Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Dźyngis Wum - 25 Sierpnia 2011, 22:37
Hahahaha +1
Dunadan - 26 Sierpnia 2011, 06:51
Lis Rudy, to chyba jego najlepszy film ale nie zapomnij o Ataku na posterunek 13, Wielka draka w chińskiej dzielnicy, Ucieczce z Nowego Jorki, Haloween, Mgle czy przecudownym Dark Star ( koniecznie do obejrzenia )
Słowik - 26 Sierpnia 2011, 08:11
Hesher. Standard - osoba z zewnątrz pomaga rodzinie poradzić sobie ze stratą. Z tym że tą osobą jest Hesher
Nitj'sefni - 26 Sierpnia 2011, 13:12
Ozzborn - 26 Sierpnia 2011, 23:22
I'm with Lucy - dalszy ciąg wkrętki na komedie romantyczne z ładnymi aktorkami Zasadniczo klasyczna komedia romantyczna, ale z całkiem fajnym pomysłem na początku - mianowicie 5 randek po fragmencie - i długo nie wiadomo kogo nasza bohaterka wybierze. Szału nie ma, ale też przyjemnie się oglądało... no bo w końcu Monica Potter 5,5/10
Fidel-F2 - 26 Sierpnia 2011, 23:57
Die Gustlof Wierność realiom mierna, fabuła romantycznie-sensacyjnie-dramatycznie-familijna. Źli są źli, dobrzy są dobrzy. Ludność niemiecka niewinnie cierpi a odpowiedzialni są wyłącznie fanatycy. Za długi - 3h - i przez to ciężkawy w odbiorze. Przeciętniak.
Fidel-F2 - 27 Sierpnia 2011, 23:17
Donkey Punch Chętne laski, przystojni młodzieńcy, łódź, orgietka, milutko jak pod pierzynką. I wtedy zdarza się, z głupoty, wypadek który pociąga za sobą nieoczekiwane konsekwencje. Ujdzie w tłoku, ale żeby koniecznie oglądać to zdecydowanie nie.
Adon - 28 Sierpnia 2011, 12:40
Fast Five - oglądało się nieźle, ale jakoś nie mogę uwierzyć, żeby było możliwe
jewgienij - 28 Sierpnia 2011, 14:22
Idzie Ogniem i mieczem, tak głupiego, dziecinnego i socrealistycznego gniota nie widziałem dawno. Wstyd dla kina polskiego.
feralny por. - 28 Sierpnia 2011, 14:25
Trzeba było Hydrozagadkę na TVP Kultura obejrzeć.
jewgienij - 28 Sierpnia 2011, 14:33
oglądałem
co do filmów, zawiodłem się na "historiach kuchennych", skandynawskie miny i długie ujęcia już nie starczą, by zamaskować banalne przesłanie. Nie każdy Bergmanem.
lubiłem Elliga i Fuckin amal i ten fiński człowiek bez twarzy.trochę reykiavik, bo mam książkę, ale historie kuchenne to kuchenne popłuczyny
ilcattivo13 - 28 Sierpnia 2011, 14:55
"Pojedynek w Corralu O.K.", czyli Burt Lancaster i Kirk Douglas jako Wyatt Earp i John Henry Doc Holliday w opowieści reżyserowanej przez Johna Sturgesa.
Dwaj pierwsi panowie wielkimi aktorami byli i ten film tylko to potwierdza. Natomiast Sturges... Cóż, to jeszcze nie jest ten Sturges, z którego wizji powstało "Siedmiu wspaniałych", czy też "Wielka ucieczka".
Ale nawet milion razy lepsza praca reżysera nie dałaby rady poprawić totalnie spartolonego scenariusza autorstwa Leona Urisa (napisanego na podstawie artykułu George'a Scullina). Nie dość, że fabuła jest strasznie rozwleczona (nawet sam pojedynek z pół minuty rozciągnięto do prawie dziesięciu minut) i ciągnie się jak flaki z olejem, obaj główni bohaterowie są ckliwi i cnotliwi jak jacyś mormoni, co minutę popadają w zadumę, a później rzucają jakieś patetyczne hasła, to jeszcze film zawiera tyle przekłamań historycznych, że w pewnym momencie zaczyna to wszystko być śmieszne.
Co gorsza, western wpisuje się znakomicie w ówczesną tendencję opowiadania "czarno-białych" historii - dobrym bohaterom bardzo mało brakuje do noszenia aureol, a złym rogi przeszkadzają nosić kapelusze.
Z powodu tych wszystkich "grzechów", filmowi daję 4/10 i to tylko i wyłącznie ze względu na obsadę aktorską - bo ta, mimo, że odtwarza "scenariuszowo-bezpłciowe" postacie, jest po prostu świetna - oraz za stronę techniczną wykonania (to doceniła nawet Akademia dając filmowi dwie nominacje - za dźwięk i montaż).
czterdziescidwa - 28 Sierpnia 2011, 18:56
Jestem Bogiem / Limitless Skojarzył mi się trochę z "Klubem Absolutnej Karty Kredytowej"; jak mógłbym poznać tylko jedną z tych dwóch historii, to wybrał bym opowiadanie Grzędowicza.
Film da się obejrzeć: trochę biegania i strzelania, trochę zaskakujących, zaprogramowanych przez bosko-naćpanych bohaterów, zbiegów okoliczności (to z kolei skojarzyło mi się z Oszukać Przeznaczenie).
Ale nie spodziewajcie się za dużo. Po trailerach - lekkie SF w świecie wielkiego biznesu - można by się spodziewać nowego Vanilla Sky. Nie jest to nowy Vanilla Sky.
Memento - 28 Sierpnia 2011, 20:25
Mr. Brooks - to co Memento lubi najbardziej. 8,5/10.
ilcattivo13 - 28 Sierpnia 2011, 20:51
"Mechanik". Rzeźnia fajna, nawet jak na filmy ze Stathamem. Ale za wykonanie filmu, ekipa powinna dostać rok ciężkich robót. Krew z komputera, łuski ze ślepaków dookoła i co parę minut w kadr wjeżdżały mikrofony, a w kilku miejscach widać było osłony przeciwsłoneczne nakładane na obiektyw kamery... A ja się nabijałem z naszej "Operacji Dunaj"...
Ale te 6... pal licho nawet 6,5/10 dać można.
Chal-Chenet - 28 Sierpnia 2011, 22:02
Source Code
Bardzo "misie". Świetny pomysł wyjściowy, a i później, mimo, że zmierza w przewidywalnym kierunku, jest dobrze. A nawet bardzo. Mimo ckliwej końcówki.
8/10
ilcattivo13 - 28 Sierpnia 2011, 22:14
"Rolling thunder". Typowy sensacyjniak z lat siedemdziesiątych. Weteran z Wietnamu wraca do domu, po kilku dniach zabijają mu żonę i syna, a jego samego ciężko ranią (traci prawą dłoń). Po wyjściu ze szpitala odszukuje bandziorów i przy pomocy znajomka w woja robi im "kilim", a nawet "kilemol".
Standardowa historyjka, gdyby nie to, że to lata siedemdziesiąte (więc dziewczyny chodzą bez staników ), a kumplem z woja jest Tommy Lee Jones
Ale mimo tych niezaprzeczalnych plusów i tak jest średnio. Czyli 5/10
Fidel-F2 - 28 Sierpnia 2011, 23:15
Doomsday Film trudny do oceny. Z jednej strony fabuła durna aż miło, nabita babolami i bzdurami jak dobra kasza skwarkami. Z drugiej są wyraźne plusy
- miejscami przedni humor
- ładne nawiązania do Mad Maxa oraz innych
- surrealizm 'plemienia' któremu przewodził Sol
- fajna, kompletnie bez sensu rozpierducha
- lepiej niż w porządku muzycznie
- świetna rola Craiga Conway'a
Film zasadniczo dla miłośników post-apo i chudych-lasek-które-wszystko-mają-w-rzyci-a-w-pięści-siłę-dywizji-pancernej-oraz-pół-mózgu-pod-kopułką. A także miłośników radosnej, kompletnie bezsensownej rozpierduchy.
Dunadan - 29 Sierpnia 2011, 05:18
Fidel-F2, byłem w kinie na tym filmie, bawiłem się przednie. A nawiązania do Mad maxa był cudowne, następny Mad Max mógłby w pewnym stopniu tak wyglądać.
ilcattivo13 - 29 Sierpnia 2011, 14:41
też widziałem to w kinie i absolutnie nie żałuję "zużytego" na to czasu
Fidel-F2 - 29 Sierpnia 2011, 23:12
Enen Młody lekarz psychiatra odkrywa w szpitalu pacjenta w przypadku którego jest sporo niejasności. Zbieg okoliczności powoduje, że musi go zabrać do swojego domu. Próba wyjaśnienia historii pacjenta przynosi kolejne tajemnice, rzecz staje się coraz ciekawsza.
Film stawia kilka pytań, z których najistotniejszym chyba jest, co ważniejsze, prawda, uczciwość względem siebie i innych czy święty spokój.
Unicorn - 30 Sierpnia 2011, 10:33
Powrót do przyszłości - klasyka.... której mój narzeczony nie widział! Straszne! jak można takiego filmu wcześniej nie widzieć!?
No dobra nie ważne. Wracając do sprawy... to jest film ponadczasowy. Widziałam go z tysiąc razy a bawiłam się i tak przednio.
biję ukłony przed Robertem Zemeckisem i całą ekipą, która stworzyła to cudo!
gorbash - 30 Sierpnia 2011, 10:51
Ostatnio powtarzaliśmy całość i absolutnie się zgadzam.
Iscariote - 30 Sierpnia 2011, 11:20
Ja zrobiłem sobie maraton z moją ulubioną serią: Resident Evil. Trzy wieczory, trzy filmy. Niestety czwartego nie posiadam (Afterlife), ale widziałem w kinie, a nie było to dawno więc parcia na niego nie miałem.
Resident Evil - jedyneczka smaczna jak zawsze. Milla w czerwonej sukience
Resident Evil: Apokalipsa - kiedyś średnio mi się podobało, a teraz odbiór diametralnie mi się zmienił, bawiłem się świetnie.
Resident Evil: Extinction - Milla dostaje więcej mocy, pojawia się Ali Later, jest sporo humoru, kilka ładnych akcji i świetna scena finałowa.
Oj jak ja je lubię. A teraz czeka na mnie filmografia Carpentera
Unicorn - 30 Sierpnia 2011, 15:37
Conan barbarzyńca => po wizycie w kinie stwierdzam, że film poprawny... Chociaż szału nie ma. Conan jak to Conan... lata z mieczem i wylewa litry krwi. Film wykonany ładnie... ale czegoś mi w nim brakowało. Obejrzeć można.. ale w domu. 3D jak dla mnie całkowicie niepotrzebne w tym filmie.
Nitj'sefni - 30 Sierpnia 2011, 17:55
| Unicorn napisał/a | | Powrót do przyszłości - klasyka.... której mój narzeczony nie widział! Straszne! jak można takiego filmu wcześniej nie widzieć!? |
Też tego nie rozumiem.
feralny por. - 30 Sierpnia 2011, 17:59
Great Scot !!!
Matrim - 30 Sierpnia 2011, 21:07
Miało być coś innego, ale było 127 godzin. Mocna rzecz, rewelacyjnie nakręcona i zagrana. Co przeżywa człowiek uwięziony w kanionie z dala od cywilizacji. I to historia prawdziwa.
merula - 30 Sierpnia 2011, 21:35
Smażone zielone pomidory. czemu dopiero teraz? piękna, ciepła historia o przyjaźni, miłości i życiu.
Fidel-F2 - 30 Sierpnia 2011, 21:35
merula, zaskoczyłaś mnie
|
|
|