To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

nekroskop - 9 Sierpnia 2011, 19:45

Wczoraj obejrzałem SCRE4M bardzo fajnie mi się oglądało ale hit jest taki , że moja żona nie zasnęła na seansie co jej się ostatnio zdarzało nagminnie :-)
Dźyngis Wum - 9 Sierpnia 2011, 22:31

Gratulacje.
Iscariote - 9 Sierpnia 2011, 22:50

Chico i Rita - ładna animacja dobrze oddająca klimat Kuby. Tła momentami naprawdę robią wrażenie. Ale tak poza tym, to jest to prosta historyjka, dość oczywista i wedle schematu. Nie da się uciec od wrażenia, że już skądś się to zna. Więc właściwie film dla fanów samby i podobnych rejonów muzycznych. 5/10 :)
Hubert - 9 Sierpnia 2011, 23:11

New Kids Turbo. Film tak durny i prymitywny, że aż zabawny. Cudownie porypany. :lol:
shenra - 10 Sierpnia 2011, 08:16

El rey de la montaña obiecałam kuzynowi, że napiszę dwa słowa o tym "dziele". Łobrazki miało tak pikne, że reżyser mógłby poprzestać na zrobieniu filmu przyrodniczego. Wstawianie do niego ludzi, którzy próbowali udawać, że znają się na aktorstwie i jakiejkolwiek fabuły było zbędne. To miał być niby survival. No niby survivalowali tam. Główni bohaterowie kompletnie bezemocjonalni. Biegający jak maratończyk facet z przestrzeloną nogą, albo wspinający się na drzewo niczym Tarzan drugi z przestrzelonym ramieniem, to bajki nie dla mnie. Jedynym zaskoczeniem filmu była postać psychopaty. No i pies - grał świetnie, szczególnie końcówkę. :mrgreen:
Lis Rudy - 10 Sierpnia 2011, 09:26

Żelazny Mężczyzna aka Iron Man II :P

Obejrzałem, ale gdyby ktoś się zapytał po co, to nie wiem. Chyba jakiś nadmiar czasu miałem. Już przy pierwszym filmie zastanawiałem się po co powstał, bo i fabuła słabiutka i logiki i sensu głębszego w tym nie było ale popaczyłem bo jako fan komiksów chciałem zobaczyć jak im wyszło. Dwójka mnie zabiła i zrobiła kisiel z musku. Myśli w tym filmie nie było żadnej-Iron Man zachowujący się jak 15 latek, jego ex sekretarka aktorsko na poziomie świeżo ściętego drzewa. M. Rourke jako zły bohater przerysowany do przesady-jako Rosjanin obtatułowany oczywiście na każdy możliwy sposób i zabójczo (dosłownie) sprawny. Brakowało mu tylko butelki wódki w ręku i bezustannego z niej pociągania (no bo wiadomo że rosjanie piją non-stop).
Ostatecznie dobiła mnie scena w której Tony Stark wynajduje nowy typ paliwa do reaktora, wymagający wykorzystania nieistniejącego w przyrodzie pierwiastka-z kilku rur, szklanego pryzmatu i jakiegoś laserka buduje odpowiednią aparaturę do jego wytworzenia. Rach, ciach, błysk i parę zmasakrowanych owym laserem elementów wyposażenia domu później, Tony Stark ma gotowy NOWY (!!!) pierwiastek w ręku. Jest tak genialny że od razu w kształcie umożliwiającym włożenie go do swojego nasercoweg reaktorka.
Jedyne sceny które się jeszcze bronią to finałowe sceny walki z robotami bojowymi-ogląda się je dość przyjemnie, nie myśląc za dużo bo przy tym filmie to szkodzi.

12 latkom pewnie się podobał. Dorośli niech oglądają na własne ryzko.

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 09:32

Fight Club / Podziemny krąg W końcu zobaczyłem. Bardzo bardzo. Nie będę się rozpisywał bo wszyscy i tak wiedzą.
Dunadan - 10 Sierpnia 2011, 11:16

Lis Rudy napisał/a
Obejrzałem, ale gdyby ktoś się zapytał po co, to nie wiem.

Ja też nie wiem... czego ty oczekiwałeś po tym filmie?... serio się pytam. Gdzie ty widzisz te tony nielogiki i braku sensu? Z tym pierwiastkiem to się nieco czepiasz, to fantastyka jest... chyba nie kumasz do końca tego pojęcia ;)

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 11:17

Dunadan napisał/a
Z tym pierwiastkiem to się nieco czepiasz, to fantastyka jest... chyba nie kumasz do końca tego pojęcia
nie zaczynaj po raz kolejny
Iscariote - 10 Sierpnia 2011, 11:34

Ale Dunadan ma rację. To ekranizacja komiksu z uniwersum, gdzie istnieje cała kupa mutantów w tym człowiek pająk strzelający pajęczyną z dłoni i chodzący po ścianach, a do tego bóg z Asgardu, Thor w pewnym momencie staje się prezydentem USA. Więc czemu Tony Stark chałupniczo nie mógłby sobie machnąć nowego pierwiastka? :wink:
shenra - 10 Sierpnia 2011, 11:41

Iscariote napisał/a
Więc czemu Tony Stark chałupniczo nie mógłby sobie machnąć nowego pierwiastka?
Obłędnie to brzmi. :mrgreen:
Lis Rudy - 10 Sierpnia 2011, 12:10

Iscariote napisał/a
czemu Tony Stark chałupniczo nie mógłby sobie machnąć nowego pierwiastka?


Ja łapię konwencję komiksu, ale dla mnie skonstruowanie/wyprodukowanie nowego pierwiastka w podziurawionym młotem pneumatycznym domu, za pomocą kilkunastu rur fi 250mm, jakiegoś pryzmaciku i lasera jest zwyczajnie durne.
Bo zakładając że da radę wyprodukować, to czego w takim razie weźmie potrzebne atomy niezbędne do stworzenia tego czegoś nowego ? Musiałby je skądś (???) uzyskać. Toż nawet bimber pędząc, nie nalewasz do bańki samej wody tylko dodajesz potrzebne składniki, wiedząc że po skończonej fermentacji przemienią się one w zacier. A Tony założył na rurę kryzę hudrauliczną, użył żabki do sterowania zwierciadłem, skierował laser na pryzmat i sruuu, już ma nowy pierwiastek. Od razu w formie pastylki gotowej do włożenia w komorę reaktora na klacie. Skąd on się wziął? Kapcie spalił ?
Gupie ? Gupie.

To już łatwiej mi idzie łyknąć X-Menów czy Batmana. ;P:

Iscariote napisał/a
istnieje cała kupa mutantów w tym człowiek pająk strzelający pajęczyną z dłoni i chodzący po ścianach


No i to jest OK, bo umiejętność łażenia po ścianach i sufitach Peter Parker uzyskał przez użarcie go przez jakiegoś zmutowanego pająka. To mnie przekonuje. A strzela pajęczyną bo ją sobie sam zrobił w laboratorium i nosi w pojemniku na nadgarstku. Ludzie przeważnie nie strzelają żadnymi płynami. A przynajmniej dzięki żadnemu z nich nie potrafią dyndać się na ścianach wieżowców :mrgreen:

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 12:13

Lis Rudy napisał/a
to czego w takim razie weźmie potrzebne atomy niezbędne do stworzenia tego czegoś nowego ? Musiałby je skądś (???) uzyskać.
wiem o co Ci chodzi ale to nie jest argument
Lis Rudy - 10 Sierpnia 2011, 12:15

Fidel-F2 napisał/a
ale to nie jest argument


Fidel-F2, :?:

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 12:21

materia, antymateria, takie tam, można znaleźć nawet w doskonałej próżni, a być moze on wie jeszcze coś więcej czego my nie wiemy
Lis Rudy - 10 Sierpnia 2011, 12:26

Fidel-F2 napisał/a
być moze on wie jeszcze coś więcej czego my nie wiemy


Na potrzeby tej dyskusji przyjmę to założenie, ale zdajesz sobie sprawę że tak można wytłumaczyć wszystko ? A akurat Iron Man nie bazuje na cudach tylko nauce i technice...

Ale niech tam.

Fidel-F2 napisał/a
antymateria, takie tam, można znaleźć nawet w doskonałej próżni


Podobne Szwajcarzy w Cernie mają gram antymaterii. Ciekaw jestem w czym go trzymają???

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 12:28

Lis Rudy napisał/a
ale zdajesz sobie sprawę że tak można wytłumaczyć wszystko ?
dlatego nie masz argumentów

Lis Rudy napisał/a
Ciekaw jestem w czym go trzymają???
w polu magnetycznym najpewniej
Lis Rudy - 10 Sierpnia 2011, 12:41

Fidel-F2 napisał/a
Lis Rudy napisał/a:
ale zdajesz sobie sprawę że tak można wytłumaczyć wszystko ?
dlatego nie masz argumentów


Fidel-F2 napisał/a
moze on wie jeszcze coś więcej czego my nie wiemy


ty też :)

Nie, no...
Tak możemy się Fidelu boksować w nieskończoność. Może remis ?

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 12:42

Lis Rudy napisał/a
ty też
ja nie muszę

spoko, ja też mam te filmy za durne i dwójki nie zamierzam oglądać

Hubert - 10 Sierpnia 2011, 13:28

Lis Rudy napisał/a
Brakowało mu tylko butelki wódki w ręku i bezustannego z niej pociągania (no bo wiadomo że rosjanie piją non-stop).


To się nazywa złamanie konwencji. :mrgreen:

Martva - 10 Sierpnia 2011, 13:55

Lis Rudy napisał/a
Ludzie przeważnie nie strzelają żadnymi płynami.


Oj, Skitlessami nie strzelają, jak już.

Obejrzane: 'Fish tank', do zapomnienia od razu, podobnie jak kilka miesięcy temu 'Harry Brown'; jakoś mi nie wchodzą filmy o złej i zepsutej młodzieży ani jej pogromcach. Nudzę się i nie lubię bohaterów. Potrzebuję kilkuodcinkowej xenowo-supernaturalsowej odtrutki, a potem czeka na mnie animacja o sowach której tytułu nie pamiętam. Ale wiecie o co chodzi.

Iscariote - 10 Sierpnia 2011, 14:02

Martva napisał/a
'Fish tank', do zapomnienia od razu, podobnie jak kilka miesięcy temu 'Harry Brown'; jakoś mi nie wchodzą filmy o złej i zepsutej młodzieży ani jej pogromcach.
O zepsutej młodzieży też mi nie wchodzą. Ale Harry Brown w moim odczuciu nie jest filmem o gromieniu młodocianych bandytów, a o bezradności starego człowieka we współczesnym, nieprzyjaznym, momentami wręcz brutalnym świecie. Pokazane owszem, trochę na opak, bo nie z każdego dziadka jest taki Rambo, ale żeby film się dobrze oglądało i trafił do szerszej widowni, to musi się coś dziać. :) A Gran Torino widziałaś? Właściwie bardzo podobne filmy.
Martva - 10 Sierpnia 2011, 14:09

Gran Torino widziałam wcześniej i podobał mi się bardzo. A z Harrym się jakoś nie polubiłam ani trochę, nijak nie wiem dlaczego tak wyszło :)
merula - 10 Sierpnia 2011, 15:02

wzięło mnie na zapoznanie się ze specyficzną klasyką i wrażenie mam przede wszystkim takie: teraz to by takie w kinie nie przeszło. a pomysł, w swym absurdzie i na przewrotny sposób ciekawy...

Spoiler:

Unicorn - 10 Sierpnia 2011, 16:15

o sowach? Strażnicy z sowiego królestwa? :P
Nawet miłe w odbiorze ;)

Dunadan - 10 Sierpnia 2011, 20:23

Fidel-F2 napisał/a

nie zaczynaj po raz kolejny

Wybacz, nie kumam, mam kiepską pamięć do pierdół :P chyba, że masz na myśli że nie chcesz znów prowadzić dyskusji "w fantastyce wszystko jest możliwe" - ale to nie ja zacząłem, to Lis Rudy pierwszy się czepił ;P:

Fidel-F2 - 10 Sierpnia 2011, 20:43

Dunadan napisał/a
to Lis Rudy pierwszy się czepił
tru
merula - 10 Sierpnia 2011, 20:50

Basen. chyba jestem niedostatecznie inteligentna, bo jakoś nie zrozumiałam puenty. a film całkiem, całkiem, czuje się w nim ten angielski chłód "na wyjeździe" i klimat niedopowiedzenia.
Iscariote - 10 Sierpnia 2011, 20:51

Horda / La Horde - nie dałem rady do końca. Grupka policjantów z vendettą wchodzi do budynku, w którym rezyduje jakiś gang z oczywiście wykrzyczanym, ciemnoskórym przywódcą ala Somalia. Policjanci dostają wpierdziel, a potem okazuje się, że po budynku grasują zombie i zaczyna się jatka. Słabe pod każdym względem moim zdaniem.
Dunadan - 10 Sierpnia 2011, 22:15

Unicorn napisał/a
o sowach? Strażnicy z sowiego królestwa? :P
Nawet miłe w odbiorze ;)

To naprawdę niezła animacja... wizualnie powala. Byłem w szoku jak twórcy odwzorowali prawdziwe sowy - niesamowita precyzja! sposób, loty, ubarwienie, behawioryzm, nawet elementy biologii... fabularnie to takie tam, wiadomo, nic skomplikowanego. Warto obejrzeć.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group