Paranormal Entity
No niestety widać, że to podróbka. Sporo mniejszych lub większych baboli, denerwujące aktorstwo, przewidywalna fabuła.
4/10Memento - 6 Maj 2012, 23:49 Obejrzałem pierwszą część Paranormal Activity i to były zmarnowane dwie godziny życia. :F
Dream House - nic, czego nie widziałem wcześniej, ale lubię takie historie. Daniela Craiga też lubię. 7/10.
Unknown - też nic, czego nie widziałbym wcześniej, ale bardzo podobał mi się klimat filmu. 7,5/10.
Star Trek - jak nie przepadam za serialem, tak film Abramsa wywarł na mnie spore wrażenie. 8/10.hrabek - 8 Maj 2012, 09:12
Matrim napisał/a
Red State Kevina Smitha.
Nie jest to typowy smithowy film, choć w przekroju całości jego styl widać. Gdzieś do połowy - rewelacyjny, potem poziom niestety spada i ostatecznie rozczarowuje. Goodman, Parks i kilka świetnych monologów, to zdecydowanie za mało. Brakuje w tym filmie jakiejś historii. To właściwie komentarz o chrześcijańskich radykałach, biurokracji, terroryzmie. No szkoda.
Tu nie ma być historii. Wręcz przeciwnie, przecież to antyfilm. Pytanie za 100 punktów: kto był głównym bohaterem tego filmu? Takim, który albo przeżywa do końca, albo dramatycznie ummiera w finale? Nie ma tu takiego, a ci, którzy za takich uchodzą, są bezwzględnie rezani ledwo się widz do nich przyzwyczai. Mnie się właśnie ta odmienność bardzo podobała.Stormbringer - 8 Maj 2012, 20:55 Cabin in the Woods - przedziwny, mocno odjechany, ale naprawdę dobry film. Najbardziej przypadnie chyba do gustu wielbicielom klasyki horroru oraz wszystkim, którzy lubią żonglowanie konwencją. Schematy gatunku zostają tu ułożone w świeżą i miejscami nieprzewidywalną całość.dzejes - 8 Maj 2012, 21:45
Stormbringer napisał/a
Najbardziej przypadnie chyba do gustu wielbicielom klasyki horroru oraz wszystkim, którzy lubią żonglowanie konwencją.
No więc właśnie. Byłem na filmie z żoną i szwagierką no i mi się nawet podobał (Cenobita był miodny!), to im już niekoniecznie. To po prostu nie jest "dobry horror", a na taki film szliśmy.Stormbringer - 8 Maj 2012, 22:05 Fakt, jeśli ktoś spodziewa się horroru sensu stricte, może być rozczarowany - szczególnie ostatnią, najbardziej szaloną, częścią filmu. Generalnie kino grozy miejscami ustępuje tu miejsca czemuś na kształt bardzo czarnej, postmodernistycznej komedii.Chal-Chenet - 11 Maj 2012, 08:02 Raw Deal
Arnold za młodych lat. Przyjemnie.
6/10
Cop Land
W miasteczku gliniarzy mataczy Harvey Keitel, z dużego miasta przygląda mu się Robert De Niro, a z wewnątrz ze sprawą próbuje sobie poradzić Sylvester Stallone z małą pomocą Raya Liotty. Doborowa obsada, a film dobry.
7/10Chal-Chenet - 11 Maj 2012, 10:30 Under Siege
Szkoda, że to nie była kolejna "Szklana Pułapka", bo byłoby pewnie lepiej, choć tak czy siak jest przyzwoicie. Choć Seagal jednak jest drętwy nawet w jednym ze swoich najlepszych filmów i nic tego nie zmieni.
6/10Kyle Katarn - 11 Maj 2012, 21:44 "300" - badziewie, w dodatku fałszujące historię. Przedstawia Spartan jako kochających wolność, szlachetnych wojowników i idealizuje ich, a Persów jako potwory i barbarzyńców. W tym filmie wielu Persów wygląda jak monstrualne trolle z filmów fantasy, a nie jak ludzie. W dodatku podczas walki warczą i wyją jak psy. Kserkses też nie był taki, jakim go ukazali. Lało się mnóstwo krwi, ale jakimś cudem ta krew nie spadała na ziemię, bo w następnych ujęciach na ziemi nie było śladów krwi. I muzyka źle dobrana - kto widział gitary elektryczne w starożytności? Gorszej muzyki nie mogli wybrać do tego filmu. Pomijając już konfabulacje.merula - 11 Maj 2012, 22:26
Kyle Katarn napisał/a
I muzyka źle dobrana - kto widział gitary elektryczne w starożytności?
Easy - 11 Maj 2012, 22:33 merula, twój komentarz w zasadzie ze spokojem pasuje do całej tej recenzji.Witchma - 12 Maj 2012, 08:04 Yyyyyyyy... Kyle, Ty tak serio? Nitj'sefni - 12 Maj 2012, 09:28 Właśnie, na serio?Lis Rudy - 12 Maj 2012, 09:39 Kyle Katarn, ponieważ mocno krytycznie odnosisz się do "300" i jakoś bezprzytomnie stajesz w obronie filmowy najeźdźców , to aż muszę głośno spytać:
jesteś Persem
merula, za ikonkę Taselchof - 12 Maj 2012, 11:35 Avangers dużo wybuchów, dużo superbohaterów , dużo dobrego humoru i co najważniejsze jeden jedyny w swoim rodzaju Hulk. Film jeśli chodzi o całe uniwersum Marvelowskie dorównuje spokojnie pierwszemu Iron Menowi. Polecam.shenra - 12 Maj 2012, 12:16 Ubawiłam się. 300 nabiera nowych znaczeń i kolorów Memento - 12 Maj 2012, 15:37 The Avengers - ŁOOOOOOOOO I TYSIĄC SŁONI! (kopirajt by dzejes). Loki goes
Spoiler:
ragdoll by Hulk
FTW! 8,5/10.
Kyle Katarn napisał/a
300 - badziewie, w dodatku fałszujące historię. Przedstawia Spartan jako kochających wolność, szlachetnych wojowników i idealizuje ich, a Persów jako potwory i barbarzyńców. W tym filmie wielu Persów wygląda jak monstrualne trolle z filmów fantasy, a nie jak ludzie. W dodatku podczas walki warczą i wyją jak psy. Kserkses też nie był taki, jakim go ukazali. Lało się mnóstwo krwi, ale jakimś cudem ta krew nie spadała na ziemię, bo w następnych ujęciach na ziemi nie było śladów krwi. I muzyka źle dobrana - kto widział gitary elektryczne w starożytności? Gorszej muzyki nie mogli wybrać do tego filmu. Pomijając już konfabulacje.
Sklep maskę temu, który Ci nie powiedział, że to adaptacja komiksu.Kalep - 12 Maj 2012, 16:08 Kyle Katarn, zgadzam się generalnie z twoimi zarzutami, poza jednym wyjątkiem. Muzyka fatalna nie jest, moim zdaniem pasuje nawet do konwencji. Film nadaje się wyłącznie na kino "czystorozrywkowosiekane". Tak z ciekawostek, to był to ponoć jeden z ulubionych filmów Breivika.
Ja się osobiście cieszę, że Spartanie przegrali. W wypadku wygranej, ich kultura byłaby dominująca w Helladzie i kto wie, jak wyglądałaby współczesna demokracja.ihan - 12 Maj 2012, 16:09 Battleship. Niestety nabrałam się na trailer, bo niestety bohaterowie nie byli aż tak przystojni ani aż tak umięśnieni jak się zapowiadali. Panna też miała w zasadzie niezłe tylko silikony, ale zbyt mało eksponowane by uratować cały film. I coraz bardziej skłaniam się do tego, że istnieje transgalaktyczny spisek Obcych, którzy próbują nam wmówić, że Oni (Obcy znaczy się) są wyjątkowymi matołami, nieudolnymi istotami z niskim IQ. A jak już w to uwierzymy, to łatwiej będzie im najechać naszą cudną planetę. Bo dla mnie to jedyne wytłumaczenie dlaczego filmy z tak skopaną logiką powstają. Co prawda moja koleżanka twierdzi, że niepotrzebnie doszukuję się wszędzie spisków, ale naprawdę innego wyjaśnienia nie znajduję. Aha, akcja z burito idiotyczna.ilcattivo13 - 12 Maj 2012, 20:44 ihan - ale ktoś Cię wcześniej uprzedził, że idziesz na ekranizację gry planszowej?
dzejes - 13 Maj 2012, 01:09 Avengers
Spoiler:
Wszystko się pomieszało. Iron Man jest najbardziej bohaterski, Kapitan America ma najlepsze teksty
Spoiler:
- You got suit?
- Yes
- Then suit up!
...
- And Hulk...
-...?
- Smash!
Hulk ma vis comica, a Thor - najlepszą fryzurę. Co akurat się nie zmieniło.
No i Thanos na końcu... Będzie się działo.
ihan - 13 Maj 2012, 08:57 ilcattivo, pogodziłam się z pójściem na ekranizację czegokolwiek. Mieli być tylko: i) przystojni ii) umięśnieni faceci w mundurach, a w miarę rozwoju akcji w podkoszulkach, i iii) z bronią (cały czas, niezależnie od rozwoju). No i tego mi zabrakło, to na brak inteligencji Obcych w ramach przeniesienia (to taki termin psychologiczny, który nie do końca rozumiem, ale tu wydaje się dobrze pasować) sobie narzekam.ilcattivo13 - 13 Maj 2012, 18:45 ihan, moim zdaniem broń była, ale że to "navy", a nie "army", to broń mieli ździebko masywniejszą i może przez mniej nachalną Lis Rudy - 13 Maj 2012, 19:50 ilcattivo13, bardzo mi się podoba twoje wyjaśnienie dot. różnic pomiędzy bronią w "navy" i "army".
Ja z kolei Battleshipa nie obejrzę. Jeśli "zagrała" tam niejaka Rihanna, to moim zdaniem jest to knot rasowy.feralny por. - 13 Maj 2012, 20:46 Kick Ass - film dość oryginalny i w sumie sam nie wiem co powiedzieć. Na pewno nie da się przejść obojętnie.fealoce - 13 Maj 2012, 20:58 Ano właśnie. Mam wrażenie, że reżyser sam nie do końca wiedział, czy chce nakręcić komedię czy niekoniecznie... Ale obejrzeć warto.Kruk Siwy - 13 Maj 2012, 21:16 Obejrzałem duże fragmenty Bitwy Warszawskiej na HBO. Dawali w trzy de i już się chcialem wkurzyć, ale na sąsiednim kanale szło po bożemu. Batalistyka naprawdę całkiem niezła.Memento - 13 Maj 2012, 21:48 Stake Land - podróż przez postapokaliptyczną Amerykę jak w The Road i wampiry. Niski budżet, prawie nieznani autorzy i aktorzy, i niezły - choć przewidywalny - scenariusz. Czegoś takiego mi było trzeba. 7,5/10, bo chwilami nieco się dłuży.hrabek - 14 Maj 2012, 15:12
Kruk Siwy napisał/a
Obejrzałem duże fragmenty Bitwy Warszawskiej na HBO. Dawali w trzy de i już się chcialem wkurzyć, ale na sąsiednim kanale szło po bożemu. Batalistyka naprawdę całkiem niezła.
A czemuż to? O ile pamiętam, masz przecież telewizor 3D? Czy to był inny format nadawania?Kruk Siwy - 14 Maj 2012, 15:29 Po pierwsze nie mamy dział. Czyli okularów. Poza tym z moim wzrokiem trzy de jest tylko denerwującym utrudnieniem, które znoszę czasem w kinie ale w domu mam się katować?