Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Godzilla - 8 Grudnia 2006, 09:52
Aga, nie łam się, tacy futuryści nie byli źli. Wyczyniali rzeczy przyprawiające o atak dzikiego chichotu. Tylko kurczę, dlaczego udało im się przekonać rzesze artystów, że dziełem sztuki może być cokolwiek - dowolny bełkot, utwór muzyczny na młotek, arkusz blachy i poduszkę-pierduszkę, albo artystyczne g*** zalutowane w puszce?
Witajcie. Ładny dzionek, żeby mi się jeszcze oczy tak bardzo nie kleiły.
mawete - 8 Grudnia 2006, 09:57
Cześć leczę się tym czym sie zatrułem.... Marcin, żyjesz?
Rodion - 8 Grudnia 2006, 09:58
No... Cześć.
Indy - 8 Grudnia 2006, 09:59
Czołgiem
U mnie słonko świeci i jest zimno... mmmmmmmm
Adashi - 8 Grudnia 2006, 10:14
Ahoj!
elam - 8 Grudnia 2006, 10:18
spokoj grabarza, wszystko bedzie dobrze...
Kruk Siwy - 8 Grudnia 2006, 10:21
...w ostateczyn rachunku - z pewnością!
Hm... moja prababcia nie pytała: co się stało? Tylko: Kto umarł? A więc: elam, kto umarł?
elam - 8 Grudnia 2006, 10:25
a nic, to taki optymistyczny poczatek piosenki Elektrycznych gitar, ktora bardzo lubie, nawet przez dlugi czas mialam to w podpisie
to znaczy, ze bedzie dobrze. wbrew pozorom albo, jak mowisz: w ostatecznym rozrachunku.
choc ja zawsze wierze, ze nie w Ostatecznym
jest cieplo, pogodnie, wicher wieje, pelnia ksiezyca mija, pieniazki dostalam, wyspalam sie do 9tej, za lozkiem schowany miod pitny i chrupki bingo na wieczor tylko dla mnie i asiontka, no git
czego i wszystkim innym zycze
Kruk Siwy - 8 Grudnia 2006, 10:30
Daleko do tego miodu... ale nic to i ja nie od macochy na wieczór przy kominku znajdzie się szklanica wina grzanego.
Fajne, że jesteś w optymistycznym nastroju. Odpowiem więc jak gada się na Szmulkach: gront to nie pękać, u dzielnicowego kiepsko u ludzi gites lalunia!
mawete - 8 Grudnia 2006, 10:35
Też bym chciał kominek... miód mam.. Niech te leszcze tak sie nie sadzą, bo pałą po plerach zaliczą.
Kruk Siwy - 8 Grudnia 2006, 10:41
mawete, awansowałeś na dzielnicowego? Hm. Sianowanie panie władzo... no władzuchna kochana my tylko tak po koleżeńśku te flaszkie w bramie rozpijamy. No dobra dobra jak do nas grzecznie to i my także samo. Szaconeczek!
mawete - 8 Grudnia 2006, 10:58
i tam... dzielnicowy to po robocie do mnie na piwo przychodzi Szaconeczek.
Adanedhel - 8 Grudnia 2006, 11:40
Ahoj, szczury lądowe
Adashi - 8 Grudnia 2006, 11:58
Ahoj Adanedhelu, kamracie wilku morski. Nad dokończeniem o ChRL pracuję właśnie, a ładnie się dyskusja rozwinęła, prawda?
Adanedhel - 8 Grudnia 2006, 12:00
Ahoj! Ano, rozwinęła się, ino w niezbyt przez nas przewidzianym kierunku. W każdym razie przeze mnie.
Adashi - 8 Grudnia 2006, 12:02
No cóż, nie można mieć wszystkiego, ale na pewno będzie lepiej, a jak nie to ich zatopimy, hehe!
mawete - 8 Grudnia 2006, 12:05
My Was zatopimy... Viking odpalaj
Last Viking - 8 Grudnia 2006, 12:09
Taaa... jest Panie Bosman
Rodion wciągaj Rogera i napadowywuj
Rodion - 8 Grudnia 2006, 14:14
... - I znów bijatyka, no! Bijatyka! Aż po blady świt...
A może by ich tak wcześniej kartaczami deczko zmiękczyć?
Adashi - 8 Grudnia 2006, 14:29
Ja odpływam zostawiając wasze płonące wraki na pastwę morskich odmętów. Wrócę wieczorem . Chińczycy także.
gorat - 8 Grudnia 2006, 15:07
Oki. Jadę na targi, jak widzę sam będę
gorim1 - 8 Grudnia 2006, 15:18
siemanko
wszystkim
Ellen - 8 Grudnia 2006, 15:20
Proszę nie bić za mocno. Jestem delikatną niewiastą*
Ellen
*Oczywiście - zależy dla kogo ;)
Martva - 8 Grudnia 2006, 15:28
Cześć
Zaraz Cię wyślą tutaj, bo to jest temat powitalny: http://www.science-fictio...topic.php?t=179
Bardzo to logiczne, zaprawdę
A na bicie się przygotuj - IMHO mop na fifce był fajniejszy
Ellen - 8 Grudnia 2006, 15:31
Grrrrr... a już myślałam że mi się upiecze.
Ellen
hjeniu - 8 Grudnia 2006, 16:52
Upiec też się może
Nattfiarill - 8 Grudnia 2006, 18:01
Dobry
Ixolite - 8 Grudnia 2006, 18:09
niedobry
hijo - 8 Grudnia 2006, 18:26
pprzyzwoity wreszcie odespałem wróciłem wczoraj z kieratu położyłem się i spałem ponad 12 godzin. teraz jestem znowu zdatny do życia
Pako - 8 Grudnia 2006, 18:47
Bry.
Prawie z głodu nie umarłem..
Ale nie pozbędziecie się mnie tak łatwo!
|
|
|