Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
nureczka - 18 Stycznia 2010, 09:47
W***a mnie, że znowu ma padać śnieg.
qbard - 18 Stycznia 2010, 09:48
Śnieg to pikuś, będzie jeszcze niezły mróz. A u nas w pracy padło ogrzewanie i kilka dni potrwa naprawa.
Zgaga - 18 Stycznia 2010, 09:48
hmm...
śnieg pada, śnieg pada
cieszą się dzieci
Eeee... to chyba nie ten wątek.
illianna - 18 Stycznia 2010, 11:56
zadzwoiłam znowu do mojego ulubionego banku i zadałam sprytne pytanie z jaką datę wysłali mi pieniądze, pan jeszcze sprytniej odpowiedział, ze z sobotnią, buahaha, zapytałam, żeby mi głupiej babie wytłumaczył, dlaczego nie środową, skoro tak było obiecane, hahahahaha, on na to, ze przecież starają się jak mogą (chyba zarobić na ludzkiej naiwności). Coś czuję, że nawet jak kasa będzie to i tak napisze o tym do jakiejś gazety i rzecznika praw konsumenta
SithLady - 18 Stycznia 2010, 13:07
Wczoraj jak wracałam tramwajami z Leśnicy zaczynało sypać. Dziś ma być plusowo, a we czwartek -10. Już mi się zimno robi jak pomyślę o porannej ślizgawicy
Rafał - 18 Stycznia 2010, 14:06
Dzisiaj wkwk....ją mnie wyłącznie rzeczy zaczynające się na literkę f, a pierwsza z nich to fszystko kwa, kwa, kwa
dalambert - 18 Stycznia 2010, 14:09
NBG / nieustający brak gotówki/
nureczka - 18 Stycznia 2010, 14:12
Nie rozumiem jak działa mężczyzna. Geometrię nieeuklidesową rozumiem, programowanie obiektowe rozumiem, budowę silnika rozumiem, nawet poezję współczesną zdarza mi się zrozumieć, a jak działa mężczyzna - nie rozumiem!
Anonymous - 18 Stycznia 2010, 14:15
A po co chcesz zrozumieć?
dalambert - 18 Stycznia 2010, 14:17
nureczka, tego się nie rozumie : to się wie
nureczka - 18 Stycznia 2010, 14:17
| Miria napisał/a | | A po co chcesz zrozumieć? |
Jak zrozumiem, to może mniej się będę irytować.
dalambert - 18 Stycznia 2010, 14:18
| nureczka napisał/a | | Jak zrozumiem, to może mniej się będę irytować. |
ech te marzenia
Rafał - 18 Stycznia 2010, 14:24
| nureczka napisał/a | | Nie rozumiem jak działa mężczyzna. | Grunt, ze działa, próby racjonalizowania zachowań są z góry skazane na porażkę (wiem to na własnym przykładzie).
Fidel-F2 - 18 Stycznia 2010, 14:28
| nureczka napisał/a | | Nie rozumiem jak działa mężczyzna. | zasadniczo logicznie, choć oczywiście bywają wyjątki
Anonymous - 18 Stycznia 2010, 18:17
Trzy lekcje odwołane. Znów kasa w plecy, a najbardziej mnie wkurza, że odwołują w ostatniej chwili i bez sensu tracę czas.
Witchma - 18 Stycznia 2010, 18:30
Miria, współczuję. Ja w zeszłym tygodniu byłam cztery godziny w plecy. W tym jeszcze nie mam żadnych informacji na ten temat.
ilcattivo13 - 18 Stycznia 2010, 19:18
Kierowca z firmy Raben. Bo wpierdzielił mi się ciężarówką w biuro. Na ograniczeniu do 5 km/h... W dodatku, jak przyjechała Policja, okazało się, że szef wysłał go w trasę bez dowodu rejestracyjnego, bo ten zatrzymała mu Policja w zeszłym tygodniu... Duuuuży "szacun" do kierownictwa tej firmy, duży "szacun".
I to nie koniec. Po 16-tej widziałem go jeżdżącego i rozwożącego paczki po mieście. Nie dość, że mu wcześniej dowodzik zatrzymali (najprawdopodobniej za stan techniczny, a raczej za jego brak), to jeszcze po próbie przesunięcia magazynu miał rozpierdzielony cały lewy przód: światła, kierunkowskazy, przednią szybę itp... W sumie, to cofam to, co napisałem o "dużym szacunie". Do kierownictwa firmy mam "ogromny szacun". I niech ich wszystkich ch*j jasny strzeli, choćby za świadome narażanie ludzi na niebezpieczeństwo.
Anonymous - 18 Stycznia 2010, 19:55
| Witchma napisał/a | | Miria, współczuję. |
Dzięki, wiem, że rozumiesz. BTW mam nadzieję, że lepiej finansowo u Ciebie niż ostatnio.
A ja się pazerna zrobiłam, bo mam plany remontowo-wyjazdowe i ogólnie zmiany się szykują, żal mi każdej złotówki, która przechodzi koło nosa. Ale staram się wyluzować, i tak nic na takie sytuacje nie poradzę.
Agi - 18 Stycznia 2010, 20:28
| ilcattivo13 napisał/a | | Kierowca z firmy Raben. Bo wpierdzielił mi się ciężarówką w biuro. Na ograniczeniu do 5 km/h... W dodatku, jak przyjechała Policja, okazało się, że szef wysłał go w trasę bez dowodu rejestracyjnego, bo ten zatrzymała mu Policja w zeszłym tygodniu... Duuuuży szacun do kierownictwa tej firmy, duży szacun. |
ilcattivo13, to nie do końca tak, jak myślisz. Raben opiera swoja działalność na podprzewoźnikach, małych czasem jednoosobowych firmach transportowych. Być może ten kierowca sam sobie był szefem i zdecydował, że zarobek ważniejszy od ryzyka. Logo Rabena mają wszystkie samochody. Driver jeździ dla tej firmy czterema Renault Magnum (ale do Suwałk nie jeździ).
Jedenastka - 18 Stycznia 2010, 20:30
| ilcattivo13 napisał/a | | Kierowca z firmy Raben. Bo wpierdzielił mi się ciężarówką w biuro. Na ograniczeniu do 5 km/h... |
Czy są znaczne szkody i czy Wielka Nieobecna Szefowa już o tym wie?
...
ilcattivo13 - 18 Stycznia 2010, 20:54
Agi - facet coś policjantom bąkał, że mu szef kazał jechać. Więc dlatego tak psioczę na jego kierownictwo. Poza tym jechał Merclem Atego, na warszawskich blachach.
Jedenastka - dzięki Bogu mur przetrwał (choć przy grubości 60cm pewnie tylko czołg dałby radę go ruszyć), ale odremontowana dwa lata temu elewacja jest do naprawy. Na szczęście my jesteśmy ubezpieczeni w pezetuhuhu i szofer jest tamże ubezpieczony i fura takoż. Więc chyba problemu nie będzie. Ale ze względu na mrozy naprawa elewacji będzie musiała poczekać do marca/kwietnia. Na szczęście, facet walnął w okolice okna archiwum, a nie pomieszczeń działu sprzedaży. Więc nikt apopleksji nie dostał.
A "Wielka Odpoczywająca W Sanatorium Shefowa" miała się dowiedzieć wieczorem Nie ma to jak dobry początek urlopu
Agi - 18 Stycznia 2010, 21:07
ilcattivo13, w każdym oddziale jest kilkudziesięciu podprzewoźników, to i przedsiębiorca idiota może się trafić. Chodziło mi tylko o to, że Raben jako firma ma niewiele własnych samochodów. I nie, nie jestem przedstawicielem Rabena, tak dla zasady prostuję.
Dobrze, że nikomu nic się nie stało.
Khorne_S - 18 Stycznia 2010, 21:38
Agi z tego co wiem Raben ma 5 własnych samochodów...tak było rok temu...gdy jeszcze straszyłem w Makro i nawiedził nas szef tejże firmy...
Ozzborn - 18 Stycznia 2010, 21:39
Dziewczyny wiem co czujecie - mnie też szlag trafia jak na chwilę przed odwołują lekcje. Aczkolwiek jedna bardzo porządna kobitka jeśli odwołuje w ostatniej chwili to i tak płaci - właśnie za to, że zajęła mi czas który mogłem sobie inaczej zaplanować.
Witchma - 18 Stycznia 2010, 21:44
| Miria napisał/a | | mam nadzieję, że lepiej finansowo u Ciebie niż ostatnio. |
No właśnie jest coraz gorzej
Anonymous - 18 Stycznia 2010, 22:20
| Cytat | | Aczkolwiek jedna bardzo porządna kobitka jeśli odwołuje w ostatniej chwili to i tak płaci - właśnie za to, że zajęła mi czas który mogłem sobie inaczej zaplanować. |
Też mam taką jedną, ale łyso mi brać kasę za lekcję, która się nie odbyła i ciągle się z nią o to wykłócam.
Tak to już jest, zawsze trzeba wziąć poprawkę na to, że część lekcji będzie odwołana, ale takie czarne serie mnie dobijają.
Witchma, kurczę, współczuję.
Ozzborn - 18 Stycznia 2010, 22:25
Miria, mi też było głupio, ale była tak stanowcza, że przestałem. Z resztą jak to się mówi - na biednych nie trafiło w tym przypadku
Anonymous - 18 Stycznia 2010, 22:32
Wiem, o co chodzi, ja się też ugięłam ostatnio akurat, bo kobitka szefuje w sporej firmie ma siłę przebicia. I zdecydowanie nie brakuje jej kasy, sytuacja bardzo podobna. W dodatku z upodobaniem przynosi mi prezenty na święta i zakończenie roku. Nie czuję się z tym komfortowo, wcale a wcale, ale nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Dlatego przynajmniej o te odwołane korki walczę, coby poczucie przyzwoitości zachować.
Ozzborn - 18 Stycznia 2010, 22:37
Heh to ja mam znacznie mniej skrupułów
Jedenastka - 18 Stycznia 2010, 23:02
| ilcattivo13 napisał/a | A Wielka Odpoczywająca W Sanatorium Shefowa miała się dowiedzieć wieczorem Nie ma to jak dobry początek urlopu |
Ciekawe, jak to zniosła. Napisz .
|
|
|