To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Matrim - 20 Lutego 2012, 18:57

Nitj'sefni, aktorzy brytyjscy, studia francuskie, reżyser szwedzki... A pierwowzór stworzyła BBC, więc jest z definicji "bardziej" brytyjski. Taki skrót :)
Nitj'sefni - 20 Lutego 2012, 19:01

OK, już rozumiem.
Też bym chętnie zobaczył ten pierwowzór (coś kojarzę, że był w wersji odcinkowej?), bo ostatnio ciągnie mnie do brytyjskiego kina.

EDIT: Tego Szpiega oglądałem i bardzo mi się podobał.

Matrim - 20 Lutego 2012, 19:06

W odcinkach i z sir Aleciem Guinnessem w głównej roli.
Fidel-F2 - 20 Lutego 2012, 21:09

dzejes napisał/a
Odstręcza mnie oczywistość tych obserwacji
problem z Tobą kolego, że jesteś za inteligentny i za dużo sam obserwujesz i potem taki Koterski jest dla Ciebie oczywisty, no ale to nie jest normą, normą jest inteligencja/zmysł obserwacji na niższym poziomie i wtedy Koterski może być objawieniem

druga rzecz to forma, tutaj to już degustibus

Martva - 20 Lutego 2012, 22:13

Zatańcz ze mną - jakoś tak się spodziewałam głupawej komedii romantycznej, a tu nic z tych rzeczy, zaskoczenie bardzo na plus.
Kruk Siwy - 20 Lutego 2012, 22:20

To już trzecia miło zaskoczona osoba jaką znam.
Fidel-F2 - 20 Lutego 2012, 22:22

Martva napisał/a
Zatańcz ze mną
ale który?
Kruk Siwy - 20 Lutego 2012, 22:24

Zapewne ten: http://www.filmweb.pl/Zatancz.Ze.Mna
Fidel-F2 - 20 Lutego 2012, 22:28

dzienks

widziałem

Martva - 20 Lutego 2012, 22:45

Właśnie ten. IMHO to wcale nie jest komedia romantyczna, ale tak jakoś mi się wydawało. A ostatnio miałam pecha do komedii romantycznych, to się tak jakoś najeżyłam. Całkiem niezły film.
RaV_Gluchowski - 20 Lutego 2012, 22:45

Martva, :|
Cytat
Zatańcz ze mną - jakoś tak się spodziewałam głupawej komedii romantycznej, a tu nic z tych rzeczy, zaskoczenie bardzo na plus.

łoł, to było mocne... :wink:
Widziałem, chcąc nie chcąc, ze cztery razy, bo, mam wrażenie, że na różnych kanałach puszczają go co tydzień.
Nic to, jeden lubi ogórki.... - mnie się tylko łysy kolega w perudze podobał.

Martva - 20 Lutego 2012, 22:52

Widzieć nie miałam okazji bo jakoś rzadko ja i włączone TV przebywamy w jednym pomieszczeniu ;) Kolega w peruce był zdecydowanie mocnym plusowym akcentem. Tylko spodziewałam się
Spoiler:

Ale w przeciwieństwie do niektórych, nie gustuję w krwi i pornohorrorach, jakbym gustowała, to nawet bym się do tego filmu nie przymierzała ;)

Iscariote - 20 Lutego 2012, 23:53

Dinokrokodyl kontra supergator - właśnie skończyło się na Pulsie. Mocne kino. 2/10 :mrgreen:
Taselchof - 20 Lutego 2012, 23:55

Iscariote to cała seria jest jedne z ciekawszych monstermovie ostatnich lat :) megasharka konta megaoctopusa jednak nie przebijają :twisted:
Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 01:11

Zbrodnia Ojca Amaro / El Crimen del padre Amaro Obrazoburczy. Ludzie bez względu na pełnione funkcje społeczne są tylko ludźmi. Małostkowi, złośliwi, szlachetni i z gestem. Wybuchają złością i idą za namiętnościami. Silni duchem są nieliczni. Brak tu jednoznacznej krytyki, więcej jest zrozumienia. Krytyka uderza w instytucję kościoła. Film pokazuje jej fasadowość, cekiniarstwo, niedzisiejszość, oderwanie od rzeczywistości, koniunkturalizm, olewanie idei zapoczątkowanej przez Jezusa. I coś tam jeszcze pewnie w ten deseń. Rzetelna robota publicystyczna. Słabością filmu jest skupienie się na niechęci kościoła do zniesienia celibatu.
dzejes - 21 Lutego 2012, 08:33

Martva napisał/a

Zatańcz ze mną - jakoś tak się spodziewałam głupawej komedii romantycznej, a tu nic z tych rzeczy, zaskoczenie bardzo na plus.


Mi się też podobał i też podobne zaskoczenie. Siedziałem u matki (ona niestety telewizor traktuje jako tło i "coś" leci non stop), zagapiłem się na kilka scen, a potem już sam sobie całość obejrzałem i misiębardzo. Dość w sumie prosty, ale właśnie nieschematyczny, bardzo przyjemny. No i Richard Gere, klasa sama w sobie.

RaV_Gluchowski - 21 Lutego 2012, 09:58

Niby się trochę podśmiewam z tego "Zatańcz Ze Mną", w końcu jednak obejrzałem go do końca bez wysypki - zatem nie jest tak źle. Najbardziej mi chyba doskwiera faktycznie to nieustanne puszczanie go tu i ówdzie - normalnie częsciej niż Klossa za PRL ...
A co do krwi i horroru (wyjątkowo nie "porno") :
Horror Hotline - hongkońska wariacja nt "Blair Witch" - tyle, że znacznie lepsza.
Do nocnego programu radiowego "Horror Hotline" dzwoni słuchacz i opowiada miejską legende o Potworze z Wielką Głową. Producent programu i amerykańska dziennikarka telewizyjna (z ekipą - w końcu klonujemy Blair Witch) ruszają tropem zagadki...
Na początku w łeb wali chaos, galimatias wątków, próby ogarnięcia who is who w filmie, i co znaczy dana scena. Z biegniem czasu fabuła krzepnie, tropy poboczne schodzą na pobocze, robi się, nieuchwytnie, coraz straszniej - no, a koniec ... MNIAM ! Faktycznie niepokojące zakończenia (bo są dwa !) Nawet zapraviony koneser wzdrygnie się parę razy - a nic w zasadzie nie zostanie wyjaśnione - jeden wielki znak zapytania... Moja ocena oscyluje pomiędzy 7/10 a 8/10 - ale faktem jest, że w pamięć wchodzi mocno...

hrabek - 21 Lutego 2012, 10:50

Jeszcze o Shall We Dance: mi się bardzo podobał poprzedni film Petera Chelsoma - Serendipity z Cusackiem i Beckinsale.
Iscariote - 21 Lutego 2012, 11:22

hrabek napisał/a
Serendipity z Cusackiem i Beckinsale.
Uwielbiam! Obok Love Actually moje najukochańsze romantyczne dzieło jakie istnieje. Kto nie widział ma obejrzeć!
Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 11:25

I Beckinsale już nigdy nie wyglądała tak ładnie
Ozzborn - 21 Lutego 2012, 11:26

Iscariote napisał/a
moje najukochańsze romantyczne dzieło jakie istnieje. Kto nie widział ma obejrzeć!

+1! :mrgreen:

Chal-Chenet - 21 Lutego 2012, 14:12

Underworld - Awakening
Podobało się, nawet bardzo. Lubie takie filmy akcji w otoczce grozy. Tak jak do gustu przypadły mi poprzednie części (chociaż prequel nieco mniej), tak i tę uważam za bardzo udaną. W kategorii rozrywkowej rzecz bardzo dobra.
8/10

Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 15:23

Mroczne widmo w 3D. Synowi się podobało.
hrabek - 21 Lutego 2012, 15:37

A jak to 3D się prezentuje? Bo właśnie mój syn też mnie wyciąga. On się będzie dobrze bawił, a ja chociaż może na 3D popatrzę.
Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 15:41

szału nie ma


Włoski front / The Fallen Jakieś zamieszanie na włoskim froncie podczas drugiej wojny. Nuda. Dałem radę do połowy.

Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 18:20

Transporter 2 I znów bez sensu i znów radośnie. Autoironia, dystans, humor i rozpierducha. Tak mi przyszło, że to taki francuski Bond tylko lepszy.
tomkul - 21 Lutego 2012, 18:30

Dziewczyna z tatuażem - żona mnie zmusiła, późno w nocy jak byłem gotów na wszystko się zgodzić byle by tylko pójść spać. I chwała jej wieczysta za to. Bardzo dobry scenariusz, kilka zaskakujących momentów, trochę naturalizmu oraz (jak dla mnie) wielkie bum z pozornie małej sprawy. No i pewne ostrzeżenie dla moich kolegów z pracy z opieki społecznej i z domu dziecka :) . I nie do końca happy end. Jak dla mnie film roku (choć dopiero luty).
Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 18:44

tomkul napisał/a
Jak dla mnie film roku
którego?
tomkul - 21 Lutego 2012, 18:59

Mamy 2012 premiera była w 2012 więc oczywiste jest, że chodzi mi o rok 1945. No Fidel logika się kłania!
Fidel-F2 - 21 Lutego 2012, 18:59

dzięki, bo z początku nie załapałem


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group