To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

dalambert - 13 Października 2011, 09:40

Unicorn napisał/a
Ogólnie -> całość oceniam bardzo dobrze.. i polecam

Tp mnie cieszyć, tyż polecam z zastrzezeniami - Ot "Wojciech Kossak w średnich ramkach fabuły" , ale mają od 14 dawać to również w 2deee, czyli dla tych którym w okularkach ciężko.

feralny por. - 13 Października 2011, 09:52

Olbrychski nie jest zły, moim zdaniem Dziadek mu wyszedł, choć oczywiście kanonicznym Piłsudskim pozostanie Zakrzeński. Przypuszczam, że ten zły odbiór Olbryhskiego to zasługa Zakrzeńskiego właśnie, który Dziadka robił trochę inaczej, za to tak długo, że już się wszyscy przyzwyczaili. Bardziej bałem się Bogusia w roli Wieniawy, ale nie było źle. Za to Natasza rozbawiła mnie niemal do łez tym:
Cytat
tatatatata ooch, aaach, tatatata, aaach, ooooch, tatata ...
Ja wiem, że strzelanie z Maxima jest fajne, ale nie wiedziałem, że tka działa na kobiety. ;P:
dalambert - 13 Października 2011, 09:59

feralny por., Olbrychski był pierwszym Dziadkiem / po Bonaszewskim, Zapasiewiczu, Zakrzeńskim i Bace/ który odważył się lekko "zaciągać" mówiąc. Wszyscy inni mówili wręcz "po wielkopolsku" podczas gdy jedyne nagranie z głosem Piłsudskiego wyraźnie pokazuje, że mówił " z wileńska" i to jak.
feralny por. - 13 Października 2011, 10:01

dalambert, wiem o tym, miedzy innymi dlatego pozytywnie oceniam tą kreację.
dalambert - 13 Października 2011, 10:08

feralny por., tak se jeno ględzę , co by się erudycyją wykazać :wink:
Ziuta - 13 Października 2011, 11:00

feralny por., dalambert, a nie sądzicie, że problem leży w tym, iż Piłsudski jest postacią "charakterystyczną" a zagrał go "etatowy" Olbrychski? Zakrzeński nie był po prostu aż tak ograny.
Inna sprawa, że Olbrychski z Lindą są za starzy do swoich ról. To już Baka lepiej pasował wiekiem.

dalambert - 13 Października 2011, 11:18

Ziuta, i tak i nie, Olbrychski u Hoffmana gra "od zawsze" a własciwie od "Pana Wołodyjowskiego" - Azja, aktorem jest znakomitym - ale nikt z tych Dziadka grających nie "zobił Dziadka prawdziwego na dany moment" - ot Zakrzeński się na tej roli zinstytuconalizował i jako dostojny staruszek odrabiał Dziadka z Magdeburga powracającego.
Zapasiewicz tyż był wizualnie za stray do roku 1920 w którym wchodził w rolę po Bonaszewskim /"Młody Ziuk"/.
Co do Baki to mówić trudno bo jego rola w serialu "Wojna i Miłość- 1920" to ,jak i cały serial, jeno szkic możliwości, serial nieźle opowiada, lecz pada z braku pieniędzy, bylejakości wymuszonej okolicznosciami / przerwy w zdjęciach z braku kasy/ i znaczną ilością innych fierdułek.

feralny por. - 13 Października 2011, 11:19

Ja nie wiem gdzie leży problem, bo mnie się podobało.
shenra - 13 Października 2011, 11:19

976-EVIL pomińmy minutą ciszy.

Birth technicznie ciekawy motyw reinkarnacji, tudzież nie. Mimo wszytko zmęczył mnie ten film.

Dopamine Koy Koy był uroczy.

Vinci jedna z nielicznych w miarę nowych, polskich komedii, którą jestem w stanie strawić, a nawet się przy niej pośmiać.

dalambert - 13 Października 2011, 11:21

feralny por., problemu nie ma, to takie analizowanie Dziadków różnych w kolejnych etapach historii kinematografi po 1989.
Zapomniano tu o dwu Dziadkach z czasów komuny = Duszyńskim w "Śmierci prezydenta" i Filipskim w "Zamachu stanu" .

feralny por. - 13 Października 2011, 11:21

Vinci fajne jest.
Cytat
- Od razu rzech Cie poznoł Cuma.
- To ja jestem Cuma
:mrgreen:
shenra - 13 Października 2011, 11:23

feralny por., :mrgreen:
fealoce - 13 Października 2011, 13:23

feralny por. napisał/a
Za to Natasza rozbawiła mnie niemal do łez tym:
Cytat
tatatatata ooch, aaach, tatatata, aaach, ooooch, tatata ...
Ja wiem, że strzelanie z Maxima jest fajne, ale nie wiedziałem, że tka działa na kobiety. ;P:


No widzisz, czego się można dowiedzieć ;P:
Ja natomiast bardzo się zdziwiłam, że komukolwiek może się podobać Borys Szyc...

Unicorn - 13 Października 2011, 20:39

Generalnie z Olbrychskim problem jest taki, że przyzwyczaiłam się do jego stylu grania... i po prostu wiedziałam jak Piłsudski będzie wyglądać w jego wykonaniu. Co prawda w tej chwili nie widzę innego aktora, który mógłby tu zagrać.
Co do Bogusława Lindy -> nie wiedziałam, że tu gra ((bo specjalnie o tym filmie nie czytałam wcześniej, żeby sobie nie zepsuć zabawy)) -> jego postaci było zdecydowanie za mało jak dla mnie. Wieniawy było zdecydowanie za mało! Wieniawa to taka barwna postać.. no ale cóż ta rola Bogusia była całkiem zgrabnie zagrana.

Natasza beznadzieja :/

fealoce, ja akurat Borysa lubię i spoko... zagrał mniej więcej tak jak się spodziewałam.. na poziomie ;) no i dobrze wygląda w mundurze :P

Fidel-F2 - 13 Października 2011, 20:45

Rachel wychodzi za mąż / Rachel Getting Married Ćpunka wraca do domu z odwyku na ślub swojej siostry. Na początku jest miło ale po chwili ożywają demony przeszłości. Film opowiada o tym jak trudny jest świat dla osoby uzależnionej i o tym jak destrukcyjny wpływ ma to uzależnienie na jej rodzinę i przyjaciół. Do akcji okołoweselnej świetnie pasuje formalny eksperyment - nierówne, rozedrgane kadry sprawiają wrażenie filmu kręconego z ręki amatorską kamerą. Intrygujący muzycznie. Świetna rola Anne Hathaway (uśmiecha się mało).
Iscariote - 13 Października 2011, 21:33

Carpenter's Prince of Darkness - ten film ma jeden poważny minus. Nie wyreżyserował go Sam Raimi ;P:

Już trochę filmów Carpentera za mną i stwierdzam, że nierówny poziom reprezentuje swoimi filmami.

Matrim - 13 Października 2011, 21:38

The Whistleblower

Przerażający film, o tym jak ONZ kryło wykorzystywanie i handel kobietami po wojnie w Jugosławii. Na faktach. Poruszające.

fealoce - 14 Października 2011, 05:16

Unicorn napisał/a

fealoce, ja akurat Borysa lubię i spoko... zagrał mniej więcej tak jak się spodziewałam.. na poziomie ;) no i dobrze wygląda w mundurze :P


No właśnie imho kiepsko w mundurze wygląda. A poza tym to straszny brzydal ;P:

Unicorn - 14 Października 2011, 12:03

fealoce, no cóż nad gustami się nie dyskutuje ;)
Fidel-F2 - 14 Października 2011, 23:02

Prawdziwe męstwo / True Grit Porządna robota, Bridges świetny, im starszy tym lepszy, młoda Hailee Steinfeld niezła, kilka pierwszoklaśnych tekstów i konceptów. Dobry western.
Fidel-F2 - 15 Października 2011, 20:43

Henryk IV. Król Nawarry / Henri IV Nie dałem rady po godzinie (docelowo ok 2,5h). Jak lubię filmy kostiumowe tak ten mnie zmęczył. Może i nie jest zły ale strasznie monotonny. Niby są bitwy, rzezie, seks i cycki ale to wszystko jakoś tak teatralnie/familijnie nudne.
ilcattivo13 - 15 Października 2011, 20:58

"Caveman" - niezła parodia kina "prehistorycznego" z Ringo Starrem z Beatlesów w roli głównej. Kilka rzeczy, o których zapomniał wspomnieć ketyow, kiedy pisał o tym filmie:
- jedną z drugoplanowych ról gra młody Denis Quaid,
- "arcywroga" głównego bohatera gra John Matuszak (Sloth z "The Goonies", grał też w "The Ice Pirates"),
- występuje tu też prześlicznie szarooka (ale z drobną nutką błękitu <och>) Barbara Bach, partnerka Bonda ze "Szpiega, który mnie kochał",
- reżyserował Carl Gottlieb, współtwórca scenariuszy do pierwszych dwóch "Szczęk" i jeden z reżyserów "Amazonek na Księżycu".

Dla mnie, może nie od razu bomba, ale "Caveman" to jednak porządna i dużo inteligentniejsza od innych parodia. Daję mocna 8/10

********

"Orki!" ("Orcs!"). Był sobie pewien park narodowy w USA! W tym parku, wiódł sobie żywot człowieka poćciwego pewien ranger! Wiódł do czasu, kiedy z górskich jaskiń nie zaczęły wyłazić tolkienowskie orki! I wtedy zaczęła się "kulaśna" rzeźnia ;P: Przepraszam, powinno być "rzeźnia!" :wink:

Może ten film nie jest na miarę kultowej "Armii ciemności", czy innych filmów z Brucem Campbellem, ale kilka fajnych scen się przytrafiło i parę fajnych tekstów takoż.

I właśnie jeden z tych tekstów - "God bless those crazy NRA libertarians and their weapons of mass destruction", niedługo trafi do mojej sygnaturki :D

7/10

Iscariote - 15 Października 2011, 22:25

Indiana Jones i Ostatnia Krucjata - klasyka :D a duet Ford - Connery najlepszy.
Matrim - 15 Października 2011, 22:34

O północy w Paryżu, czyli najnowszy Allen.

Poszedłem trochę z przypadku, nie wiedząc o filmie prawie nic. I dobrze mi to zrobiło, oj jak dobrze. Magiczny, marzycielski, zabawny kawał filmu. Styl Allena jest nie do podrobienia, niemal każdy jego film jest w jakiś sposób podobny do reszty, ale to nie jest zarzut. Bo jego chce się oglądać, a O północy... wciąga jak diabli :)

Owen Wilson przejął od Allena postać neurotycznego, wycofanego samotnika, ale nie kopiuje - obaj mają podobny sposób grania. Marion Cotillard jak zawsze urocza. Jak zawsze kilka perełkowych epizodów w tle (Adrien Brody w swoim jest nie do przebicia :) ).

Ogólnie? Bardzo bardzo warto. Chyba jeden z lepszych allenowskich filmów.

Nitj'sefni - 16 Października 2011, 15:25

Real Steel - Bardzo dobry film, na którym świetnie się bawiłem. Jackman jak zawsze bez zarzutu, także dzieciak daje radę, no i jest prześliczna Evangeline Lilly. Fajnie pokazano roboty, którym kibicowało się jak prawdziwym bokserom. I jeden z najważniejszych plusów, to unoszący się nad filmem duch Rocky'ego, chociaż paru nawiązujących scen mi zabrakło (cały czas czekałem na "schody"). Ale finał przyniósł te same odczucia co obraz ze Sly'em.
Witchma - 16 Października 2011, 15:43

Elita zabójców - jestem pozytywnie zaskoczona.
Lis Rudy - 16 Października 2011, 16:13

Iscariote, popieram. Stary dobry Dr Jones jest dobry na wszystko. Nowe Indiany mi nie podchodzą.

Próbowałem obejrzeć "Superman: Powrót" z 2006. Doszedłem gdzieś do 20 czy 30 minuty i umarłem. Mina Clarka Kenta patrzącego maślanym wzrokiem na Lois Lane na ekranie TV spowodowała że dostałem mdłości i skasowałem nagranie.

Boszsz...

Jak można grać takiego cukierkowatego przygłupa ? Przecież TAK zagrać potrafi nawet szympans. Rozpacz i tragedia w bonusie.

Memento - 16 Października 2011, 19:33

Monsters - i te wszystkie stforki potforki czołgi nie czołgi były wmontowane w film na laptopie? Chylę czoła. Pomysłowy pod względem technicznym, bardzo interesujący film. 8/10.

Limitless - gdzie można dostać te pastylki? :mrgreen: 7,5/10.

Iscariote - 16 Października 2011, 20:21

Memento, w Castoramie :)
Spoiler:

Fidel-F2 - 16 Października 2011, 21:18

Cudowne lato Film autora Żurka (Żurku?). Kilka prostych prawd w niskobudżetowym anturażu okołocmentarnym. Na plus nieortodoksyjnie urodziwa główna bohaterka. Gdzieś w tle kręci się Mumio. No lubię takie klimaty. Polecam


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group