To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Iscariote - 27 Wrzeœśnia 2011, 22:33

Sala samobójców - nie podobało mi się. Co scena miałem wrażenie, że autor filmu robi sobie jaja z widza :roll: 3/10 z czego jeden punkt jest za plakat.
Fidel-F2 - 27 Wrzeœśnia 2011, 22:37

Greenberg O człowieku zagubionym, mało romantycznej miłości. Ale nie do końca wyszło, taki średniak, miejscami nudnawy.
Ozzborn - 27 Wrzeœśnia 2011, 23:22

Za ciosem The Sisterhood of Traveling Pants 2 - akcja czas jakiś po wydarzeniach z jedynki, tym razem nieco bardziej rzewnie, ale dziewczyny dalej hot ;) 7/10 ale tym razem z minusem.
Fidel-F2 - 28 Wrzeœśnia 2011, 11:27

Ocean's 13 Po staremu fajna zabawa, może już bez takiej ekscytacji ale wciąż dobrze. Uśmiechnąłem sie szeroko przy scenie pożegnania Pitta i Clooneya na końcu.
joe_cool - 28 Wrzeœśnia 2011, 22:28

ketyow napisał/a
To jak wszyscy się tak spuszczają nad Szeregowcem Ryanem, to dodam tylko że Helikopter w ogniu uważam za najdenniejszy film jaki w życiu widziałem.


Pfffff. Widziałam kilkanaście razy w tv (pierwszy raz w kinie), a niedawno kupiłam sobie jeszcze na DVD. Jeden z moich ulubionych filmów. A muzyka to już w ogóle! Ale mi na przykład jest obojętne, czy tam są babole militarne, bo to nie o to chodzi w tym filmie.
A poza tym to pffffff.

Fidel-F2 - 28 Wrzeœśnia 2011, 23:45

Barry Munday Zakręcona historia romantyczna, nic specjalnego ale sympatyczna.
Nath - 29 Wrzeœśnia 2011, 11:46

Paul - całkiem sympatyczna komedyjka :) Może nie powala na kolana, ale oglądałem z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Kilka scen całkiem niezłych, chociaż niepotrzebnie oglądałem trailer, bo sobie parę rzeczy bez sensu zaspoilerowałem.

Pozdrawiam

Fidel-F2 - 29 Wrzeœśnia 2011, 22:35

Ulice strachu / Urban Legend O! jaki gniot!
Matrim - 29 Wrzeœśnia 2011, 22:52

Thor. Bleee... Zrobili film tylko po to, żeby mieć kolejnego bohatera do Avengersów. Najgłupiej wydane pieniądze. Mogli mi dać połowę... Kilka scenek zabawnych, ale ogólnie to kiepski film.

Tron. Mam sentyment do tego filmu. Oglądałem dzieckiem w kolebce będąc i był kosmicznie świetny. A po dwudziestu latach... nadal jest dobry :) Ale to był wstęp, bo potem przyszedł...

... Tron: Legacy. Oczarował mnie. Cyfrowy młody Bridges trochę dziwny, ale to nic. Wizualnie świat komputerowy jest przepiękny, smugi światlocykli cudne; rewelacyjny Michael Sheen (stylizowany na Ziggy'ego Stardusta) w epizodzie. Wciągnął mnie, choć się nie spodziewałem, ale to zapewne przez fakt, że obejrzałem oba na raz.


Dawno takiego maratonu nie miałem, muszę częściej :)

Ozzborn - 29 Wrzeœśnia 2011, 23:33

Kick-Ass - łooo kurde, ten film faktycznie kopie tyłek. Fabularnie rzecz pośrednia między ekranizacjami komiksów, a Super - czyli trochę real life freaks, ale dalej dużo "superbohaterzenia". Naprawdę świetna rzecz. Sporo śmiechu, fajna sieka i sporo napięcia. No i Lyndsy Fonseca - ła ła łi ła! :mrgreen: - jak tylko ją zobaczyłem w How I Met Your Mother to wiedziałem że się zakocham :P ...a jak mi ilcatt znowu zasunie, że był pierwszy to chyba się pogniewamy :twisted: Dlatego też na wszelki wypadek od razu zaklepuję sobie Cloe Moretz, bo coś mi mówi, że jak zaraz przebije tę szesnastkę to będzie niezła, :wink: a na razie jest genialna w swoich rolach. Widziałem kilka filmów z nią i nie mam pytań - nadzieja białych ;P: Ogólnie może nie 9, ale na styku: 8,8/10

edytka: a i długie minuty się zastanawiałem, skąd znam tego gościa co gra Kick-Assa... a on grał w tym serialiku brytyjskim Nearly Famous, co o nim w serialach wspominałem jakiś czas temu, ino akcent z wysp zgubił. Szacun. Choć jak już wiedziałem, że zgubił to dało się znaleźć momenty gdzie nie do końca zgubił - szczególnie w co szybszych i bardziej nerwowych kwestiach :twisted:

Dunadan - 30 Wrzeœśnia 2011, 05:26

Matrim napisał/a
rewelacyjny Michael Sheen (stylizowany na Ziggy'ego Stardusta) w epizodzie.

Ja to żałuję, że nie ściągnęli tam Bowiego... pewnie za stary już - mogli go tam odmłodzić :mrgreen: to by było coś... zwłaszcza spotkanie Bowiego z Daft Punk (Castor i DP wystąpili razem)

Bubba ho-tep - czyli Elvis Presley i JFK walczący z mumią w domu starości... :shock: fantastyczny film! dawno nie oglądałem tak interesującego kina. Groteska klasy Evil Dead połączona z interesującą opowieścią starego i niedołężnego Presleya ( w jego roli rewelacyjny Bruce Campbell ) który patrzy wstecz na swoje życie. A przy okazji walczy z wielkimi skarabeuszami: "Even a big bitch cockroach like you should know... never, but never, fuck with the King. " :mrgreen: film zasadniczo typowy dla klasy B ale ma swoje bardzo bardzo mocne momenty. I Campbell rewelacyjnie zagrał Elivsa ;)
Na IMDB jest info że ma by druga częś - Bubba Nosferatu - nie mogę się doczekać :mrgreen:

fealoce - 30 Wrzeœśnia 2011, 05:34

A tak, o Bubba ho-tep sporo słyszałam i wciąż planuję zobaczyć... :mrgreen:
Dunadan - 30 Wrzeœśnia 2011, 07:48

fealoce, obejrzyj, IMHO warto ale pamiętaj, że to niskobudżetowe kino ;)
Matrim - 30 Wrzeœśnia 2011, 11:05

Dunadan napisał/a
Ja to żałuję, że nie ściągnęli tam Bowiego... pewnie za stary już - mogli go tam odmłodzić :mrgreen: to by było coś... zwłaszcza spotkanie Bowiego z Daft Punk (Castor i DP wystąpili razem)

E nieee... To by znaczyło, że Sheena by nie było ;P: A poza tym to nie jest film o muzyce ;) Epizodzik DP jest zabawny, ale to już byłaby przesada.

Martva - 30 Wrzeœśnia 2011, 11:37

Dunadan napisał/a
Bubba ho-tep


Oglądałam na jakimś Sylwestrze wieki temu. Klasa.

Dunadan - 30 Wrzeœśnia 2011, 12:23

Matrim napisał/a
Epizodzik DP jest zabawny, ale to już byłaby przesada.

Nie rozumiem co by przeszkadzało... Bowie w tym miejscu to pierwsza rzecz o jakiej pomyślałem. Sheen był niezły ale.. sorry, nie ta klasa. Bowie to legenda.
Martva napisał/a
Oglądałam na jakimś Sylwestrze wieki temu. Klasa.

:)
Mnie zaskoczyło parę scen, wizja starego Presleya i to jak postrzegał świat wokół niego. I ten kontrast w postaci horroru klasy C. Będę musiał sobie odświeży Evil Dead :]

Matrim - 30 Wrzeœśnia 2011, 12:26

Dunadan napisał/a
Sheen był niezły ale.. sorry, nie ta klasa. Bowie to legenda.

I właśnie to, moim zdaniem, by przeszkadzało. Przytłoczyłby sobą całą scenę :)

Dunadan - 30 Wrzeœśnia 2011, 13:02

Matrim, ale zauważ że Tron Legacy i tak był swego rodzaju manifestem pokoleń - DP, 'duuude', Samm próbujący użyc light-rod jako miecza świetlnego czy postac a'la Ziggy Stardust - nie widzę problemu żeby pociągnęli z Castorem ciut dalej i wpasowali tam Bowiego - ale on już chyba całkowicie zakończył karierę...
Nitj'sefni - 30 Wrzeœśnia 2011, 14:10

Elita zabójców - Nie jestem fanem kina akcji, więc tego filmu w żadnym rankingu nie umieszczę, a jedyne co mogę powiedzieć to to, że oglądało się całkiem nieźle. No i był Robert De Niro, jak zawsze niezawodny.
marekz - 30 Wrzeœśnia 2011, 18:25

Iscariote napisał/a
Sala samobójców - nie podobało mi się. Co scena miałem wrażenie, że autor filmu robi sobie jaja z widza :roll: 3/10 z czego jeden punkt jest za plakat.


A ja dla odmiany dam temu filmowi 6/10. Nie jest taki zły. Niezła scena wylogowywania się. Jak na polskie warunki dobrze zanimowany awatar Sylwi.

ilcattivo13 - 30 Wrzeœśnia 2011, 18:41

Dunadan napisał/a
Bubba ho-tep


jeśli widziałeś "Evil dead" (wszystkie, albo tylko "Armię ciemności") i "Bubba Ho-Tep" i całą "Xenę: Wojowniczą księżniczkę", to jesteś wystarczająco przygotowany, żeby zobaczyć "My name is Bruce" :mrgreen:

Ozzy - jeśli zostawisz w spokoju moją Zooey (Grrrrrr!), to możesz sobie brać tę laskę z "Kick-Assa" :D A sam główny, grał też młodego Charliego Chaplina w "Rycerzach z Szanghaju" :wink:

Ozzborn - 30 Wrzeœśnia 2011, 19:45

Hmm ok przemyślę to :P
O popatrz Rycerzy nie oglądałem... chyba muszę nadrobić, bo Kowboje z Szanghaju byli mega :D

ilcattivo13 - 30 Wrzeœśnia 2011, 19:53

IMHO "Rycerze..." są wyraźnie słabsi od "Kowbojów...", ale da się oglądać. I też jest w nich fajna laska - panna Wong :wink:
Matrim - 30 Wrzeœśnia 2011, 20:09

Dunadan napisał/a
nie widzę problemu żeby pociągnęli z Castorem ciut dalej i wpasowali tam Bowiego - ale on już chyba całkowicie zakończył karierę...

Dunadan, no może, ale ja w ogóle lubię Sheena, uważam go za jednego ze zdolniejszych aktorów i szkoda by mi było jakby go nie było :)

Iscariote - 30 Wrzeœśnia 2011, 22:19

joe_cool napisał/a
a niedawno kupiłam sobie jeszcze na DVD. Jeden z moich ulubionych filmów. A muzyka to już w ogóle! Ale mi na przykład jest obojętne, czy tam są babole militarne, bo to nie o to chodzi w tym filmie.
Zgadzam się. A scena upadku helikoptera zremasterowana w HD jest bardzo bardzo najs. No i muzyka! :D
Fidel-F2 - 30 Wrzeœśnia 2011, 22:32

Czas bohaterów / Age of Heroes Obejrzałem ale nie bardzo wiem po co. Bardzo to słabe, naiwne i zupełnie z rzeczywistością na bakier. Sean Bean średni jak zawsze, Iza Miko też zdecydowanie szału nie robi.
shenra - 1 Października 2011, 10:14

The Eye 2 jeszcze do przyjęcia, chwilami naprawdę miało niezłe sceny.

The Eye 3 żenada.

dalambert - 1 Października 2011, 15:06

przed chwila , właśnie do dom wróciłem z kina =
1920 - Bitwa Warszawska - Jerzego Hofmana -
Giewont / z krzyżem na czubku/ uczuć mocno miesznych - jak się 'odparuję" to kwiknę w moich "Strzelankach na ostro...".
Oj chyba będzie ostro :!:

Matrim - 1 Października 2011, 21:20

The Book of Eli.

Moralizatorskie strasznie, ale wizualnie bardzo fajne. Szkoda, że nie poszło w mniej przewidywalną stronę.

Kyle Katarn - 2 Października 2011, 13:46

"Poszukiwacze zaginionej Arki" - fajny film, przyjemnie się ogląda, tylko że w Ameryce Południowej na ludzi wlazły bardzo łagodne i mało jadowite ptaszniki z gatunku Brachypelma Smithi, bardzo popularnego w hodowlach, a w Egipcie w jamie obok dwóch kobr i jednego boa dusiciela "jadowitymi wężami" były całkowicie niegroźne beznogie jaszczurki, żółtopuziki bałkańskie, co odbiera wiarygodności tym dwóm scenom.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group