Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Fidel-F2 - 9 Listopada 2011, 22:44
Uznajcie mnie za winnego / Find Me Guilty Komediodramat sądowy. Mierny, męczący, Diesel na swoim poziomie czyli mierny. Gdzieś po połowie zacząłem przewijać.
shenra - 10 Listopada 2011, 06:13
OMG, on w tym filmie ma włosy A fuj. Brrrr.
Fidel-F2 - 10 Listopada 2011, 08:29
gra włoskiego mafioza średniego szczebla
baranek - 10 Listopada 2011, 17:57
Hrátky s certem, w oryginale. Robi wrażenie.
Adon - 11 Listopada 2011, 14:04
Zmęczyłem Conana. Tragedia. Howard nie ma szczęścia do ekranizacji. Póki co, jedyna, jaką widziałem, a jest akceptowalna dla mnie, to Solomon Kane (który oczywiście też nie ustrzegł się słabizn).
| Sebastian napisał/a | wychodzą na mury i widzą ze Zły jest ze wszystkimi na wycieczce na zewnątrz i złodziej mówi coś w tym stylu:
-Koleś ja ci już więcej nie pomogę... |
Złodziej nie powiedział niczego takiego. Byłby niezły żarcik, ale nie powiedział.
fealoce - 11 Listopada 2011, 19:50
Skyline- dawno już nic równie głupiego nie widziałam...a końcówka biła już wszystko.
Fidel-F2 - 11 Listopada 2011, 19:53
fealoce, jak dla mnie to jeden z lepszych 'inwazyjnych' filmów. Zachowanie ludzi pokazane świetnie.
fealoce - 11 Listopada 2011, 20:01
Zachowanie ludzi może i tak, ale ta końcówka...albo scena, jak F-16 (chyba) rozbija się tuż nad bohaterami i nie robi im krzywdy
Iscariote - 11 Listopada 2011, 22:07
The Ward - najnowsze dzieło staruszka Carpentera. Film właściwie nakręcony w jego stylu, charakterstyczny jest też potworek, taki typowo Carpenterowski.
Amber Heard gra dziewczynę, która podpala dom, a następnie zostaje zamknięta w psychiatryku dla kobiet. Nic nie pamięta sprzed podpalenia, niewiadomo też czemu akurat ten dom podpaliła (jakaś stara rudera). No i akurat w tym psychiatryku grasuje coś co morduje dziewczyny po kolei.
Końcówka na krótki moment zaskakuje, by potem zaraz zdołować, że przecież podobne filmy to już oglądałem i nawet prawie tak samo się kończyły.
Można obejrzeć ale na dużo nastawiać się nie należy.
Vampires - myślałem, że to ten kultowy z Johnem Bon Jovie, a tu się okazuje, że John gra dopiero w sequelu, eh. Poziom trochę Draculi 2000. Nie robią niestety dobrych filmów o wampirach od czasu Wywiadu.
I w ten sposób zostało mi tylko do obejrzenia arcydzieło Carpenter + Statham, czyli Duchy Marsa
Kruk Siwy - 11 Listopada 2011, 23:18
Adon, koleś powiedział: ja chyba już wszystko otworzyłem.
Fidel-F2 - 12 Listopada 2011, 00:17
Pożegnanie z niewinnością / Trust Czternastolatka, kolega z sieci, który okazuje sie czterdziestoletnim pedofilem i wynikające z tego zagrożenia i problemy. Film z cyklu 'Ku przestrodze'.
Adon - 12 Listopada 2011, 01:43
Kruku, ten dialog wyglądał jakoś tak:
- I see no more locks down there.
- Your debt is paid.
- If you ever need me again, you know where to find me.
Memento - 12 Listopada 2011, 17:02
| Iscariote napisał/a | | Nie robią niestety dobrych filmów o wampirach od czasu Wywiadu. |
Hmpf.
Iscariote - 12 Listopada 2011, 17:35
Nie przejmuj się, już 18.11 ten trend się zmieni
czterdziescidwa - 12 Listopada 2011, 19:22
Korzystając z legalnej darmochy
obejrzałem:
Cube 0 Nic z tajemnicy świetnego Cuba. Nic z nastroju. Nawet jako gore się nie sprawdzi. Strata czasu.
Pierrepoint: Ostatni kat - ciekawa biografia, ciekawy film.
Jest tam jeszcze kilka innych filmów wartych obejrzenia, między innymi
Good Night and Good Luck - o prasie z czasów, kiedy jeszcze była... nie tak zależna? i Labirynt Fauna
dzejes - 12 Listopada 2011, 23:45
Dreamhouse - ależ zły jest ten film. Bardzo, bardzo zły. Do tego prze 65% czasu próbuje zaskoczyć tym, co było wyłożone w trailerze.
Shrink / Całe życie z wariatami - zły film. Początek całkiem niezły, potem robi się kino oralnego niepokoju (znaczy zaczynam przeklinać pod nosem i pies się niepokoi).
Fidel-F2 - 12 Listopada 2011, 23:52
wracasz bardziej na stałe czy tak wpadłeś na chwilę?
Iscariote - 13 Listopada 2011, 14:48
Duchy Marsa - pomyłka jakaś 3/10 chociaż nie wiem, czy nie przesadzilem z oceną.
Conan (2011) - to nie był w sumie aż taki zły film, tylko beznadziejnie do bólu głupi 4/10
Gustaw G.Garuga - 13 Listopada 2011, 15:41
Z głupia frant ponownie Vinci Machulskiego - całkiem fajne, a tym fajniejsze, że z chińskim dubbingiem i angielskimi napisami
fealoce - 13 Listopada 2011, 19:59
Armia Boga - mocne
chociaż moje oglądanie wyglądało w ten sposób, że przez mniej więcej połowę filmu siedziałam z zamkniętymi oczami i dopytywałam się feralnego czy już mogę patrzeć
feralny por. - 13 Listopada 2011, 20:33
To mi nasunęło pewien pomysł.
Armia Boga - to dziwny film, dziś już chyba nie robi takiego wrażenia jak kiedyś, ale ma jakiś swój klimat, który może się podobać.
3:10 do Yumy - czyli Bruce Wayne vs. Maximus. Nie bardzo ogarnąłem konstrukcie psychiczną bohaterów i w efekcie ich zachowanie wprowadzało mnie zdziwienie od początku to końca filmu. Po za tym ogląda się przyjemnie, realizacyjnie na wysokim poziomie, aktorstwo niezłe. Jeden tylko detal mnie męczy - jeden z bandziorów lansował się pasem z nabojami przerzuconym przez ramię; nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że były to naboje karabinowe nie pasujące do żadnej broni widocznej na ekranie.
fealoce - 13 Listopada 2011, 21:14
...a byłby jeszcze lepszy, gdyby Christopher Walken grał Lucyfera zamiast Gabriela.
A z 15:10 do Yumy miałam podobny problem.
Agi - 13 Listopada 2011, 21:23
| fealoce napisał/a | | A z 15:10 do Yumy miałam podobny problem. |
Zdecydowanie wolę oryginał od podróbki.
fealoce - 13 Listopada 2011, 21:30
No właśnie byłam pewna, że oryginał też kiedyś oglądałam ale teraz nie dałabym głowy...
Agi - 13 Listopada 2011, 21:42
Uwielbiam piosenkę ze starej wersji.
fealoce - 13 Listopada 2011, 22:04
Piosenka świetna. A ponieważ jej nie kojarzę, więc wychodzi na to, że jednak oryginalnej wersji nie oglądałam - oh well
Fidel-F2 - 14 Listopada 2011, 00:54
Harry Potter i Kamień Filozoficzny / Harry Potter and the Sorcerer's Stone Syn był zachwycony a ja no... popatrzyłem bez bólu.
Fidel-F2 - 14 Listopada 2011, 11:44
Admirał Kołczaka historia wojenna i miłosna. Film zrealizowany na najwyższym światowym poziomie. Stężenie patosu, zadęcia i kiczu bije na głowę i o trzy długości najbardziej nasycone tym pierwiastkiem amerykańskie bogoojczyźniane produkcje, widzowi zaś, rozwala wątrobę bardziej niż najpodlejszy ukraiński bimber. Sceny batalistyczne widowiskowe acz zupełnie nierzeczywiste, morskie epizody poziomem realizmu przypominają kreskówki. Co grubsze fakty historyczne zachowane, jednak realizm czasów zupełnie nieprawdziwy. Psychologia postaci i zachowania symboliczne. I ani słowa o 5 Dywizji Syberyjskiej. Spokojnie można sobie darować.
Fidel-F2 - 16 Listopada 2011, 00:28
Zapaśnik / The Wrestler Dawno nie oglądałem tak dobrego filmu. Wszyściutko idealnie na swoim miejscu. Rourke świetny i rewelacyjna Marisa Tomei. O tym, że życie to wredna suka i nawet jak wygrywamy to przegrywamy. Bardzo pesymistyczny film. I jeszcze o paru rzeczach ale musiałbym napisać elaborat.
shenra - 16 Listopada 2011, 06:29
House of Bones cienkie jak barszcz.
|
|
|