Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
REMOV - 1 Listopada 2009, 14:47
Och, wiem, że nie jestem doskonały, pytając co takiego zabrania wypowiadać się ze swadą o literaturze i jednocześnie popełniać błędy gramatyczne na forum? Na przykład skrajny dysortograf nie może zostać znanym pisarzem? A, podkreślam, że zdarzają mi się również literówki. I błędy interpunkcyjne. Ortograficzne chyba nie, choć kto wie? Zaznaczam to już w 138. wiadomości na tym forum, aby nie było w przyszłości niespodzianek. Przy okazji, nie obrażam się, kiedy ktoś poprawia moje błędy - które popełniam - więc do dzieła! Pewnie jeszcze sporo takich uwag przede mną
ilcattivo13 - 1 Listopada 2009, 21:42
pół dnia w samochodzie, spędzone razem z mamą. Pod koniec miałem chęć zatrzymać się i pogryźć asfalt
mawete - 2 Listopada 2009, 09:42
Podpierdalacz w pracy...
hardgirl123 - 2 Listopada 2009, 09:56
mawete, <głask>
Witchma - 2 Listopada 2009, 09:58
mawete, tylko go nie bij za bardzo
Agi - 2 Listopada 2009, 09:59
| hardgirl123 napisał/a | | mawete, <głask> |
hardgirl123, znalazłaś świetny sposób na dodatkowe wk... zirytowanie mawete
dalambert - 2 Listopada 2009, 10:14
REMOV, mnie wkurza wszedzie się z gadką w......
REMOV - 2 Listopada 2009, 10:40
"Pon się boją we wsi ruchu.
Pon nos obśmiwajom w duchu.-
A jak my, to my się rwiemy
Ino do jakiej bijacki.
Z takich, jak my, był Głowacki.
A jak myślę, ze panowie
Duza by juz mogli mieć,
Ino oni nie chcą chcieć!"
hardgirl123 - 2 Listopada 2009, 10:52
Agi, to mawete jest nieczuły :>????
Witchma - 2 Listopada 2009, 10:56
mawete jest najczulszym człowiekiem świata, tylko się z tym nie obnosi
aniol - 2 Listopada 2009, 11:01
dwoch wspolpracownikow
jeden mysli ze umie spiewac (co czyni chetnie i glosno)
drugiemu wydaje sie ze zna rosyjski (co tez czyni czesto i uwaza za zabawne)
Witchma - 2 Listopada 2009, 11:02
aniol, przepraszam, ale rozbawiło mnie to do łez - wyobraziłam sobie sytuację, w której tej pierwszy zaczyna śpiewać po rosyjsku, a ten drugi zaczyna go poprawiać
Agi - 2 Listopada 2009, 11:19
| hardgirl123 napisał/a | | Agi, to mawete jest nieczuły :>???? |
mawete nie toleruje głaskania, ale ciiiiii...
Jedenastka - 2 Listopada 2009, 11:33
| mawete napisał/a | | Podpierdalacz w pracy... |
Ten kto pod kim dołki kopie przeważnie sam w nie wpada...
feralny por. - 2 Listopada 2009, 11:35
Jedenastka, tylko pod warunkiem, że jest idiotą, który nie pamięta, gdzie je wykopał. Ostatni felieton Kresa o tym traktował.
Ozzborn - 2 Listopada 2009, 12:11
feralny por., chciałem to własnei napisać
Jedenastka - 2 Listopada 2009, 12:14
| REMOV napisał/a | Pon się boją we wsi ruchu.
Pon nos obśmiwajom w duchu.-
A jak my, to my się rwiemy
Ino do jakiej bijacki.
Z takich, jak my, był Głowacki.
A jak myślę, ze panowie
Duza by juz mogli mieć,
Ino oni nie chcą chcieć! |
No wiesz co ? Chyba mnie to irytuje... .
Bo chyba nie wiem o co chodzi...
Nie lubisz poezji tego rodzaju? Wk***wia Cię?
REMOV - 2 Listopada 2009, 12:47
Przeczytaj to proszę w pewnym kontekście i potraktuj jako ironiczny komentarz do tego, co się tutaj dla niektórych dzieje
ketyow - 2 Listopada 2009, 13:41
Dziś mam póki co dobry humor, ale wkurzyło mnie, że mnie o 12 obudzono. Spać się kładłem po 6, Borderlands odebrało mi dzisiejszą noc. A także większość wczorajszych posiłków, więc zaraz trza na sklep gonić, bo czułę jak żołądek próbuje mi zjeść nogi
Witchma - 2 Listopada 2009, 14:55
Katar
shenra - 2 Listopada 2009, 15:08
Od tygodnia nie mogę się za nic zabrać
ketyow - 2 Listopada 2009, 16:13
Poczta polska. Czekam na dwie przesyłki, nie mogę się dostać do skrzynki na klatce (kluczyk...), ale widzę, że leżą w niej dwa awizo. Nic tam, poszedłem na pocztę, babka żadnej przesyłki na mój adres nie znalazła, mówi że karteczka z awizo jej potrzebna. Tylko po co, skoro na niej jest tylko data kiedy listonosz mnie "nie zastał" choć co dzień jestem w domu od paru dni. Jedną wydostałem i idę z nią na pocztę, ciekawe co jej da świstek papieru?
EDIT:
Poszedłem z awizo, babka kazała zaczekać 15 minut, po czym wysłała inną do jakiegoś pomieszczenia i cudownie udało się jej wrócić z jedną paczką. Drugiej nie dostałem. Nie wiem co jest grane, skąd to się wzięło w mojej skrzynce?
hrabek - 2 Listopada 2009, 20:01
Na awizo jest też numer nadania, podług którego chyba sortują pocztę przychodzącą w placówce.
merula - 2 Listopada 2009, 20:04
na mojej prawie wiejskiej poczcie znajdują po adresie i wydają na dowód, czyli się da.
Witchma - 2 Listopada 2009, 20:07
hrabek, kiedyś poszłam z numerem nadania, to mnie panienka z okienka wyśmiała i powiedziała, że po numerze to ona nic nie może sprawdzić... tak sobie myślę, że się jej nie chciało wstać.
hrabek - 2 Listopada 2009, 20:14
To ciekawe, bo przecież na awizo jest tylko numer nadania i adres. A, no i jeszcze jest zaznaczone, czy to list, czy paczka, czy co. Więc skoro mając adres, bez numeru nadania nie może znaleźć przesyłki, to logicznym wnioskiem będzie przyjąć, że ten numer do czegoś jest potrzebny. A że u mnie kolejki na poczcie zawsze poza przybytek sięgają, to i się nastudiowałem tych awizów różnych
Ale generalnie myślę, że w obu przypadkach to paniom się po prostu nie chce, bo nie wierzę, że aż tyle przesyłek mają, żeby się nie doszukać.
merula - 2 Listopada 2009, 20:15
a ontopicznie - padł mi telefon
Witchma - 2 Listopada 2009, 20:16
A mnie rośnie temperatura i czuję się fatalnie, a tu pisać trzeba
ketyow - 2 Listopada 2009, 21:31
| hrabek napisał/a | | Na awizo jest też numer nadania, podług którego chyba sortują pocztę przychodzącą w placówce. |
No i właśnie w tym rzecz, że na awizo nie było numeru nadania, tylko mój adres i nazwisko, które były przecież na paczce, no i typ paczki, który potrafiłem określić. Na 3 awizo, które mam tylko na 1 jest numer nadania - do poleconego. Na reszcie nie potrzebowałem nawet dowodu do odebrania. Tzn na jednej z dwóch, bo trzecia zaginęła na poczcie
Iwan - 3 Listopada 2009, 00:08
nocki mi się zaczęły, moja "ulubiona" zmiana
|
|
|