To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Godzilla - 2 Października 2009, 16:33

Ile razy pytam, skąd mają moje dane, odpowiadają że z książki telefonicznej. Na pytanie "czy pani Ł.?" zacznę odpowiadać "Zakład Usług Komunalnych Ostatnia Posługa, czym mogę służyć". Albo coś takiego.
shenra - 2 Października 2009, 16:36

Godzilla, spróbować możesz :mrgreen:
Kruk Siwy - 2 Października 2009, 17:23

Wypróbowane. Zadzwonią jeszcze raz.
Martva - 2 Października 2009, 17:47

To pościel jest? Może trzeba powiedzieć że się sypia w trumnie wybitej aksamitem ;P:

Moja mama jak dzwonią np z Telekomunikacji i pytają o nią, z kamienną twarzą odpowiada 'nie ma jej, wyjechała do Anglii, wróci za miesiąc'. Bo jej się gadać nie chce.

Ziuta - 2 Października 2009, 18:40

Siostra mówi, że jest niepełnoletnia i że nikogo nie ma w domu.
Ciekawe jak długo będę się nabierać :mrgreen:

illianna - 2 Października 2009, 18:40

shenra napisał/a
Ontopicznie wkurza mnie to, że cykliniarka wrrrczy i prąd wybija. :evil:
długi ten remont, a kiedy przyjdziemy podziwiać efekty? :D
shenra - 2 Października 2009, 18:58

illianna, jeszcze trochę, ale pomyślę o tym. Chodź w sumie nie ma co podziwiać, to tylko jedno pomieszczenie :wink:
Godzilla - 2 Października 2009, 22:38

Mój tata ostatnio jak dostał taki telefon, obsypał z miejsca dzwoniącą osóbkę komplementami i błogosławieństwami, radośnie i ze szczerego serca. Po drugiej stronie zapadła głucha cisza... :mrgreen:
Witchma - 3 Października 2009, 07:56

Nie zdecydowałam się wczoraj na prześliczne buciki, a akurat był rozmiar 36 i założę się, że jutro już ich nie dostanę.
Martva - 3 Października 2009, 10:01

Witchma, <głask>. Może jeszcze gdzieś kiedyś się uda upolować.
Hubert - 3 Października 2009, 10:02

Drażnią mnie ludzie, którzy podejmują pewne działania z zawiści.
Na niektórych łatwo się zawieść. :?

Witchma - 3 Października 2009, 10:05

Martva, wymyśliłam, że dzisiaj po południu pojadę, może jeszcze będą :)
Virgo C. - 3 Października 2009, 10:55

Ja sobie wczoraj znalazłem fajne trampki to znowu mieli tylko do numeru 43 na stanie. Kurwasz :evil:
hardgirl123 - 3 Października 2009, 11:15

może nie wkurza, ale smuci, ogólna sytuacja w pracy, ta niepweność
Witchma - 3 Października 2009, 11:48

Virgo C., ja mam ten problem, że na mnie większość butów jest za duża. Nie wiem, czy się nie skończy na Lasockim - drogie toto, ale przynajmniej mają rozmiar 35 :)
Ozzborn - 3 Października 2009, 17:02

!@#$@$%^ korki z i do Konstancina o każdej porze dnia i nocy, losowo. A co za tym idzie rozkład autobusów który se można w d. wsadzić. Wczoraj od 17.20 czekałem 40 min na autobus, spóźniając się tym samym 30 min na lektorat, który jak się okazało na miejscu, jeszcze w tym tyg. się nie rozpoczął o czym nie uznano za stosowne poinformować w usosie ani np. karteczką na drzwiach (a specjalnie ku*wa sprawdzałem wcześniej żeby uniknąć tej sytuacji). Będzie zabawa z dojazdami na uw ;]
hardgirl123 - 3 Października 2009, 19:54

smutno mi i źle
ilcattivo13 - 3 Października 2009, 20:48

Virgo C. napisał/a
Ja sobie wczoraj znalazłem fajne trampki to znowu mieli tylko do numeru 43 na stanie. Kurwasz :evil:


o to to, panie dziejku! Dlatego jak w czerwcu rzucili do sklepu w miarę sensowne tenisówki, to kupiłem trzy pary. Jedną dobiłem w robocie, druga nie wytrzymała kontaktu z pedałami, ale na następną wiosnę będę miał jeszcze trzecią w zanadrzu i nie będę musiał biegać po sklepach. A przynajmniej nie od razu.
BTW, tuż przed Avą jeden dzień spędziłem szukając trampek/tenisówek na straganach w okolicach Dworca Stadion. I hauno znalazłem :evil: I dobrze, że już nie będzie tego bazaru.

Virgo C. - 4 Października 2009, 01:28

Tylko że te, które ja bym chciał są ciaglę dostępne na aledrogo (cena nawet spadła), ale o jakieś 3 numery (wg skali brytyjskiej) za małe :evil:
http://www.allegro.pl/ite...ne_star_mt.html

illianna - 4 Października 2009, 09:55

Virgo C., wreszcie wiem, o czym wczoraj mówiłeś :mrgreen:
Virgo C. - 4 Października 2009, 10:18

Nadal nie wiesz, te na żywo widziałem tylko w Arkadach Wrocławskich jakoś w lipcu/czerwcu. A w Krakowie znalazłem inne, na aledrogo ich zdjęć brak :mrgreen:
illianna - 4 Października 2009, 10:34

Virgo C., ale chociaż mam pewne przybliżenie, nie bądź okrutny ;P:
joe_cool - 4 Października 2009, 10:59

Virgo C., jak często bywasz we Wro, to zajrzyj do takiego jednego sklepiku w bramie. Jak wychodzisz z Dworca Głównego w lewo, to pierwsza brama za cukiernią Oleńka.
Virgo C. - 4 Października 2009, 11:03

Za dwa tygodnie będę, ale wcześniej mogę siostre wysłać na przeszpiegi :)
shenra - 4 Października 2009, 13:38

Szukam sobie nowego telefona i mi nie idzie :evil:
Martva - 4 Października 2009, 16:33

Mój siostrzeniec. Jak ogólnie jestem przeciw karom cielesnym, tak uważam że powinno się go tłuc i sprawdzać czy równo puchnie :evil:
illianna - 4 Października 2009, 16:34

Martva, no co ty, przecież on taki sympatyczny ;P:
Chal-Chenet - 4 Października 2009, 16:53

Martva, a co robi?
Martva - 4 Października 2009, 16:59

Stacza się.
Chal-Chenet - 4 Października 2009, 18:56

Nie ma co, czasem trzeba dzieciaka naprostować w sposób fizyczny. Sam byłem czasami naprostowywany i na ludzi w końcu wyszedłem. A teraz co, bezstresowe wychowanie, dzieci mogą wejść rodzicom na głowę. Bicie nie, klaps gdy trzeba jak najbardziej.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group