Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Lowenna - 15 Sierpnia 2011, 13:50 ilcattivo13, gdy spotkamy się, to bardzo proszę byś mi wytłumaczył, o co chodziło w tym filmie... ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2011, 13:51 już mówię - "...bo do samego końca nie wiadomo co i jak (a po zakończeniu filmu jeszcze bardziej nic nie wiadomo)" Lowenna - 15 Sierpnia 2011, 13:54 Hmmm. IMHO właśnie od początku wiadomo jak to się skończy. Tylko, za cholerę, nie wiem dlaczego Fidel-F2 - 15 Sierpnia 2011, 13:56
Cytat
Skyline - no, no... A ja miałem opory przed oglądaniem.
Film jest super.
ilcattivo13 +1, też jestem tego zdania, naprawdę niezła rzecz.ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2011, 14:07
Lowenna napisał/a
Hmmm. IMHO właśnie od początku wiadomo jak to się skończy. Tylko, za cholerę, nie wiem dlaczego
Lowenna - no to Ty mi wytłumacz, jak się skończyło, bo mnie się wydaje,
Spoiler:
że film się urywa i nie ma w nim zakończenia
Dunadan - 15 Sierpnia 2011, 14:16 ilcattivo13, a nie uważasz ze końcówka nieco "przekozaczona"? ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2011, 14:37 a co, Ty byś
Spoiler:
nie bronił ukochanej i brzemiennej żony
? Lowenna - 15 Sierpnia 2011, 14:39 ilcattivo13, bo to jest otwarte zakończenia pozwalające nakręcić pindziesiąt kolejnych filmideł Tyle, że nic, ale to nic, co dzieje się wcześniej nie pozwala na taką końcówkę, jaką nam zaserwowano. Bo niby dlaczego
Spoiler:
ten jeden jest inny, wyjątkowy?
Edytka:
Spoiler:
Jakiej, kuźwa, żony? O dziecku dowiedział się kilka godzin wcześniej i na wiadomość chciał spierdzielać na drugi koniec kraju
ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2011, 14:44 może
Spoiler:
w dzieciństwie wypadł z łóżeczka trzy razy więcej niż średnia dla niemowląt?
A na serio:
Spoiler:
przecież przez cały film podkreślali, że on był inny i mnie zaskoczyło raczej to, że jego mózg wsadzili do tego łażącego dziabąga, a nie - jakby na to to wskazywała amierikańska miłość do samych siebie - do głównego kompa w centrali statku-matki/przetwórni
edit:
Spoiler:
no dobra, zagalopowałem się z tą żoną
Lowenna - 15 Sierpnia 2011, 14:53
ilcattivo13 napisał/a
A na serio:
Spoiler:
przecież przez cały film podkreślali, że on był inny
Spoiler:
Tak? Z Vikingiem z pierwszej części wyciągnęliśmy tylko info, że jeżeli będziesz zdradzał żonę, to rozdepcze Cię obcy
Cytat
Spoiler:
i mnie zaskoczyło raczej to, że jego mózg wsadzili do tego łażącego dziabąga, a nie - jakby na to to wskazywała amierikańska miłość do samych siebie - do głównego kompa w centrali statku-matki/przetwórni
Spoiler:
A tu przyznaję Ci rację. Trochę za nisko w hierarchii wylądował
ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2011, 14:57
Lowenna napisał/a
Spoiler:
Tak? Z Vikingiem z pierwszej części wyciągnęliśmy tylko info, że jeżeli będziesz zdradzał żonę, to rozdepcze Cię obcy
ja na trzeźwo bym na to nie wpadł Ale tak w sumie, to coś w tym jest...Memento - 15 Sierpnia 2011, 21:39 Traitor - w zasadzie wszystko to widziałem już w serialu Sleeper Cell, ale film wciągnął jak na dobry thriller przystało. 7,5/10.
ilcattivo13 napisał/a
Skyline - no, no... A ja miałem opory przed oglądaniem.
Film jest super. Nie można się przyczepić do szczegółów, bo do samego końca nie wiadomo co i jak (a po zakończeniu filmu jeszcze bardziej nic nie wiadomo). Efekty mimo braku oficjalnego czyde powalają, a muzyka jeszcze tylko przyciska do gleby. Jedyną słabą stroną filmu są aktorzy, ale nawet oni nie schodzą poniżej poziomu dobry. Daję mocne 8,5/10.
Fidel-F2 napisał/a
Memento Dawno nie oglądałem takiej nudy, dojechałem do połowy i wyłączyłem. Nie dałem rady, kompletnie nie interesowało mnie co dalej.
Srsly? Czy my oglądaliśmy aby te same filmy? o0"
Cytat
A wracając do czyde - film się kończy, zaczynają się napisy, w tle pojawiają się obrazki... i albo mój siedmioletni monitor i półtoraroczny tv nagle odblokowały w sobie możliwość pokazywania trójwymiarowości, albo to całe modne ostatnio czyde jest możliwe bez wypierniczania na nie miliardów dolarów, bez specjalnych ustojstw i dziadowskich okularów (od których tylko łeb napierdziela i ślozy lecą wiadrami).
Ale wy jesteście delikutaśni, geez. Mnie od 'czyde' nic nie boli, a okulary do trójwymiaru zakładam na zwykłe.Fidel-F2 - 15 Sierpnia 2011, 21:41 chwalić pana, Memento, wszystko wraca do normyIscariote - 15 Sierpnia 2011, 22:59 Captain America: The First Avenger - całkiem udany film, a myślałem że kaszana wyjdzie. Zagrane przyzwoicie bardzo. Efekty na poziomie zadowalającym. Fabuła wyważona. Jest akcja, jest trochę komedii. Propagandy raczej dużo nie ma, bardziej czuć zabawę z konwencją. A Kapitan Ameryka do tej pory kojarzył mi się właśnie z 1000% patosu, a tu tak normalnie. Końcówka moim zdaniem bardzo dobra i robi właściwie za cudowne wprowadzenie do Avengersów. A po napisach końcowych
Spoiler:
trailer/ teaser samych Avengersów!!!
. Dobra zabawa, 7/10
Krzyk 4 - ubawiłem się, uśmiałem. Postać mordercy mnie zaskoczyła. Dobry pomysł fabularny moim zdaniem. Faktycznie trzyma prawie poziom pierwszej części. Sporo scen do niej nawiązuje i tym bardziej przyjemnie obejrzeć, jak ktoś lubi . Widać, że to już zabawa marką, ale bardzo dobra moim zdaniem. 7,5/10Fidel-F2 - 15 Sierpnia 2011, 23:36 Bezwiedne figle - O czym się nie mówi / Skipped Parts Amerykańska obyczajówka. Trochę ciekawych pomysłów, trochę krzywego lustra i sympatycznego humoru. Fajne. Piętnastoletnia Misha Barton szału nie robi, ze dwóch latek jej brakuje.
Dowcip z filmu
Czemu kobiety udają orgazm? Bo mężczyźni udają grę wstępną.
Szaleńcy Pseudointelektualny, pseudodowcipny. Słabo, szkoda czasu.shenra - 16 Sierpnia 2011, 09:47 Dylan Dog - nie, zdecydowanie wolę komiks.
Red Riding Hood - w sumie nawet przystępna koncepcja. Fajny klimacik. Wilk całkiem dorodny, nie podejrzewałam kto zacz Babcia niczym wioskowa(poza wioską) wiedźma, czy też szamanka. Czerwony Kapturek taki niekoniecznie idealny.Dwóch młodzieńców, co by tego Kapturka chcieli i ojciec Salomon oddany walce ze złem w postaci... No i bez spojlerów. Generalnie sympatycznie się ogląda.ketyow - 16 Sierpnia 2011, 15:54 Tak a propos obejrzanej wczoraj Genezy Planety Małp (7/10, nie chce mi się rozpisywać), czytałem sobie komentarze na temat tej wersji sprzed paru lat Tima Burtona i mnóstwo ludzi wyklina ten film za zakończenie. Kurde mol, dla mnie to jedno z najlepszych zakończeń w historii kina, jest rewelacyjne.Lowenna - 16 Sierpnia 2011, 18:42
ilcattivo13 napisał/a
ja na trzeźwo bym na to nie wpadł
To może wyjaśnisz mi coś innego
Spoiler:
Dlaczego obcy początkowo wyciągają ludzi tłumami, widać jak lecą setkami, a potem bawią się w powolne wyławianie pojedynczych sztuk, poświęcając na to wiele czasu, energii i swoich? Nie łatwiej by było puścić tym światłem po oczach? Rozwalić kolejne budynki i wciągnąć wszystkich na raz?
ilcattivo13 - 16 Sierpnia 2011, 19:40
Lowenna napisał/a
Spoiler:
Dlaczego obcy początkowo wyciągają ludzi tłumami, widać jak lecą setkami, a potem bawią się w powolne wyławianie pojedynczych sztuk, poświęcając na to wiele czasu, energii i swoich? Nie łatwiej by było puścić tym światłem po oczach? Rozwalić kolejne budynki i wciągnąć wszystkich na raz?
Spoiler:
Na początku mieli tłumy do wciągnięcia, ale potem ci ludzie, którym udało się przetrwać, raczej się ukrywali. Poza tym, czy oni poświęcali jakichś swoich? Na początku zbieractwem zajmowały się wyłącznie duże maszynki, bo nie mieli mózgów do obsługi małych pojazdów. Z tym rozwalaniem musieli uważać, bo im były potrzebne nieuszkodzone mózgi. A to, że dwa czy trzy czworonogi jednak siały zniszczenie, tłumaczę sobie tym, że mogły do nich trafić mózgi psychopatów, czy coś w tym stylu.
Dźyngis Wum - 16 Sierpnia 2011, 20:33
Spoiler:
Spoiler:
Koniec i bomba, kto tu zajrzał, ten trąba
Ozzborn - 17 Sierpnia 2011, 01:08 St. Trinian's 2: Fritton's Gold - faktycznie sporo słabszy od jedynki, ale dalej można było się pośmiać. Kilka świetnych nawiązań, cudnie absurdalna puenta... no i brytyjski akcent i dziewczyny w mundurkach. 5,5/10Fidel-F2 - 17 Sierpnia 2011, 06:41 Starcie tytanów / Clash of the Titans Nuda i patos. I tyle. Chyba po prostu nie lubię takich popierdółek.Lowenna - 17 Sierpnia 2011, 07:15 Dźyngis Wum, ja Ciebie też
ilcattivo13, przypomnij mi bym wzięła 'Skyline' na Falkon. Możemy to to jeszcze raz obejrzeć i na bieżąco dyskutować ilcattivo13 - 17 Sierpnia 2011, 11:42 eee... o.k. Chal-Chenet - 17 Sierpnia 2011, 17:42 Rise of the Planet of the Apes
Dobry, nawet bardzo.
Coś ostatnio wychodzą, o dziwo, naprawdę udane prequele.
8/10Iscariote - 17 Sierpnia 2011, 17:54 The Traveler - kurcze, spodziewałem się dużej kiszki, a oglądało się przyzwoicie, nie nudził. Do końcówki, bo ta właściwie psuje wszystkie wcześniejsze pozytywne odczucia Ale ścieżka dźwiękowa dobra. Val Kilmer może nie w szczytowej formie, ale ze dwa, trzy momenty ma. 6/10, byłoby więcej gdyby finał był inny.corpse bride - 17 Sierpnia 2011, 22:21 chal, serio? napisz coś więcej. po trailerze stwierdziliśmy, że to musi być fatalny film. nie wiem teraz, czy lubimy inne rzeczy, czy trailer był niezachęcający nieadekwatnie.Ozzborn - 17 Sierpnia 2011, 23:57 Big Lebowski - wreszcie obejrzałem... rewelacja, nawet nie wiem co napisać, po prostu 8,5/10.Wojtek - 18 Sierpnia 2011, 00:09
Ozzborn napisał/a
Big Lebowski - wreszcie obejrzałem... rewelacja, nawet nie wiem co napisać, po prostu 8,5/10.
tylko tyle???
za sam teatr alternatywny wystawiany przez sąsiada należy się bita 10tka Ozzborn - 18 Sierpnia 2011, 00:12 to może dlatego, że jestem nietrzeźwy, ale 10 rezerwuje dla filmów, które urywają do.opę. Ten mimo, że świetny, nie urwał