To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

ilcattivo13 - 18 Stycznia 2012, 23:01

Dunadan napisał/a
ilcattivo13, ale ja oglądałem tylko jak kowboje walczą z obcymi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

a jak pokazywali Indian, to chowałeś głowę pod kocem? :wink:

Dunadan napisał/a
i patrzyłem jeszcze na Olivię :mrgreen:

ać tam. Nie lubię jej, bo ma brzydkie oczy. Wszystkie cztery :mrgreen:

dzejes - 18 Stycznia 2012, 23:05

Ozzborn napisał/a
ale ciągle to dalekie od kung-fu prekognicji, parkouru i innych takich... jak dla mnie klimatu Sherlocka w Sherlocku zero, a ten nowy serialowy ma go na tony, a przecież uwspółcześniony...


Ja to odbieram inaczej. Szerlok był postacią zdecydowanie wybijającą się spośród współczesnych. No więc - współczesnych właśnie. Dlatego taki jest w filmie, a nie inny, by wybijał się spośród przeciętności, której to rozumienie mocno się zmieniło od czasów Conan-Doyle'a.

Kyle - bym ci coś napisał, ale postanowiłem sobie, że nie będę agresywny.

Ozzborn - 18 Stycznia 2012, 23:18

dzejes, chyba wiem o co Ci chodzi, ale ja akurat nie kupuję, moim zdaniem dużo za bardzo wkroczyli poza ramy epoki, w której film jest osadzony - a osadzony jest zdaje się mniej, więcej w czasach książkowych. Natomiast ten nowy serialowy imo idealnie dopasowany do epoki.
Dunadan - 19 Stycznia 2012, 08:30

ilcattivo13, no i co z tego? jest seksowną kosmitką "bi" :mrgreen:
dzejes - 19 Stycznia 2012, 11:42

Ozzborn napisał/a
za bardzo wkroczyli poza ramy epoki,


Czyli dokładnie tak, jak zrobił to Conan Doyle.

Oczywiście może ci się ekranizacja nie podobać, ale ocenianie jej na "-1/10" to jakaś głupotka.

dalambert - 19 Stycznia 2012, 12:15

Od czasu pierwszego "steampunku" w historii kina , czyli Diabelskiego wynalazku Zemana - to lubię, więc może i ten Sherlock mi się spodoba :wink:
Kyle Katarn - 19 Stycznia 2012, 14:07

dzejes, a nie możesz mi tego napisać na spokojnie i bez agresji?
Witchma - 19 Stycznia 2012, 14:07

Dziewczyna z tatuażem - nie zawiodłam się. Teraz może obejrzę wersję szwedzką dla porównania...
ilcattivo13 - 19 Stycznia 2012, 19:10

Dunadan napisał/a
ilcattivo13, no i co z tego? jest seksowną kosmitką bi :mrgreen:

a bierz ją sobie. Ja mam swoją Zooey i czuję się w pełni usatysfakcjonowany ;P:

Edit:

"Age of the Dragons", czyli "Moby Dick" w wersji na afroamerykańskiego Ahaba, smoki i okręt lądowy...
Na plus:
- umiejętnie wpleciono w dialogi kwestie z oryginału.
- Danny Glover, choć nie jest to jego rola życia, to zagrał całkiem-całkiem.

Na minus:
- cała reszta, a zwłaszcza główny bohater - Izmael (znaczy, grający go Corey Sevier). No i dlaczego Vinnie Jones pojawia się na tak krótko...

4/10, bo jednak w Sofii Pernas wyczuwam pewne możliwości (choć tym razem było "no titties included") ;P:

dzejes - 19 Stycznia 2012, 22:23

Kyle Katarn napisał/a
dzejes, a nie możesz mi tego napisać na spokojnie i bez agresji?


Nie mogę. Doświadczenie życiowe mnie nauczyło, że rozmowa z kimś, kto wypowiada opinie typu:

Kyle Katarn napisał/a
Pokazuje drugą stronę medalu - że to tak naprawdę mężczyźni częściej są dyskryminowani.


jest bezcelowe. Zacznij od lektury dowolnego raportu na temat zarobki a płeć, potem poczytaj coś o przemocy domowej i po tym wstępie zastanów się nad tym, co napisałeś.

Owszem - system nakazów i zakazów, oczekiwań względem płci tak samo więzi facetów w różnych stereotypach, ale to jednak są tylko kajdanki wykładane pluszem.

Ozzborn - 20 Stycznia 2012, 02:02

dzejes, to jest moja totalnie subiektywna opinia, dla mnie to żaden Sherlock... a w obiektywnej ocenie filmu jako całości dałem nieco więcej, bo film fajoski, także chyba nie mamy się co spierać, degustibus sratytaty jak mawia mówj kumpel :P
dzejes - 20 Stycznia 2012, 14:14

No mniej więcej, bo mi się podobał i do tego całkiem nieźle odtruł mi wspomnienia.
ilcattivo13 - 20 Stycznia 2012, 22:20

"Bunraku". Nie jest tragicznie, ale bardzo się zawiodłem na tym filmie.

Na plus zdecydowanie jest obsada aktorska. Woody świetny, Josh całkiem-całkiem w porywach do bardzo dobry, Ron trzymał swój normalny poziom, Demi niezła (choć mam wrażenie, że jeszcze jeden botoks i będzie miała twarz jak Will "drewniana gęba" Smith), Kevin fajny i spośród głównych postaci mam problem jedynie z Gacktem... Bo niby aktorsko jest spoko, ale nasz Wiedźmak "ździebko" lepiej machał mieczem niż samuraj-Yoshi :/

A skoro o machaniu mieczem mowa - choreografie walk są na co najwyżej średnim poziomie. Raz, że nie było kogoś odpowiedzialnego, kto by miał jakąś... "wizję" walk. Dwa, że jak ktoś ma grać samuraja i w filmie stoczyć mnóstwo pojedynków, to albo powinien umieć tym mieczem machać choć trochę, albo ekipa powinna umieć tak nakręcić i zmontować sceny walk, żeby nie było widać tego braku umiejętności... Trzy - przekombinowane walki są fajne, ale w tym akcie przekombinowania też trzeba mieć umiar (w "Kill Billu", na ten przykład, ta sztuka się udała; i w "Honorze wojownika" takoż).

Dużym dla mnie rozczarowaniem było też to, że "Bunraku" ma w sumie mało wspólnego z bunraku, a twórcy chcieli zrobić coś, co będzie i bunraku, i jednocześnie kolejnym "Kill Billem" i "Sin city". Według mnie im się to nie udało. Poza jedną rzeczą - Mikez Faith No More wyśmienicie się sprawdził jako bunrakowy narrator.

Efekty - jak na film kręcony wyłącznie w technice "green screena", to troszeczkę się zawiodłem. Raz, że film miał zbyt niski budżet, żeby zrobić coś naprawdę porządnego (i nawet kręcenie filmu w Rumunii im nie pomogło). Dwa - znowu nie było spójnej wizji. Raz mamy dekoracje i scenerie rodem z filmów Burtona, zaraz je zastępują widoki jak z "Sin city", a potem mamy pomieszczenia żywcem zerżnięte z "Kill Billa". I to wszystko jeszcze przeplecione
Spoiler:


Fabuła - jak odgrzewany po raz enty schabowy, z którego nagle ktoś zapragnął zrobić danie typu "szef kuchni poleca"... Niby ten film miał być schematyczny i przerysowany, ale tu znowu ktoś miał problem z zachowaniem umiaru.

Reasumując - ten film ma mało wspólnego z trailerem, który był wrzucony w sąsiednim wątku. Gdybym miał porównać ten film do jakiegoś innego, to chyba najbardziej mi przychodzi na myśl "Sukiyaki Western Django" - oba filmy miały potencjał i oba go nie wykorzystały na tyle, na ile można było go wykorzystać.

Nie mogę dać więcej niż 5/10. Szkoda...

Dunadan - 21 Stycznia 2012, 00:23

Predator 2 - tak sobie oglądam któryś raz już i nagle naszła mnie myśl, że twarz z dokładniej pionowe "usta" Yautja powodują u mnie pewne sprośne skojarzenie z... no sami zobaczcie :oops:

już zacząłem się przejmować moimi skojarzeniami :oops: ale tuż po chwili Danny Glover pocieszył mnie, nazywając Predatora "pussy-face" :mrgreen: nie wiem, oglądałem ten film dziesiątki razy, znam go od jakiś 15 lat i nigdy do tego nie doszedłem... swoją drogą nie kumam czemu ludzie uważają "dwójkę" za tak przeciętną, choć chętnie zobaczyłbym tam jakieś odniesienia nie tylko do xenomorphów ale i Weyland Yutani, skoro już bawili się tam w tajne korporacje - pewnie wtedy nie mogli...
Ciekawe czy w Prometeuszu będzie cosik n/t Yautja - w gruncie rzeczy SpaceJokey'e i Yautja mają ze sobą sporo wspólnego, musieli na siebie natrafić...

Dwie Wieże w HaDe dzięki TeFaueNowi. Eh, niektóre CGI niestety nie wytrzymało próby czasu :roll: o dziwo charakteryzacja absolutnie mistrzowska ale już sceny z Gollumem nie robią takiego wrażenia, widzi się bluescreen itd. A tak poza tym - Ostatni Przemarsz Entów dalej wbija w krzesło i w ogóle, bitwa w Helmowym Jarze... Miła podróż w czasie... HD fajna rzecz, krajobrazy jeszcze cudniejsze niż wcześniej.

Fidel-F2 - 21 Stycznia 2012, 08:05

feralny por. napisał/a
Obsługiwałem angielskiego króla - sympatyczne, ale raczej smutne.

Warbirds - nie dałem rady, wyłączyłem po 15 minutach, tego się nie da oglądać.


co do pierwszego, przeczytaj książkę, rewelacja
co do drugiego, czy to to o laskach pilotkach walczących z dinozaurami? Też ni dałem rady w całości, obejrzaem początek i kilka losowych wyrywków

Kyle Katarn - 21 Stycznia 2012, 13:05

"Nieustraszony" - ciekawy film, dobrze zrobiony, choć końcówka trochę bez sensu i niezupełnie wyjaśniona.
ilcattivo13 - 21 Stycznia 2012, 23:34

"Jestem numerem cztery" - na Ziemi ukrywa się dziewiątka cudownych dzieci, którym udało się uciec z własnej planety, gdy tąż planetę zaatakowali bardzo źli kosmici. Teraz Ci źli trafili na Ziemię i zaczynają, po kolei, wg. numeracji, zarzynać tych uciekinierów. Na szczęście dzielnym uciekinierom przychodzą z pomocą nasi, czyli równie dzielni amerykańscy licealiści... Ło matko... :?

Wydawać by się mogło, że film z taką fabułą musi być straszna kupą, a tymczasem, udało mi się go obejrzeć do końca. I to pomimo braku jakichkolwiek bimbałków!

Ale więcej niż 4/10 nie dam.

Fidel-F2 - 22 Stycznia 2012, 06:16

ilcattivo13, jestem w szoku lekkim, ja po kwadransie zacząłem przeskakiwać i cały film udało mi się obejrzeć w 25 minut.
shenra - 22 Stycznia 2012, 13:50

ilcattivo13 napisał/a
jestem w szoku lekkim, ja po kwadransie zacząłem przeskakiwać i cały film udało mi się obejrzeć w 25 minut.
Dokładnie. Jedyne co mi się podobało to pies, o ile dobrze pamiętam. Szczególnie po przemianie.
Iscariote - 22 Stycznia 2012, 13:55

Fidel-F2 napisał/a
jestem w szoku lekkim, ja po kwadransie zacząłem przeskakiwać i cały film udało mi się obejrzeć w 25 minut.
Farciarz, ja na to z koleżanka do kina poszedłem :|
ilcattivo13 - 22 Stycznia 2012, 16:13

Fidel - musiałem obejrzeć coś głupiego przed dzisiejszym "Żądłem", żeby wyzerować licznik i "Jestem numerem cztery" świetnie się w tej roli sprawdziło :wink:

shenra - po tej przemianie, po której miał takie uzębienie, że w realu nie dałby rady szczęki otworzyć (o gryzieniu nie wspominając)? :wink:

************

"Żądło" - zdecydowanie zasłużyli na więcej niż 7. Ale widocznie goście z Akademii Filmowej nie obejrzeli wcześniej czegoś "zerującego" ;P: Ja tam daję 9,5/10

shenra - 22 Stycznia 2012, 16:20

ilcattivo13 napisał/a
po tej przemianie, po której miał takie uzębienie, że w realu nie dałby rady szczęki otworzyć (o gryzieniu nie wspominając)?

Nie wiedziałam, że znasz się na ichniejszej budowie. Łał, gdzie tego uczą?

A ogólnie to w realu to generalnie ciężko by mu było występować w ogóle... :)

ilcattivo13 - 22 Stycznia 2012, 16:32

shenra - wystarczyło uważać na biologii w podstawówce :wink: Jak coś ma las zębów wyrastający w miejscu, gdzie dolna szczęka przymocowane jest do czaszki, to raczej na gryzienie sobie pozwolić by nie mogło :wink:

Do reszty się nie będę czepiał, bo niektóre dyniożarły miały podobną budowę ciała i jakoś żyły :wink:

shenra - 22 Stycznia 2012, 17:02

ilcattivo13, nie uczyli mnie w podstawówce biologii obcych.
Kruk Siwy - 22 Stycznia 2012, 17:29

shenra, ON WIE WSZYSTKO! Zapamiętaj to sobie, no!
shenra - 22 Stycznia 2012, 18:44

Kruk Siwy, tak też sądziłam. O głupia ja.
ilcattivo13 - 22 Stycznia 2012, 18:58

shenra napisał/a
ilcattivo13, nie uczyli mnie w podstawówce biologii obcych.

wiem, podobnie jak reszta swojego pokolenia, jesteś ofiarą reformy oświaty :/ Ja miałem to "szczęście", że załapałem się na lekcje anatomii ludzkiej i zwierząt.

Kruku - wszystko to nie, ale całkiem sporo :wink: Mój promotor z esgiehu, prof. Jan Goliński zawsze powtarzał, że dobry projektant systemów musi znać się na wszystkim, bo nigdy nie wiadomo, dla kogo i do czego będzie służył projektowany system :)

A poza tym, w wypadku chimery z filmu wystarczy trochę logiki - zwierzak, któremu ze stawu skroniowo-żuchwowego wyrastają zęby, nie ma prawa kłapać paszczęką i tyle.

Fidel-F2 - 22 Stycznia 2012, 18:58

Żądło to dla mnie 10/10, rewelacyjny film.
Witchma - 22 Stycznia 2012, 19:00

Gdyby nie ten tytuł...
shenra - 22 Stycznia 2012, 19:03

ilcattivo13 napisał/a
wiem, podobnie jak reszta swojego pokolenia, jesteś ofiarą reformy oświaty :/ Ja miałem to szczęście, że załapałem się na lekcje anatomii ludzkiej i zwierząt.
Niegodnam patrzeć Ci w oczy...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group