Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Adashi - 16 Stycznia 2007, 08:57
Ahoj, ludki! Jestem na nogach. W nocy był chyba nawet mróz. A zimie mówimy NIE! Kto chce ciepłe kraje, ręka w górę!
Edit:
rag w tym wątku możesz się z ludźmi przywitać i pożegnać każdego dnia, ale pierwsze kroki należy skierować do tematu "Biją"...
Edit2:
Przed chwilą widziałem poniżej posta Halethy a teraz zniknął jak sen jaki złoty...
Indy - 16 Stycznia 2007, 09:59
Czołgiem
Agi - 16 Stycznia 2007, 10:03
rag, zwyczajem tego Forum jest, że nowi użyszkodnicy, czyli gollumy meldują się w tym wątku:
http://www.science-fictio...=179&start=5970
skąd, po godnym powitaniu, jeśli jeszcze mają siłę udają się swobodnie spa.. tj. pisać merytoryczne wypowiedzi we wszystkich innych tematach, a nawet mogą sami tematy zakładać.
Ale po kolei! Najpierw prosimy do bijalni.
Godzilla - 16 Stycznia 2007, 10:07
Hej hej. Pozdrowienia znad kawy. Eliksir przytomności porannej.
Rafał - 16 Stycznia 2007, 10:36
Za!
gorat - 16 Stycznia 2007, 10:38
...wcześnie...
Słowik - 16 Stycznia 2007, 10:52
Dokud se zpívá ještě se neumřelo...znacie ?
Cześć.
Kruk Siwy - 16 Stycznia 2007, 12:02
Witajcie potworne narzekacze. A my z nureczką pracujemy w domku. Słoneczko świeci i fajno jest.
Adashi - 16 Stycznia 2007, 12:07
Siema Kruku, pozdrowienia dla Szanownej nureczki
Rodion - 16 Stycznia 2007, 13:03
Hymmm... Cześć?
Aga - 16 Stycznia 2007, 14:12
Cześć!
Kartkówkę napisałam i to dobrze, jutro jadę na wycieczkę przedmiotową, nasz nauczyciel niemieckiego jest chory... Po prostu żyć nie umierać
Rafał - 16 Stycznia 2007, 14:30
Szlag, 16-dzień, a palić mi się chce dalej Przechodzę do radykalnych bojówek antynikotynowych. Palenie tytoniu obniża jedynie ryzyko zachorowania na białaczkę, ale za to morduje ludzi pod postaciami pozostałych choróbsk. Już lepiej by dozwolili maryśkę, a tytoniu zabronili jako narkotyk. Na swoim przykładzie mam jak na dłoni, że fizycznie uzależnia. Odstawienie tego narkotyku wywołuje drgawki, kołatania, zabużenia krążenia, rozstrój organizmu, pełny wypas. I jeszcze żeby lecą. I podobno przytyć można. Szlag.
mawete - 16 Stycznia 2007, 14:33
cześć
Rafał: 3m się mocno.
Anonymous - 16 Stycznia 2007, 15:00
Hej!
Rafał, boję się, że ta ochota nie przechodzi, a juz na pewno nie przy piwie. W związku z tym na SKOFIE sobie pofolgowałam, ale niestety miałam przez to strasznego hangovera i drapanie w gardle, więc następnym razem się zastanowię. Ale fizycznych objawów przez Ciebie opisywanych nie miałam... Długo i dużo paliłeś?
Pako - 16 Stycznia 2007, 15:33
Bry.
Całka, pochodna, różniczka, sinus i tym podobne - słowa powinny znaleźć się na czarnej liście sławetnej hiszpańskeij inkwizycji co to trzy miliardy ludzi wymordowała i skrycie po dziś dzień Kościołem rządzi!
ARGH!!!!
Fidel-F2 - 16 Stycznia 2007, 15:39
Pako, przeca to proste rzeczy są
Słowik - 16 Stycznia 2007, 15:45
W pierwszej ćwiartce same plusy,
w drugiej tylko sinus,
w trzeciej tangens i cotangens,
a w czwartej cosinus!
Godzilla - 16 Stycznia 2007, 15:48
Pytanie egzystencjalne:
- Czego pragniesz?
- Poróżniczkować sobie trochę.
(cytat z Miszcza Lema)
Rafał - 16 Stycznia 2007, 15:58
Miria, paliłem długo i namiętnie, gdzieś tak od 1 klasy LO, będzie już ponad 20 lat. Ostatnio po pół paczki dziennie. Chyba za długo
Anonymous - 16 Stycznia 2007, 16:04
Ja 9 latek, prawie paczka dziennie szła. Pomyśl, że jak wytrwamy w postanowieniu, to urządzimy imprezę! Ale jesteś dumny z tych 16 dni, co?
Rafał - 16 Stycznia 2007, 16:10
Jak nie wiem
[ <o tak mnie duma rozpiera> ]
Następny cel to zrzucenie wagi (postawię ją na szafie, łatwiej będzie ją zrzucać ) i jakieś cóś do treningów. Odbija mi na całego jednym słowem.
A na imprezie zapalimy sobie fajeczkę. O!
Fidel-F2 - 16 Stycznia 2007, 16:14
wiesz Rafał mam podobnie ale mniej drastycznie - palę sobie 1-2 fajki dziennie, czasem wcale czasem 5, codziennie rano ćwiczenia i liczę kalorie
kryzys jaki czy co?
Rafał - 16 Stycznia 2007, 16:16
Myślisz, że to już?
Studnia - 16 Stycznia 2007, 16:32
A jawitam ponownie z pracy... Jakiś taki niewyspany jestem...
Pako - 16 Stycznia 2007, 16:33
Miria, Rafał - nie dajcie się twarde z was baby... znaczy chłopy też
A palenie jest fe, obleśne, niefajne i śmierdzi jak diabli.
Tak se mówię, bo mnie czasem ciągnie... ale wasz przykład dzielnie mnie broni i jeszcze nigdy nei zapaliłem ^_^
Rafał - 16 Stycznia 2007, 16:34
Jestem z ciebie dumny
Anonymous - 16 Stycznia 2007, 16:53
Ja też.
Chłopaki, jaki kryzys? Bo wiecie, ja się na karate zapisałam. Nie to, żeby wagę zrzucać, co to to nie, ale wyrzuty sumienia mnie gryzły, że mi mięśnie zanikają. ;P:Zdrowy tryb zycia żondzi!
Alatar - 16 Stycznia 2007, 17:03
Salvete jak zawsze.
Zdrowy tryb? Co wisi w powietrzu bo ja od niedawna też staram się coś w tym względzie zmienić (sam z siebie). Postanowiłem zjadać dziennie kilka orzechów włoskich, trochę miodu, sałatki warzywne zacząłem jeść częściej. Jeszcze tylko ruch. Jakbym miał z kim to bym biegał i ćwiczył ale tak samemu ... Jeszcze pomyślę.
Fidel-F2 - 16 Stycznia 2007, 17:14
właśnie ten brak mobilizacji bez jakiegoś kumpla
na studiach ćwiczyliśmy z współspaczem - jak jednemu sie nie chciało zebrać to drugi naciskał i wice z wersa- robiliśmy co dzień 500 pompek, dzisiaj... szkoda gadać
Selithira - 16 Stycznia 2007, 17:14
Cześć Wreszcie się dorwałam do komputera, net działa normalnie, forum się nie zacina...
|
|
|