To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

shenra - 10 Sierpnia 2011, 22:49

Mnie się bardzo podobało. Urocze było. I oczywiście sowy obłędne.
Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 23:54

Wyspa tajemnic / Shutter Island Wszystko w filmie jak należy ale nie zgrokowałem co jest prawdą.
Wodzu - 11 Sierpnia 2011, 00:17

Moim zdaniem Scorsese umyślnie zostawia widza w takiej niepewności.
To fajna sprawa. Pamiętam do tej pory jak w gronie znajomych o tym rozmawialiśmy, momentami wręcz się kłócąc.
Właściwie co osoba to inna interpretacja :) .

No i DiCaprio zagrał niezłą rolę :) .

Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2011, 08:22

Też doszedłem do wniosku, że film nie pozwala jednoznacznie wyjaśnić rzecz, ale mnie to irytuje.

DiCaprio jest dobrym aktorem, zazwyczaj gra dobre role.

shenra - 11 Sierpnia 2011, 09:36

Tożsamość dawno nie widziałam. Nadal mi się bardzo podoba i "ten zły" znów wziął mnie z zaskoczenia. No i Cusack. ;P:
Wodzu - 11 Sierpnia 2011, 09:52

Fidel-F2 napisał/a
DiCaprio jest dobrym aktorem, zazwyczaj gra dobre role.


A ja miałem jakoś zawsze uraz do DiCaprio. Dopiero od Gangów Nowego Jorku zacząłem się przekonywać do jego ról.

Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2011, 09:54

Wodzu napisał/a
ja miałem jakoś zawsze uraz do DiCaprio.
a cóż on Ci takiego uczynił?
Dunadan - 11 Sierpnia 2011, 10:11

Fidel-F2, DiCaprio swego czasu był takim Justinem Bieberem... jak się nie było nastolatką to się go nienawidziło "za twarz" i tyle :mrgreen: nabrałem szacunku do niego po paru filmach - to faktycznie dobry aktor, co ciężko stwierdzić w przypadku większości współczesnych aktorów...
Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2011, 10:17

Dunadan napisał/a
to się go nienawidziło za twarz i tyle
i to jest zwykle trafna odpowiedź, ale nawet jak był młodziutki to potrafił zagrać genialne role vide Co gryzie Gilberta Grape'a
Matrim - 11 Sierpnia 2011, 10:21

Fidel-F2 napisał/a
potrafił zagrać genialne role vide Co gryzie Gilberta Grape'a

O tak...

shenra - 11 Sierpnia 2011, 10:23

W sumie poza Tytanikiem, to nie miał złych ról. Nawet w Niebiańskiej Plaży jakoś poszło.
Iscariote - 11 Sierpnia 2011, 10:28

Uncharted - mój masochizm filmowy doigrał się. Ocena 2.0 na filmwebie nie jest tam bez powodu. Nie oglądać.

Co do Shutter Island, do połowy nie wiedziałem że to film Scorsese, więc zaintrygowany oglądałem, wciągałem się w intrygę. Potem powiedzieli mi nazwisko reżysera i wszystko się rypło, zacząłem spodziewać się najgorszego i prosz :roll: standardowa końcówka z jakimś tajnym projektem nazistów na wyspie byłaby moim zdaniem zdecydowanie lepsza, ta jest przekombinowana. To już wolę obejrzeć sobie
Spoiler:
jeszcze raz.

nekroskop - 11 Sierpnia 2011, 12:23

Oddział The Ward - szczerze mówiąc liczyłem na cos więcej , a tak to trochę przekombinowane. Scenografia i klimat szpitala ok , ale pensjonariusze imho nie nadawali się do oddziału zamkniętego .
Dunadan - 11 Sierpnia 2011, 14:33

shenra napisał/a
W sumie poza Tytanikiem, to nie miał złych ról.

Jest jeszcze Romeo i Julia... Ale ja nie mówię czy miał czy nie tylko jak był postrzegany przez nastoletnich chłopaków - jako 'słitaśny' wróg nr. jeden. Taka trauma zostaje na całe życie :mrgreen:

Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2011, 14:43

Dunadan napisał/a
Jest jeszcze Romeo i Julia
dobry film, dobra rola
Chal-Chenet - 11 Sierpnia 2011, 14:52

Fidel mnie ubiegł. Ja bym tylko dodał słówko "bardzo".
A swoją drogą także w "Titanicu" przecież nie zagrał źle.

Dunadan - 11 Sierpnia 2011, 16:40

Ja tylko mówię za co się go nienawidziło w szczenięcych latach :wink: a obydwa filmy chyba musiałbym jeszcze raz obejrzeć bo wtedy to ich zapewne nie kumałem...
Unicorn - 11 Sierpnia 2011, 17:37

ja też nienawidziłam wręcz Leonardo! Rzygać mi się chciało jak go widziałam na ekranie. Ale przekonałam się do niego, bo naprawdę potrafi zagrać wszystko :) )) Co do samego Islandu :P nie przepadam za Scorsese i ten film też mi się nie podobał do końca. Ale lubię filmy, które mają otwarte zakończenie bo każdy myśli co innego... i można o nim dyskutować i dyskutować :] Jak w Incepcji... w sumie też jak rozmawiam z ludźmi o tym filmie to zdania są podzielone :) Moim zdaniem nie wszystkie wątki w filmach powinny być wyjaśniane. No oczywiście zależy to od rodzaju filmu ;)
Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2011, 22:05

Jak wytresować smoka / How to Train Your Dragon Dla mnie bomba, wzruszyłem się kilka razy, syna zagryzał palce i od czasu do czasu pytał zmartwiony 'i co teraz będzie?'.

Chal-Chenet napisał/a
A swoją drogą także w Titanicu przecież nie zagrał źle.
+1

Film filmem ale jego rola pierwszorzędna.

Fidel-F2 - 12 Sierpnia 2011, 00:45

Pamiętnik / The Notebook Historia miłosna, niezbyt skomplikowana, prosta w zasadzie. Opowiedziana nieśpiesznie. Świetny film. No i w co drugiej scenie zjawiskowa Rachel McAdams.
corpse bride - 12 Sierpnia 2011, 06:03

też oglądałam ostatnio o tresowaniu smoków i też się martwiłam, co teraz będzie, pocieszając się, że skoro to kreskówka, to smokowi nie powinno się nic stać. bardzo ładny film.
Fidel-F2 - 12 Sierpnia 2011, 08:34

Wojna żeńsko-męska nudny gniot
Unicorn - 12 Sierpnia 2011, 10:33

Repo men -> nie udało mi się dotrwać do końca. Myślałam, że będzie fajny, niestety okazał się beznadziejnie głupi. Film nakręcony, żeby pokazać jak ładnie z ciała ludzkiego tryska krew - a może raczej sączy się. Mnie ten film obrzydził i wkurzył, więc wysiadłam w połowie i dowiedziałam się końcówki od taty, który dotrwał do końca i nie umarł ze śmiechu... ;) stanowczo nie polecam.
czterdziescidwa - 12 Sierpnia 2011, 11:05

Unicorn napisał/a
Repo men -> nie udało mi się dotrwać do końca. Myślałam, że będzie fajny, niestety okazał się beznadziejnie głupi. Film nakręcony, żeby pokazać jak ładnie z ciała ludzkiego tryska krew - a może raczej sączy się. Mnie ten film obrzydził i wkurzył, więc wysiadłam w połowie i dowiedziałam się końcówki od taty, który dotrwał do końca i nie umarł ze śmiechu... ;) stanowczo nie polecam.


Ja nawet nie dokończyłem trailera ;)

W ogóle elementy SF coraz częściej są wciągane do mainstreamowych sensacji. Spłycane, wykrzywiane i sprzedawane jako SF. Podobny zawód był z Surogonautami.

Wodzu - 12 Sierpnia 2011, 15:15

Dunadan napisał/a
shenra napisał/a
W sumie poza Tytanikiem, to nie miał złych ról.

Jest jeszcze Romeo i Julia... Ale ja nie mówię czy miał czy nie tylko jak był postrzegany przez nastoletnich chłopaków - jako 'słitaśny' wróg nr. jeden. Taka trauma zostaje na całe życie :mrgreen:

Hahaha...Mnie minęła ;D.
A tak serio. To właśnie przez Titanica nie mogłem się jakoś do niego przekonać. Po prostu film jak i rola DiCaprio w ogóle mnie nie przekonały. Nie uważałem go za złego aktora, ale zdecydowanie za przereklamowanego. Nie rozumiałem i dalej nie rozumiem fascynacji Titanikiem całego świata. Skąd te 12 (nie jestem do końca pewny) Oscarów? Oprócz scenografii, kostiumów i efektów wizualnych, które były na dobrym poziomie, dostałem mdły romans. Nie strawiłem go zbyt dobrze.


W Co gryzie Gilberta Grape'a zagrał naprawdę dobrze :) . Z tym się zgodzę :) .

Nitj'sefni - 12 Sierpnia 2011, 15:24

Unicorn napisał/a
Repo men -> nie udało mi się dotrwać do końca. Myślałam, że będzie fajny, niestety okazał się beznadziejnie głupi. Film nakręcony, żeby pokazać jak ładnie z ciała ludzkiego tryska krew - a może raczej sączy się. Mnie ten film obrzydził i wkurzył, więc wysiadłam w połowie i dowiedziałam się końcówki od taty, który dotrwał do końca i nie umarł ze śmiechu... ;) stanowczo nie polecam.

A właśnie miałem się za niego zabrać...

EDIT: I tak się zabiorę. Z ciekawości.

ilcattivo13 - 12 Sierpnia 2011, 16:20

"Auta 2" - zdecydowanie najbardziej trzydeowa animacja, jaką moje przekrwione kaprawe oczęta widziały - prawie w każdej scenie widać "grubość", a "zdjęcia" z Włoch są po prostu kapitalne. Do tego fajne nawiązanie do "kultowych" bloczno-wschodnich fur, kilka fajnych kwestii i gagów, bardzo dobry dubbing i siedemset trzy tryliony ton nudy. Byłem na filmie z ostatnimi inwaderami - 9 i 15 lat - i obydwoje ziewali po wyjściu z kina. Mnie na seansie nie udało się zasnąć tylko dlatego, że było za głośno... Za wszystkie wymienione plusy mogę dać 5/10 max.

"Rango" z polskim dubbingiem. Dobrze, że w kinie byłem na wersji oryginalnej z napisami - teraz już wiem, jak bardzo zły dubbing może spier*olić (to najdelikatniejsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy) film. Do rangowego dubbingu dobrano słabych aktorów/lektorów, a głosy tragicznie nie pasowały do postaci - sowi mariachi w wersji "pldub" leżą zakopani kilometr poniżej dna i wodorostów... Zdecydowanie nie oglądać filmu w tej wersji!

Fidel-F2 - 12 Sierpnia 2011, 18:31

Wodzu napisał/a
dalej nie rozumiem fascynacji Titanikiem całego świata
pies drapał Titanica, sama rola DiCaprio bardzo dobra

ilcattivo13 napisał/a
Auta 2 - zdecydowanie najbardziej trzydeowa animacja, jaką moje przekrwione kaprawe oczęta widziały - prawie w każdej scenie widać grubość, a zdjęcia z Włoch są po prostu kapitalne. Do tego fajne nawiązanie do kultowych bloczno-wschodnich fur, kilka fajnych kwestii i gagów, bardzo dobry dubbing i siedemset trzy tryliony ton nudy. Byłem na filmie z ostatnimi inwaderami - 9 i 15 lat - i obydwoje ziewali po wyjściu z kina. Mnie na seansie nie udało się zasnąć tylko dlatego, że było za głośno... Za wszystkie wymienione plusy mogę dać 5/10 max.
nie znasz się a inwadery, zwłaszcza młodszy, muszą być ułomne.
dziko - 12 Sierpnia 2011, 20:42

Zła kobieta (Bad Teacher) - dolna strefa stanów akceptowalnych, raczej szkoda kasy na bilet.
MaW - 12 Sierpnia 2011, 21:20

Miasteczko Pleasantville Z nóg nie zwala, ale da się lubić. Bez żadnych wyrzutów mogę polecić.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group