetne aktorstwo (Cruz i Benigni!), ale być może to tylko efekt świeżości.

A film? Nic nowego pod słońcem. Fani będą zadowoleni.

Chal-Chenet - 27 Sierpnia 2012, 07:42

Cabin in the Woods i Avengers.
Oba bardzo fajne.

8/10, może kiedyś coś szerzej.

Chal-Chenet - 27 Sierpnia 2012, 10:13

Nieco szerzej o Mrocznym Rycerzu, który powstaje.

(Pardon za posta pod postem. rzadko mi się zdarza.)

Gustaw G.Garuga - 27 Sierpnia 2012, 16:24

Prometeusz

Wątek daenikenowski w wersji dla kretynoidów. Akurat parę tygodni temu w ramach walki z nudą oczekiwania na rozwój życiowych wydarzeń przeczytałem po raz któryś kupione lata temu na nadmorskim straganie wydanie "Wszyscy jesteśmy dziećmi bogów", przez co podczas seansu cała filmowa teoryja o gigantach z gwiazdozbiorku zidentyfikowanego na podstawie naskalnych obrazków uderzyła mnie jako podróbka wytworów Daenikena idącego po linii oporu jeszcze mniejszego niż zwykle. Co do przesłania, to parafrazując Gombrowicza, "Nie sztuka mieć wielki pomysł; sztuka w imię bardzo wielkiego pomysłu nie popełniać bardzo drobnych głupstw". A głupstw było co niemiara, aż się nie chce zaczynać wyliczanki. Pomimo to film jest do oglądania, ma parę niezłych scen, i trochę daje do myślenia - ale mógłby dużo bardziej. Ufoki o twarzach marmurowych posągów przypadły mi do gustu, szkoda tylko, że były aż takie białe i łyse, jak wyidealizowani skinhedzi. 3D zbędne.

Spiderman

Fajne. Nie za głupie. 3D OK.

Batman

Słabszy niźli część poprzednia. Batmanowa Nemezis bladawa (nie znam komiksów), ale w szerszym kontekście społecznym to wcale nie musi być zarzut. Nie jestem wyznawcą Jokera w wersji Ledgera, ale to była postać tak cool, że Batman wydawał się przy niej płaski i nudny. Bane za to sam jest tak płaski i nudny, tak ociężały i prostacki, z tak głupkowatym głosem, maską i motywacją, a ta niedobra pani tak doskonale nijaka i irrelewantna, że Batman na tym tle znów prezentuje się jak się patrzy (tzn. dopóki nie zdejmuje maski, bo Bale średni aktor jest i basta) - czyli dobro zwycięża, i nie spodziewam się, że ktoś zacznie wkrótce zachodzić do kin i łamać ludziom kręgosłupy (NB, to akurat słabo sfilmowano) podając się za Bane'a. Fajne obyczajowe pierwsze zakończenie we florenckiej restauracji, pretensjonalne drugie akcyjne w tajnej grocie. Szacuneczek dla Nolana za brak 3D.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group