Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ozzborn - 11 Listopada 2009, 13:58
Chodzi za mną cygaro, tyle że:
primo - nie mam
drugo - cygara są strasznie drogie
trzecio - ja w ogóle nie palę, bo nie lubię
mBiko - 11 Listopada 2009, 21:34
ihan, po prostu Polacy kochają martyrologię. Najbardziej świętujemy klęski, a jak nam się coś przypadkiem udało, to z przyzwyczajenia też celebrujemy na smutno i żałośnie.
Ozzi, mam i mogę zapalić w Twoim imieniu, ale obawiam się. że to Cię wqrwi jezcze bardziej.
Kruk Siwy - 11 Listopada 2009, 21:41
Ja nie palę. Wcale. A jednak jak mnie NURS poczęstował prawdziwym kubańskim przemyconym do USA to sobie nie odmówiłem.
A świętowanie zwycięstw na smutno wkurzało mnie całe życie.
Ozzborn - 12 Listopada 2009, 08:53
mBiko, słusznie się obawiasz Dziś już mniej mnie męczy - pewnie przez niewyspanie, ale jednak. Chyba se na okienku do jakiej trafiki skoczę ;] Tyla, że nie ma póki co okazji odpowiedniej - może trzeba takową stworzyć?
I od rana już mnie wkurw łapie... mój *beep* urzędowy komp o mocy przerobowej średniej wielkości piecyka kaflowego z superhiper antywirusem włączał/aktualizował się/skanował tak u silnie, że przez 20 min. nie działało nic innego... I jeszcze gupi fejsbók się krzaczy - złośliwie pokazuje mi że mam jedną wiadomość, ale wiesza się przy otwieraniu... nie ma jak spokojny początek dnia.
ilcattivo13 - 12 Listopada 2009, 15:27
zmarł ojciec mojego przyjaciela
A jak kupowałem wiązankę, to w kwiaciarni spotkałem ciocię i wujka, oboje lekarze. I oboje mówią, że w tym tygodniu jest największa umieralność od kilku lat. Średnio po 5 osób dziennie "wypisują" ze szpitala. I co dziwne, od dwóch tygodni nikt nie umarł na powikłania pogrypowe. Ciekawe, czy to tylko Suwałki tak mordują ludzi, czy w innych miastach jest to samo...
dalambert - 12 Listopada 2009, 15:30
ilcattivo13, Listopad to od lat wyjątkowo "udany" miesiąc pod tym względem.
illianna - 12 Listopada 2009, 15:34
ilcattivo13, ja jestem chora od trzech miesięcy, nic mi nie pomaga na dłużej, wcale sie nie dziwię, że osoby słabsze i strasze umierają.
dalambert, ten listopad jest taki, zwykle jeśli chodzi o statystyki poczatek wiosny jest gorszy Bardzo dużo starszych osób umiera też po świętach BN.
dalambert - 12 Listopada 2009, 15:37
illianna, mozliwe, Ty znasz statystyki , ja jeno wiem , ze od ładnych parunastu lat właśnie listopad jest wyjątkowo śmiertelny wśród moich bliższych i dalszych znajomych, że o rodzinie nie wspomnę. Cóż pewnie tak sie złożyło .
illianna - 12 Listopada 2009, 15:44
dalambert, listopad jest w czołówce, wiosna jest gorsza, długotrwały brak światła, witamin i ruchu
ilcattivo13 - 12 Listopada 2009, 15:45
dalambert, ale tu nie chodzi tylko o ludzi starszych czy schorowanych. Wypadków w ostatnim tygodniu też jest więcej. Poza tym, zawsze średnia tygodnia w listopadzie (z ostatnich kilku lat) to było ~3 osoby. Reszta tygodni w roku w okolicach 2 osób. A w poprzednim tygodniu i w tym było po 5, a ten jeszcze się nie skończył.
illianna - 12 Listopada 2009, 15:46
ilcattivo13, znaczy średnia wypadków? Nawet nie wiedziałam.
dalambert - 12 Listopada 2009, 15:49
illianna, chyba ilcattivo13, podaje dane z jednego znajomego szpitala, ale też smutne.
ilcattivo13 - 12 Listopada 2009, 15:49
nie wypadków, tylko ogólnie "szpitalnych zgonów". A do tego dochodzą ludzie, co umarli w domach, czy ludzie zabici w wypadkach. Więc liczba może być jeszcze większa.
EDIT: dalambert, jak zawsze masz rację. i dlatego sie zastanawiam, czy reszty kraju też ten wzrost dotyczy
dalambert - 12 Listopada 2009, 15:54
| ilcattivo13 napisał/a | | dalambert, jak zawsze masz rację. |
Tylko nie jak zawsze od mienia jak zawsze to na forum jest zupełnie kto inny, ale nie wymienię by wolka z lasa nie wyciągać
illianna - 12 Listopada 2009, 15:55
dalambert, oj nie rób tego, nie rób
dalambert - 12 Listopada 2009, 15:58
illianna, u mnie siedzi w "wykazie niedyskutowalnych troglodytów" wiec jako rzekłem...
A co by było w temacie wątku wku***ia mnie niepomiernie
illianna - 12 Listopada 2009, 16:22
o, to nie tylko mnie , nie przepraszam, mnie już cieszy, odkąd coś obiecał
dalambert - 12 Listopada 2009, 16:28
| illianna napisał/a | | mnie już cieszy, odkąd coś obiecał |
i Ty mu wierzysz dziewczyno ? ....
illianna - 12 Listopada 2009, 16:47
dalambert, no chyba jakiś honor ma jako mężczyzna
hardgirl123 - 12 Listopada 2009, 18:21
znudzeni życiem tetrycy
ihan - 12 Listopada 2009, 18:33
dalambert, illianna, macie do kogoś wąty, powiedzcie mu to w twarz, bo takie niby zabawne i z mruganiem oczkiem pisanie to ani eleganckie, ani zabawne nie jest. Choć wiem, że pewnie poprawia humor piszącym
hardgirl123 - 12 Listopada 2009, 18:38
uśmiechać się źle
walić kalumnie w twarz żle
zdecydujcie się jak wyrażac emocje
naj,epiej może w realu :>??
illianna - 12 Listopada 2009, 22:24
ihan, ale ja mu w twarz powiedziałam wcześniej , tyle że teraz to i tak już całkiem pozamiatane, a o nieobecnym mówić nie chcę.
| hardgirl123 napisał/a | | najlepiej może w realu | chyba na razie wolę się z tym wstrzymać, jakoś mi niespieszno do repety
Kwsuwalki - 13 Listopada 2009, 14:23 Temat postu: No żeby to piorun popieścił Jechałem sobie metrem do pracy (z rana !) i czytałem Suworowa; na stacji Centrum wsiada kupa ludzi i pomyślałem, że to chyba niegrzecznie dziobać pasażerów różkami książki w plecki i schowałem ją do kieszenia kurtki . Po ośmiu godzinach wracam do domu- też metrem - i myślę sobie : aaaa co mi tam, poczytam Suworowa.
No i niech mi beczka pełna śledzi nad głową świśnie... książki nie ma. Plecaczek przeszukałem- nie ma , jeszcze raz kieszenie kurtki -nie ma, kieszenie spodni :/ - nie ma, skarpetki :[ - nieee ma.
I teraz rodzi mi się pytanie kto mi zaje...ał książkę. Niechby Mi portfel z drugiego otwartego kieszenia wzięli, bym się nie obraził, ale kur...a książeczkę???. Ahhhhhrrrrrrrrr!!!!!!
Godzilla - 13 Listopada 2009, 14:35
Może myślał że portfel... Rozczarował się, biedny człowiek. Ale z drugiej strony, może przeczyta cokolwiek po raz pierwszy od podstawówki? Miałbyś nieoczekiwany wkład w kulturę narodu
feralny por. - 13 Listopada 2009, 14:35
Akurat po Suworowie to bym za bardzo nie płakał (no chyba, ze jest jeszcze jakiś inny Suworow). Mogli Ci skubnąć klucze od mieszkania albo cos bardziej potrzebnego.
Kwsuwalki - 13 Listopada 2009, 14:59
Nie płacze dlatego że to był Suworow, ale dlatego że to książka z biblioteki. Motyla noga!.
feralny por. - 13 Listopada 2009, 15:42
O w pytę! Jeżeli tak, to co innego, wyrazy współczucia, zam by się ####.
A przy okazji.
piepszona biurokracja. własnie jakiś cymbał się obudził, jakaś nic nie warta i do niczego nie potrzebna tabelka informacjami, które nikogo nie interesują, jest inna niż ta wewzorze, którego nikt poza nim nie widział i trzeba to oczywiście poprawić na zaraz. A miałem się wcześniej zerwać, żeby uciec przed korkami. Psia krew!
qbard - 13 Listopada 2009, 17:47
13 piątek się sprawdził. Dawno się tak nie wku...%^&(*
hrabek - 13 Listopada 2009, 20:18
Ja dzisiaj się przekonałem, że ople mają słaby ABS. Na szczęście jednak wystarczająco dobry do osiągnięcia zamierzonego celu. Chociaż zrobiło mi się dwa stopnie cieplej przez chwilę. A odbijanie hamulca przy jednoczesnej blokadzie kół nie jest chyba zaplanowanym przez producentów efektem działania tego ABSu.
|
|
|