To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

illianna - 17 Lutego 2010, 09:52

Rafał napisał/a
czemu czas nie jest z gumy, a kasa nie rośnie na drzewach???
bo umarlibyśmy z nudy? ;P:
Rafał - 17 Lutego 2010, 10:07

illianna napisał/a
bo umarlibyśmy z nudy?
Hmm, przychodzi mi na myśl kilka rzeczy, ale musiałbym napisać o nich w wątku "co byście chcieli najbardziej robić, ale wstydzicie się o tym powiedzieć" :wink:
Witchma - 17 Lutego 2010, 13:00

Nie będą już wydawać KOTa :(
terebka - 17 Lutego 2010, 15:12

Ogólnie mam jakieś takie chó***e samopoczucie. Nie wiem czemu. To znaczy, domyślam się, ale to mnie jakoś nie pociesza. Legion małych i większych problemików skutkuje tym, że nie potrafię się zmusić do pisania. Widzę skutek - nie wiem jak wyeliminować przyczyny.
rybieudka - 17 Lutego 2010, 15:43

Jakaś kompletna niemoc jeśli chodzi o pisanie doktoratu. Terminy naglą, plik otwarty, mniej więcej wiem co w danym podrozdziale ma być, a pisać się normalnie nie da. Umysł i ciało uciekają we wszystkie możliwe strony: a to trzeba umyć naczynia, a to obczaić forum SFFiH, a to zagrać ze dwa razy nowy kawałek mojej kapeli, co by na próbie mieć co doszlifowywać... no masakra. Wszystko robię, tylko nie to co trzeba...
nureczka - 17 Lutego 2010, 15:55

rybieudka napisał/a
akaś kompletna niemoc jeśli chodzi o pisanie doktoratu

terebka napisał/a
nie potrafię się zmusić do pisania.


A ja nie mogę zmusić się do wklepania redakcji i wstukania tłumaczenia. Jakiś wirus grasuje powodujący niepiśmienność, czy co?

terebka - 17 Lutego 2010, 16:05

[egzaltowany głos Arsenio Halla w "Księciu w Nowym Jorku"]Witajcie siostry i bracia w niedoli.[/egzaltowany głos...]
feralny por. - 17 Lutego 2010, 16:09

Łączę sie z wami w bulu. Pieszę właśnie sprawozdanie i czuję, jak z każdą literą życie ze mnie wypływa. Co za dzień :cry:
Kruk Siwy - 17 Lutego 2010, 16:43

feralny por., w czym się z nami łączysz? Wolałbym wiedzieć przed następnym spotkaniem. A to sprawozdanie to o piechocie Skoro piesze?
feralny por. - 17 Lutego 2010, 16:52

Bym sobie pożartował, ale jakoś nie jestem w nastroju.
Kruk Siwy - 17 Lutego 2010, 16:54

A szkoda. Ja żartuję bo jestem wkuwiony na maksa i jakoś to próbuję przewalczyć.
illianna - 18 Lutego 2010, 09:25

Rafał napisał/a
co byście chcieli najbardziej robić, ale wstydzicie się o tym powiedzieć
tak ale to chwilę jest zabawne a potem jak wszystko powszednieje ;P:

a u mnie gehenna zębowa trwa :evil: , ząb okazał się wybitnie szczególnym i niespotykanym, np sika krwią tętniczą z otwartych korzeni, czego dr sadysta nie widział, choć w zawodzie już 20 lat męczy, nie da się zęba zamknąć, bo tworzy się w nim wewnętrzna presja na bycie otwartym i domaga się tego otwarcia nieziemskim bólem, ot globalista jeden, wczoraj musiałam go otwierać szydełkiem do robótek, bo w innym wypadku skończyłoby się to skokiem z balkonu, poszłam potem na czyszczenie resztek materiału i okazało się że tym szydełkiem skutecznie wydłubałam wszystko, łącznie z tym co było w kanałach, mąż stwierdził, że mogę być autodentystą :mrgreen: , na razie chudzę z watką i łykam paskudny antybiotyk, który przyprawia mnie o nieustanne mdłości i to jeden plus jem tylko jogurt i jajka, może chociaż schudnę :D

dzejes - 18 Lutego 2010, 10:18

Kilka miesięcy temu też przechodziłem podobne (może nie aż tak intensywne) sensacje, też kuracja antybiotykowa, trzy tygodnie po których byłem dosłownie biały ;P: Blada twarz.
Zgaga - 18 Lutego 2010, 14:44

Długie siedzenie przed komputerem źle robi na... kręgosłup.
Ciort... Chyba trzeba będzie długi drewniany kij kupić

Agi - 18 Lutego 2010, 14:47

Zgaga napisał/a
Chyba trzeba będzie długi drewniany kij kupić

Po czym wręczyć go zaprzyjaźnionej osobie, żeby odganiała Cię od kompa?

Zgaga - 18 Lutego 2010, 14:58

Nie, uskutecznić gimnastykę korekcyjną.
ihan - 18 Lutego 2010, 15:04

Gimnastykę tej osoby zaprzyjaźnionej z wykorzystaniem kija?
Zgaga - 18 Lutego 2010, 15:38

Czyżbyś aikido miała na myśli :wink: :?:
ilcattivo13 - 18 Lutego 2010, 21:29

prędzej kendo :D Tylko gdzie teraz duży blaszany durszlak można kupić? :wink:
nureczka - 19 Lutego 2010, 08:38

Z dachu (nieodśnieżonego) spadło pół metra śniegu. Białe paskudztwo całkiem zablokowało drzwi. Jesteśmy UWIĘZIENI!
Fidel-F2 - 19 Lutego 2010, 08:39

okien nie macie?
nureczka - 19 Lutego 2010, 08:46

Fidel-F2 napisał/a
okien nie macie?

W naszym wieku?

dzejes - 19 Lutego 2010, 08:48

No i XXI wieku zdarzają się okna po domach, zwłaszcza tych starszych, nie nowobogackich, udających, że bez okien można świetnie funkcjonować i plujących na odwieczną tradycję.
ihan - 19 Lutego 2010, 11:19

Udział mojej Spółdzielni Mieszkaniowej w firmie produkującej emulsję: orzech jasny. W moim bloku zawsze, zawsze, zawsze (czyli teraz, właśnie, w tej chwili) klatka schodowa malowana jest na żółto z lamperią w kolorze: orzech jasny. Nie lubię żółtego, ale "orzech jasny" powoduje we mnie odruch wymiotny, odrazę i nocne koszmary. W życiu nie widziałam bardziej obrzydliwego koloru!!!!
Sekutnica - 19 Lutego 2010, 11:45

Sąsiadka znowu oskarżyła mnie o to, że chcę ją zabić i wylewam kwas na jej wycieraczkę. Jeśli znowu wezwie policję, to poważnie rozważę użycie tego kwasu.
Martva - 19 Lutego 2010, 11:51

Wow, jakich mam normalnych sąsiadów. No może poza jedną która tuz przed wstąpieniem do UE lamentowała że pani, jak teraz Niemiec będzie szedł ulicą, i spodoba mu się pani dom, to palcem pokaże a ciebie na bruk wyrzucą! na bruk!. Ale o nic mnie nie oskarża, może dlatego że starannie chowam przed nią logo Gazety Wyborczej, jak się spotykamy w drodze z kiosku.
Ziemniak - 19 Lutego 2010, 12:03

Kup NIE, może padnie na zawał :mrgreen:
Martva - 19 Lutego 2010, 12:04

E nieee, ona poza tym jest całkiem sympatyczna.
Sekutnica - 19 Lutego 2010, 12:09

Moja do polityki się nie miesza, tylko ma problemy z psychiką, ale nie chce się leczyć. Opieka społeczna rozkłada rece, a policja przyjmuje jej ciagłe zgłoszenia. A to robimy grilla w zsypie na śmieci, a to produkujemy narkotyki i opary dostają się do niej przez system wentylacyjny i ją głowa boli, a to nasączamy jej kapcie trucizną. Ostatnio przyszła do nas i kategorycznie zażądała oddania kluczy do jej mieszkania, które sobie niecnie i potajemnie dorobiliśmy.

Może poproszę mojego szefa, który jest Niemcem, żeby pokazał palcem jej mieszkanie, i kobieta się wyprowadzi :roll:

ketyow - 19 Lutego 2010, 12:30

Ogromnie mnie dziś wk***iła wycieczka dzieci do McDonalda. Nosz ich chyba pogięło, nie było jak przejść, z 50 dzieciaków, zajęli wszystkie cztery kolejki, a ja głodny, zabiegany, brak czasu na cokolwiek, chciałem coś na szybko przegryźć korzystając z tego, ze mac po drodze. W USA robią wszystko, żeby takie nawyki wybić z głowy, a u nas przedszkole robi wycieczki do fast foodów. Paranoja.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group