Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Rafał - 26 Stycznia 2010, 13:07
O żesz ku. Wyrazy współczucia, znam ten ból, ze cztery lata temu musiałem nowy komin w środku chałupy wymurować, bo stary się wziął i sypnął.
ilcattivo13 - 26 Stycznia 2010, 13:19
nawet mnie nie strasz murowaniem nowego komina, kiedy stary ma prawie 20m wysokości i końca mrozów nie widać. Prędzej wybulę 6 - 7 tyś pln i wstawię rury do komina
Sandman - 26 Stycznia 2010, 18:30
Przed godziną jakaś kobieta wjechała mi w tył samochodu przy wjeździe na autostradę i stwierdziła, że ona nie czuję się winna, bo "pan tak mi hamował". Jak miałem hamować jak przede mną 2 inne samochody stały? Wyć się chce.
Anonymous - 26 Stycznia 2010, 18:54
nie zazdroszczę...ojciec kumpla jest biegłym sądowym udzielającym opinie w zakresie wypadków drogowych, więc jak będzie trzeba, to może się uda przedstawić fachową opinię;-)
a ja wkurwiam się na moją uczelnię. wczoraj: czekanie na rejestrację elektroniczną przedmiotów na nowy semestr. dzisiaj miały być wpisy z egzaminu z prawa spadkowego. wiem, że zaliczyłem. z ćwiczeń mam 4.5 i coś tam umiem, więc oblanie byłoby trochę kuriozalne, ale sędzia, która nas uczy najpierw spóźniła się na wpisy, a potem okazało się, że prace są, oczywiście, niesprawdzone. miały być gotowe na 9, wtedy z moim Kochaniem szukaliśmy pewnej małej witrażowni, toteż sądziłem, że kumple dowiedzą się u pani prof. oceny. gdzie tam. do piętnastej sprawdziła jedynie prace nazwiska studentów zaczynające się na l. reszta ma przyjść jutro, albo dzisiaj o 20... ja to chromolę, nie będę na ten mróz jechał na uczelnię. spytam się mailowo babki, z którą miałem ćwiczenia - z doktor k. mam świetny kontakt. okazało się zresztą, że czyta katedrę... ale tak, jak robi to pani sędzia, nie traktuje się studentów, psia mać.
----
z ostatniej chwili. info od znajomej: pani sędzia sprawdza teraz prace na chybił trafił, czyli pewnie ja się dowiem, jaką dostałem ocenę, dopiero za parę dni...a trzeciego mam ewentualną poprawkę i nie wiem, czy się uczyć, czy nie (nie sądzę, żebym musiał, ale strzyżonego i tak dalej). a jutro powtórka z rozrywki: wpisy z prawa pracy i egzamin z postępowania szczególnego w procesie karnym. to będzie dłuuuugi dzień.
Fidel-F2 - 26 Stycznia 2010, 18:59
Sandman, nie zachowała bezpiecznej odległosci i nie dostosowała predkości do warónków, jej wina bez względu czy się poczówa czy nie. A co policja na to?
Sandman - 26 Stycznia 2010, 19:08
Na szczęście przyjechał jej mąż, spojrzał na auto powiedział co może sobie zrobić ze swoim poczuwaniem się do winy i załatwiliśmy wszystko dalej już bez problemów.
Khorne_S - 26 Stycznia 2010, 19:14
Żerań: Lepiej się ucz. Nie by ew zaliczać ale dla Siebie
Piech - 26 Stycznia 2010, 19:14
| Fidel-F2 napisał/a | | warónków, [...] poczówa |
Łał!
Kiedyś jedna laska tak w nas wjechała przed rondem. Przymierzała się do ruchu na rondzie, a nie patrzyła, że jest jeszcze samochód przed nią. Jednak wcale się nie spierała, tylko od razu zadzwoniła po męża. Zły byłem na nią, choć nic nie powiedziałem. Całą rodziną byłem w trasie, daleko od domu, a tu takie coś. Jej mąż przyjechał i przytulił ją zanim nawet spojrzał na szkodę. Jakoś przeszła mi chandra. Dalej też było elegancko.
Ozzborn - 26 Stycznia 2010, 19:22
Piech, no co przecież 'ów'
Anonymous - 26 Stycznia 2010, 19:22
| Khorne_S napisał/a | Żerań: Lepiej się ucz. Nie by ew zaliczać ale dla Siebie |
akurat ten dział mnie stosunkowo mało interesuje i nie wiążę z nim perspektyw zawodowych (inna specjalizacja), a poza tym inaczej człowiek siada do książek, kiedy wie, że może to robić "na luzie", czy tez musi się "wykuć", bo sędzia traktuje go, jak piąte koło u wozu.
Piech - 26 Stycznia 2010, 19:28
| Ozzborn napisał/a | Piech, no co przecież 'ów' |
Ozzborn, bo po to są reguły, żeby je łamać.
Fidel-F2 - 26 Stycznia 2010, 21:23
Ozzborn, bracie
ketyow - 27 Stycznia 2010, 11:16
Wkurza mnie mordercza migrena i to, że akurat teraz mi się skończyła kawa, a nikt inny w domu kawy nie pije
nureczka - 27 Stycznia 2010, 11:34
Całokształt. Ze szczególnym uwzględnieniem mężczyzn.
shenra - 27 Stycznia 2010, 12:06
Zatoki, a jednak zaatakowały...
ilcattivo13 - 27 Stycznia 2010, 12:12
shenra, współczuję. Ja swoje odchorowałem trzy tygodnie temu.
dalambert - 27 Stycznia 2010, 12:12
nureczka, nie mirmiłuj! może jakby śnieg odgarnął to będzie lepiej
shenra - 27 Stycznia 2010, 12:15
ilcattivo13, bosz w sumie bałam się, że to jakieś oskrzela, krtań czy cuś, bo wczoraj niewyglądało to fajnie. Ale dzisiejszego ranka kinol rozwiał moje wątpliwości. Z braku czasu na chorowanie, to już wolę smarkać na potęgę.
ilcattivo13 - 27 Stycznia 2010, 12:25
I tak i tak, tydzień w domu masz gwarantowany. Tylko nie bierz antybiotyków, a przynajmniej zanim badania posiewu nie zrobisz. Przy zatokach niezwykle trudno jest dobrać właściwy antybiotyk i z reguły lekarze nie trafiają w bakterię.
shenra - 27 Stycznia 2010, 12:32
| ilcattivo13 napisał/a | | I tak i tak, tydzień w domu masz gwarantowany. | Zaiste w godzinach ciszy nocnej na pewno.
Martva - 27 Stycznia 2010, 15:48
Znalazłam absolutnie piękne buty w bardzo sympatycznej cenie, okazały się butami dziecięcymi i największy rozmiar to 33
Fidel-F2 - 27 Stycznia 2010, 17:25
ilcattivo13 - 27 Stycznia 2010, 20:36
wygląda na to, że szpary w kominie się zeszły, gdy ten ostygł. Wszystkie, oprócz tej jednej, która jest na kominie w mojej sypialni na poddaszu
Teraz muszę spać w "salunie", a za ścianą mam 24 h/dobe otwarte okno. Jedynie to jest dobre, że lubię spać w zimnym pomieszczeniu.
No nic, jutro kupię wykrywacz czadu i będę wiedział, czy to naprawdę daje ze szpary, czy to po prostu jeszcze nie wywietrzało po przedostatniej nocy.
Fidel-F2 - 27 Stycznia 2010, 22:00
| ilcattivo13 napisał/a | | oprócz tej jednej, która jest na kominie w mojej sypialni na poddaszu |
Anonymous - 27 Stycznia 2010, 22:18
bojów żerania z uczelnią ciąg dalszy. pani docent, która wczoraj nie sprawdziła prac, także dzisiaj nie miała ich sprawdzonych. zatem spędziła studentów przed salę, jak bydło, i sprawdzała na miejscu. od 10 do 17 sprawdziła tylko część, bo potem miała...wizytę u dentysty. ja już wiem, że dostałem 3.5 z egzaminu, ale wielu moich kolegów jeszcze jest na uczelni, bo pani docent siedzi i sprawdza prace, i będzie to robiła to dzisiaj do 23, a także jeszcze jutro. to zakrawa na jakieś pieprzone kpiny, bo w tym samym czasie, doktor z., z którym miałem postępowanie szczególne, jednego dnia zdążył nie tylko przeprowadzić egzamin, ale także sprawdzić ponad sto prac w trzy godziny... a za rok powtórka z rozrywki, o ile pani sędzia nie przejdzie na emeryturę.
dalambert - 27 Stycznia 2010, 22:33
| Żerań napisał/a | | a za rok powtórka z rozrywki, o ile pani sędzia nie przejdzie na emeryturę. |
Przejdzie, ale na uczelni dorabiać będzie dalej
Anonymous - 27 Stycznia 2010, 22:39
nie strasz...
kumpela zasygnalizowała, że - cytuję - "pani docent sprawdzała prace u dentysty". ja rozumiem, że czasem człowiek jest chory, że nie może sprawdzać prac, no ale bez jaj...idę spać, bo po całym dniu takiego cyrku padam na pysk.
ketyow - 27 Stycznia 2010, 23:13
Żerań, z programowania miałem egzamin 15-go stycznia, a koleś powiedział, że wyniki 19-go lutego i zniknął. Nie było go na uczelni - urlop czy jak? Ale 19-go lutego to już dawno nawet po sesji poprawkowej, nie wiem jak mamy zdać indeksy bez wpisów - a przecież część ludzi będzie mieć jeszcze poprawę (chyba) Dla odmiany z baz danych egzamin się skończył o 10 rano, wyniki o 00:30 mieliśmy. Tylko tu był mus, bo jakby gość nie sprawdził, to nie wiedziałby kogo dopuścić do ustnego.
Tzn. najpierw myśleliśmy, że tamtemu chodziło o 19-go stycznia, że się pomylił - teraz wiemy, że mamy wała.
Virgo C. - 28 Stycznia 2010, 08:36
http://wyborcza.pl/1,7547...nika_z_TVP.html
No kur**, Laboratorium skasują, a kasa pójdzie na kolejną edycje Gwiazdy robią loda czy nowego teletasiemca
edit:
Literówka
ketyow - 28 Stycznia 2010, 09:32
Virgo C., to samo czułem widząc te telekamery dla Brzyduli, której jest oddzielna wersja w każdym kraju. Niedługo wiadomości wypier*** żeby zamiast nich wstawić kolejną kretyńską telenowelę. A się Kuchnię tak fajnie oglądało za młodu - z czego młodzi teraz mają się uczyć i jak zainteresować nauką? Dlatego z TV powiedzieliśmy sobie już kilka lat temu do widzenia. Raz na dwa mies Discovery wystarczy.
|
|
|