To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

shenra - 30 Lipca 2011, 06:50

Needle motyw voodoo pudełka dobry, ale za to oklepany motyw zemsty. Szkoda, bo film miał potencjał.

Conan Niszczyciel tego filmu nie powinny oglądać dzieci powyżej 10 roku życia :mrgreen: Mimo wszystko się dobrze bawiłam, bo kto nie lubi Conana :mrgreen:

Ziemniak - 30 Lipca 2011, 08:25

shenra napisał/a

Conan Niszczyciel tego filmu nie powinny oglądać dzieci powyżej 10 roku życia


Bluźnisz kobieto :twisted:

Adon - 30 Lipca 2011, 16:41

Obejrzałem "Polowanie na czarownice". Spodziewałem się bardzo złego filmu, a prócz paru idiotyzmów i Cage'a było nienajgorzej. Może za dużo piwa?
Matrim - 30 Lipca 2011, 22:01

X-Men: First Class

Przyjemne. Z racji czasu akcji dość "bondowskie", zarówno w formie jak i treści, co akurat mnie nie przeszkadza (końcowe napisy też w odpowiednim stylu, szkoda, że nie były w czołówce). Nieźli aktorzy,
Spoiler:
, ogólnie niezły seans. Ciekawe, czy pociągną ten motyw z "początkami"...

Edit: tylko nawias.

Taselchof - 30 Lipca 2011, 22:14

zdecydowanie jego najlepsza rola ze wszystkich X menowskich filmów :P
Chal-Chenet - 31 Lipca 2011, 00:55

Rango
Przyjemne i lekkie.
6/10

Dead Silence
Słabe, z bardzo drewnianym aktorstwem.
3/10

Ozzborn - 31 Lipca 2011, 10:04

Uczeń Czarodzieja - klasyczna opowiastka z bardzo fajnymi efektami magicznymi. + Monica Belucci i ta mała blondi co przez chwilę myślałem, że ze Zmierzchu. :P Ciśnie Disnejem na milę ale fajna rozrywka na wieczór. 6,75/10

I niestety drogą wyżej wspomnianego skojarzenia ze Zmierzchem, kumpel wystosował szalną propozycję: "Ej obejrzyjmy to! Zobaczmy czy jest takie słabe..." Było. :shock: O matkobosko jaaaki żal... aż dam w spoilera:
Spoiler:

Jedyną korzyścią z obejrzenia tego filmu było dla mnie poczucie, że skoro masy jarają się czymś takim to ja bez wątpienia jestem wyższą kategorią człowieka :lol: Za zabranie mi 2h godzin życia, których już nie odzyskam: -2/10

Jaden Kast - 31 Lipca 2011, 10:50

Ozzborne, jakkolwiek tragicznym filmem jest Zmierzch, to trzeba mu przyznać dwa plusy: za niektóre ujęcia i muzykę.
Ozzborn - 31 Lipca 2011, 11:45

Tam naprawdę nie ma "e" :roll: :wink:
Co do muzyki to fakt - sałdtrak udany... chociaż to, bo co do scen to moim zdaniem nie ma się czym zachwycać - wampirze moce wyglądały strasznie sztucznie - szczególnie to skakanie po drzewach :roll:

Nitj'sefni - 31 Lipca 2011, 16:23

Shutter Island - Film w pewnym stopniu podobny do "Incepcji". Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku nie do końca wiadomo jaką wersję zakończenia przyjąć za prawdziwą (chociaż u Nolana mam większe wątpliwości), no i DiCaprio opętany wizjami i sennymi koszmarami, co wychodzi mu naprawdę nieźle. Reszta aktorów też się spisała, a reżyser potrafił stworzyć niesamowity klimat, trzymający widza w napięciu do samego końca. Bardzo dobre kino.
Unicorn - 31 Lipca 2011, 16:33

Mi się Shutter Island nie podobał... znudziłam się na niem, choć trzeba mu przyznać, że zakończenie ciekawe. Ale ja nie lubię takich filmów... więc to może moja wina ;)

Paragraf 78 - rosyjska produkcja. Nie oglądajcie - nędzna podróba Resident Evil... jedyne co warte do zobaczenia w tym filmie to jedna walka między wielkim łysym facetem a małym i sprytnym murzynem... Bardzo ładnie nakręcona walka na pistolety i kopniaki ;)
Poza tym - film do bani.

Dunadan - 31 Lipca 2011, 17:22

Ziemniak napisał/a
shenra napisał/a

Conan Niszczyciel tego filmu nie powinny oglądać dzieci powyżej 10 roku życia


Bluźnisz kobieto :twisted:

:twisted:

Unicorn - 31 Lipca 2011, 19:58

Ja uwielbiam Conana! :)
nureczka - 31 Lipca 2011, 20:32

Unicorn napisał/a
Ja uwielbiam Conana! :)

Ja też.

Memento - 31 Lipca 2011, 21:40

Nazbierało się troszkę przez łyk ęd:

Session 9 - grupa kumpli-budowlańców ma w ciągu tygodnia oczyścić z azbestu opuszczony szpital psychiatryczny. Budynek jest ogromny i zagracony, jeden z pracowników znajduje pudło z taśmami szpulowymi, na których są zapisane sesje terapeutyczne Mary Hobbes, cierpiącej na rozszczepienie osobowości. Wspomniany pracownik najwięcej uwagi poświęca tytułowej dziewiątej sesji.
Być może taki opis nie robi wrażenia i średnio zachęca do obejrzenia, ale film szczerze polecam. Mocno pokręcony, trochę surrealistyczny, bardzo sprawnie i konsekwentnie opowiedziany. To thriller psychologiczny, choć znalazła się tu cudna sekwencja rodem z rasowego horroru, gdy inny z pracowników wydłubuje cegłę ze ściany, a ze szpary sypią się stuletnie srebrne monety. Po chwili kamera filmuje szparę po drugiej stronie ściany i oddala się od dziury, pokazując... Brr.
And where do you live, Simon?
I live in the weak and the wounded...

9/10. A David Caruso, zanim utknął w CSI: Miami, potrafił wcale nieźle grać.
The Rite - duży plus za kopniaka wymierzonego filmowi The Exorcist :mrgreen: ale poza tym, mułem i Anthonym Hopkinsem - dziesiąta woda po kisielu. 5/10.
Blood Diamond - film trwa ponad dwie godziny, ale nie nudzi nawet przez minutę. Do The Last King Of Scotland trochę mu brakuje, ale to wciąż mocne i trochę przygnębiające kino sensacyjne. This is Africa. 9/10.
Priest - był jakiś tam pomysł, ale za scenariusz należą się twórcom baty. Da się obejrzeć. 6/10, bo to fajna przeciwwaga dla Tłajlajt.

Matrim - 31 Lipca 2011, 21:53

Memento napisał/a
Blood Diamond (...). Do The Last King Of Scotland trochę mu brakuje

Ale to są przecież dwa różne filmy.

Memento - 31 Lipca 2011, 22:22

Chodziło mi o to, że w obu filmach główny bohater jest stawiany w podobnie trudnej sytuacji i musi podejmować podobnie trudne decyzje. Akcja obu filmów też rozgrywa się w Afryce, i w obu są poruszane kwestie polityczne.
Matrim - 31 Lipca 2011, 22:26

Memento, no właśnie ta "sytuacja" jest moim zdaniem znacząco różna, bo i bohaterowie obu filmów są różni. Bardzo nawet. Jedynie ta Afryka może być wspólnym mianownikiem, ale tak to i Hotel Rwanda wrzućmy do równania :)
Iscariote - 31 Lipca 2011, 23:18

Jaden Kast napisał/a
Ozzborne, jakkolwiek tragicznym filmem jest Zmierzch, to trzeba mu przyznać dwa plusy: za niektóre ujęcia i muzykę.
Tak, ujęcia widoczków bardzo ładne.
Chal-Chenet - 31 Lipca 2011, 23:25

Przypomniałem sobie Trainspotting.
Wciąż 8/10

Ozzborn - 1 Sierpnia 2011, 00:43

Clash of the Titans - straszna kiszka, połebkowe potraktowanie mitologii, niektóre akcje jak np. niejakie Djiny zupeeełnie z do.opy, i nawet dekoracje jakieś takie kiczowate. Oprócz paru fajnych efektów i mojej najnowszej miłości, Gemmy Arterton :mrgreen: nic w tym filmie nie ma. 2/10

PS. zabawny przypadek, bo do śniadania oglądaliśmy odcinek Family Guya, w którym nabijali się z tej mechanicznej sowy... okazuje się, że w oryginalnym filmie z lat 80 sowa odgrywała istotną rolę fabularną. :P

Unicorn - 1 Sierpnia 2011, 12:16

oo tak Sowa!! Jak wyszłam z kina to nie mogłam uwierzyć w tą scenę! WTF? O co chodzi z tą sową?? Potem się dowiedziałam, że w tym wcześniejszym filmie była taka... eh... Niemniej za pierwszym razem jak oglądałam film w kinie strasznie mi się nie podobał, ale potem obejrzałam sobie drugi raz w domu i można obejrzeć. Nic wielkiego...
Mnie tam wkurza Sam Worthington, który gra jakby "na siłę" ;)

Iscariote - 1 Sierpnia 2011, 12:22

oh, sowa jest genialna.
Nazywa się Bubo.
Jak ktoś nie widział tego filmiku o niej, to polecam: http://www.youtube.com/watch?v=5Z8RcMykClQ

Chal-Chenet - 1 Sierpnia 2011, 23:04

X-Men: First Class
Bardzo dobry film. Seria o mutantach nigdy nie zeszła poniżej pewnego poziomu, a tym razem jest to jedna z jej najlepszych odsłon.
Aktorsko może nie wszyscy są idealnie dopasowani, nie do końca pasował mi np. McAvoy jako Xavier, jakiś taki mdły. Pozytywnie wypada za to negatywny. Bacon w roli Sebastiana Shawa jest bardzo przekonujący, szkoda, że dosyć rzadko się na ekranie pojawia. Z drugiej strony mógłby ukraść show dobrym mutantom... Podobał mi się też Fassbender jako Magneto, ładnie oddaje motywację i uczucia swojego bohatera.
Akcja generalnie nie pozwala się nudzić i tak jak zazwyczaj nie przepadam specjalnie za prequelami, jako typowymi filmami mającymi ciągnąć siano od widza i podtrzymywać zainteresowanie danym produktem, tak tym razem kompletnie mi to nie przeszkadzało. Było bowiem porywająco.

W mojej prywatnej X-Klasyfikacji, "Pierwsza Klasa" ląduje na zaszczytnym drugim miejscu, zaraz za X2. Nieznacznie wyprzedza w tej chwili bardzo dobrą jedynkę, dobrą trójkę i dosyć dobrego "Wolverine'a".
8,5/10

shenra - 3 Sierpnia 2011, 10:47

Chal-Chenet, to super, bo zamierzam dzisiaj obejrzeć.

Pathfinder po raz drugi, bo mi się zapomniało, że poza ładnymi obrazkami tam nic nie ma. No może trochę nagiej, męskiej klaty.

Priest strasznie to się nad tym filmem znęcać nie będę, bo nie oglądało się tak tragicznie. Bez rewelacji w żadnym aspekcie, ale nie było dramatu.

Krzyk 4 wtórne, wtórne, wtórne. Blech.

Magnis - 3 Sierpnia 2011, 10:56

Tylko jeden - kino akcji w oprawie science-fiction, które oglądało się przyjemnie.Ocena 6,5/10
Chal-Chenet - 3 Sierpnia 2011, 11:00

shenra napisał/a

Priest strasznie to się nad tym filmem znęcać nie będę, bo nie oglądało się tak tragicznie. Bez rewelacji w żadnym aspekcie, ale nie było dramatu.

To w sumie dosyć dobrze, zamierzam niedługo obejrzeć, a tyle się złego o tym nasłuchałem, że miałem spore wątpliwości. Jak mówisz, ze nie taki tragiczny, to gites. :)

shenra - 3 Sierpnia 2011, 11:10

No, bo w sumie fajnie się dziabią, ale fabuła do przewidzenia. Obrazki też całkiem ładne, więc dramatu nie było.
joe_cool - 3 Sierpnia 2011, 13:04

W ramach Nowych Horyzontów:

Rozstanie - bardzo dobry film i też bardzo smutny. O życiu. Naprawdę warto obejrzeć.

Melancholia - mam mieszane uczucia. Nie jest to film zły, nawet wręcz powiem, że dobry, ale nie wiem. Mam mieszane uczucia. Ale i tak warto obejrzeć.

Przenicowany świat cz. 1 i 2 - o matko :mrgreen: Dla miłośników gatunku (czyli dla nas tutaj na forum ;) ). Było wiele cheesy momentów, zwłaszcza jeśli chodzi o wątek uczuciowy. Ale ogólnie dosyć wierna ekranizacja. I niezła scenografia, widać, że sporo kasy na to poszło. Główny bohater mi akurat pasował - musiał taki być, żeby było widać jaskrawą różnicę między nim a tubylcami. Szkoda, że dali tę a' la Matriksową bijatykę na końcu, bo trochę przyćmiła moment ukazania przemiany wewnętrznej bohatera ;)

ilcattivo13 - 3 Sierpnia 2011, 17:21

"Your Highness" - sick f**k! Nie sądziłem, że obejrzę coś jeszcze bardziej kretyńskiego i zboczonego niż "Krod Mandoon and the Flaming Sword of Fire", a jednak...

Enyłej, za to, że po raz kolejny mogłem zobaczyć moją ukochaną Zooey Deschanel, daję (Edit: aż) 6,5/10.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group