To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Fidel-F2 - 9 Października 2011, 19:07

A poszedłem sobie i zobaczyłem 1920 Bitwa Warszawska. I jak dla mnie bomba. Fabuła faktycznie symboliczna, wkurzała mnie Natasza (przegięcie z tym jej śpiewaniem), trochę za bardzo edukacyjnie, tu i tam przydałby się hebel. Poza tym fajnie. Wizualnie bardzo ładnie, walki niezłe, parę razy się pośmiałem, parę razy wzruszyłem, parę razy Hoffman mrugnął okiem komentując to czy tamto, zasygnalizował tło społeczne. Odzyskał mój szacunek po Ogniem i Mieczem. Dla mnie to taki Sienkiewicz naszych czasów. Lubię Sienkiewicza.

No i faktycznie, podświadomie czekałem, kiedy w końcu poleci Dumka na dwa serca.

fealoce - 9 Października 2011, 19:09

Też dziś byliśmy...Jedyny minus to te cholerne okulary 3D- wciąż mnie po nich uszy bolą :wink:
Kruk Siwy - 9 Października 2011, 19:23

Ja tam patrzyłem oczamy, i one mnie bolą.
Dalambertus tak psioczył na ten film, że szykowałem się na kichę. A tu całkiem miłe rozczarowanie. Jasne, że jako maniak chciałbym więcej rąbanki, pracy sztabów pokazania właściwego ataku znad Wieprza itd itp. Ale poza mną i jeszcze paru osobami pewnie niewielu by sie wtedy skusiło na film.

Moje podstawowe zastrzeżenie to fakt iż Hoffman nie pokazał we filmie ani jednego z moich dziadków. Ani tego co walczył w brygadzie syberyjskiej w 5 Armii Sikorskiego, ani tego co pod Ossowem malowniczo spieprzał i kontratakował. Wstyd panie Hoffman!

fealoce - 9 Października 2011, 19:44

Też patrzyłam oczami, ale okulary nie dość, że męczyły oczy, to jeszcze uciskały uszy :wink:
feralny por. - 10 Października 2011, 12:07

Też uważam, że film jest lepszy niż go malują. Na pewno daje się oglądać bez bólu. Batalistyka cieszy rozmachem i poziomem. Fabuła może niezbyt wyszukana, ale przynajmniej opowiedziana tak, że można zrozumieć co się dzieje, a i wątki poboczne pozamykane. Oczywiście są rzeczy, których można się czepiać, ale ogólnie nie jest źle, a nawet jest dobrze. najbardziej wkurza "czy de". Ten co wymyslił, żeby filmy oglądać w niewygodnych, ciemnych okularach, powinien zastanowić się nad sobą. Najlepiej w jakimś ciemnym loszku, o chlebie i wodzie.
dalambert - 10 Października 2011, 12:14

Coż ogólnie zgadzam sie z Wami, ale stanowczo poproszę wersję reżyserską, tak ze 150 minut i w DWA Deee :mrgreen:
Kruk Siwy - 10 Października 2011, 13:59

feralny por. napisał/a
Najlepiej w jakimś ciemnym loszku, o chlebie i wodzie.
No i oczywiście w okularach.
Iscariote - 10 Października 2011, 14:08

Die (2010) - film moim zdaniem niepotrzebnie porównywany z Piłą przez co traci u większości na ocenie. A szkoda, bo moim zdaniem niezła, niskobudżetowa produkcja z dobrym pomysłem wyjściowym. Zagrane też całkiem ok. A prolog w tym filmie zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie. Przejąłem się jak go zobaczyłem. A sam film z Piłą ma tyle wspólnego, że psychol porywa ludzi, wsadza do klatek i trzeba wykombinować co ich łączy. Różnica polega na tym, że nie skupiają się tu na wymyślnych torturach, a bardziej na historii każdego bohatera i idei losu. Moim zdaniem fajne.

Nie oglądaj się / Ne te retourne pas
- Monica Bellucci i Sophie Marceu jako ta sama kobieta. wokół której nagle wszystko się zmienia, przewraca na drugą stronę. Da się obejrzeć, ale szału nie było.

Carpenter's Starman
- nudy trochę.

Carpenter's Big Trouble in Little China - a to już nie nudy, chociaż do tego filmu trzeba mieć naprawdę duży dystans. :mrgreen: Ale raczej film na raz.

Matrim - 10 Października 2011, 14:21

Horrible Bosses
Przyjemna komedia. Nic czego by wcześniej nie było, ale ogląda się miło. Szczególnie, że występuje plejada znanych twarzy (w epizodach też).

Hesher
Czekał jakiś czas, ale się doczekał. Uwielbiam takie filmy. Świetnie zagrany i niebanalnie pokazany. Warto.

fealoce - 10 Października 2011, 14:23

Kruk Siwy napisał/a
feralny por. napisał/a
Najlepiej w jakimś ciemnym loszku, o chlebie i wodzie.
No i oczywiście w okularach.


Pełna zgoda, ale po co jeszcze chleb? :twisted:

Memento - 10 Października 2011, 14:26

Super 8 - dobre. I tyle. 8,5/10.
Dunadan - 10 Października 2011, 15:34

Iscariote napisał/a
a to już nie nudy, chociaż do tego filmu trzeba mieć naprawdę duży dystans

Ale jak się tego dystansu nabierze... ;) Carpenter to jeden z najciekawszych reżyserów naszych czasów ;)

Nath - 10 Października 2011, 16:39

Kac Vegas 2 - jakoś mnie nie bawiło. Ani razu się porządnie nie roześmiałem. Kilka momentów może i niezłych, ale jednak wrażenie odgrzewanego kotleta wzięło górę. Mogłem sobie odpuścić i nic bym nie stracił. 5/10.

Pozdrawiam

Fidel-F2 - 10 Października 2011, 16:57

Populacja: 436 / Population 436 Z pozoru idealne miasteczko ale jeśli trafi do niego ktoś z zewnątrz to ma przechlapane. Sprawnie zrealizowana sztampa. Lepiej sobie darować.
Fidel-F2 - 10 Października 2011, 20:43

eXistenZ Dżizzz, co za niepozbierana i nudna kupa. Jedyna rzecz godna uwagi to erotyzm Jennifer Leigh.
Ziemniak - 10 Października 2011, 20:45

Fidel-F2, no chyba cie pogięło :shock:
Fidel-F2 - 10 Października 2011, 20:46

Ziemniak, że co?
Ziemniak - 10 Października 2011, 20:48

Że
Fidel-F2 napisał/a
niepozbierana i nudna kupa

Fidel-F2 - 10 Października 2011, 20:49

no, tak dupnego filmu dawno nie widziałem
Dunadan - 10 Października 2011, 21:02

Fidel-F2, mam wrażenie że nie do końca poprawnie odebrałeś ten film... gusta gustami, ok, ale wydaje mi się że mogłeś minąć się z wizją autorów ;) nie uważam tego filmu za jakieś arcydzieło ale był naprawdę fajny a jego dziwna senna atmosfera to tylko plus.
Fidel-F2 - 10 Października 2011, 21:08

Dunadan, jestem przekonany, że kompletnie minąłem się z wizją autorów. Męczyłem się cały czas, skupiałem się tylko w momentach gdy Jennifer stawała się zmysłowa, poza tym nuda i partactwo, poskładane kilka poziomów gra/rzeczywistość bez sensu i logiki i bez jakiegoś specjalnego celu. Nie wiadomo co, kto i po co i koniec.
Iscariote - 10 Października 2011, 21:59

eXistenZ fajne.

Pojutrze - :shock: a jednak 2012 to progres a nie regres. Fajnie pospekulować jakby wyglądał świat gdyby nagle wszystko zamarzło. Problem w tym, że nie pokazali tego. ;P: A to co pokazali było nudne i głupie. Chociaż momentami bardzo efekciarskie.

feralny por. - 11 Października 2011, 08:41

Żelazną ręką - niezłe, niezłe, nie najgorsze. dziwny film, ale wart zobaczenia, ma klimat.

Diuna - ta stara z Prohorovem i MacLachlanem w "carskich" mundurach i demonicznym Stingiem. Szalony film.

Dunadan - 11 Października 2011, 09:11

feralny por., stara Diuna pierwszy raz? :shock: film szalony ale ma niepowtarzalny klimat, przyznasz? ;)
feralny por. - 11 Października 2011, 09:20

Dunadan napisał/a
stara Diuna pierwszy raz?
A skąd Ci to przyszło do głowy? ;P: . Gdyby nie miała klimatu to bym nie siedział do 23:30 przed telewizorem.
Dunadan - 11 Października 2011, 11:38

feralny por., no nie wiem, jakoś tak... ;) co do klimatu - nie rozumiem czemu niektórzy ludzie niemal nienawidzą wizji Lyncha... rozumiem że nie każdemu musi się podobać ale szacunek się należy ;)
corpse bride - 11 Października 2011, 12:05

a mnie kac vegas 2 śmieszyło nawet bardziej niż to pierwsze. może dlatego, że wiedziałam, czego się spodziewać. przed pierwszym filmem ktoś mi mówił, że to takie super będzie i w ogóle śmieszne, więc się zawiodłam.
Agi - 11 Października 2011, 12:31

Ondine, ładna bajka z ładnymi aktorami, ale syreni śpiew mnie nie uwiódł.
3/6

feralny por. - 11 Października 2011, 13:24

Dunadan napisał/a
nie rozumiem czemu niektórzy ludzie niemal nienawidzą wizji Lyncha
Tak to bywa z wizjami.
merula - 11 Października 2011, 16:02

Śniadanie u Tiffaniego.

dawno nie oglądałam, więc prawie jak pierwszy raz. ech... jaka ona piękna była. i jaki to ciepły film.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group