To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Ozzborn - 3 Sierpnia 2011, 19:33

ilcattivo13, to znaczy, że Krod mi się spodoba. Już czeka na swoją kolej :mrgreen:

A tymczasem:
Clerks - wreszcie nastąpiła koniunkcja chęci i fizycznego posiadania filmu. Rewelacja. Film oparty na dialogach. Kevin Smith to chyba drugi po Tarantino człowiek, który bierze całą popkulturę, wrzuca do miksera z porąbanym humorem i wychodzą rzeczy dziwne... ale jakże piękne w swej obrzydliwości ;P: No i jest zdecydowanie bardziej nerdem niż QT. 8/10 bo też jestem nerdem ;P:

Daybreakers - dobra przyznać się kto tu mówił, że całkiem znośny ten film? :roll: Proszę mi oddać 2h z życia.
Bosze jaka kupa. Nie dość, że znowu mamy upupianie wizerunku wampirów (których wystarczająco nie lubię i bez tego) to jeszcze nuuuuudy i nietrzymające się kupy pomysły. Jedyne co było spoko to pomysł na odwrócenie ról w społeczeństwie, ale zdecydowanie na poważnie się nie sprawdził. Może gdyby to była komedia... albo chociaż łądna aktorka, ale nie. No to nie. 1/10

ilcattivo13 - 3 Sierpnia 2011, 21:01

Ozzborn - "Krod..." jest duuużo delikatniejszy i subtelniejszy :wink:

******************

"Super" - bardzo dobry film. Dużo lepszy od "Kick Ass". 8,5/10

Matrim - 3 Sierpnia 2011, 21:21

ilcattivo13 napisał/a
Your Highness - sick f**k! Nie sądziłem, że obejrzę coś jeszcze bardziej kretyńskiego i zboczonego

Ej, no nie wierzę. Przecież aż tak zboczony nie jest. Kretyński owszem, ale to takie kretyństwo zamierzone, które sprawia, że się mówi "nie, już nie oglądam, bo to głupie... ale ciekawe co dalej wymyślą" ;)

A o SUPER już pisałem, że dobry, ale też diametralnie różny od Kick-Assa.

ilcattivo13 - 3 Sierpnia 2011, 22:25

Matrim napisał/a
A o SUPER już pisałem, że dobry, ale też diametralnie różny od Kick-Assa.


i dlatego ja już nic nie mogę na ten temat napisać? :wink:

Co do "YH" - jeśli dla Ciebie chodzenie z "
Spoiler:
" na klacie nie jest zboczone, to wolę nie wiedzieć, co jest ;P:

Matrim - 3 Sierpnia 2011, 22:34

ilcattivo13, e nie, możesz i powinieneś, chodziło mi o to, że miałem podobne odczucia. To dobry film jest, ale różny od KA i ja bym się nie zdecydował ich porównać, bo choć założenie podobne, to poetyka zupełnie inna.

ilcattivo13 napisał/a
to wolę nie wiedzieć, co jest ;P:

Nie ruszyło mnie to jakoś znacznie, ale mam widocznie duży margines tolerancji na szokowanie :) Był, chodził z *** na klacie, i tyle. A jak chciał:
Spoiler:

Dunadan - 3 Sierpnia 2011, 23:02

Hm, ja właśnie tych waszych zachwytów nad Super nie kumam... nie mam nic przeciw temu filmowi, niezły jest ale... brakuje mu czegoś, jakiegoś takiego określenia. Kick-ass szokował swoimi kontrastami których w Super niby było nieco ale... no nie wiem, jakoś mnie to aż tak nie przekonało. Kick-ass dużo bardziej efekciarski, może dlatego mi się podobał. Pod względem fabularnym filmy nie wiele się wg. mnie różniły. Bo niby w czym?
Fidel-F2 - 4 Sierpnia 2011, 05:41

Ozzborn napisał/a
Bosze jaka kupa.
sam jesteś kupa
Matrim - 4 Sierpnia 2011, 08:42

Dunadan napisał/a
Pod względem fabularnym filmy nie wiele się wg. mnie różniły. Bo niby w czym?

Ja, wcześniej napisał/a
bo choć założenie podobne, to poetyka zupełnie inna.


To według mnie zasadnicza różnica. Kick-Ass jest natury swojej filmem pozytywnym, opowiada o nastolatku, który przełamuje kompleksy itepe. Typowa holywoodzka produkcja z obowiązkowym szczęśliwym zakończeniem, mnóstwem gagów i nieprawdopodobnych sytuacji (nadzwyczaj wyszkolona Hit-Girl, na przykład).

Super jest ponurym filmem o tym, dokąd może się posunąć zdesperowany człowiek, błędnie przekonany o swojej sile, utwierdzany w tym przez swoje otoczenie, na dodatek przekonany o misji dla Wyższej Instancji. Sytuację z Super jestem sobie w stanie wyobrazić w przeciętnym amerykańskim (lub nawet polskim) miasteczku; historia Kick-Assa jest bardziej komiksowa i mniej prawdopodobna.

dalambert - 4 Sierpnia 2011, 08:46

Harry Potter i insygnia i to w 3D,
Nic rewelacyjnego, a cała końcówka tak potwornie holywódzko-rozpieprzowa, że az nudna do bólu- w sumie jakieś 5/10 - góra, ale trzeba było :wink:

ilcattivo13 - 4 Sierpnia 2011, 09:51

Matrim - Fabious na ten przykład obcinał głowy i je jako trofeum :wink:

Co do "Super" - zgadzam siew pełni. W przeciwieństwie do "Kick Ass" jest prawdziwy i realistyczny do bólu. I może dlatego bardziej do mnie trafił.

A tak odnośnie rzeczy, które mogą Cię zaszokować/zniesmaczyć - oglądałeś "Gruz 200"?

Matrim - 4 Sierpnia 2011, 10:14

ilcattivo13 napisał/a
Fabious na ten przykład obcinał głowy i je jako trofeum :wink:

Ale miał konia i przybocznych. Wyobrażasz sobie, żeby Courtney na tych wątłych barkach dźwigał wielki rogaty łeb? ;)

ilcattivo13 napisał/a
oglądałeś Gruz 200?

Nie, nie oglądałem.

shenra - 4 Sierpnia 2011, 10:30

Ultraviolet fajna Mila i nic poza tym.
Ozzborn - 4 Sierpnia 2011, 10:52

Fidel-F2 napisał/a
Ozzborn napisał/a:
Bosze jaka kupa.
sam jesteś kupa

no to mamy winnego! oddawaj moje 2h! :twisted:

ilcattivo13 - 4 Sierpnia 2011, 10:54

Matrim napisał/a
ilcattivo13 napisał/a
oglądałeś Gruz 200?

Nie, nie oglądałem.


No to obejrzyj. Zobaczymy, co powiesz.

I tak, wyobrażam sobie :wink:

Matrim - 4 Sierpnia 2011, 10:58

ilcattivo13 napisał/a
No to obejrzyj. Zobaczymy, co powiesz.

Chyba widzę do czego dążysz, po krótkim riserczu :) Czym innym dla mnie jest szokowanie *** na szyi, a czym innym pokazywanie jak zdegenerowanym zwierzęciem może być człowiek. To pierwsze jest obleśne, ale niegroźne, to drugie straszne. To pierwsze mnie nie rusza, to drugie tak, bo to pierwsze raczej mnie nie spotka, a to drugie "może".

ilcattivo13 - 4 Sierpnia 2011, 15:21

o.k. :wink:
ilcattivo13 - 4 Sierpnia 2011, 21:18

<pozwalam sobie napisać nowego posta, coby się nie mąciło czytającym :wink: >

"Tożsamość" - porządny thriller z Liamem Neesonem i Diane Kruger w roli głównej... Tam gdzie trzeba w napięciu trzymał, tam gdzie trzeba dawał odpocząć rękom (mogłem puścić ściskane z nerwów poręcze fotela) ;P:

Mam parę zastrzeżeń co do rozwoju akcji i sensowności postępowania bohaterów, ale i tak film zasługuje na mocne 8/10

Fidel-F2 - 5 Sierpnia 2011, 00:50

Szkoła zgorszenia / Assassination of a High School President Afera kryminalna w anturażu licealnym. Zaczyna się niewinnie ale z każdą kolejną sceną i z każdym zakrętem akcja nabiera powagi, rozpędu i znaczenia. Dla mocniej zainteresowanych - można szukać stylizacji na aferę Watergate. Dobra rola głównego bohatera Reece Thompsona, lekko kuriozalna Bruca Willisa i interesująca cycków Mischy Barton*. Pragnę również zaznaczyć, że w filmie grają również inne części ciała Mischy oraz jej kraciasta spódniczka do połowy uda (no może trochę wyżej). Biustonosz też grał (choć krótko). Jakieś inne elementy jej garderoby też grały. Mundurek szkolny na przykład. I suknia balowa. Też krótka. Ozzborn, fajny film, mówię Ci.

*dla uniknięcia nieporozumień i ciągania mnie po sądach w celu odebrania utraconego czasu informuję, że wedle najnowszych badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców jakakolwiek rola cycków Mischy Barton może być określana jako interesująca.

Ozzborn - 5 Sierpnia 2011, 01:28

No po takiej rekomendacji chyba się skuszę :mrgreen:
Chal-Chenet - 5 Sierpnia 2011, 08:18

Telefon
Dobry, dosyć kameralny thriller. Widziałem go już kiedyś, ale dostatecznie dawno, by ponownie cieszyć się z seansu.
Niezła rola Farrella, wciągająca i momentami zaskakująca historia.
7/10

Fidel-F2 - 5 Sierpnia 2011, 08:21

Świetlik / Junebug Dramat obyczajowy bez specjalnej akcji. Przy biznesowej okazji para odwiedza rodzinę jednego z nich mieszkającą na klasycznej amerykańskiej prowincji. Film w zasadzie składa sie z opisu ludzi i ich relacji. Początkowo widzimy stereotypowe, łatwe do zaszufladkowania postaci i robimy to odruchowo bo wszystko pasuje, z czasem jednak, powoli przewartościowujemy nasze oceny które stają się bardzo niejednoznaczne bo inne nie mogą być a nasza początkowa skłonność do etykietek zostaje skarcona. Bardzo dobry film.
shenra - 5 Sierpnia 2011, 09:02

Your Highness rozczarowanam nieco, bo ktoś upalił się trawą, wpadł na fajny pomysł, wrzucił kilka dowcipów i skopał całość. Faktycznie najciekawsze fragmenty są w trailerze. Duża szkoda. Chociaż akcja z minotaurem miodzio.

Conan Barbarzyńca - ech. Arnold nie powinien się śmiać, to jest przerażające.

ilcattivo13 - 5 Sierpnia 2011, 17:49

"Zakazane królestwo" ("The Forbidden Kingdom") - Jackie Chan i Jet Li znowu razem :D Film fajny, mimo że ździebko amierikańsko naiwniacki. 7,5/10 A-ha. Jackie w dalszym ciągu rządzi ;P:
Fidel-F2 - 6 Sierpnia 2011, 09:45

88 minut / 88 Minutes Standardowy thriller, fabuła lekko wydumana, akcja pod lekkim napięciem. Nic specjalnego. Pacino dobry. Dla fanów gatunku, pozostali mogą zobaczyć bez przykrości. Dla Ozzborna Alicia Witt.
shenra - 6 Sierpnia 2011, 10:29

X-man first class fajne, aczkolwiek spodziewałam się ciekawszych mutantów. Bacon genialny.
Ozzborn - 6 Sierpnia 2011, 11:00

Fidel-F2, zguglałem - zdecydowanie dla Ozzborna. :mrgreen: Ale ruda! Zawsze Cię lubiłem, ale ostatnio jeszcze plusujesz formą recenzji :mrgreen:
shenra - 6 Sierpnia 2011, 11:01

Ozzborn, :mrgreen: :mrgreen: do usług :mrgreen: (o ile to było do mła, a jak nie to daj się połechtać mojemu ego) :mrgreen:
Ozzborn - 6 Sierpnia 2011, 11:04

shenra, no oczywiście :mrgreen:
Chal-Chenet - 6 Sierpnia 2011, 16:33

shenra napisał/a

X-man first class fajne, aczkolwiek spodziewałam się ciekawszych mutantów. Bacon genialny.

Czekałem na tę opinię, ciekawy byłem czy moja polecanka Cię nie zawiedzie. Dobrze, że tak się nie stało. ;)

gorbash - 6 Sierpnia 2011, 16:39

shenra napisał/a
Bacon genialny.

Genialny to był Logan :D



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group