To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

dalambert - 16 Listopada 2011, 08:54

shenra, Chomik :!: Ty nie oglądaj głupich filmów tylko relacyją falkonową układaj i szlifuj :!:
W Tobie nasza nadzieja :D

shenra - 17 Listopada 2011, 20:14

Skyline kolejny gniot. Fuj.

Edit: Sunshine wreszcie cos, co mi sie w miare podobalo. ;P:

Dunadan - 18 Listopada 2011, 07:14

shenra, widz? ze podzielasz moje gusta, cho? Skyline a? gniotem bym nie nazwa?, przeci?tny film...
shenra - 18 Listopada 2011, 10:10

Dunadan, wiesz film, ktory w zasadzie nic nie wnosi, nic nie wyjasnia i ma jeszcze lzawe hamerykanskie zakonczenie raczej wpada w kategorie gniot, niz slaby. Pomijam gre aktorska. Jedyne fajne elementy tego filmu to byli Obcy. :wink:
Fidel-F2 - 18 Listopada 2011, 10:17

shenra, psychologia bohaterow by?a bez zarzutu. To ze nic nie wyjasnia jest zaleta, po prostu obserwujemy pewien wycinek rzeczywistosci. Gdyby naprawde zdarzyla sie inwazja, tez nikt by nic nie wiedzial. W tym filmie obcy nie sa durniami z cwiercia mozgu i nie pier...a sie w tancu, zeby jakis afroamerykanski homoseksualista na koniec zalatwil ich przy pomocy uzi i wykalaczki tylko z miejsca spuszaczaja wpie...l. Jeden z lepszych 'inwazyjnych' filmow ever.

edit lit

Fidel-F2 - 18 Listopada 2011, 10:38

Rock'N'Rolla / RocknRolla Kolejny dobry film Ritchiego. Gdzies troch? ulotni? si? duch nieokrzesania z Porachunków i Przekr?tu ale nie jest zle. Kilka scen bardzo, bardzo przyzwoitych. No i chyba najkrotsza scena seksu w historii kina. :P
Iscariote - 18 Listopada 2011, 11:16

Fidel-F2 napisał/a
W tym filmie obcy nie sa durniami z cwiercia mozgu i nie pier...a sie w tancu, zeby jakis afroamerykanski homoseksualista na koniec zalatwil ich przy pomocy uzi i wykalaczki tylko z miejsca spuszaczaja wpie...l
Tak sa swietni ze glownych bohaterow z apartamentu, w ktorym siedza wyciagnac nie potrafia :?
hrabek - 18 Listopada 2011, 11:24

A po co, skoro tamci sami wyszli?
shenra - 18 Listopada 2011, 11:30

Fidel-F2, nie chodzilo o to, zeby ich jakis bohater na koncu zalatwil. Mowie, Obcy byli najciekawszym elementem filmu. Reszta mi sie nie podobala. Tobie sie podobalo i git.
Fidel-F2 - 18 Listopada 2011, 11:46

Iscariote, USA ma satelity, niewidzialne dla radaru samoloty, lotniskowce, Abramsy i inteligentne rakiety a nie mo?e sobie poradzi? z obdartusami w Afganie. Nie obraz sie chlopie, ale ten argument jest zwyczajnie gupi.

Cytat

Fidel-F2, nie chodzilo o to, zeby ich jakis bohater na koncu zalatwil. Mowie, Obcy byli najciekawszym elementem filmu. Reszta mi sie nie podobala. Tobie sie podobalo i git.
nieprawda, piszesz, ze to gniot mimo, ze jest to najbardziej realistycznie przeprowadzona wizja inwazji jak dot?d w historii kina. Owszem, mo?e Ci sie nie podobac ale nie dyskredytuj filmu 'bo tak'.

Jedyna rzecz ktora mi sie serio, serio nie podoba?a to koncowka.

Iscariote - 18 Listopada 2011, 11:59

Fidel-F2 napisał/a
Iscariote, USA ma satelity, niewidzialne dla radaru samoloty, lotniskowce, Abramsy i inteligentne rakiety a nie mo?e sobie poradzi? z obdartusami w Afganie. Nie obraz sie chlopie, ale ten argument jest zwyczajnie gupi.
Ale co to ma do rzeczy? Przylatuja obcy, uzywaja jakichs psionicznch teleporterow, a film caly opiera si? na tym, ze grupka ludzi schowa?a sie w apartamencie, a kosmici lataja w kolo i ich wyciagnac nie moga.
Juz nie wspomne o tym, ze jak jeden z kosmitow wlecial do tego apartamentu, to nie mogl znalezc goscia schowanego za zlewem. Lataja, teleportuja, a czujnika ciepla/ruchu nie maja. E tam :roll: hrabek, ale o ile pamietam szybko sie zorientowali ze to glupi pomysl i wrocili migiem do apartamentu :lol:

hrabek - 18 Listopada 2011, 12:10

Czujnika ciepla mogli nie miec. Przeciez to Obcy, moze sa zimnokrwisci, zimno-sluzowi, badz zimno-zelowi i do glowy by im nie przyszlo uzywac czujnika ciepla, bo niby do czego?

A tobie by przyszlo do glowy uzyc ghytzatora do wykrywania Obcych? I skad bys go wzial, skoro nie masz bladego pojecia jak dziala obca rasa?

Fidel-F2 - 18 Listopada 2011, 12:18

Iscariote, ale Ty nic nie wiesz o ich technice, nic o ich ograniczeniach. Niemcy wprowadzili jeden z najlepszych czo?gów II ws, Pantere, pod Kurskiem ale niemal polowa z nich natychmiast ruszy?a do warsztatu z powodu usterek technicznych, moze ze sprz?tem obcych bylo podobnie. Poza tym istniej? zaklucenia, ograniczenia sensorów, bledy w projektach, bledne strategie i s?abe plany operacyjne, niedopasowanie sprzetu do realiow, pomy?ki, zm?czenie, roztrzepanie, zamy?lenie, friendly fire, braki w wyszkoleniu i zasada, ?e na wojnie zawsze cos idzie nie tak.
shenra - 18 Listopada 2011, 12:28

Fidel-F2 napisał/a
nie dyskredytuj filmu 'bo tak'.
Technicznie moge to zrobic, bo to moja opinia, Ty masz odmienna i z nia nie polemizuje. Nie podobal mi sie i wyrazilam swoje zdanie. EOT.
ilcattivo13 - 18 Listopada 2011, 18:42

Fidel-F2 napisał/a
...ale nie dyskredytuj filmu 'bo tak'.


Fidel - małżonka Ci nigdy nie ugotowała obiadu w sześciu garnkach? ;P:

************

"Bitwa wśród gwiazd" ("Battle beyond the stars"). I rzeczywiście - bitwa była, gwiazdy też (George Peppard, Robert Vaughn, John Saxon)... Ale to by było na tyle.

Sensu w tym filmie za grosz. Fabuła w założeniu miała wyciągnąć najlepsze wątki z "Siedmiu wspaniałych" i "Gwiezdnych wojen" i zrobiła to. Tyle że... Że kiedy "tfurcy" mają miliard świetnych pomysłów (w większości cudzych) na minutę, ale nie umieją ich wykorzystać i połączyć w jedną spójną całość... Że kiedy chcą zrobić super-duper efekty, a nie mają na nie kasy (bo zatrudnili gwiazdy)... To wtedy wyjdzie im shit, a nie hit.

"Bitwa...", od samego początku jest słaba i głupia, ale traktowałem te wszystkie idiotyzmy i niedociągnięcia z przymrużeniem oka (grzaniec znacząco pomógł). Lecz gdzieś w okolicach dwudziestej minuty uśmiech znikł z mojej twarzy. W okolicach trzydziestej minuty zacząłem się zastanawiać, czy nie przestać oglądać filmu, ale zaczęły pojawiać się gwiazdy, więc od nowa zakwitła nadzieja, że może jeszcze coś z tego filmu będzie. W okolicach czterdziestej minuty nadzieja umarła... I już zbierałem się, żeby wyłączyć to filmidło, kiedy na ekranie zaczęła pojawiać się ona... Silna, cycata i ubrana w "mrau-strój" Sybil Danning :D Od razu film zaczął mi się podobać i z większym zainteresowaniem zacząłem śledzić akcję. Głównie po to, żeby nie przegapić kolejnego pojawienia się na ekranie walecznej Walkirii. Ale w pewnym momencie "tfurcy" najwyraźniej oc*pieli i mogłem się przekonać, że najpiękniejszym widokiem we wszechświecie jest spadająca Walkiria. Jakże to była smutna scena. Jakże mocno płakałem... Wzruszenie tak silnie mnie wzięło, że nawet się nie spostrzegłem, jak film się skończył...

Enyłej, poza scenami z Walkirią, film jest tragiczny. Nie uratowało go zaangażowanie niezłych aktorów, bo narzucono im role drugoplanowe i w związku z tym, zamiast Vaughna czy Pepparda (czy też ślicznej Sybil), przez większą część czasu na ekranie mogłem oglądać facjatę Richarda Thomasa, ew. jego wielce <pi> <pi> <pi> <pi> <pi> filmowej <pi> miłości - Darlanne Fluegel.

O miernych efektach specjalnych już pisałem. Dodam jedynie, że jedyną pozytywną ocenę dostały świetnie wykonane modele statków.

O głupocie filmu i jego tfurców mógłbym pisać jeszcze ze dwa dni... Statki, które walczą między sobą w przestrzeni i które jednocześnie szarżują na siebie i gonią jeden drugiego. Dialogi, po których miałem ochotę raz za razem gryźć się w czoło. To, że główną rolę kobiecą powierzono tej ekstraordynarnie nieatrakcyjnej <pi> <pi> <pi> <pi> Darlanne, zamiast ślicznej i, ten teges, Sybil.

A tak w ogóle, to od pewnego momentu coraz bardziej dochodziłem do wniosku, że fabula "Bitwy..." jest bardzo podobna do "Komanda duchów" Kishona. Ciekawe, czy było to spowodowane tym, że podobnie jak u Kishona, gwiazdy miały inne zobowiazania :mrgreen:

Film oceniam na 4/10, przy czym za efekty, fabułę i parę głównych bohaterów daję -20. Tak... tylko Sybil ratuje ten film :roll:

Agi - 20 Listopada 2011, 00:39

Przepowiednia (Mothman Prophecies) - obejrzałam wyłącznie z sympatii dla Richarda Gere. Scenarzysta nie przekonał mnie do pokazywanej historii, bać się też specjalnie nie było czego.
czterdziescidwa - 20 Listopada 2011, 01:03

Poważnie? Mi się bardzo podobał. Nawet szukałem potem informacji o tych ćmach. Scenarzysta nie przekonał mnie, że istnieją, ale przekonał, że powstała o nich książka i że ludzie w nie wierzą ;)
Agi - 20 Listopada 2011, 08:06

czterdziescidwa, jakoś nie wciągnęła mnie pokazana w filmie historia, nie potrafiłam się w pełni zaangażować w losy bohaterów. Tylko to miałam na myśli8.
Dunadan - 20 Listopada 2011, 11:31

Bunt na planecie małp - rzeczywiście niezły film. Twórcy nie spieszyli się bardzo, ich celem było opowiedzenie historii a nie pokazanie efektów - tych wiele nie było w gruncie rzeczy. Jedyne co było średnie to same małpy - strasznie sztucznie im wyszły :-/ zwłąszcza te "zwykłe"...
Conan - wow... fajny film! jak ktoś wcześniej podsumował - był cycki i macki ;) bardzo fajne sceny walki, piękna kreacja świata, kamieniołomy jak w starym Conanie. Brakowało mi jakiejś fajnej muzyki :-/ i takiego staroświeckiego klimatu jednak. Ale było bardzo dobrze :mrgreen:

Iscariote - 20 Listopada 2011, 12:16

Dunadan, Ty o tym nowym piszesz? :shock:
Kalep - 20 Listopada 2011, 12:19

Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły- Pirackie (ale nie piracone) kino w najlepszej formie. Fabuła, postacie (z Jackiem Sparrowem na czele), kostiumy, muzyka, statki, sceneria i krajobrazy...wszystko na bardzo wysokim poziomie. Lepszego filmu o piratach jeszcze nie widziałem. Mój wstęp do przypomnienia cyklu. Jeszcze sobie dwie następne części odświeżę, by już w dobrym nastroju obejrzeć Na nieznanych wodach (wcześniej nie miałem przyjemności zaznajomić się z tym filmem).
Witchma - 20 Listopada 2011, 12:37

Kalep napisał/a
wcześniej nie miałem przyjemności


Ja bym się tak na tę przyjemność nie nastawiała...

Kruk Siwy - 20 Listopada 2011, 13:24

Kalep napisał/a
Lepszego filmu o piratach jeszcze nie widziałem.
ekhem. A jakie widziałeś?
Kyle Katarn - 20 Listopada 2011, 14:53

ilcattivo13 napisał/a
John Saxon

On zawsze będzie mi się kojarzył z Roperem z "Wejścia smoka" i z tą sceną.
http://www.youtube.com/watch?v=zU7fHO32XKI
Agi napisał/a
Scenarzysta nie przekonał mnie do pokazywanej historii, bać się też specjalnie nie było czego.

Z tego, co wiem, to ta historia jest oparta na faktach - i jeśli podczas oglądania tego filmu weźmie się to pod uwagę, to już jest się czego bać. ;) Podobnie oparty na faktach był film "Egzorcyzmy Emily Rose".

Dunadan - 20 Listopada 2011, 15:40

Iscariote, tak. Podobał mi się. Brakowało nieco klimatu ale było naprawdę nieźle. Aktor jednak ciut wkurzał ;) ale poza tym...
Agi - 20 Listopada 2011, 15:44

Kyle Katarn napisał/a
Z tego, co wiem, to ta historia jest oparta na faktach - i jeśli podczas oglądania tego filmu weźmie się to pod uwagę, to już jest się czego bać. ;) Podobnie oparty na faktach był film Egzorcyzmy Emily Rose.
Kyle Katarn, jest wiele historii opartych na faktach i wiele sposobów ich pokazywania. Sposób użyty w "Przepowiedni" oceniam na 3+.
ilcattivo13 - 20 Listopada 2011, 16:31

Iscariote napisał/a
Dunadan, Ty o tym nowym piszesz? :shock:


pewnie wychodząc z kina uderzył się w głowę :twisted:

Kalep - lepiej byś sobie "Piratów" Polańskiego obejrzał :wink:

Kyle Katarn - niom, walczył jak bab: gryzł i kopał w słabiznę :mrgreen:

Edit:
ech ta skleroza :roll:

"Batman: Under the Red Hood". Fajna, mroczna i raczej nie dla dzieci animacja o Batmanie. 7,10

Fidel-F2 - 20 Listopada 2011, 22:21

Kalep napisał/a
Lepszego filmu o piratach jeszcze nie widziałem.
to musi za dużo nie widziałeś

Kalep napisał/a
Fabuła, [...] na bardzo wysokim poziomie
naprawdę niewiele widziałeś
czterdziescidwa - 21 Listopada 2011, 01:06

Apropo filmów o piratach, szkoda że nigdy nie powstał film o tym trailerze http://www.youtube.com/watch?v=H0QfVDebLFg ;)

Co polecacie o piratach?

Matrim - 21 Listopada 2011, 10:47

czterdziescidwa napisał/a
Apropo filmów o piratach, szkoda że nigdy nie powstał film o tym trailerze http://www.youtube.com/watch?v=H0QfVDebLFg ;)


Powstał. Nazywa się The Pirate Movie i chyba zbyt dobry nie jest ;)



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group