To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Kruk Siwy - 28 Maj 2012, 11:50

Obejrzę kiedyś podczas wieczoru Wyjątkowo Złych Filmów. Ale gaśnicę będę dzierżył w dłoni. Hihi.
Nina Wum - 28 Maj 2012, 11:51

Daj znać, kiedy to będzie. :wink:
joe_cool - 28 Maj 2012, 14:14

Mnie się w jedynce podobał ten aktor co z tą aktorką w tym filmie latające reklamówki oglądali ;) I piosenka 8)
Kyle Katarn - 31 Maj 2012, 10:16

"Wioska przeklętych" - oznaczone jako horror, ale w praktyce bardziej science fiction. Pomysł nawet ciekawy, choć na moje potencjał nie został wykorzystany. I chwilami przesadzali z efektami specjalnymi, które niekiedy wyglądały groteskowo, a nie groźnie.
Memento - 31 Maj 2012, 13:40

Sherlock Holmes: A Game Of Shadows - bardzo fajny sequel. 8/10.

In Time - był ciekawy, nośny pomysł, ale na tym się właściwie skończyło. Zbyt dużo umowności i niedoróbek męczyło, ale jakoś dotrwałem do końca. 5,5/10.

Kyle Katarn napisał/a
Sin City - Miasto Grzechu Tarantino.


No chyba nie? A Miller i Rodriguez to co, trzymali kable?

mesiash - 31 Maj 2012, 13:51

Lars and the real girl - całkiem udana komedia, która potrafi wyleczyć kobiety z Ryana Goslinga. Polecam.
Taselchof - 31 Maj 2012, 19:25

God bless america- film który do czasu drugiej jego połowy miał szansę być czymś genialnym, a tak w sumie wyszła i tak mocno czarna komedia na amerykańską rzeczywistość, Bardzo fajna rzecz. :D
Matrim - 31 Maj 2012, 21:00

Like Crazy. Film o miłości. Całkiem niezły, choć nierówny - najlepsze sceny to te, w których główni bohaterowie są rozdzieleni, gdy są razem (oprócz pierwszych parunastu minut) tej szalonej miłości nie widać.

Amerykańska Dziewczyna z tautażem. Film ma klimat, na pewno, jak to zwykle bywa gdy Hollywood nie kręci w USA. Ale jakoś mnie nie wciągnął, choć właściwie nie wiem, z jakiego powodu...

Zombieland. Czadowy :mrgreen:

Fidel-F2 - 31 Maj 2012, 22:47

Cytat
Zombieland. Czadowy
nieprawdaż? Bill Murray rzondzi :P ale nie tylko
Dunadan - 1 Czerwca 2012, 22:56

Easy A (Łatwa dziewczyna) - taka niby komedyjka dla amerykańskich nastolatków ale film miejscami ciekawie sklecony, fajne postaci i niezłą gra aktorska. Troche wbiła mnie w ziemię kryptoreklama Sony (i nie mam na myśli tylko Vaio). W sumie niezły film.
Chal-Chenet - 2 Czerwca 2012, 20:10

Iron Sky
Gdyby nie wielkie medialne halo i otoczka "filmu stworzonego przez fanów dla fanów" ten obraz by nie zaistniał.
4/10

shenra - 2 Czerwca 2012, 20:29

Truth or Dare brytyjski akcent jest cool :mrgreen: Ogólnie filmik ok, przewidywalny, ale nie uważam czasu za stracony.

Stepfather jeśli główny bohater swój performance uważa za sztukę kamuflażu to faktycznie hamerykanie są głupi. W filmie nie ma w sumie nic ciekawego. Nawet porządnego cycka.

Matrim - 2 Czerwca 2012, 22:04

Fidel-F2 napisał/a
Bill Murray rzondzi :P ale nie tylko

Nooo... wejście miał wzorowe. Ale i rubaszny śmiech Harrelsona po pierwszej akcji "drzwi vs. głowa zombie" był pierwszoklaśny.

Lis Rudy - 3 Czerwca 2012, 09:00

Underworld.Awakening
Nieco gorsze od poprzednich filmów, ale dla Kate Beckinsale w czarnym lateksowym trokocie mogłbym obejrzeć nawet film o morderczych dżdżownicach wilkołakach.
Śliczna jest jak diabli !

feralny por. - 3 Czerwca 2012, 14:23

Projekt monster - lepsze niż się spodziewałem. W sumie jeden z niewielu chyba "paradokumentów", w którym taka forma narracji nie razi sztucznością. Nieźle przemyślane i sprawnie zrealizowane.
ihan - 3 Czerwca 2012, 15:16

I akurat w sprawie śliczności Kate z Lisem sie zgadzam. I ma rewelacyjne, rewelacyjne ciało.
Zgaga - 4 Czerwca 2012, 14:12

Zupełnie nietematycznie: "Jiro śni o sushi". Bardzo klimatyczny i mądry film dokumentalny. Gorąco polecam.
corpse bride - 5 Czerwca 2012, 09:30

Królewna śnieżka i łowca - fajne kino rozrywkowe, trailer dobrze pokazuje, czego się spodziewać.
Świetne kostiumy, koncept krasnoludów, świat elfów. Minus za kilka dłużyzn, pojawiające się z d. 'ojcze nasz' (w świecie baśni i czarów!!!) no i Bella trochę mi nie pasowała do tej roli, ale przez to, że 10 razy widziałam ją w Tłajlajcie.

Dyktator
- śmieszne, raz lepiej raz gorzej.

Kyle Katarn - 6 Czerwca 2012, 15:55

"Big Bang" - typowy film Kondratiuka. Z dobrą obsadą, chwilami nudny i ciężkawy, chwilami inteligentny i zmuszający do refleksji. Końcówka do przewidzenia, ale i tak rozczarowuje.
Dunadan - 7 Czerwca 2012, 11:06

Avengers - yeah 8)
Farin - 7 Czerwca 2012, 19:00

Nowa wersja "True grit" miejscami słabo ale całokształt zaskoczył pozytywnie.
ilcattivo13 - 7 Czerwca 2012, 23:06

Jakaś wioskowa satelito-kablówka znowu puszczała "The Second Front". Straszna szpiegowsko drugowojenna kiła z Ronem Perlmanem w jednej z głównych ról. Poza tym pojawia się także Guy Sinner (znaczy, porucznik Gruber). Ale mimo tych panów, film jest tak przeraźliwie kupiasty, że gdyby nie biegająca przez większość czasu bez stanika, za to w takiej prostej, chłopskiej, zawiązanej (dość luźno) pod szyją koszulinie, Svetlana Metkina, to nie dałoby się go obejrzeć ;P: Normalnie chyba znowu się zakochałem ;P:
ilcattivo13 - 8 Czerwca 2012, 16:20

"Zapomniany mundial" ("Il Mondiale Dimenticato"). Obejrzałem ten dokument dziś na TVP Historia, więc jest szansa, że jeszcze go powtórzą.

Dokument opowiada historię nieuznanego przez "FIFĘ, a nawet Watykan" mundialu, zorganizowanego w 1942 roku w Patagonii przez nieco szalonego hrabiego Vladimira von Otza. Hrabia ten wsławił się m.in. tym, że kupił w Europie zamek, a potem kazał go rozebrać, zapakować na statek, przewieźć do Patagonii i złożyć od nowa.

W mundialu, obok drużyn Anglii i Niemiec, wzięła też udział drużyna złożona z członków miejscowego plemienia Mapucho, którzy okazali się genialnymi piłkarzami.
W tle przewija się również historia równie co hrabia szalonego i genialnego filmowca, Guillermo Sandriniego, który zakochuje się bez pamięci w córce hrabiego, Helenie, która natomiast jest zauroczona mapuchańskim, obdarzonym hipnotyzującym spojrzeniem bramkarzem, nazywanym przez ziomków "Tygrysem", co jednak nie przeszkadza jej "nagradzać wytrwałość" Sandriniego. Jednym z sędziów jest natomiast syn znanego bandyty i rewolwerowca - Butcha Cassidy'ego.

Wszystko to utrwalone jest na taśmach filmów nakręconych przez w/w filmowca, którego styl kręcenia bardzo mocno przypomina styl Leni Riefensthal (łącznie z eksperymentalnymi sposobami kręcenia ujęć), a fragmenty tych filmów przeplatają się z materiałami nakręconymi współcześnie - wywiadami z ostatnim żyjącym zawodnikiem Mapucho, ostatnim żyjącym piłkarzem Niemiec, krewnymi bohaterów tamtych wydarzeń, historykami i znawcami tematu.

Sam mundial i rozgrywające się wokół wydarzenia były wybitnie dramatyczne. Stadion wybudowano na terenie dopiero co za pomocą tamy wyrwanym morzu. Hitler przysłał oddział wojska, który miał "ochraniać" to sportowe święto, ale który zamiast tego zajmował się straszeniem przeciwników swojej drużyny. Sędzia William Brett Cassidy, wzorem swojego ojca, bardzo lubił rewolwery i nie rozstawał się z nimi nawet na boisku, a nawet często za ich pomocą rozstrzygał spory z piłkarzami (na szczęście bezkrwawo). A wisienkę na torcie dołożyła pogoda, gdyż zaczęła się wyjątkowo gwałtowna pora deszczowa...

Mundial został zapomniany, ponieważ nie wiadomo było, jak się skończył. Wiadomo jedynie, że w finale spotkały się drużyny Niemiec i Mapucho, którzy w półfinale pokonali drużynę Anglii, a odnalezione i znane ludzkości taśmy Sandriniego urywały się właśnie na tym meczu. Wiemy to, że sam finałowy mecz miał niesamowicie burzliwą atmosferę. W poprzedzającą mecz noc Niemcy napadli na odpoczywających w swoich domach piłkarzy Mapucho, a jeden z bohaterów tej drużyny i ostatni ich żyjący dziś zawodnik został tak dotkliwie pobity, że złamano mu obojczyk. Sandrini do zagrania meczu zamierzał wykorzystać nowatorską metodę filmowania z powietrza. W tym celu nad stadionem rozciągnięto linę, na której zawieszono krzesło z siedzącym w nim z kamerą Sandrinim. Zaczął się mecz. Mapucho strzelają bramkę. Sędzia Cassidy sprzyja grającym niezwykle brutalnie Niemcom i nie odgwizduje ich fauli. Za to na korzyść Niemców zarządza dwa rzuty karne. Obydwa wykonuje Kramer, czołowy napastnik Niemców. Tygrys broni pierwszy karny i podtrzymuje sławę bramkarza, który nigdy nie przepuścił piłki, ale przy drugim Kramer nie strzela bezpośrednio, tylko podaje do innego niemieckiego napastnika i we dwóch wymanewrowują Tygrysa strzelając wyrównującą bramkę. W tym momencie następuje istne oberwanie chmury i w ciągu kilku minut boisko zamienia się w grzęzawisko. Ale mecz dalej trwa. Nagle wszyscy ludzie z widowni zostają wezwani do ratowania tamy, która zaczyna przepuszczać wodę. Trybuny praktycznie pustoszeją, ale mecz trwa dalej. Nagle tama pęka i całą okolicę, w tym stadion, pochłania ściana wody. Nikt nie wie, jak się skończył mecz. Ocaleli Mapucho mówią, że 2:1 dla nich. Ocaleli Niemcy, że 2:1 dla nich. Hrabiego po meczu nie odnaleziono - zbiegł, zostawiając rodzinie zaciągnięte na poczet mundialu długi. Córka hrabiego razem z Tygrysem przeżyli, ale ich romans szybko się kończy i wkrótce oboje giną tragicznie - ona w katastrofie lotniczej, a on, jako treser tygrysów, ginie w czasie cyrkowego przedstawienia. Cassidy, podobnie jak hrabia Otz, również znika i ślad się po nim urywa. Niewiadomy jest też los samego Sandriniego, który najprawdopodobniej utonął, kiedy wzburzona woda pochłonęła stadion.

Zrujnowane przez żywioł miasto i zamek hrabiego zostają opuszczone przez ludzi, którzy migrują do innych rejonów kraju. To wszystko oraz brak oficjalnego wyniku sprawia, że świat z czasem zapomina o tym mundialu. Aż do teraz, kiedy to ekipa poszukująca szczątków dinozaurów natrafia na ludzkie szczątki, obok których znajdują wodoodporną kamerę. Która okazuje się być jedną z czterech kamer używanych przez Sandriniego. Naukowcy zabezpieczają i wywołują film, który potem zostaje wyświetlony na pokazie zamkniętym, na który wpuszczono tylko kilku badaczy, kilkoro żyjących krewnych bohaterów tamtych wydarzeń i ostatnich dwóch żyjących piłkarzy: Mapucho i Niemca.

I powiem Wam, że to, co pokazuje film, jest wstrząsające. I trzeba to zobaczyć samemu :) Zwłaszcza, że końcówka dokumentu jest po prostu mistrzowska - prawie całkowicie pozbawiona komentarza czy rozmów i tak trzymająca w napięciu, że aż nie można się oderwać od telewizora.

Moja ocena, to 10/10. Tak genialnie zrobionego dokumentu ze świecą szukać. Jeśli taki antyfutbolowo nastawiony Nieświeć jak ja nie mógł się oderwać od ekranu, to chyba to o czymś świadczy. A zanim ktoś mi zarzuci spoilerowanie - wszystkie podane informacje są dostępne w sieci i jak się dobrze poszuka, to się je znajdzie :wink:

Spoiler:

Ziuta - 8 Czerwca 2012, 16:36

Nieświeć, kurka wodna, już miałem zapytać o jedną rzecz, ale spoiler mnie upewnił, że miałem rację. :mrgreen:
ilcattivo13 - 8 Czerwca 2012, 16:40

No właśnie :wink: Ale i tak warto obejrzeć, bo Makaroniarze odwalili kawał naprawdę dobrej roboty :D
Ziuta - 8 Czerwca 2012, 16:50

Takie pokrecone, niesamowite historie są najlepsze :)
ilcattivo13 - 8 Czerwca 2012, 17:00

ano :)
feralny por. - 8 Czerwca 2012, 17:17

Kawa i papierosy - niezłe. Film o niczym, który jest ciekawy. Roberto Benini i Steven Wright mnie poskładali na samym starcie, a potem był Iggy Pop o Tom Waits. Odlot.
Matrim - 8 Czerwca 2012, 19:37

ilcattivo13 napisał/a
Tak genialnie zrobionego dokumentu ze świecą szukać.

A widziałeś "Forgotten Silver"? :)

ilcattivo13 - 9 Czerwca 2012, 15:23

Jeszcze nie. Nazwisko twórcy nieco mnie odrzucało. A co, dobre? :)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group