To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Nina Wum - 20 Wrzeœśnia 2011, 11:29

Heh. 8) Taki też był mój cel.
Memento - 20 Wrzeœśnia 2011, 13:04

Nina, wrzuć reckę do kosmicznych jaj! Ubawiłem się setnie czytając! :bravo :bravo :bravo
Nina Wum - 20 Wrzeœśnia 2011, 14:57

Dziękuję, Memento, ale myślę, że tu jej miejsce.
Z jesiennym spleenem trza walczyć na wszystkich frontach.

ilcattivo13 - 20 Wrzeœśnia 2011, 15:18

Nina Wum napisał/a
...Twórcy przydali mu do kompletu drugiego miśka miśkowatego, poczciwinę łagodnego jak budyń - Dwayne'a Rocka...

nie mogłem się powstrzymać ;P:

Nina Wum - 20 Wrzeœśnia 2011, 15:25

Fajne jasełka. ;P: Dwayne czuje publikę.
ilcattivo13 - 20 Wrzeœśnia 2011, 15:31

obejrzyj sobie filmik z 2003, kiedy obwieszczał na ringu koniec kariery wrestlera. To jest dopiero sztuka aktorska. Normalnie przez duże U, ta sztUka :mrgreen: I wyczucie publiki też się tam znajdzie :wink:
Nina Wum - 20 Wrzeœśnia 2011, 15:35

Podaj linkę, mistrzu. Dobrego nigdy za wiele.
ilcattivo13 - 20 Wrzeœśnia 2011, 16:25

sama tego chciałaś - najlepszy występ aktorski Dwayne'a Johnsona :mrgreen:
feroluce - 20 Wrzeœśnia 2011, 20:42

The Company of Wolwes
Wspaniałe. Oglądałam to jako dziecię w czasach panowania VHS - i o dziwo pamiętałam (fabułę jak przez mgłę, ale klimatu tego filmu to się zapomnieć nie da). Wczoraj sobie odświeżyłam. I muszę jedno stwierdzić. Źle się stało, żem to jako młódka oglądała, bo kompletnie nic nie zrozumiałam. Teraz dotarło do mnie znacznie więcej. Film jest nafaszerowany podtekstami i odniesieniami jak bożonarodzeniowy keks bakaliami, ze wszystkich symboli i psychologicznych niuansów w nim zakodowanych można by napisać spory referat (parę takowych nawet istnieje, można je w Sieci znaleźć). Klimat wgniata w fotel.
Warto przed/po seansie (jak kto woli), zapoznać się z oryginalnym opowiadaniem, na kanwie którego powstał film (też łatwe do znalezienia w Sieci, i naprawdę niedługie) i porównać sobie. Po porównaniu filmowi obcięłam punkcik z oceny, za złagodzenie końcówki. Ale i tak: 9/10

Witchma - 21 Wrzeœśnia 2011, 10:18

Pearl Jam Twenty - wzruszyłam się, co tu dużo gadać.
shenra - 21 Wrzeœśnia 2011, 10:46

Doomsday jak na opowieść o kolejnym wirusie pustoszącym jakąś część świata i strefie zamkniętej, do której oczywiście specjalny oddział musi się przedostać, żeby znaleźć lekarstwo, nie było tak źle. ;P:
Iscariote - 21 Wrzeœśnia 2011, 12:23

Bo to film nakręcony z jajem :) Scena z "łypaniem" okiem i Bentley wymiatają :lol:

John Carpenter's The Fog - jak na niski budżet, to bardzo ładnie wyszło, dobrze się ogląda. Chociaż straszyć, to nikogo ten film już nie przestraszy raczej :)

Dunadan - 21 Wrzeœśnia 2011, 16:00

Iscariote, jest tylko jeden film który wywołuje u mnie uczucie niepokoju - tego samego reżysera, zgadnij który i obejrzyj ;P:
shenra - 21 Wrzeœśnia 2011, 23:08

Salt no bezrefleksyjnie.
Iscariote - 21 Wrzeœśnia 2011, 23:45

Dunadan, Wioska Przeklętych pewnie będzie tym, bo tu mnie już sam plakat niepokoi ;P:

shenra, a jak tam Olbrychski Ci się spodobał? Całkiem sporą rolę miał i mnie miło zaskoczył.

Exit - Szwedzkie, leciało na Ale Kino przed chwilą. Grają Mads Mikkelsen i Alexander Skarsgård (Eric z True Blood), ale ten drugi właściwie nic przez cały film nie robi. Bardzo przeciętny thriller tym razem Szwedom wyszedł.

Dunadan - 22 Wrzeœśnia 2011, 07:32

Iscariote, :roll: chodziło mi o the Thing... ( Carpentera, niedługo będzie prequel ale jest na 99% pewien że to będzie kaszana :( )
Iscariote - 22 Wrzeœśnia 2011, 08:30

Dunadan, The Thing ma świetny klimat, mam nawet na DVD :) ale to w swoim czasie sobie przypomnę.
dalambert - 22 Wrzeœśnia 2011, 08:32

Pacyfik co to na TV1 leci, oglądać się da, ale bez wzruszeń i entuzjazmu. Ot takie huczące oglądadło :?
shenra - 22 Wrzeœśnia 2011, 10:38

Iscariote, no w sumie sama nie wiem. Olbrychski ma więcej ciekawych roli, a to, że zagrał z Jolie w jednym pokoju nie podnosi rangi wydarzenia. No i chciałabym choć raz usłyszeć jak nasi używając angielskiego mówią po angielsku a nie po ch... wi jakiemu.

Iscariote napisał/a
Exit - Szwedzkie, leciało na Ale Kino przed chwilą. Grają Mads Mikkelsen i Alexander Skarsgård (Eric z True Blood), ale ten drugi właściwie nic przez cały film nie robi. Bardzo przeciętny thriller tym razem Szwedom wyszedł.
A mi się podobało. Mads z tym swoim niemal wiecznie tym samym wyrazem twarzy nawet ciekawy był w takiej roli. Choć i tak o niebo lepszy w Valhalla Rising.
Fidel-F2 - 22 Wrzeœśnia 2011, 10:48

Wall Street: Pieniądz nie śpi / Wall Street: Money Never Sleeps Marny film, szkoda czasu

Amerykanin / The American Bardzo dobry film, świetna rola Clooneya. Trudno określić przynależność gatunkową, coś w rodzaju slow action movie/unusual romance. Specyficzna atmosfera i krajobrazy Włoch pracują zdecydowanie na plus.

Super Kolejny interesujący film o superbohaterach. Nie całkiem ogarnięty kucharz z fastfoodowej knajpki walczy o żonę. Zdecydowanie warty zobaczenia. No i za cholerę nie kumam jak można odmówić bzykanka Ellen Page (tu jestem ciekaw opinii Ozzborna).

Legion Słabizna. Fajne pierwsze 30 min, do momentu krwawej babci. Potem żenada.

Polowanie na czarownice / Season of the Witch Nędza. Szkoda mi Cage'a, że grywa w takich szmirach a ma chłop na koncie kilka niezaprzeczalnie świetnych filmów

Dunadan - 22 Wrzeœśnia 2011, 10:50

Fidel-F2, chyba nie odmówił bzykania Ellen Page tylko Libby ;P:
dalambert - 22 Wrzeœśnia 2011, 10:51

Fidel-F2, jako fachman od tematu tyn Pacyfik to oglądałeś i co sądzisz ? = Moze być odpowiedź w wątkach militarno historycznych .
Fidel-F2 - 22 Wrzeœśnia 2011, 10:55

dalambert, już chyba gdzieś coś pisałem. Merytorycznie trudno się przyczepić, ale fabularnie nudny. Nie obejrzałem do końca, dałem spokój po piątym czy szóstym odcinku. Kompania braci o niebo lepsza.
dalambert - 22 Wrzeœśnia 2011, 11:01

Fidel-F2 napisał/a
Kompania braci o niebo lepsza.
Fakt , Kompania to film, a Pacyfik to bardziej na paradokumentalna rekonskrukcja wychodzi - dramatyzmu tyle co reżyser wypałkał, a masową rzeźnię japońców trudno fabułą nazwać.
Ozzborn - 22 Wrzeœśnia 2011, 11:38

Fidel-F2 napisał/a
nie kumam jak można odmówić bzykanka Ellen Page (tu jestem ciekaw opinii Ozzborna).

To ja też nie kumam, filmu nie widziałem, dopisuję do listy, widziałem ją w Incepcji i zdecydowanie wystarczy do niekumania :P

Iscariote - 22 Wrzeœśnia 2011, 19:26

shenra napisał/a
a to, że zagrał z Jolie w jednym pokoju nie podnosi rangi wydarzenia
Nie no, jasna sprawa. Ale mnie po prostu zaskoczył, bo spodziewałem się wyrecytowania paru kwestii i zniknięciu z ekranu, a potem się okazało, że on całkiem kluczową rolę miał. Miły akcent i tyle.

Christine - tyyle ładnych aut zniszczyli :( Ale przyjemny film. Byłby przyjemniejszy gdyby auto nie miało magicznych mocy, tylko pokazana by było pogłębianie się psychozy głównego bohatera aż do poziomu seryjnego mordercy. Ale to już moja wizja.

shenra - 22 Wrzeœśnia 2011, 19:51

Iscariote, ale ja się spodziewałam, że trochę tam będzie. Nie wzdychaliby tak u nas, gdyby to była rola 30 sekund :mrgreen:
Fidel-F2 - 22 Wrzeœśnia 2011, 21:57

Frontière(s) Chory film, obejrzałem tylko fragmenty.
ketyow - 22 Wrzeœśnia 2011, 22:47

A tam zaraz chory :wink:

Ostatnio postawił mnie przed dylematem ocenowym Szeregowiec Ryan. Niby fajne ujęcia, niezłe walki, początek w ogóle jest świetny, ale kuźwa - jak już powrzucane pseudo dialogi o niczym, to po prostu z trudem nie zasnąłem, żeby zobaczyć kolejną lepszą scenę. Potrafi trzymać w napięciu, ale zaraz rozkleja się w jakiejś nudnej dłużyźnie. Szkoda. 1,5h filmu bym wyciął i byłby rewelacyjny. A tak, 7/10.

Fidel-F2 - 23 Wrzeœśnia 2011, 07:10

Ja tam mam Szeregowca Ryana za rewelacyjny film.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group