To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Blogowanie na ekranie - Rooshoffy blogasek Martvuni

Fidel-F2 - 17 Lipca 2009, 06:17

Gustaw G.Garuga, :mrgreen: :bravo :bravo

wczoraj do północy zrobiliśmy dwadziesciaperę kiszonych

Ziemniak - 17 Lipca 2009, 06:45

dzejes, ja robiłem z musztardą francuską, z całymi ziarnami gorczycy, ale w smaku bardziej przypominają korniszony.
ihan - 17 Lipca 2009, 09:17

U nas gorczycę do kiszenia daje się standardowo. W żaden sposób nie zmienia smaku, te z musztardą (też pyyyyszne) smakują jak korniszony przez musztardę, nie przez gorczycę.
merula - 17 Lipca 2009, 09:40

dodajecie cukier? jakoś nigdy na coś podobnego nie wpadłam.
Ja zalewam zimna wodą mineralną i dodaję trochę szałwii. ostatnio przemyśliwałam , żeby dodać jeszcze ze dwie kulki pieprzu. może czerwonego na przykład.

Fidel-F2 - 17 Lipca 2009, 09:45

Ziemniak napisał/a
ja robiłem z musztardą francuską, z całymi ziarnami gorczycy,
robimy od dwóch lat, cud na ziemi, normalnie
Martva - 17 Lipca 2009, 17:25

illianna napisał/a
rozbrajające, najpierw kobita daje testy, które tak sumie to nikt nie wie co badają (wiem z doświadczenia i literaratury, że tak jest) a potem się dziwuje :mrgreen:


No bo w teście z zakreślaniem pasujących stwierdzeń wyszedł mi typ konwencjonalny na drugim miejscu, a w autoteście na wybieranie grup ludzi w których najlepiej się czujesz olałam ten typ zupełnie. A w żadnym teście nie wybrałam Realistów, co ją zdziwiło, bo niby jestem ogrodniczką. Nie wiem co to ma do rzeczy. Ale ludzi z zacięciem artystycznym lubię, znani mi psychologowie, socjologowie i pedagogowie (czyli typ społeczny) są przesympatyczni, natomiast spora część Konwencjonalistów, np urzędników wydaje mi się niefajna, a z Realistami miałam kontakt na studiach, dość pozorny kontakt bo nie miałam z nimi o czym rozmawiać.
Cóż.

Co do ogórków, liście wiśni/dębu/czarnej porzeczki daje się u nas do takich kiszonych słoikowych, do małosolnych/kamionkowych nie. Z oryginalnych dodatków można dodać świeży imbir, ale się bałam. Kisiłam natomiast razem z ogórkami różyczki kalafiora, słupki marchewki i paprykę - papryka najlepsza, ale trzeba ją jeść jako pierwszą bo szybko mięknie.

Znalazłam w szufladzie górę od kostiumu kąpielowego kupioną z 10 lat temu, chyba to było 75C. Fiszbiny króciutkie, ledwo mi obejmują co trzeba, miska za mała ze wszystkich stron, ramiączko zaczyna się tak w połowie biustu, ledwo przykrywając miejsca strategiczne. Nie bułkuje, bo za bardzo wycięty, i tylko dlatego ;P: Stwierdziłam że na opalanie ogrodowe ujdzie, włożyłam. Mama wytrzeszczyła na mnie oczy, już chciałam powiedzieć że wiem i nie będę się pokazywać publicznie, a ona 'Nie do wiary że po tylu latach nadal jest dobry!' :lol:
No to podskoczyłam, schyliłam się i podniosłam ręce do góry, bo mi się tłumaczyć nie chciało ;)

Kruk Siwy - 17 Lipca 2009, 19:10

Fajnie byłoby to zobaczyć....
Teatr jednego widza i jednego aktora, tak bliżej burleski.

Martva - 17 Lipca 2009, 19:39

Kruk Siwy napisał/a
Fajnie byłoby to zobaczyć....


Oj, zapewniam Cię że nie ;P:

Lynx - 17 Lipca 2009, 21:47

Lu, w kwestii buraków to jeszcze zapytam koleżanki. Ona takie cuda robi.
Martva - 18 Lipca 2009, 11:04

Wczoraj krótkie spotkanie. Kosmos. Niesamowite, jak niewiele (?) trzeba mi do szczęścia.
Jak wróciłam do domu, napiłam się piwa z siostrą i jej facetem, a potem rozwiązywaliśmy krzyżówkę w Gościu Niedzielnym. Myślałam że padnę ze śmiechu. A potem poszłam spać i spałam do ósmej.
I jest ciepło.
Dobrze mi.

Martva - 19 Lipca 2009, 10:59

MPK zrobiło mi przykrą niespodziankę i zmieniło rozkład jazdy nocnych autobusów. I to głupio tak, bo od 15 lipca, czyli centralnie środek tygodnia. Wybiegłam wczoraj z miłego spotkania w knajpie żeby zdążyć na 23.37, a okazało się że jedzie 00.18. Zimno było i deszcz padał, tylko się cieszyłam że jednak nie włożyłam białej kiecki bo to by było pełna katastrofa.
Ma to swoje plusy, bo nareszcie mam autobus w okolicach 2.00 w nocy, czego mi brakowało - nie muszę się urywać z imprez przed północą albo czekać do czwartej.
A jak już jesteśmy przy kieckach - krawiec chyba odrobinę przesadził ze skracaniem tego szyfonowego cuda, który wczoraj miałam na sobie po raz pierwszy. Pewnie z jakimiś wyższymi koturnami może to wyglądać sensowniej, z płaskimi sandałami niekoniecznie.

baranek - 19 Lipca 2009, 11:48

Martva napisał/a
nie muszę się urywać z imprez przed północą

Kopciuszek?!?

Martva - 19 Lipca 2009, 11:50

No prawie ;) Staram się butów nie gubić.
I żadni książęta mnie potem nie szukają ;)

Karl - 19 Lipca 2009, 12:16

Martva napisał/a
No prawie ;) Staram się butów nie gubić.
I żadni książęta mnie potem nie szukają ;)


...bo ci prawdziwi już dawno wyginęli! A ci dzisiejsi to jacyś niekumaci są, skoro nie szukają...

dzejes - 19 Lipca 2009, 12:19

Karl napisał/a
A ci dzisiejsi to jacyś niekumaci są, skoro nie szukają...


To się "rozsądek" nazywa, nie niekumatość.

hardgirl123 - 19 Lipca 2009, 12:20

czyżby??
Karl - 19 Lipca 2009, 12:30

dzejes napisał/a
Karl napisał/a
A ci dzisiejsi to jacyś niekumaci są, skoro nie szukają...


To się rozsądek nazywa, nie niekumatość.


Zdaje Ci się. To się nazywa matołectwo. Ech, gdybym był tak z 10 lat młodszy...

dzejes - 19 Lipca 2009, 12:32

To byś nie marudził?
hardgirl123 - 19 Lipca 2009, 12:32

dzejes a co ci tym razem nie pasuje?
Adashi - 19 Lipca 2009, 12:36

Pewnie dobrego samopoczucia brakuje koledze, jak zawsze ;P:
hardgirl123 - 19 Lipca 2009, 12:38

ciekawe dlaczego dzejesowi znowu źle
Martva - 19 Lipca 2009, 13:09

hardgirl123, czemu się tak interesujesz psychicznym stanem kolegi? Jak będzie chciał, to się wywnętrzy.

Paaaaadaaaaaa :(

Karl - 19 Lipca 2009, 13:11

Martva napisał/a
[..]Jak będzie chciał, to się wywnętrzy.[..]


Jak nie będzie chciał, to mu pomożemy w seppuku ;)

dzejes - 19 Lipca 2009, 13:12

hardgirl123 napisał/a
dzejes a co ci tym razem nie pasuje?


Adashi napisał/a
Pewnie dobrego samopoczucia brakuje koledze, jak zawsze ;P:


hardgirl123 napisał/a
ciekawe dlaczego dzejesowi znowu źle


Po 1. zajmijcie się sobą.

Po 2. czuję się świetnie, chyba będę drugą po Martvej osobą, która pożyczy podpis od ihan.

Adashi - 19 Lipca 2009, 13:18

dzejes napisał/a
zajmijcie się sobą

Dopiero jak przestaniesz notorycznie prostować wszystkich, tak jak powyżej:
dzejes napisał/a
To się rozsądek nazywa, nie niekumatość.

Może wtedy :roll:

dzejes napisał/a
czuję się świetnie

Niezmiernie nas to cieszy.

Fidel-F2 - 19 Lipca 2009, 13:44

heh
Martva - 19 Lipca 2009, 13:48

Fidel-F2, dobrze że tu nie ZB ;P:
dzejes - 19 Lipca 2009, 13:55

Adashi - rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z Ambioryksem. Także zakończę temat.
Adashi - 19 Lipca 2009, 14:05

A kto mówił, że rozmawiamy? I don't speak trollish.

A poważnie, mógłbyś się przestać czepiać każdego kto się nawinie, trochę empatii.

Martva - 19 Lipca 2009, 15:42

Chłopaki, ja Wam może jakiś kisiel zorganizuję, co?


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group