Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Fidel-F2 - 4 Listopada 2011, 08:43
feralny por., nie jesteś targetem, moja żona jest zachwycona.
Iscariote - 4 Listopada 2011, 08:43
Elita Zabójców - dobrzy Statham, De Niro i Owen, miło popatrzeć chociaż długo sie rozkręca zanim dochodzi do konfrontacji Statham - Owen. No i trailer sugerował większą rozpierduchę, a dostaliśmy coś bardziej stonowanego. 7/10
Lowenna - 4 Listopada 2011, 12:18
Fidel-F2, ja jestem targetem i podpisuję się pod stwierdzeniem feralnego por. Tyle, że mnie się baaaardzo widoki podobały
Ozzborn - 4 Listopada 2011, 22:32
Transformers 3 - nuda, tyłeczek Rosie, nuda, napierdzielające się roboty, łzawy amerykański patriotyzm, soczyste usta Rosie, nuda, patetyczne mdławe gadki, napierdzielające się roboty i nuuuuda. Strasznie słaby film. Po 2 punkty za Rosie i napierdzielające się roboty. 4/10
shenra - 5 Listopada 2011, 10:13
Detonator kiszka.
Gdzie leży prawda nieglupie. Lubię Bacona.
shenra - 6 Listopada 2011, 12:09
The Watcher dobry film. Psychopatyczny Keanu jest najs. A Spander za każdym razem jak go widzę w filmie kojarzy mi się tylko z Sekretarką, więc jakiekolwiek inne jego role odbieram dwuznacznie
She is all that hamerykańskie nastolatki. Playboy szkoły i dziewczyna uważana za niedorajdę, klasyczy kopciuszek, ech...
Stay lubię jak Gosling gra gościa z problemami psychicznymi, jest w tym genialny. Do tego Evan McGregor wdziewa na siebie w tym filmie tak ohydnie przykrótkie spodnie, że aż się w pale nie mieści. Miłym zaskoczeniam była rola Super Mario Brosa, czyli Boba Hoskinsa
Piąty Element po raz nie wiem który Bruce obłędny, Milla obłędnie ruda i Chris Tucker, który za każdym razem jak to oglądam wyciska ze mnie łzy ze śmiechu. Sceny, w którym drze się jak rasowa panienka rulez
joe_cool - 6 Listopada 2011, 12:34
| shenra napisał/a | | A Spander za każdym razem jak go widzę w filmie kojarzy mi się tylko z Sekretarką, więc jakiekolwiek inne jego role odbieram dwuznacznie |
O, a mi się zawsze kojarzy z "Seks, kłamstwa i kasety wideo" i też inne jego role odbieram dwuznacznie
merula - 6 Listopada 2011, 12:41
Inheritance vel Dziedzictwo. Ło matko z córką jakie to nieszczególne było. Najpierw sie długo rozpędzał, a potem sturlał po schodach, złamał kark i rozplaskał jak naleśnik. "Intryga" słaba, gra aktorów nienarzucająca się i w ogóle nie polecam tego filmu nikomu.
shenra - 6 Listopada 2011, 23:21
Zestaw strasznie szitowych filmów, nawet tytułów nie powinno się wymieniać, ale jeden Drakula 3000 zasługuje na wyróżnienie w panteonie szitowych filmów. Plus 10 do ja pitolę mega gniota. Tam wszystko jest złe, do bólu złe.
Fidel-F2 - 6 Listopada 2011, 23:29
i obejrzałaś w całości?
Iscariote - 6 Listopada 2011, 23:47
BUAHAHHAAH Dracula 2000 ma sequel?
Fidel-F2 - 7 Listopada 2011, 00:43
Dwa dni w Paryżu / 2 Days in Paris Mocno autorskie przedsięwzięcie Julie Delpy. On Amerykanin, ona Francuzka, wycieczkują się po Europie, w związku brak już romantyzmu. Do kryzysu dochodzi w Paryżu, gdzie na co chwila trafia się jakiś jej były kochanek. Dobry, lekko przegadany (ale jakże inaczej), film o związkach. Poza tym bardzo przyjemnie dowcipny. Lubię Julie Delpy.
Dzięki filmowi odkryłem genialny kawałek
http://www.youtube.com/watch?v=ZvazuyF6eXw
Dunadan - 7 Listopada 2011, 09:03
American History X mocny film... genialny Edward Norton, ale i fajna rola Edwarda Furlonga... co się z tym aktorem stało? gra w jakiś nieznanych filmach...
Memento - 7 Listopada 2011, 10:28
Transformators 3 - już nie taka miazga jak w kinie i w czydy (jednak!), ale jestem kontent po powtórce. 10/10.
shenra - 7 Listopada 2011, 11:02
| Fidel-F2 napisał/a | | i obejrzałaś w całości? | Raczej w wersji Fast Forward
| Iscariote napisał/a | | Dracula 2000 ma sequel? | Nie wiem, czy to w sumie można nazwać sequelem, bo wygląda jakby było nakręcone 15 lat przed Drakulą 2000. Masakra, bez względu na kolejność.
The Time Machine pomysł taki se, oglądało się w miarę przyzwoicie, ale nienawidzę Guy'a Pearce'a
fealoce - 7 Listopada 2011, 19:36
Szabla od komendanta - bardzo sympatyczny, ciepły film
Sebastian - 7 Listopada 2011, 19:55
Conan - cokolwiek by o nim nie mówić jedna scena dla mnie ma miano kultowej i to nie ta o której myślicie czyli z katapultą. Jest taki motyw w którym Conan postanawia się dostać do okropnie strzeżonego zamczyszka żeby spotkać Złego - wynajmuje w tym celu najlepszego włamywacza na świecie, mają mnóstwo trudności w podziemiach przy czym włamywacz omal nie ginie jakieś dziesięć razy, (na szczęście na komnatach już jest luz można chodzić jak po własnym) wreszcie wychodzą na mury i widzą ze Zły jest ze wszystkimi na wycieczce na zewnątrz i złodziej mówi coś w tym stylu:
-Koleś ja ci już więcej nie pomogę...
Iscariote - 7 Listopada 2011, 19:59
Sebastian, następnym razem wdzięczny bym był za użycie tagu "spoiler"
Melancholia - drugi film von Triera po Antychryście, który oglądam. Jak Antychryst podobał mi się bardzo średnio, tak Melancholią jestem zachwycony. Smutny, depresyjny ale piękny film. No i tylko końcówka trochę mi się nie spodobała, ale fizyki w takim filmie czepiać się nie będę, bo nie o to w nim chodzi. 8/10
ilcattivo13 - 7 Listopada 2011, 20:22
Iscariote - obejrzyj sobie "Szefa wszystkich szefów"
Sebastian - 7 Listopada 2011, 20:49
Iscariote najmocniej Cię przepraszam i na dowód mojej skruchy natychmiast stworzyłem specjalnie dla Ciebie test "Czy pamiętasz fabułę Conana?"
Fidel-F2 - 7 Listopada 2011, 22:24
| fealoce napisał/a | | Szabla od komendanta - bardzo sympatyczny, ciepły film | Pffff, to jest film rewelacyjny, cudna perełka. Kotek moim idolem jest, a scena ze szpitala z kotkiem rozwala.
Matrim - 7 Listopada 2011, 23:45
Też się skusiłem na obejrzenie Conana. I nie dość, że oglądałem na dwa razy, bo w połowie mi się spać za chciało (wczoraj), to jeszcze na początku oglądania drugiej połowy (dzisiaj) efekt się utrzymał! Od razu zachciało mi się spać...
ilcattivo13 opisał kiedyś ze szczegółami "wrażenia" z tego dzieła. I z jednym tylko zgodzić się nie mogę: za co, ach za co te 3/10? Najlepsza scena to bieg młodego Conana z prologu. Nic, ale to nic więcej ciekawego w tym filmie nie ma. Pochowali Conana tym filmem...
ilcattivo13 - 8 Listopada 2011, 00:14
| Matrim napisał/a | | ilcattivo13 opisał kiedyś ze szczegółami wrażenia z tego dzieła. I z jednym tylko zgodzić się nie mogę: za co, ach za co te 3/10? Najlepsza scena to bieg młodego Conana z prologu. Nic, ale to nic więcej ciekawego w tym filmie nie ma. Pochowali Conana tym filmem... |
| Cytat | | Jedyne plusy tego filmu, to strzelanie z machiny (punkt) - choć nie mam zielonego pojęcia, cóż to było, bo ani katapulty (nawet tej rzymskiej), ani trebusza zasadą działania nie przypominało - oraz cycki (punkt - tylko jeden, bo jak na taki film, to było ich stanowczo zbyt mało). |
W sumie, to powinno być 2/10, ale jak widać, oglądanie "Onana Metroseksualisty Czyde" odbiło się nawet na moich umiejętnościach dodawania
Matrim - 8 Listopada 2011, 00:17
ilcattivo13, to o punkty, to było pytanie retoryczne... Ja się spodziewałem, że to dobre nie będzie, ale nie tego, że aż tak złe.
Memento - 8 Listopada 2011, 20:32
| shenra napisał/a | | Ruiny dla miłośników wrednych roślinek na świątyniach Majów. Niegłupie. |
Pewnie że niegłupie, bo durne do kwadratu.
ilcattivo13 - 8 Listopada 2011, 23:09
| Matrim napisał/a | | ... Ja się spodziewałem, że to dobre nie będzie, ale nie tego, że aż tak złe. | A co? Nie pisałem?
shenra - 8 Listopada 2011, 23:15
| Memento napisał/a | | Pewnie że niegłupie, bo durne do kwadratu. | No co Ty, moim zdaniem roślinki miały 'know how" na całkiem niezłym poziomie. A, że hamerykańska młodzież jest w tępa jak kilo gwoździ, to cóż. Eat or be eaten
Memento - 9 Listopada 2011, 00:53
No nie wiem, być może. Ale parę neuronów mych ten film na pewno uśmiercił.
shenra - 9 Listopada 2011, 10:09
Piła 4 kurde nawet nie było takie złe. Za dużo gadania ze strony prawieże Jigsawa było, ale ogólnie lepsze niż ten ostatni szajs z serii.
Jak długo jeszcze wcale nie było zabawne.
Jak stracić chłopaka w 10 dni już to kiedyś widziałam. Kilka motywów w tym filmie jest niezłych, no i Matthew Chociaż połączenie Kate i Matthew wolę w Nie wszystko złoto co się świeci.
Knocked up za pierwszym razem było zabawniejsze.
Stormbringer - 9 Listopada 2011, 10:59
Geneza planety małp - bardzo pozytywne zaskoczenie. Dobrze wyreżyserowany, niegłupi i emocjonujący film.
|
|
|