Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Rafał - 25 Stycznia 2010, 10:01
Prognoza pogody ogólnie jest wk***wiająca. Już wystarczy, w jednym pokoju pod skosem dachowym mam źle docieplone i na śrubach do regipsów i wzdłuż profili lód narasta pomimo grzania na full.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 10:06
| ketyow napisał/a | | Przydałaby się dobra książka do tego po prostu |
Szkoda, że się wcześniej nie odezwałeś. Czego jak czego, ale dzieł na temat teorii baz danych mam dwie półki. (Onegdaj sama to wykładam. To taki wstydliwy element mojej biografii)
ihan - 25 Stycznia 2010, 10:10
ketyow, ale przepraszam, sami sobie jesteście winni. Samorząd studencki istnieje u was? Dlaczego nikt się nie upomina, że chcecie się czegoś nauczyć? Ktoś poszedł na konsultację? Byłeś wcześniej ustalić z wykładowcą termin kolokwium? Poprosiłeś starostę roku o mediację? Wnerwia mnie, że studenci narzekają, ale nic nie zrobią. A da się, bo właśnie takie działanie się na mnie rykoszetem odbija, więc zapewniam cię, że się da.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 11:31
Nie działa mi ulubiona strona. Innym działa, a mnie nie. Będę ryczeć.
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 11:52
| ihan napisał/a | | Dlaczego nikt się nie upomina, że chcecie się czegoś nauczyć? |
Ekchem, bo może w naiwność swojej uważają że wykładowca ma nauczać bez upominania się? Że za to mu płacą?
merula - 25 Stycznia 2010, 11:55
nureczka, a można zapytać jaka to?
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 11:56
nureczka jest zajęta. Przez drzwi gabinetu słyszę donośne ryki. Jakby bawole...
merula - 25 Stycznia 2010, 11:58
rozumiem, że boisz się zajrzeć ?
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 12:02
Zajrzałem. I obym był tego nie zrobił.
merula - 25 Stycznia 2010, 12:03
ciewawość bywa zgubna
nureczka - 25 Stycznia 2010, 12:03
merula, można.
http://www.miastomuzyki.pl/
Ziemniak - 25 Stycznia 2010, 12:07
Spróbuj wklepać w wiersz polecenia ipconfig /flushdns i restart.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 12:09
Ziemniak, już próbowałam. Sęk w tym, że strona się zgłasza, nawet plugin się odpala, a muzyczka nie gra.
Za to wszelkie reklamy wyją jak wściekłe
Anonymous - 25 Stycznia 2010, 12:15
ketyow, znam ten ból...
btw - za półtorej godziny egzamin (tzn jedna grupa już teraz pisze, ale ja piszę za półtorej godziny, bo facet zrobił podział według nazwisk, więc leżę i kwiczę), a jednocześnie nam ruszyła elektroniczna rejestracja na przedmioty do następnego semestru. i się zaczął cyrk, rejestracja ruszyła o 10, serwery nie wytrzymały i nie mogę się nawet zalogować do systemu. powiadają, że cywilizacja idzie do przodu...może i tak, ale swoje odstać trzeba. czy to w dziekanacie elektronicznym, czy fizycznym. na jesieni zarejestrowałem się po dwunastu godzinach walki. jak będzie teraz? pewnie zdążę napisać egzamin, spotkać się z dziewczyną, kupić czas fantastyki (o ile jest w empikach), zjeść obiad, a i tak będę klął. najs.
xan4 - 25 Stycznia 2010, 12:26
nureczka, a u mnie od rana gra
Ziuta - 25 Stycznia 2010, 13:11
Sesja sesja sesja. I moja durnowatosć, skretyniałośc moja, niemożebna głupota.
ihan - 25 Stycznia 2010, 13:34
| Kruk Siwy napisał/a | | ihan napisał/a | | Dlaczego nikt się nie upomina, że chcecie się czegoś nauczyć? |
Ekchem, bo może w naiwność swojej uważają że wykładowca ma nauczać bez upominania się? Że za to mu płacą? |
Ale skoro tego nie robi, to należy reagować. Od tego jest dziekan ds dydaktycznych, od tego jest samorząd. Bo niestety życie nie jest optymalne zawsze. Skoro nikt nie wie, że cos jest nie tak, to czemu niby ma reagować?
ketyow - 25 Stycznia 2010, 15:25
ihan, ręka rękę myje, a za "wychylanie" studentów można tylko po uszach dostać. Większość studentów i większość nauczających chce nie robić nic - mój głos jednostki byłby wrogim wobec jednych i drugich. Niestety, wszystkich nie pogodzisz. Chciałem to koło pisać od razu po chorobie, pozwolił mi dopiero dziś. Zaliczone na 5 - uff. Zaraz po nim miało być kolejne, dla chętnych - na piątkę na koniec. Czekaliśmy na nie dwie godziny (ci co nie pisali tego co ja - trzy), po czym gość powiedział, że dziś nie zdąży zrobić, zatem w piątek je mamy przed egzaminem z tego samego przedmiotu. Piątkowicze mogą egzaminu nie pisać prawdopodobnie, więc w piątek MUSZĘ dostać 5, ale drzewa akurat umiem, więc będzie git. Gorzej jeśli "coś" się stanie i każą mi pisać egzamin - nie będę nic umiał, bo mocno się różni materiałem o ćwiczeń. Jednak zły jestem, że drugiego koła dziś nie napisaliśmy, bo przez to straciłem cenny czas, w którym mogłem się uczyć na jutrzejszy egzamin z baz.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 16:16
O 20:00 zaczynam support Pekinu.
ihan - 25 Stycznia 2010, 17:31
| ketyow napisał/a | | ihan, ręka rękę myje, a za wychylanie studentów można tylko po uszach dostać. |
Ale ktoś widział takiego co się wychylił, czy to takie urban legends?
Czy też raczej to ten problem:
| ketyow napisał/a |
Większość studentów i większość nauczających chce nie robić nic - mój głos jednostki byłby wrogim wobec jednych i drugich. |
Naprawdę da się dużo. Powiedzmy są prowadzący kompletnie nieprzygotowani do przedmiotu, są całe grupy nie mające pojęcia czego nauczają. A studenci burczą po katach, gdy już przejdą egzaminy stosunek im chłodnieje i następne roczniki to samo. I przepraszam to mnie wnerwia, bo w takim układzie szkoda czasu jednej i drugiej strony i szkoda udawać, że ktoś się czegoś uczy. Takie wspieranie nieuczciwości.
hardgirl123 - 25 Stycznia 2010, 17:48
zimno jak na Syberii
ketyow - 25 Stycznia 2010, 18:18
ihan, czytałem swego czasu o pewnym studencie, co to za działania w samorządzie wyleciał w ogóle ze studiów - bo starał się, żeby było lepiej. Nie na mojej uczelni jeśli o to chodzi. Niekonformistyczne jednostki są tępione, zawsze i przez większość. I choć taką jestem, zdrowy rozsądek w pewnych kwestiach każe siedzieć cicho. Nie będę walczył z całym światem, nauczę się w końcu sam, choć wkurza mnie takie podejście do nas. Nie mam jednak zamiaru z siebie zrobić celu, który będą chcieli wyeliminować za wszelką cenę. "Jak taki mądry to zobaczymy co potrafi..." A wiadomo, że student stoi na przegranej pozycji, zawsze można mu dowalić coś z czym sobie nie poradzi.
feralny por. - 25 Stycznia 2010, 18:24
ketyow, skoro nie masz zamiaru nic zmienić, to i narzekać nie wypada.
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 19:17
Ale przecież ten temat po to jest... Taki masaż psychiczny.
feralny por. - 25 Stycznia 2010, 19:35
I możesz mi wierzyć Kruku, że pierwszy ruszyłbym do masowania, gdyby chłopaka jakaś krzywda spotkała. Tymczasem widzę w jego zachowani coś co mnie mierzi (i to już będzie on topic, bo mnie taka postawa wkurza), ketyow więcej energii wkłada w narzekanie i usprawiedliwianie tego, że nic nie robi niż w poprawę swego losu. Samo się nie polepszy, a na postawieniu się można wygrać, wiem bo nieraz się brałem za bary z przełożonymi.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 19:44
Czy wspominałam, że nienawidzę Chińczyków?
feralny por. - 25 Stycznia 2010, 19:46
Nie.
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 19:50
Zostali tylko Nowogwinejczycy i wyspiarze archipelagu Pomatou. Reszta już znienawidzona.
nureczka - 25 Stycznia 2010, 19:50
Bo się coś sypnęło tym Chińczykom i mam im naprawi, ale nie wcześniej niż o 20:00 naszego czasu. A przed chwilą dokonałam kolejnego cudu w Szwecji.
Nie na darmo zwą mnie w biurze "św. Agnieszka od Baz Danych".
Kruk Siwy - 25 Stycznia 2010, 19:55
Chwalipięta.
Co najgorzej rzeczywiście święta komputeryca, leczy przez nakładanie. Rąk. Albo innych elementów. Hihihi
|
|
|